Dodaj do ulubionych

wyrzucila mi koszulę do śmieci!

23.09.09, 17:20
Moja dziewczyna ( razem od 4 lat, mieszkamy od półtora roku)
wyrzucila mi dzisiaj koszulę do śmieci! Zagrażala się , że bedzie mi
wyrzucać ciuchy jeśli beda kladzione na pokrywe od pojemnika na
brudne ciuchy , a nie do środka. W ogóle była o sprzatanie wielka
awantura z miesiąc temu, tak, ze walnąłem dzwiami i na 3 dni
poszedłem spać do Ojca. Powiedziałem Ojcu jaka mam sytuacje i chyba
to dość obiektywnie bo sam stwierdził, ze jak zyjeszz kobieta
to ,ale no musisz jej pomagac a , że ja tymczasem jestem
opier...dalaczem. Ojciec udzielil mi reprymendy no i faktycznie
skruszalem. Wróciłem z podwiniętym ogonem, bombonierka i
przeprosinami. Przed scysja czasami gotowalem, odkurzalem, okna
myłem na świeta, zmywalem naczynia. Teraz robie to samo i czesciej ,
a do tego myje łazienke i kibel, rozwieszam pranie z, zamiatam przed
dzwiami , podlewam kwiaty. Moją dziewczynę strasznie wkurzało to ,
ze brudne ciuchy kłade na pojemniku i mi powiedziala, ze jak sie
nie naucze wrzucać do srodka to mi po prostu wezmie i wypieprzy do
smieci. I zrobiłs to! Koszula za dwiescie złotych! Nie ma jej
jeszcze w chacie ale ja chyba zabije jak wroci!!!! Przecież no
mozna sie zapomnieć!
Obserwuj wątek
    • agattka_84 Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 17:25
      Może Cię tylko postraszyła, żebyś zapamiętał ;)
      • scythi_campus Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 17:30
        A ja bym chciał żeby tak było. W pracy mi się przypomnialo , że
        walnalem tą koszule i że bedzie pewno awantura, a po powrocie nie ma
        jej ani na koszu, ani w koszu, ani w pralce, ani rozwieszonej...
      • izabella9.0 Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 24.09.09, 12:13
        Chciała ci pokazać ,że nie żartuje i chciała żebyś sobie wziął to do serca.
        Myślę ,że to był jednorazowy wyskok ( o ile zrozumiałeś lekcję ) bo teraz za
        każdym razem jak będziesz chciał wrzucić coś brudnego do kosza na ubrania to
        przypomnisz sobie swoją koszule w koszu na śmieci i owa koszulkę wrzucisz do
        środka.Też bym tak zrobiła po "entym" zwróceniu uwagi...nie mam natury zrzędy i
        nie będę latać za gościem trując mu codziennie o tym ,żeby rzucał brudne rzeczy
        tu a nie tam..Powiem to raz góra dwa , nie weżmie sobie do serca przejdedo
        czynów .Nic tak nie uczy drugiego jak czyn!

        Swoją droga smieci do kosza tez rzucasz obok kosza albo na zamkniecie od kosza
        ? Po co przysparzać komuś pracy ?????
    • joasiazdaleka Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 17:25
      Jak zyjesz z kobieta, to musisz jej pomagac? A czemu ona nie moze
      tylko pomagac Tobie? Jesli ona siedzi w domu, a Ty na ten dom
      zarabiasz, to ok, ale jesli ona tez pracuje, to w domu pracujecie
      oboje, a nie, ze 'ty tylko pomagasz'.
      A, ze na drugi raz bedziesz pamietac, zeby brudne rzeczy wywalac do
      kosza, to chyba jest jasne :D
      Tak, czy inaczej - slusznie zrobila :)))
      • scythi_campus Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 17:27
        Ja pracuje i Ona również.
      • kag73 Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 17:29
        Ach, zdarza sie moj drogi. Mnie tesciowa wyrzucial sukienke do
        smieci, bo wybitnie jej sie nie podobala. Wczesniej kupowlam sobie
        cos nowego i za kazdym razem pytala "I co teraz te zielona sukienke
        wresczie wyrzucisz?". Ja odpowiadalam "nie". Az ktoregos dnia mi
        powiedzial, ze ja wyrzucila. Nie moglam w to uwierzyc."Na serio",
        pytam a ona, ze tak, bo niby gdzie jest, skoro jej nigdzie nie ma.
        Zycie!
    • skarpetka_szara Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 17:28
      Twoja dziewczyna to moja bohaterka!!! Ma jaja. Jestes
      szczesciarzem ze taka masz.

      Ale na serio: dlaczego uwazasz ze to ONA ma podniesc ta klape do
      kosza i wrzucac TWOJE zeczy? Kim ona jest? Twoja sluzaca? Ile by
      ci zajelo wrzucenie do kosza? piec sekund wiecej? Wiesz jakie to
      jest wkurzajace lazic i po kims poprawiac? Masz mozg: uzyj go.

      I jak inaczej mialaby ci to wytlumaczyc??? prosby nie poskutkowaly,
      awantura nie poskutkowala, grozba nie poskutkowala - to moze
      wyrzucenie poskutkuje. Gdybys zareagowal na jej prosby za 1wszym
      razem to ani awantury bys nie mial a ni wyrzuconej koszuli.
      czyli... sprowokowales.
    • feel_fine Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 17:29
      Rozumiem Twoją kobietę w 100% :) Czy to taki problem podnieść pokrywę i wrzucić
      do środka ??? :D Ostrzegała Cię :D
    • masher Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 17:39
      wywal jej cos co ci przeszkadza, najlepiej porozpierdzielane wszedzie kosmetyki.
      powiedz ze nie masz gdzie polozyc maszynki przy goleniu i tak zgarnij polowe do
      kosza :D mina bedzie bezcenna. moze sie nauczy szanowania rzeczy innych.

      nie powiem zebys nie byl troche balaganiarzem. ale wyrozumialosc u niej jest
      zerowa. rozumem jakbys tak skarpetki walil w kat i by zarastaly mchem... ale co
      to za wielka roznica otworzyc kosz i dopchac. nie rozumiem :] zreszta moze to
      przekazac w inny sposob, uroczo podesjc w bieliznie i przeprowadzic lekcje z
      zajeciami praktycznymi.

      i nie daj zrobic z siebie kapcia! nie dosc ze sprzatasz, pierzesz, myjes itd to
      jeszcze cie traktuje jak... facet! nie badz faja :D dogadajcie sie, ale
      kosmetyki sru do kosza :D
      • amuga Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 20:44
        masher napisał:
        > nie powiem zebys nie byl troche balaganiarzem. ale wyrozumialosc u
        niej jest
        > zerowa. rozumem jakbys tak skarpetki walil w kat i by zarastaly
        mchem... ale co
        > to za wielka roznica otworzyc kosz i dopchac. nie rozumiem

        Ja tez. Juz mialam nadzieje ze jako mezczyzna wyjasnisz nam wlasnie
        jaki jest problem otworzyc kosz i dopchac ale ty tez nie rozumiesz.
    • kadfael Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 17:43
      No cóż... z niektórymi facetami jest jak z psami Pawłowa. jak nie
      wytresujesz, nie nauczysz....
      A serio, to tak maja nie tylko faceci. Miałam np. współlokatorke,
      która po sobie nie spuszczała wody w toalecie. Cholernie to było
      wkurzające, bleeeeeee
    • 25wanilia Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 18:01
      Dziewczyna Cię ostrzegała, dała czas na nauczenie się zasady, nie zrobiła nic
      bez ostrzeżenia. Może nie wyrzuciła koszuli na zawsze, tylko dalej chce Cię
      czegoś nauczyć. Ciesz się, że Twoja partnerka jest słowna i konsekwentna.
      • grosik68 Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 18:15
        No ja bym jej pomnik postawila. Wreszcie baba z jajami. Ciesz sie, ze masz
        kobiete z charakterem.
    • jan_hus_na_stosie Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 20:01
      taaa, zabijesz ją, bez takich żartów, na kilometr widać kto w tym domu spodnie
      nosi :D

      idź to tatusia się pożalić jaką masz niedobrą dziewczynę :D
    • mrsnice Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 20:05
      miło, że niektóre kobiety myślą. zacznij ty myśleć.
    • madzioreck Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 20:24
      I bardzo słusznie, ileż można prosić? Skoro prośby nie pomagają, cóż, teraz na
      pewno zapamiętasz, co się robi z brudnymi ubraniami.

      ze jak zyjeszz kobieta
      > to ,ale no musisz jej pomagac

      pomagać...? Ach tak, ona ma obowiązki, a Ty jej pomagasz.
      Wspaniale, Nobel się należy.

      Moja babcia też tak nauczyła porządku dziadka, mojego ojca i jego brata. Tylko,
      ze ciuchy lądowały nie w śmieciach, a za oknem.
    • pychu Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 20:56
      A wiesz co ? Jak ja mojemu mężowi zarzucałam, że nie pomaga mi w domu, że muszę
      sama wszystko robić, myć kibel, prasować, myć naczynia itp itd - wiesz co zrobił
      ?????? No wiesz ????? Ha ! Nie wiesz ! KUPIŁ ZMYWARKĘ ;)
      • grosik68 Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 21:07
        Ale zmywarka Ci naczyn ze stolu nie pozbiera, ani sie sama nie rozladuje...
        Nauczyl sie koles czegos?
        • pychu Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 22:11
          Pewnie, że się nauczył. Zmywarkę obsługuje sam. Teraz też. Pakuje gary, a ja
          klikam na FK ;), a cała reszta....hmmmm jeszcze muszę trochę nad tym moim
          chłopem popracować :)
      • kag73 Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 21:08
        Ale zmywarka nie odkurzy i nie wypierze i nie umyje podlogi a przede
        wszystkim nie wypucuje lazienki:)0
        Niemniej jednak zwasze cos.
      • bakejfii Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 21:08
        Oj dzidek dostaniesz ty wciry od swojej dziewoji za balagan w domu.Na groch kleczec.
        • zawszezabulinka Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 21:13
          wyrzuc klapke, to rozwiazez problem :)

          moja sie rozwalila smiercia naturalna takze i mam normalny kosz, wystarczy
          wyciagnac i wrzucic :)
        • erillzw Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 24.09.09, 15:51
          Ja troche nie kumam o co afera. O klape na ktorej lezała koszula a
          nie w? A co jak sie nie mieszcza a niej rzeczy?
          W zyciu bym nie wyrzuciła mojemu facetowi ciuchow do kubła tylko
          dlatego, ze polozyl je na koszu, albo kolo pralki. To sa takie
          perdoly i robie nie z nich afery, awantur to dla mnie zenada.
          Sorry.
          Jesli ktos sie rzuca o takie detale to albo jest pedantem i zle
          dobral partnera albo chodzi o inny problem ktory siedzi gleboko i te
          wszystko pojedyncze afery sa po to by sie odegrac za cos co jest
          glebiej.
          ja nie kumam zachowania tej laski. Warunkowanie jest dobre dla psów
          a nie dla człowieka.
          I gdzie tu szacunek?
          On ma sie dopasowac do jej wyogow a ona? Jaki problem jest osiaganc
          consensus? A tu widze chec by bylo po Jej i w zaden inny sposob.
    • nothing.at.all Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 21:50
      Brawa dla dziewczny scythi_campus! Ma kobieta jaja!
      Ciesz się, że taką dziewczynę spotkałeś:). Szanuj! A podniesienie klapy od kosza
      na brudne ubrania nie jest trudne, myślę, że opanujesz to szybko;)
      • madzioreck Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 22:05
        nothing.at.all napisała:

        > Brawa dla dziewczny scythi_campus! Ma kobieta jaja!
        > Ciesz się, że taką dziewczynę spotkałeś:). Szanuj! A podniesienie klapy od kosz
        > a
        > na brudne ubrania nie jest trudne, myślę, że opanujesz to szybko;)

        No, po takim szybkim kursie za 200 zeta nap pewno ;) Ma dziewczyna jaja :D
    • jan_hus_na_stosie Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 22:10
      scythi_campus napisał:

      > Nie ma jej
      > jeszcze w chacie ale ja chyba zabije jak wroci!!!!

      no i jak, zabiłeś ją? Czy zamiast tego klęczysz na grochu w kącie za karę? :D
      • grosik68 Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 22:35
        I co z ta koszula scythi_campus?
        Moglby nam powiedziec, w koncu przez caly wieczor wspieralysmy Cie naszymi
        myslami i postami :)
    • issia3107 Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 23.09.09, 22:46
      No to ciezko ci ta pokrywe podniesc i ta koszule tam wrzucic?Ja ten nie lubie
      jak facet zostawia skarpetki pod fotelem, majtki w lazience na podlodze
      porozwieszane spodnie na krzeslach.
    • disa !!! 23.09.09, 23:55
      pozytywnie ;]

      nastepnym razem dasz rade i wrzucisz do kosza ;]
    • twojabogini Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 24.09.09, 09:17
      Twoja kobieta to skarb, pozdrów ją serdecznie ode mnie i powiedz
      zeby trzymała tak dalej :))
    • mahadeva Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 24.09.09, 09:49
      WSPOLCZUJE BEZCZELNY BABSZTYL niech odkupi bo jesli nie to koniec
      widac ze jej nei zalezy na Tobie...
    • paulinad78 Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 24.09.09, 11:47
      I bardzo dobrze zrobiła! Ja mojemu M powtarzam już od nie pamiętnych czasów
      żeby brudy wrzucał do kosza lub do pralki, niestety bez skutecznie. Nie dociera,
      więc będę musiała zastosować bardziej drastyczne środki.
      • agattka_84 Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 24.09.09, 12:03
        To może przestań prać jego rzeczy.
    • haldeman79 Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 24.09.09, 12:03
      Nie ma kobiet doskonałych:) Nie wierze, żeby ona nie robiła czegoś co Ciebie nie
      irytuje w tym samych stylu co ją Twoje brudne ciuchy.
    • deela Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 24.09.09, 12:14
      hahahhahha
      DOBRZE ZROBILA!!!!!
    • mallina Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 24.09.09, 12:27
      scythi_campus napisał:


      Powiedziałem Ojcu jaka mam sytuacje i chyba
      > to dość obiektywnie bo sam stwierdził, ze jak zyjeszz kobieta
      > to ,ale no musisz jej pomagac a , że ja tymczasem jestem
      > opier...dalaczem

      pomagac??
      dobre
      Ty nie musisz jej pomagac, Ty po prostu wykonujesz jakas czesc Waszych WSPOLNYCH
      obowiazkow
      co ona jest w Waszym domu na etacie sprzataczki, kucharki i praczki, a Ty
      laskawie czasem jej pomozesz?
    • coyotegirl1 Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 24.09.09, 12:32
      mnie tez to wkurza, te skarpetki na podłodze, koszulki na oparciach
      krzeseł, ale nie wyrzucam, tylko skutecznie chowam, na miesiąc np.
      Oczywiście tez mówię, że wyrzuciłam. potem po miesiącu podrzucam
      spowrotem do szafki. Ale to tez przyniosło efekty, jak przez miesiąc
      tęsknił za swoją koszulką. potem mówię, że jeszcze raz takie coś to
      na serio wywalę. Czasem dalej zostawia ale ma na to racjonalne
      wytłumaczenie (że jeszcze nie doschła na balkonie a przyniósł bo
      wiało itp).
      nie wyrzucam ciuchów, bo mi szkoda kasy. Mój nie ma 30 koszul, żeby
      bez paru sie obejść i każda jest wyjątkowa, wygodna, deseń, materiał
      itd, szkoda mi wyrzucac dobrych ciuchów bo potem trzeba kupić bo
      potrzebuje a kase mamy wspólną....
    • thank_you Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 24.09.09, 12:55
      Dobrze zrobiła. Gdy spotyka się dwoje ludzi, kochają się i mieszkają
      z sobą, to szanują swój czas i swoją pracę. Mój facet, gdy zobaczył
      ile pracy kosztowało mnie doprowadzenie Jego domu do porządku,
      nauczył się w błyskawiczny sposób wrzucania ubrań do kosza na brudną
      bieliznę. Sam. Pochwaliłam go za to, a On mi odpowiedział, że nie
      miałby sumienia dodawac mi pracy. I odwdzięcza się w ten sposób za
      moją dobroc. Tłumaczenie trochę naciągane, ale efekty się liczą :-)
      • agattka_84 Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 24.09.09, 16:35
        A ona szanuje jego pracę, skoro wyrzuca wartą 200 zł koszulę, na
        którą on zapracował?
    • rumak.hrabiny Re: wyrzucila mi koszulę do śmieci! 24.09.09, 13:06
      nie daruj jej tego, bo jej się w głowie poprzewraca. zrób tak - mocno ją przytul
      i wtedy puść potężnego bąka, tak by wibracje i ją ogarnęły. gdy będzie
      protestować, to jej przerwij i poinformuj, że to była zemsta za koszulę. jej
      mina będzie bezcenna, a więc warta głupich dwóch stówek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka