(nie)normalna bo lubi...

17.09.09, 13:50
gotować , sprzątać, zmywać...
ktos by powiedział takie typowo babskie zajęcia...
i gdy ktos to usłyszy, zazwyczaj sie smieje i mowi, ze "dobry
materiał na zonę"...
a co?!? baba ZAWSZE?!?! te "babskie rytały" wykonuje z przymusu?? a
jak juz trochę siebie chce oddać swoim nazwijmy to z przymrużeniem
oka "pasjom", to zaraz nienormalna, bo jak mozna lubic stać przy
garach, latać ze ściera i sprzatać po kazdym...??

no.. moze ogromnych garów zmywać nie lubie;)
    • swintuch_jeden Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 13:54
      No ale o co Ci biega?
      • pilesja Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 14:03
        swintuch_jeden napisała:

        > No ale o co Ci biega?

        ano o to, ze z ust nie tylko męskich ale i damskich bardzo często
        padaja wlasnie takie słowa, ze "chyba jestes nienormalna, ze lubisz
        robic takie rzeczy". Bo niby jak mozna lubić cos, co dla wielu osób
        jak same mówia jest przymusem... bo same/i z siebie nie lubia
        poeksperymentować w kuchni, zrobic porządek w szafie czy
        posegregować gazety... jak juz to tylko i wyłącznie robią bo MUSZĄ:)
    • murzynier Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 13:54
      pilesja napisała:

      > jak juz trochę siebie chce oddać swoim nazwijmy to z przymrużeniem
      > oka "pasjom", to zaraz nienormalna, bo jak mozna lubic stać przy
      > garach, latać ze ściera i sprzatać po kazdym...??

      ale kto mówi, że nienormalna? ja powiem, że dobra gospodyni i wartościowa
      kobieta :) niech jeszcze wygląda ładnie i ma coś w głowie to już ideał proszę
      państwa ;)
      • jemejska Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 14:19
        nie myśl, że jesteś jedyna i wyalienowana :) Ja też uwielbiam takie rzeczy,
        dodatkowo prasowanie (?!), ale nigdy nie usłyszałam, ze to nienormalne :) Więc
        może to zazdrość?

        A Tak, jak murzynier napisał, to ideał, a taka kobita to skarb :):) narodowy
        prawie..
        • murzynier Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 14:25
          jemejska napisała:

          > A Tak, jak murzynier napisał, to ideał, a taka kobita to skarb :):) narodowy
          > prawie..

          ideał jeszcze powinien mieć długie nogi, co najmniej 175 i dobre serce :)
          • jemejska Re: (nie)normalna bo lubi... 18.09.09, 14:51
            moje krótkie ręce i moje krótkie nogi właśnie mi opadły :P:P:P
        • pilesja Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 14:26
          jemejska napisała:

          > nie myśl, że jesteś jedyna i wyalienowana :) Ja też uwielbiam
          takie rzeczy,
          > dodatkowo prasowanie (?!), ale nigdy nie usłyszałam, ze to
          nienormalne :) Więc
          > może to zazdrość?
          >
          > A Tak, jak murzynier napisał, to ideał, a taka kobita to
          skarb :):) narodowy
          > prawie..

          wiem, ze nie jedyna:)
          :) to korona na głowe, zdjęcie i w ramkę oprawić;) tak dla
          przykładu, czy przykładowo - jak kto woli;)
      • winomusujace Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 14:19
        W sensie że dobry materiał na żonę ? ;)
        • murzynier Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 14:24
          winomusujace napisała:

          > W sensie że dobry materiał na żonę ? ;)

          w sensie, że fajnie się przebywa z osobą, która potrafi zrobić coś na ząb i to
          lubi, nie musi to być od razu żona :)
    • winomusujace Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 14:21
      Dziwne towarzystwo, że nie ma ciekawszych zadań niż komentować co kto lubi robić.

      Raczej nad tym bym się zastanowiła.

      Ja lubię tylko gotowanie, a reszta rzeczy to lubię jak są zrobione, ale nie
      lubię ich robić :)
      • pilesja Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 14:32
        winomusujace napisała:

        > Dziwne towarzystwo, że nie ma ciekawszych zadań niż komentować co
        kto lubi robi
        > ć.
        >
        > Raczej nad tym bym się zastanowiła.
        >

        Mówiąc krótko, przez jakis czas "zmuszona" byłam do przebywania z
        pewna grupą ludzi(nie przyjaciól, nawet nie znajomych - takich ledwo
        co;)), którzy dziwnie reagowali na coś co dla mnie było zupełnie
        normalną rzeczą.
        • princess_yoyo Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 14:36
          trzeba bylo im mowic ze ty ich hobby traktujesz jak cos
          nienormalnego.
    • rosa_de_vratislavia Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 14:25
      ...zbierać jagody.
      Czynnośc monotonna, las szumi, powietrze pachnie, granatowych kulek
      przybywa w koszyku.
      Relaksuje mózg doskonale :)
    • alpepe Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 14:25
      wyjdź za mojego męża, please! Za mnie też :-) Jesteś ideałem. Choć
      czytałam gdzieś, że zamiłowanie do porządku bierze się z poczucia bezradności,
      ale nic to!
      • pilesja Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 14:38
        alpepe napisała:

        > wyjdź za mojego męża, please! Za mnie też :-) Jesteś
        ideałem. Choć
        > czytałam gdzieś, że zamiłowanie do porządku bierze się z poczucia
        bezradności,
        > ale nic to!

        tu chyba nie chodzi o porządek;) bo pednatką NA PEWNO nie jestem:)
        czasami sterty naczyn czy "centymetry" kurzu leza na pólkach i
        czekaja az sie do nich uśmiechne;) to co lubię robic, robie wtedy
        kiedy mi sie chce:]
    • kunegunda123 Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 14:37
      a jaki jest cel tego postu poza ewidentną chęcią pochwalenia się?
      • 83kimi Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 14:40
        Ja uwielbiam gotować. Sprawia mi to wielką przyjemność. Ale sprzątać, zmywać nie
        znoszę. Nie prasuję.
      • pilesja Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 14:41
        kunegunda123 napisała:

        > a jaki jest cel tego postu poza ewidentną chęcią pochwalenia się?

        nie no na Order Odrodzenia Polski czekam... ;)
    • hermina25 Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 14:40
      Hejże,chyba trochę generalizujesz te słowa,bo ja np uwielbiam gotować,w domu
      lubię mieć porządek i nie sprawiają mi problemu czynności porządkowe :)
      a materiał na żonę ze mnie żaden :)
    • lavinka Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 15:00
      Też taka jestem, bo nie widzę nic złego w "babskich"
      zajęciach.Wiadomo,że czasem się nie chce sprzątnąć czy pozmywać, ale
      czynność sama w sobie w żaden sposób nie uwłacza kobiecie tak samo
      jak nie uwłacza mężczyźnie i w ogóle nie rozumiem o co chodzi
      niektórym ludziom. Tym niektórym, którzy za wszelką cenę chcą się od
      tych czynności oswobodzić.

      Zresztą zmywanie poprawia mi humor, takoż i sprzątnięcie
      mieszkania,bo nareszcie nie wygląda jak chlew :)
      • nanai11 Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 15:25
        Oprócz tego że strasznie się przejmujesz tym co mówią ludzie, to nic tu nie
        widzę dziwnego. Jedna zmywa i gotuje, druga pół dnia spędza na scenie.
        • mojepierwszekroki Re: (nie)normalna bo lubi... 17.09.09, 15:34
          Ja bardzo lubie gotować, sprzątać, prasować itp troche mniej, ale lubie
          mieć czysto dlatego ze szmatą biegam ;) Jeszcze nikt nigdy nie
          powiedział, że jetem z ww. powodów nienormalna. Wręcz przeciwnie,
          czasami komplementują mnie aż za bardzo (chodzi o gotowanie, bo zawsze
          na "domówki" zabieram coś ugotowanego/upieczonego itp przeze mnie).
          Mnie sprawia to przyjemność widząc że innym smakuje to co
          przygotowałam, a i mój mąż wtedy rośnie z dumy ;)
    • ksiezna.de.rivendell Re: (nie)normalna bo lubi... 18.09.09, 14:57
      Ja trochę nie rozumiem, o chodzi. Kategoryzowanie zawsze kogoś czyni pokrzywdzonym.
      Parę dni temu w rozmowach w toku goszczono panią, która nie pracuje. Celowo
      używam sformułowania "nie pracuje", bo ona nie pracuje ani zawodowo, ani w
      ogóle, a czas spędza u kosmetyczki, w solarium, u fryzjera, w spa itd. A prace
      domowe wykonuje pani, która przychodzi.
      Pani psycholog Krzywicka stwierdziła, że "nie oszukujmy się, każda z nas by tak
      chciała" (chociaż w grę wchodzi jeszcze forma spożytkowania tego czasu, bo
      zamiast siedzieć u kosmetyczki można czytać książki). I też poczułam oburzenie,
      bo uważam, że nie każda i mam przykład z najbliższego otoczenia, że tak jest. I
      ja sama bardzo lubię swoją pracę i nie chciałabym z niej zrezygnować.

      No, ale to jest moje prywatne oburzenie, wynikające z faktu, że "każdy",
      "wszyscy", "nikt" kogoś krzywdzi i nie może być inaczej.
    • malwan Re: (nie)normalna bo lubi... 18.09.09, 20:45
      ja nie lubię, bo nie lubię, a nie nie lubię bo muszę.
      Zdarzają się czynności czy rzeczy, których nie muszę, a też nie lubię.











    • wikary.bis Re: (nie)normalna bo lubi... 18.09.09, 20:48
      Najwazniejsze, zebys sie lubiala bzykac a to inne to drobiazg i nie
      ma sie czym chwalic.
      • zadowolona76 Re: (nie)normalna bo lubi... 18.09.09, 20:57
        Kobieta ma wiele zawodow drogie panie :)prawda ? bezcenni panowie?
        Justi:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja