ukryta-babka
02.10.09, 13:24
Ostatnio denerwuje mnie to iz ja i moj partner co jakis czas mamy klotnie z powodu jakichs bzdur. Mnie denerwuje to iz on wymaga iz wszedzie by bylo czysto i posprzatane, a sam nie przebiera od razu po sobie, nie wynosi od razu naczyn, a jak juz to wyniesie do zlewu, ale nie zmywa! Nie czepialabym sie do tego, ale ostatnio mi zwrocil uwage na to iz zostawilam ser na blacie po ukrojeniu, a nie wlozylam go z powrotem do lodowki. Denerwuje mnie tez to iz ciagle drazni mojego kota, nie zostawia go w spokoju. Ja rozumiem nawet ze chce go czasem podraznic, ale zeby to ciagle robic? Rozmawialam juz znim o tym, ale nie dociera. Chyba raz a porzadnie wezme wybuchne - wtedy zrozumie :-)
Chcialam sie zapytac jak u Was to jest? Bo ja Go Kocham bardzo, ale takie ot male drobnostki po prostu potrafia doprowadzic do szalu :)