Dodaj do ulubionych

woman on web tabletki

10.09.09, 11:48
hej,

moja przyjaciółka 2 tyg. temu zamówiła przez tą stronę tabletki-
mizoprostol które miały wywolać poronienie ( działają do 9 tyg.)

Piszę o tym ponieważ byłam przy niej kiedy je brała i dlatego
zastanawiam się czemu kibety decydują sie na zabieg z ingerencją
lekarza zamiast poprostu skorzystać z pomocy womanonweb.

Mizoprostol doszedł po 4 dniach od zamówienia przesyłki, tabletki
kosztowały jakieś 300zł,i sam przebieg krwawienia nie był bolesny.

Wszystko odbyło się ok, bolało ją ponoć tak jak przy normalnym
okresie. Dlatego więc zamiast bolesnej i drogiej aborcji chyba
jednak jestem za tabletkami poronnymi.

Mój stosunek do aborcji jest neutralny, rozumiem moją przyjaciółkę,
która zawiodły tabletki antykoncpecyjne, brak stało chłopaka i masę
zobowiązań na głowie. Uważam, że lepiej jest zrobić zabieg niż
skazać dziecko na biedę, chorobę, brak stabilizacji.
i nie chrzańcie że w domu dziecka byłoby mu lepiej bo na pewno ktoś
go stamtąd weźmie.
byłyście w domu dziecka? chyba nie bo nie widzicie jaka tam jest
nadwyżka maluchów.
i pozdro dla Wszystkich katoli którzy piszą, że `opluliby każdą
morderczynie`
bądzcie zbawieni;]
Obserwuj wątek
    • bellagnos Re: woman on web tabletki 11.09.09, 22:09
      Widac mala masz wiedze o adopcji, dzieci po urodzeniu nie trafiaja
      do domu dziecka, jesli matka sie zrzeka mozliwe ze prawie odrazu do
      rodzicow adpocyjnych.
      • wiesia140 Re: woman on web tabletki 11.09.09, 22:42
        Widzisz większość dzieci w domu dziecka ma nieuregulowaną sytuację
        prawną, dlatego tak to tam wygląda, aha i nie wszyscy katolicy, lub katole
        jak to mówisz wyzywają te kobiety od morderców.
        • wiesia140 Re: woman on web tabletki 12.09.09, 19:11
          A aborcja farmakologiczna może być także niebezpieczna dla kobiety
    • oliwija Re: woman on web tabletki 12.09.09, 22:36
      chaton-net napisała:

      > hej,
      >
      > moja przyjaciółka 2 tyg. temu zamówiła przez tą stronę tabletki-
      > mizoprostol które miały wywolać poronienie ( działają do 9 tyg.)

      no i co udalo sie?

      >
      > Piszę o tym ponieważ byłam przy niej kiedy je brała i dlatego
      > zastanawiam się czemu kibety decydują sie na zabieg z ingerencją
      > lekarza zamiast poprostu skorzystać z pomocy womanonweb.

      dlatego ze takie tabletki nie zawsze sa tym o czym pisza na stronie. do
      tego kupowanie jakichkolwiek tabetek przez net nie tylko
      wczesnoporonnych jest malo bezpieczne.

      >
      > Mizoprostol doszedł po 4 dniach od zamówienia przesyłki, tabletki
      > kosztowały jakieś 300zł,i sam przebieg krwawienia nie był bolesny.


      reklamujesz tę stronę? krawaienie rzadko boli. Rana boli.

      > Wszystko odbyło się ok, bolało ją ponoć tak jak przy normalnym
      > okresie. Dlatego więc zamiast bolesnej i drogiej aborcji chyba
      > jednak jestem za tabletkami poronnymi.

      a jestes pewna ze kupujac przez net nie sprzedadza ci piguklek gwałtu czy
      chocby zwykłej witaminy C?

      >
      > Mój stosunek do aborcji jest neutralny,

      znaczy jest ci wszystko jedno czy sie zabija dziecko bo jest chore, bo
      ciaza jest na tyle zagrozona ze zabije tak czy siek albo matke albo
      dziecko albo oboje. Ciaza dla ciebei moze byc wynikiem niezadzialania
      tabletki anty, ciąza moze powstac przez głłupote... jest ci wszystkpo
      jedno?

      >rozumiem moją przyjaciółkę,
      > która zawiodły tabletki antykoncpecyjne, brak stało chłopaka i masę
      > zobowiązań na głowie.

      hmmmmmmmmmmmmmmmm a jakie ona ma zobowiazania? W wiekszości tych którym
      nie zadzialay tabletki nie jes t raczej wszystko jedno!


      >Uważam, że lepiej jest zrobić zabieg niż
      > skazać dziecko na biedę, chorobę, brak stabilizacji.

      pytanie czy bieda=choroba= brak stabilizacji bo wg ciebie to jedno i to
      samo. Choroba zgodze sie.... sama dlatego zdecydowałm sie na aborcje bo
      wiedzialmz emoje dziecko jest chore.... a bieda? cóż w biedzie mozna
      wychowac szcześliwe dziecko. Wystarczy je kochac... dziecu nie jest
      potrzebny wózek za 5 tys. pampersy itd.... tylko kochajaca mama i
      względnie tata.

      > i nie chrzańcie że w domu dziecka byłoby mu lepiej bo na pewno ktoś
      > go stamtąd weźmie.

      wiesz na pewno to mozna wziazc dziecko z uregulowana sytuacja prawną.
      Powiem ci ze znam akurat warunki panujace w jednym z wielu domów dziecka.
      Niektóre dzieci wola jednak dom dziecka od rodzinnego. W dimu dziecka ,
      nikt ich nie bje nie gwaci. maja co jeśc i gdzie spać. Dziecko , które
      zazanalo przemocy ze strony rodzica jest skrzywdzone na całe zycie.
      Czasami jednak warto oddac dziecko do domu dziecka.

      > byłyście w domu dziecka? chyba nie bo nie widzicie jaka tam jest
      > nadwyżka maluchów.

      nie tylko maluchów w domu dziecka sa dzieci do 18 roku zycia.

      > i pozdro dla Wszystkich katoli którzy piszą, że `opluliby każdą
      > morderczynie`
      > bądzcie zbawieni;]

      to pozostawie bez komentarza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka