Dodaj do ulubionych

chodzę nieprzytomna...

02.10.09, 17:41
Słuchajcie, nie wiem czy też tak macie, ale odkąd lato zdecydowanie zmieniło
się w jesień, czyli jakoś od kilkunastu dni, to ja chodzę kompletnie nieprzytomna.
Kładę się spać przed północą, budzik o 7.00 (czyli ponad 7 godz. snu - jak na
mnie to sporo), a i tak przed południem już padam na twarz, pomimo 2-3 kaw;
zwykle wytrzymuję gdzieś do 15.00 i idę spać jak dziecko na 2 godziny (pracuję
w domu, więc mogę sobie pozwolić, podejrzewam że w firmie spałabym na biurku);
skutki - dzień rozwalony, sprawy niezałatwione itp itd. A i tak ok. 23.00
ziewam jak hipopotam.
W okresie wiosenno-letnim jestem dosłownie niezniszczalna, mam mnóstwo
energii, szkoda mi czasu na spanie - a teraz normalnie wymiękam.
Nie wiem, może jakieś witaminy brać, albo starość mnie dopada po prostu??
Obserwuj wątek
    • juz_niedlugo_wiosna Re: chodzę nieprzytomna... 02.10.09, 17:53
      o 23 ziewasz? zazdroszczę ci. ja ziewam już teraz, o 20 będę nieprzytomna, a o
      22 będę już pewnie spać :)
    • alpepe Re: chodzę nieprzytomna... 02.10.09, 17:55
      ja też, niestety nie mogę spać w dzień, a potem w nocy i tak źle sypiam.
      • ilkaana Re: chodzę nieprzytomna... 02.10.09, 17:56
        zwykłe przesilenie. co roku też tak mam, chociaż w tym sezonie nawet nie jest
        tak źle póki co...:)
        • cus27 Re: chodzę nieprzytomna... 02.10.09, 18:55
          Polykaj przez kilka dni"drazetki" tranu(dwie na dobe).
          • jsolt Re: chodzę nieprzytomna... 02.10.09, 19:27
            cus27 napisała:

            > Polykaj przez kilka dni"drazetki" tranu(dwie na dobe).

            no tak, zapomniałam, stary dobry tran:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka