Dodaj do ulubionych

chciwosc, podwojna moralnosc

08.01.04, 14:45
Mam przyjaciela,ktory jest ksiedzem.Kilkanascie lat temu staral sie o wyjazd
na zachod Europy.Po jakims czasie dostal pozwolenie,wyjechal,po roku zostal
proboszczem i dostal piekna plebanie z ogrodem.W kraju mial przyjaciolke i to
ze wzgledu na nia staral sie o ten wyjazd,aby mogli razem
mieszkac.Przedstawil ja jako swoja kuzynke.wszyscy parafianie przyjeli ja
przyjaznie.Nie musze chyba tlumaczyc,ze w Polsce nie byloby to mozliwe,ona
jest mlodsza od niego.Rodzice kumpla,gdy dowiedzieli sie,ze ona tam z nim
mieszka,zagrozili,ze przestana sie z nim kontaktowac,ze odtad nie maja syna i
takie tam.On odpowiedzial,ze ok.Oni oslupieli.On przestal im wysylac
pieniadze.Oni po jakims czasie sami do niego przyjechali,usciskali
Mariolke,powiedzieli,ze skoro sa szczesliwi,to niech tak bedzie i w
podtekscie-wysylaj,synu,nadal pieniadze.Co o tym myslicie? Hm?
Obserwuj wątek
    • pajdeczka No, ja myślę, że...... 08.01.04, 14:55
      ...teraz czas na wnuki!
      • nurni-flowenol Re: No, ja myślę, że...... 08.01.04, 14:59
        Nie zrozumialas mnie.Kogo ocenilabym negatywnie:jego czy rodzicow?
    • a-ndrzej Re: chciwosc, podwojna moralnosc 08.01.04, 15:36
      Wszystko w normie. On- typowy ksiadz,czyli normalny facet ktory potrzebuje
      sexu, a musi udawac glupa. Oni- rodzice ktorzy z cala swiadomoscia po
      to "wykierowali" syna na ksiedza, aby pomagal calej rodzinie.
      Typowa obluda z obydwu stron. Madrzy rodzice nie wychowaja syna na ksiedza,
      nikt madry sam z siebie ksiedzem nie zostaje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka