chaton-net
10.09.09, 11:48
hej,
moja przyjaciółka 2 tyg. temu zamówiła przez tą stronę tabletki-
mizoprostol które miały wywolać poronienie ( działają do 9 tyg.)
Piszę o tym ponieważ byłam przy niej kiedy je brała i dlatego
zastanawiam się czemu kibety decydują sie na zabieg z ingerencją
lekarza zamiast poprostu skorzystać z pomocy womanonweb.
Mizoprostol doszedł po 4 dniach od zamówienia przesyłki, tabletki
kosztowały jakieś 300zł,i sam przebieg krwawienia nie był bolesny.
Wszystko odbyło się ok, bolało ją ponoć tak jak przy normalnym
okresie. Dlatego więc zamiast bolesnej i drogiej aborcji chyba
jednak jestem za tabletkami poronnymi.
Mój stosunek do aborcji jest neutralny, rozumiem moją przyjaciółkę,
która zawiodły tabletki antykoncpecyjne, brak stało chłopaka i masę
zobowiązań na głowie. Uważam, że lepiej jest zrobić zabieg niż
skazać dziecko na biedę, chorobę, brak stabilizacji.
i nie chrzańcie że w domu dziecka byłoby mu lepiej bo na pewno ktoś
go stamtąd weźmie.
byłyście w domu dziecka? chyba nie bo nie widzicie jaka tam jest
nadwyżka maluchów.
i pozdro dla Wszystkich katoli którzy piszą, że `opluliby każdą
morderczynie`
bądzcie zbawieni;]