trzecia płeć

10.09.09, 08:58

hmmm tak mysle nad tym tematem-kim jest tak naprawde ta 3 płeć,czy
ona zdaje sobie sprawe ze jest inna,jak czuje to etc.
Wczoraj w dzien dobry tvn byl podjety temat z udzialem m.in.prof.lwa
starowicza i zostalo powiedziane ze istenieja na prawde 3 plcie.
ta trzecia to mezczyzni o cechach damskich-zachowujacych sie
kobieco,lagodniejsze rysy etc.
ale tak sobie mysle ze dlaxzego nie ma 4 plci tzn kobiet co
zachpwuja sie zkolei-mesko.mi sie to kojarzy poprostu z gejami czy
lesbijkami czy transwetytami.wiec dziwi mnie ze tylko mowione jest o
3 a nie 4-5 odmianach ludzkich natur;)
co Wy na to wszystko?
ps-tym samym potwqierdza sie ze facet jest meski(jak niektore lubia)
a nie pipką.co czasami mowi sie o niektorych:"malo mescy"czy "flaki
z olejem".
    • alpepe Re: trzecia płeć 10.09.09, 09:02
      myslę, że przydałoby się przeredagować twoje wypociny, bo choć nawet coś tam
      mądrego piszesz, to i tak brzmi to jak bełkot i nie wiadomo, o co chodzi. Ja
      słyszałam o 5 płciach, ale nie wzrusza mnie ten temat, bo na całe szczęście,
      mnie to nie dotyczy.
      • jack20 Re: trzecia płeć 10.09.09, 13:46
        chodzi mu prawdopodobnie o nowo definiowana 3 plec:
        czytelnia.onet.pl/0,1149403,do_czytania.html
        tzn typyktore:
        "Dotychczas błędnie traktowano ich jako homoseksualistów,
        transwestytów lub transseksualistów. W rzeczywistości znajdują się
        oni na pograniczu"
    • coyotegirl1 Re: trzecia płeć 10.09.09, 13:48
      oglądałam ten program, i szczerze - nie wiem po co ta 3 płeć, po
      mojemu to geje i już.
      • tabooku Re: trzecia płeć 10.09.09, 15:39
        Geje i transseksualiści to kompletnie dwie różne bajki, żeby to wiedzieć
        wystarczy odrobina elementarnej wiedzy..
      • bell82 Re: trzecia płeć 10.09.09, 15:56
        coyotegirl1 napisała:

        > oglądałam ten program, i szczerze - nie wiem po co ta 3 płeć, po
        > mojemu to geje i już.

        ze co??? btw. masz strasznie wkurzającą sygnature..
    • butterflymk Re: trzecia płeć 10.09.09, 14:13
      przeciez płeć określa sie po tym czy ktos ma ci.pke czy siu.siaka
      i sa tylko dwie możliwości, no chyba że ktos się urodzi z jakimiś
      genetycznymi wadami i ma i to i to wtedy jest obojniakiem...
      czy to nie tak działa?
      a czy ktos gej czy lesbijka czy jakiejs innej preferencji to chuba
      inna sprawa nić rodzaj płci....
      • frying.pan Re: trzecia płeć 10.09.09, 17:17
        To tak nie działa. Tzn. płeć mózgu w wiekszości przypadków idzie w parze z
        odpowiednim zestawem cech fizycznych, ale nie zawsze tak się dzieje.
    • stinefraexeter Re: trzecia płeć 10.09.09, 15:53
      Trochę masz racji w tym, co piszesz, przynajmniej na mój gust. Przyznaję jednak,
      ze temat znam jedynie pobieżnie.
      Trzecia płeć to termin bardzo pojemny. Przecież istnieje naprawdę sporo odmian
      obojnactwa - od tych zauważalnych jedynie na poziomie molekularnym do tych
      bardziej "oczywistych" (z tego co jednak pamiętam czysty hermafrodytyzm
      objawiający się posiadaniem wyraźnie wyodrębionych narządów płciowych obu płci
      zdarza się niezwykle rzadko).

      Transseksualiści to też nie do końca ta sama bajka. Ci ludzie nie muszą być
      obojnakami (jakiegokolwiek rodzaju), by czuć się źle w swoim ciele.

      O trzeciej płci słyszałam raczej w kontekście tych hermafrodyt, które nie chcą
      opowiadać się za jedną płcią, bo czują się i jednym i drugim, a może raczej ani
      jednym ani drugim.. Stąd właśnie postulat wyodrębnienia trzeciej płci.

      Dla zainteresowanych polecam bardzo ciekawą książkę "Middlesex".
    • gobi05 Re: trzecia płeć 11.09.09, 06:58
      > hmmm tak mysle nad tym tematem-kim jest tak naprawde ta 3 płeć,czy

      "Trzecia płeć" to wymysł spisku Żydo-masonów i cyklistów
      dążących do zawładnięcia światem. Jest to wyraz przesadnej
      hiperpoprawności politycznej mającej na celu dalsze
      wspieranie rozwiązłości obyczajowej.
      Są tylko dwie płci: męska i żeńska, co wiąże się
      z ich funkcjonowaniem biologicznym i społecznym.
      Jeżeli kobieta nie ma ochoty urodzić dziecka, to nie znaczy,
      że przestała być kobietą ani że stała się mężczyzną.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja