Dodaj do ulubionych

pożyczacie ubrania koleżankom?

    • tracja4 Jasne, że pożyczam 24.09.09, 12:44
      Co Wy macie za znajomych, skoro Wam oddają szmaty????

      Ja jestem sukienkowo-spódnicowa i przyjaciółki, koleżanki i znajome baaaardzo
      często przychodzą, żebym im jakiś ciuszek na imprezę czy wesele pożyczyła. Nie
      ma problemu. Zawsze dostaję uprane i wyprasowane.

      Ja akurat od nich nie pożyczam, bo noszą głównie spodnie, ale gdybym chciała
      jakąś bluzkę wiem, że nikt by nie robił problemu.
    • merda Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 24.09.09, 12:50
      Oj,ja jestem naiwna i nieasertywna,wiec dobrze znam ten bol.
      Nie mam nic przeciwko jednorazowemu pozyczeniu w awaryjnej
      sytuacji,ale niektorzy stanowczo przeginaja.Mam koleznaki,ktore
      poprosily mnie o pozyczke w wyjatkowej sytuacji,na tym sie skonczylo
      i nie mam nic przeciwko temu.
      Natomiast moja przyjaciolka nalogowo pozycza wszystko od
      wszystkich,choc jej szafa sie ugina od ubran i butow,po prostu
      lubi "lansowac sie" w czyis ciuchach:)
      Nie mam zastrzezen do jej higieny,po prostu chce miec swoje ubrania
      w swojej szafie i moc zalozyc je kiedy mam na to
      ochote.Nierozciagniete,niezniszczone,nieznane jeszcze calemu miastu:)

      Dobrze robisz Ally,ze trzymasz sie swoich zasad,twoje ciuchy twoj
      wybor,a jesli kolezanka sie obraza to tylko to zle o nie swiadczy.
      Niestety niektorzy uwazaja ,ze bycie przyjaciolka/kolezanka/znajoma
      zobowiazuje do dzielenia sie wszystkim i uzywanie czyjejs wlasnosci
      do woli,wrrrrr
      Nie chodzi tu o to czy dana rzecz jest droga czy tania,bo to pojecie
      wzgledne.Lubie i szanuje dana rzecz,nie chce jej pozyczac,koniec
      kropka,bo powodow moze byc wiele,ale zadnych nie nalezy
      kwestionowac.
      Nie wszyscy to rozumieja i takim osobom trzeba opowiadac bajki aby
      uniknac niekomfortowej sytuacji.
      • vincentyna Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 24.09.09, 13:15
        Nie pozyczam.
        Jako dziecko nabralam wstretu do takiego zwyczaju. Mam kuzynke, prawie w moim
        wieku. Zazwyczaj kazde lato spedzalysmy w swoim towarzystwie. I ona wtedy bez
        ceregieli brala moje ubrania. Jak przyjezdzala do mnie, to z majtkami i
        sztoteczka do zebow. Nie szanowala moich ubran, rzucala je na podloge, brudne,
        albo wogole je gdzies gubila. Skarzylam sie mamie, to uslyszalam, ze mam
        odpuscic, kuzynka bieda, nie stac ja na ubrania, a ja tyle z Niemiec dostaje,
        moge sie podzielic.

        Kuzynka do tej pory porzycza ciuchy. Na swoim slubie cywilnym byla w pozyczonej
        sukience, i to zadnej tam markowej czy extra drogiej.

        Teraz to moge co najwyzej pozyczyc mojej mamie sweter na spacerze albo cos w ten
        desen.
        • red.blooded.woman Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 25.09.09, 01:06
          W ogóle ja wstrętu do pożyczania też nabawiłam się w dzieciństwie.
          Pamiętam, że kiedyś z przyjaciółką wymieniłyśmy się sukienkami. Ja
          niechcący zaciągnęłam jej kiecę, ona poplamiła moją. Fakt, byłyśmy
          dziećmi, więc nie uważałyśmy tak na to, jak się zachowujemy, co nie
          zmienia faktu, że takie sytuacje mogą się tak zakończyć także w
          dorosłym życiu.
    • eas_y Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 24.09.09, 13:24
      nie pozyczam
      raz pożyczyłam nowy sliczny polarek koleżance która nie miała co
      ubrać na wyjazd na zawody pływackie. Polar wrócił owszem, wyprany i
      ślicznie przypalony fajką na przedzie. Sama nie palę więc
      tymbardziej mnie to wkurzyło.
      dlatego tez nie pozyczam
      a wpieniam sie jak 150 kiedys siora mi cos podbierze bez mojej
      wiedzy. Po prostu tego nie lubię.
    • rub-iny Już nie! 24.09.09, 13:31
      Raz pożyczyłam sukienkę mojej siostry koleżance i zwróciła ją z
      plamami po antyperspirancie, z wielką plamą po wódce , z rozerwanym
      zamkiem (nie mam pojęcia co robiła) i dziurą (myślę, że rozerwała
      materiał obcasem). Kasy za sukienke nie zwróciła chociaż się
      dopominałam w imieniu siostry. Teraz nie daje, nie warto.
      • agus-ka Re: Już nie! 24.09.09, 13:47
        nie pozyczam, bo nie lubię. Raz pozyczylam sukienkę i oddano mi ją z
        plamami. Od tego czasu nie pozyczam. Może przyjaciółce bym
        pożyczyła, ale mamy inne rozmiary i nie maszans:)
        Dodatki typu branzoletki, wisiorki, torebki tak, ale ubran nie.
        Filmy i książki też pozyczam i od kogoś i komuś. Z tym nie mam
        problemu.
    • thank_you Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 24.09.09, 14:08
      Pożyczyłam kiedyś moją studniówkową spódnicę - do dzisiaj do mnie nie
      wróciła. Kilka bluzek, spodnie itp. Płyty, książki. Nawet nie pamiętam
      komu :-) Od tamtej pory postanowiłam, że nic nikomu nie pożyczę. Tym
      bardziej, że sama nie pożyczam ;-)
      • mysz1978 Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 24.09.09, 14:38
        zdarzylo mi sie pozyczyc cos do ubrania RAZ - w 7 klasie podstawowki umowilysmy
        sie z dziewcyznami ze przyjdziemy w danym dniu do szkoly w krotkie jczarnej
        spodnicy, a ze ja nie mialam to pozyczylam od kolezanki - glupio sie wtedy
        czulam. A jak uslyszalam od kolegi "nosi mini, a ma nogi jak u swini" :-D to w
        ogole zalowalam tej spodnicy :-D
    • fotel_bujany Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 24.09.09, 15:08
      Jak to mówili starożytni Rzymianie - nie rób komuś dobrze, nie będzie ci źle.
      Ja nie pożyczam i nie rozumiem, jak można oczekiwać od kogoś spełniania takich
      fanaberii. Pożyczałam kiedyś ciuchy, filmy i ciort wie co jeszcze - mało co do
      mnie wróciło. Teraz nie pożyczam. Skutek - nie słyszę żebrania "pożycz" i ludzie
      mnie jakby bardziej szanują. O dziwo, odmowa skutkuje szacunkiem do mnie i moich
      rzeczy.
    • misiana Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 24.09.09, 15:15
      Najzabawniejsze w tym wszystkim jest pisanie "Mnie", "Mój", "Moje" wielką literą
      (sugerujące wybujałe mniemanie o sobie, jak ktoś trafnie zauważył) w konteście
      nicka. HOTally. Zwłaszcza po porównaniu do aparycji widocznej na zdjęciach na blogu.
      • furkota Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 25.09.09, 09:19
        A nie pomyliłaś czasem Hotally z Angelo Kelly ? :)
        Ta pulchna osoba w okularach i w przylizanej fryzurce to on nie Ally :)
        • misiana Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 25.09.09, 09:30
          Przejrzałam wiele zdjęć na jej blogasku, ustaliłam że Hot(sic!)ally to to rude
          coś bez biustu, z dziwnymi ustami i ewidentną wadą zgryzu tudzież przylizaną
          fryzurą.
          • hotally Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 25.09.09, 16:08
            LOL! tak... lecz swoje kompleksy w internecie ublizając innym, zalosny
            czlowieczku :)
            • misiana Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 26.09.09, 18:27
              Ooo, zabolało, że nie dla każdego jestes ósmym cudem świata? Jesteś przeciętna,
              może i ładna, ale nie hot. Sorry za popsucie nastroju :)
            • lecama_lima Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 27.09.09, 03:35
              no coz, sorry, ale jestes najwyzej przecietna. singielka ktora uzywa tego
              sformulowania bo kolejny zwiazek spie...ny, skonczyla juz 27 lat i nikt jej
              nie chce a wsciek macicy jest? si? zgadlam?
          • oldbay Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 25.09.09, 18:24
            Ty weź wklej swoje zdjęcie, zakladam że modelką victorais secret nie
            jesteś.
            -
            oldbay
            • misiana Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 26.09.09, 18:27
              Haha, ale trafiłeś :) Byłam modelką jeszcze kilka lat temu :)
              • vienetta Modelki :)))) 27.09.09, 15:01
                Modelko, gdzie twoje zdjęcia? A moze się wstydzisz, bo się utyło i
                się juz nie wygląda, ale wspomnienia nadal żywe :)
                Ja też byłam modelką jakieś naście lat temu i co z tego?
                • misiana Re: Modelki :)))) 28.09.09, 10:38
                  Hehe, niestety, nie utyło się :) Nie mam ochoty pokazywac mojej twarzy, podobnie
                  jak Ty zapewne nie chcesz demonstrować swojej :) A HOT(sic)ally po prostu mi się
                  nie podoba, drażni mnie jej niczym nieuzasadnione poczucie wyższości. Bo szału
                  nie robi, niestety, natomiast zachowuje się jakby byla conajmniej Claudią
                  Schiffer :)
                  • vienetta Re: Modelki :)))) 28.09.09, 13:59
                    hmmmm... widocznie mamy inne odczucia co do Ally, bo ja nie widzę
                    powodu, aby krytykować ją za wygląd, tym bardziej, że swoim się nie
                    chwalę :) Jak dla mnie, to moze się zachowywać jak sama królowa i
                    nie zrobi to na mnie wrażenia, bo przynajmniej ma odwagę poddać się
                    opiniom. A anonimy są żałosne. I jeszcze jedno, podziwiam, że
                    dziewczyna ma jakąś pasję, chociaż nie wszystko w jej postępowaniu
                    mi się podoba (to co widzę na blogu). Ale krytykowanie za wygląd, to
                    moja droga przesada.
                    • misiana Re: Modelki :)))) 29.09.09, 02:22
                      To byłaś modelka czy nie? Zdecyduj sie :) Raz jestes, raz "nie chwalisz sie
                      wygladem". Tak albo srak, wygladasz lub nie, wiesz - jesli jestes modelka - ze
                      to u modelek jest essential. Ally jest ladna. Ale nie piekna ani nie hot.
                      Smieszy mnie jej mania wielkosci i teksty, iz jest ksiezniczka, przy takiej
                      aparycji. Bo ja ma lepsza i nie piszę zaimknów "mój", "moja" z wielkiej litery.
                      Bo nie uwazam sie ani za lepsza, ani za gorsza od Was :) A co do Hot(???)ally to
                      faktem jest iz - biustu nie ma, ma za to nieprawidlowy zgryz oraz ma wlosy ktore
                      nie sa fryzura, natomiast po prostu rosna. I sa przylizane. Nie jest piekna.
                      Jest najwyzej ladna. Nie jeste HOT, co potwierdzilo kilku moich znajomych plci
                      meskiej. Co powiedzieli? Ładna, ale nie HOT. Nie piękna. A skoro nie piękna, to
                      po ch... to "Mnie"? Jest wiele ładniejszych dziewcząt, które zadowalają się małą
                      literą.
    • oto.jest.kasia Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 24.09.09, 16:11
      ja nie pożyczam ubrań od koleżanek, one nie pożyczają ode mnie, może dlatego, że
      mamy inne rozmiary :)

      natomiast z książkami mam tak, że często pożyczam na 'wieczne nieoddanie',
      najczęściej jest to lekka, łatwa i przyjemna literatura kobieca, w którą
      zaopatruję się na stoiskach taniej książki, po przeczytaniu zanoszę do pracy,
      gdzie idzie w obieg czyli krąży między moimi współpracowniczkami :) one robią to
      samo, więc w obiegu często jest kilka różnych książek
      • skara Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 24.09.09, 16:52
        Pożyczamy sobie z najbliższymi koleżankami sukienki na wesele. Z
        reguły wiele wesel odbywa się w podobnym terminie i jeśli
        towarzystwo się powtarza to trudno 4 tygodnie pod rząd kupować nową
        sukienkę. To mamy "pogotowie szafowe" i zawsze coś się znajduje.
        Zawsze oddawałam i oddawano mi rzeczy w idealnym stanie. Na inne
        ciuchy czasem wymieniam się z siostrą albo mamą.
    • 0ffka Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 24.09.09, 16:57
      Nie! Sama nigdy nie brałam i nie daję.
      • izabella9.0 NIE NIGDY nie pożyczam 24.09.09, 17:40
        kiedyś tak pożyczałam i kończyło się na tym ,że wymarzony , wyszukany ciuch
        dający ogromna frajdę po pożyczeniu wracał do mnie w opłakanym stanie.TO
        DOPROWADZAŁO MNIE DO SZAŁU!!!

        Ps: Kiedyś moja dobra koleżanka na mój tekst w stylu " hej ,jak będziesz miła
        czas , podrzuć mi ta bluzkę , która ode mnie pożyczałaś bo w następnym tyg
        będzie mi potrzebna" zareagowała nastepująco:
        Dwa dni później wpadła do mnie w moje bluzce ,ściągneła ją z s ( była upocona
        -lato pełną gębą ) podziękowała ubrała sobie swoją i wyszła.JA stałam jak
        zamurowana , to był mój ostatni raz !!
        • oldbay Re: NIE NIGDY nie pożyczam 25.09.09, 18:27
          Ja pitole, skąd się biorą tacy ludzie.
          -
          oldbay
    • dalla Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 24.09.09, 18:13
      egocentryzm do kwadratu: "Ja", "Mnie" itp. - dziecko drogie z malej litery
      nalezy pisac...
    • stokrotka238 Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 24.09.09, 19:05
      Ja raczej nie pożyczam ciuchów bo nie lubię jak ktoś inny je nosi.
      Nie pożyczam też od nikogo - czułabym się niekomfortowo (a nuż coś
      zaplamię?) Książki, płyty, biżuterię oki, ale nie ubrania...
    • chwile Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 24.09.09, 20:48
      Nie. W grę wchodzi tylko mama i siostra :-)
      • buraczek86 Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 25.09.09, 12:36
        nie pozyczam, nie lubie tego. Ani to higieniczne, ani wygodne - moim
        zdaniem kazdy sie dobrze czuje we wlasnych ciuchach, a nie
        pozyczonych. Kiedys pozyczylam kolezance sweter bo bylo zimno,
        oddala po miesiacu - widac bylo, ze uzywany wiecej niz raz i byl juz
        podniszczony, pewnie w pralce prany.
    • kokosowa_ja Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 25.09.09, 17:16
      czytuje to forum od czasu do czasu i nie polubilam cie hotally,
      mysle ze w realu tez bym kogos takiego nie lubila(bardzo bardzo
      przecietna dziewczyna- weszlam raz na blog, a zachowuje sie jakby
      byla jakims Bogiem) do tego sknera, mowie ogolnie swoje wrazenia po
      twoich postach, bey obrayz

      co o watku, tak nie raz juz pozyczlam kolezance w potrzebie jakiejs
      imprezowej bluzeczki, sukienki, prostownicy, a nawet buty.
    • oldbay Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 25.09.09, 18:39
      Nie pozyczam nikomu i od nikogo. Wolę chodzić w tym co mam niż w
      cudzym. No chyba, że swojej własnej Mamie.
      Kiedyś w czasach szkolnych pozyczyłam koleżance śliczną niebieską
      bluzę. Wróciła po kilku miesiacach proszenia, tyle, że brunatno -
      brązowa. Nie wiem co jej sie stalo, zafarbowała ją czy co? Byłam
      wściekła i od razu wywalilam na śmietnik i od tamtej pory mam
      nauczkę.
      -
      oldbay
    • vienetta off..... 26.09.09, 19:03
      Ale masz fantastyczne jedzenie na blogu :)
      Też bym tak chciała :)
      • hotally Re: off..... 26.09.09, 19:42
        dzieki ;))) lubuje sie w prostym gotowaniu :>
    • maitresse.d.un.francais Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 26.09.09, 23:45
      Innym - nie, nie lubię, jak mi niszczą.

      Od innych - źle się czuję w cudzych ciuchach.

      W lumpie kupiłam dwa swetry w innym stylu niż zwykle noszę. Nie było mnie stać
      na zainwestowanie więcej w nowy image. Jeśli mam mieć nowy żakiet, to za 50 zł z
      lumpa, a nie 500 na miarę.
    • blueska3 Re: pożyczacie ubrania koleżankom? 29.09.09, 19:35
      Ubrania, biżuterii, samochodu i.. faceta - NIGDY nie pożyczam!!! Więc Twoje
      stanowisko nie jest dla mnie dziwne :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka