Dodaj do ulubionych

współlokatorzy + pralka - co robić? problem

03.10.09, 19:23
Mieszkam z moimi współlokatorami już ok roku czasu.Oni w pewnym sensie mi
wynajmują mieszkanie bo byli tam pierwsi i właściciel zostawił wszystko na
ich głowie, jego mieszkanie go nie obchodzi czyli oni przęjęli opiekę nad nim.

Gdy wynajęłam pokój pierwsze o co zapytała to to,czy jest pralka. Pralka była
ich i powiedzieli że nie ma problemu-mogę z niej korzystać. Po kilku
miesiącach współlokatorzy kupili sobie nowa pralkę ( tak mniej więcej w
maju).Okazało się,że ta pralka pobiera o wiele więcej wody i właściciel
podniósł nam za wynajem po 50 złotych na głowę. Ni by podniósł bo tak jak
mówię : nie mam kontaktu z właścicielem, nigdy go nie widziałam. Podejrzewam
ze podniósł o 100 złotych a współlokatorzy zamiast na 3 podzielili na 2
pokoje.Mniejsza z tym.

teraz o co chodzi :
Od pewnego czasu zauważyłam,że z pralki znika pojemnik do którego wlewa się
płyn i wsypuje proszek.Myślałam,ze współlokatorka umyła ten pojemnik.Wchodzę
ostatnio do mieszkania , czuję zapach świeżo wypranych ubrań, patrzę a
pojemnika nie ma.Mówię do współlokatorki:
ja: mozesz dać mi pojemnik bo chce wyprać ?
ona: czy nie uważasz ze robisz za duzo prania ?
ja : nie.Nastawiam pranie co dwa trzy tygodnie i nie uważam zeby to było za
dużo. Ustawiam dwa prania pod rząd bo mam amły pokój i nie chce żeby schło to
tygodniami dlatego nie robie co tydzień.
ona: byśmy woleli żebyś robiła co tydzień
ja: zonk..
ona: używasz kostek do zmiękczania wody ?
ja: jak postawisz je na miejscu to tak
ona: a może byś sobie swoje kostki kupiła a nie używasz naszych


Oczywiscie na kostki się złożyliśmy po połowie o czym moja wspólokatorka
zapomniała najwyraźniej. Mi się wydaje,że chodzi o to ze to jest ich
pralka.Wynajmując to mieszkanie podkreślałam,ze to dla mnie jest najważniejsze
bo mieszkam daleko i nie bede zachrzaniała 200km ubraniami by je wyprać. I w
ogole nie rozumiem zachowania wspólokatorów ( są parą ), zamiast pogadać to
ona chowała pojemnik. Nie no sory.

Pytanie do was: JAKIE MACIE PROPOZYCJE ROZWIĄZANIA SYTUACJI ?

Nie chce się wyprowadzać bo płace w miarę tanio i jedynie to mnie trzyma.Z
resztą teraz jest październik i pokoju tak naprawdę od listopada nie znajdę
zadnego.


Obserwuj wątek
    • liisa.valo Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 19:26
      Mnie jednak przychodzi do głowy tylko wyprowadzka. Sama się wyprowadziłam z
      mieszkania od ludzi, którzy byli tam pierwsi, a z którymi nie mogłam się dogadać
      w ważnych kwestiach.
      • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 19:30
        rozumiem ale w tej chwili nic nie zrobię. Współokatorzy przyjeżdzają jutro,
        napisałam im smsa że chce porozmawiać o tej sytuacji i cos ustalić. Nie wiem jak
        rozmawiać, co mówić, co proponować ? Liczę,ze oni coś powiedzą ale znając ich to
        oni nic nie powiedza albo coś w stylu: nooo ale rób moze mniej tego prania albo
        bysmy woleli ebyś robiła co tydzień ( nie wiem jaka jest różnica między
        zrobieniem w miesiacu 4 prań co 2 tygodnie a 4 pra co tydzień...).Proszę was :(
        • liisa.valo Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 19:35
          Jane na dole dobrze mówi :)
          • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 19:45
            Jane lubi prac :P
    • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 19:28
      szukaj innego mieszkania a poki co wsypuj proszek do bebna pralki a
      potem wkladaj ciuchy i miej ich w doopie ;)
      • liisa.valo Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 19:34
        Ano, właśnie, przecież proszek można wsypać do bębna. Kupuj swój proszek, swój
        zmiękczacz i pieprz, jak polezą na zajęcia.
    • ultraviolet6 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 19:29

      > ona: a może byś sobie swoje kostki kupiła a nie używasz naszych

      To dlaczego jej nie przypomniałaś, że się złożyliście na nie??

      Ja bym pewnie nawiązała kontakt z prawdziwym właścicielem
      mieszkania, i po pierwsze dowiedziałabym się o ile naprawdę wzrosła
      opłata za wodę na osobę.
      A poza tym zapytałabym wprost czy mają jakiś problem z tym, że
      korzystam z ich pralki.
      Nie da się załatwić sprawy bez rozmowy!
      • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 19:38
        powiem ci,że ja byłam w takim szoku że nawet nie wiedziałam co się
        odezwać.Naskoczyła na mnie jakbym nie wiem co chciała (pojemnik) , najgorszy ten
        ton oburzenia : ALE TO JEST NASZA PRALKA.

        Wiem,ze można wsypać wszystko do bębna ale współlokatorzy są bardzo często w
        domu więc nie da się tego zrobić gdy ich nie ma.Z resztą nie chcę się zachowywać
        jakbym robiła coś złego, ze chce wyprać. Kontaktu z właścicielem nie mam żadnego
        z resztą to jest ich pralka wiec co on ma do tego ? nic by nie mógł zrobić..
        • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 19:44
          nie cykaj sie tylko pierz a jak bedzie dym to zapytaj wprost: czy
          chowacie pojemnik po to abym nie prala? prosze konkretnie mi
          powiedziec o co wam chodzi bo widze ze nasz poprzednia umowa wygasla
          tylko ze ja nic o tym nie wiem a nie lubie jak sie ze mnie robi
          glupka
          Jesli okaze sie ze chamsko ci potraktuja i powiedza ze wara od
          pralki to popros o kontakt z wlascicielem i zadzwon do niego, ja bym
          poinformowala co sie dzieje i dlaczego chce zrezygnowac z
          mieszkania, podpytala tez bym o kwestie oplat za wode

          niestety ale trzeba byc twardym bo inaczej to widzisz co sie dzieje
    • dziewczynawitryna Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 19:43
      Tak na szybko można rozwiązać problem używając płynu do prania, który wlewa się
      do plastikowego, okrągłego pojemniczka dołączanego do butelki z płynem i wkłada
      bezpośrednio do bębna pralki ;)
      Ale nie ma się co oszukiwać, że to rozwiąże problem na wieki ;)
      • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 19:47
        jane-bond007
        -właściciel nic nie zrobi bo to ich pralka i tak naprawde nie moze im kazac
        pozwalać mi używać jego
        -właściciel to ich jakaś daleka rodzina więc juz wiadomo po jakiej stronie stanie
        - nie mam umowy, to mieszkanie na czarno
        • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 19:51
          szukaj innego bo robia Cie w konia, mysle ze teraz bedzie ciezko ale
          za kilka tyg bedzie luzniej, szukaj tez w akademikach, wejdz na
          portale oferujace mieszkania, portale studenckie

          nie daj sie dziewczyno
      • brzydula_betty Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 19:51
        wystarcza Ci gdy zrobisz 2 prania raz na 3 tygodnie? moze lepiej prac częsciej?
        ale to tak bez związku z tematem. A jeśli parka jest taka mądra to niech
        mieszkają sami. Co innego gdy ktoś wynajmuje samemu pokój ale parka mogłaby
        spokojnie wynając kawalerkę i czuc się swobodniej a wychodziłoby pewnie niewiele
        więcej i praliby tylko sami i ile by chcieli
        • missy-queen Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 19:58
          ich zachowanie jest dziwne i nie na miejscu.
          Chowanie pojemnika dozującego proszek i płyn trąci śmiesznością i skąpstwem...

          Czy nie wydarzyło się może coś, czym mogli się do Ciebie zrazić?
          Chociaż i bez powodu ludzie się czepiają..

          Niestety, na Twoją niekorzyść wpływa fakt, że nie masz umowy.
          I niestety, oni mogą nagle kazać Ci spadać z mieszkanka i nikt im ni nie zrobi...
          Lepiej szukaj czegoś nowego, choćby na przetrzymanie, obecni wspolokatorzy nie
          wróżą spokojnej przyszłości w obecnym mieszkanku..

          Jak radzą inni, spytaj wprost, o co chodzi.
        • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 20:01
          ta pralka ma bardzo duży bęben i baaaardzo dużo się tam miesci.Ja mam sporo
          ubrań a na początku rozmawialiśmy o tym zeby nie wrzucać kilku rzeczy zeby bez
          sensu nie pobierało wody.Nastawiam zawsze dwa prania: ciemne i kolorowe. Mam
          bardzo mały pokój i jak rozstawie suszarke to pół pokoju mam zajętego wiec
          zrobienie prania co 2-3 tygodnie mi wystarcza bo ubrania schną ze 2 dni...Jakbym
          miała robić pranie co tydzień to praktycznie cały czas bym suszarkę miała
          rozstawioną. Jak się okaże że oni tak wolą to będę tak robiła ale jakoś przez
          kilka miesięcy nie było z tym problemu. Nie wiem czemu nagle przestało im to
          odpowiadać...
          • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 20:08
            missy-queen
    • 0ffka Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 20:08
      Kasiu, nie byłam w stanie doczytać Twojego postu do końca... po prostu szlag
      mnie trafił. Sama bym dupę skopała Twojej sublokatorce!
      Myślę że nie masz wyjścia. Szukaj mieszkania z normalnymi ludźmi a nie takim
      skąpymi czubkami :( Trzymam za Ciebie kciuki. Pzdr!
      • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 20:09
        0ffka --> a czego mogę się spodzeiwać jutro po nich ? jakich ,,pomysłów" ?
        • 0ffka Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 20:15
          Nie mam pojęcia, ale zachowują się wyjątkowo nie fair :(
          Ewentualnie jeśli Ci na nich zależy to zaproponuj im większą stawkę za czynsz,
          ale czy jest sens? Oni strasznie się zachowali, zabierając Tobie szufladkę na
          proszek, np: kiedyś mogą Ci wymienić zamek w drzwiach... bo będą mieć taka
          fantazje. To "chorzy" ludzie :(
          • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 20:21
            Podejrzewam,że oni mogą zaproponować żebym płaciła więcej za używanie ich pralki
            albo żebym za każde pranie płaciła.Coś takiego jak pralnia tyle ze w mieszkaniu.
            Tylko szczerze ja nie wiem jak to by miało wyglądać, bo musiałabym za każdym
            razem płaszczyć się o ten pojemnik i oni by stali nade mną i patrzyli żebym
            przypadkiem nie wyprała więcej.Głupio będzie... no ale trudno.Podejrzewam że
            taka propozycja padnie jutro, jestem w sumie na 90% pewna. Pytanie tylko ile
            sobie zażyczą za jedno pranie...
            • 0ffka Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 20:28
              Słuchaj a nie możesz kupić maleńkiej pralki (tylko po co...), albo poszukać
              pralni automatycznej? Lekkie rzeczy prać w dłoniach? W międzyczasie pomału
              szukać innego mieszkania, aby od listopada przeprowadzić się?
              Ci ludzie są niebezpieczni. Może im kiedyś odbić i mogą coś ważniejszego Tobie
              zablokować. Nie ufałabym im.
          • ultraviolet6 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 20:21

            >zaproponuj im większą stawkę za czynsz,
            Ja Ci tego nie radzę robić, bo oni z pewnościa się na to zgodzą, a
            niby z jakiej racji masz płacić więcej ??? Przecież fakt używania
            ich pralki był ustalony na początku czyli był jakoby w cenie wynajmu.
            Myślę, że po prostu z jakiegoś powodu zużywacie więcej wody (stąd ta
            podwyżka) i oni sobie ubzdurali, że to przez Twoje pranie, dlatego
            należy to czym prędzej wyjaśnić.
            • brzydula_betty Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 20:27
              a ja w ogóle bym się zastanowiła nad tym czy nie oszukują Cię na wynajmie. Tzn
              czy jeśli tylko oni znają właściciela i to ich jeszcze jakiś krewny daleki to
              może zawyżają kwotę odstępnego? Druga rzecz to podwyżka czynszu o 50 zł za nową
              pralkę która pobiera więcej wody... hmm to wydaje mi się podejrzane, co to za
              pralka jakaś przeogromna? zwykle pralki mają raczej pobór wody mniej więcej na
              tym samym poziomie. a druga rzecz to po co kupowali tak nieekonomiczną pralkę? a
              i dlaczego dzielicie tą podwyżkę na 2 skoro mieszkają 3 osoby. a tak w ogóle
              rachunki dzielone są na 3 czy 2 ?
              • 0ffka Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 20:30
                Dziewczyny macie racje.
                Kasiu nie zgadzaj się na podwyżki. Głupio Ci poradziłam. Oni coś kręcą i
                oszukują Cię. To wyjątkowe dranie :(
                • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 20:37
                  absolutnie zadne podwyzki! nie daj sie wkrecic!

                  oto co masz zrobic:

                  1. porozmawiaj z nimi - jesli zaczna cos gadac o podwyzce powiedz ze
                  absolutnie sie nie zgadzasz, rowniez nie bedziesz prac wiec nowa
                  cena za wode jest nieadekwatna bo nie uzywasz prali
                  2. poszukaj pralni na zetony ew. zapytaj kol z roku czy moglabyc u
                  nich prac (u mnie czasami prala kolezanka - dzinsow w rekach nie da
                  rady wyprac wiec czasami przynosila tego typu ciuchy)
                  3. szukaj innej stancji bo na tej wiedza ze maja łoska do dojenia
                  (wybacz)
                • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 20:53
                  0ffka --> jest pralnia samoobsługowa , wypranie kosztuje 12 złotcyh . Wszystko
                  ok ale ja wtedy nie chce płacić tych 50 złotych miesiecznie które właściciel
                  podwyżył bo pralka jest i wiecej wody idzie.Zawarlnismy umowe ustną dla mnie
                  naważniejsza byla palka a teraz takie coś. ZA pokojem sie rozglądnę ale mówie:
                  nic nie ma a jak jest to bardzo derogo i bardzo daleko ( dochodzi koszt
                  miesiecznego biletu)

                  ultraviolet6 --> więcej płącilismy za wode bo oni kupili nowa pralkę, właściciel
                  podniósł nam za to 50 złotych.Nie zaproponuje im tego bo sie zgodzą ehh... niech
                  sami myślą

                  brzydula_betty --> mi też się tak wydaje., Opłaty sa dzielone tak jak im jest
                  wygodnie, ja przymykałam na to oko bo nie chcialam zgrzytów a to blad był:(

                  Nie wiem co mam robić :( Ja jestem taka osobą która przeżywa wszystko :(((
                  • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 20:55
                    jane-bond007 --> wiem :(( ehh kurde
                  • 0ffka Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 20:56
                    Słuchaj ktoś poradził, abyś nie płaciła tej podwyżki za wodę, skoro nie możesz
                    korzystać z pralki. To chyba jest niezły pomysł...
                  • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 20:58
                    Kaska wez sie w garsc, powiedz ze dziekujesz za pralke i nie placisz
                    tych 50 zl bo nie pierzesz wiec z jakiej paki

                    a jesli zaczna sie rzucac to powiedz: ok, place ale piore kiedy mi
                    sie podoba i nie ma zadnego chowania szufladki a na tabletki sie
                    zrzucalismy wiec prosze je wystawic
                    • 0ffka Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 21:02
                      Ogólnie jest zły układ. Oni to "jedność" a Kasia to "piąte koło u wozu".
                      Chyba im przeszkadza i chcą się pozbyć jej.
                      Kasia teraz, jak będziesz szukać mieszkania, to szukaj z ludźmi nie związanymi
                      ze sobą uczuciowo. Żadnych parek.

                      • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 21:04
                        a ja mysle ze b im sie podoba mieszkanie z nia bo moga sie wyzywac i
                        doic z niej kase (bo juz sie zaczelo a ona pokornie na to przystala)
                      • bablara Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 21:10
                        Hmmm a mnie zaskakuje inny fakt, jesli zmienia sie jakies urzadzenie to
                        zazwyczaj na lepsze. A lepsze to dla mnie mniejsze zuzycie owdy i pradu. Wiec
                        chyba jednak cos jest nie tak z nimi:)
                        • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 21:13
                          kasa :) a rachunki gdzie przychodza? do wlasciciela? hehe

                          uciekaj!
                          • 0ffka Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 21:16
                            jane-bond007 napisała:


                            > uciekaj!

                            Też sądzę. Spieprzać gdzie pieprz rośnie. To wyjątkowe bydlaki.
              • ms135pt Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 21:18
                Tez mam wrazenie ze ciebie oszukuja-
                nowy sprzet pobiera zazwyczaj mniej pradu i wody niz stary, pozatym nawet jakby
                pralka miala pobierac wiecej wody to rachunki ( sama woda) nie wzrosna o 100 zl
                miesiecznie
                Czy inne rachunki, prad, gaz tez dzielicie na pół? bo jesli nie to nie zdziw sie
                jak wkrotce uslyszysz i taka propozycje- oni sa para, jest ich wiecej i byli w
                mieszkaniu pierwsi wiec maja wrazenie ze moga duzo
                Na twoim miejscu poszukalabym innego pokoju, zwlaszcza ze mieszkasz bez umowy i
                nie musisz wypowiadac mieszkania z wyprzedzeniem, oraz zażądała pokazania
                rachunku za wode.
                • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 21:25
                  W pewnym sensie czuję się tak jak ktoś wspomniał ze jestem takmie piąte kołou
                  wozu bo oni sa jednością a ja nie.Rozmowa będzie wygladała w ten sposób ze oni
                  usiada, będą sie na mnie patrzeć a ja nie będe miała zadnego sprzymierzeńca
                  żeby rozmawiał ze mną bo pokój wynajmuję sama. Musze porozmawiać rzeczowo i cos
                  ustalić a nie ze :,,No ale pierz trochę mniej:" czy coś w tym stylu...
                  • ms135pt Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 21:30
                    wlasnie- najpierw ustal co chcesz osiagnac przez rozmowe- bo szukanie pokoju
                    moze troche zajac- i staraj sie poruszyc te tematy w rozmowie
                    pozatym widze pewna sprzeczność- z jednaj strony masz placic 1/2 podwyzki za
                    wode a z drugiej masz mniej prac- co jest oznajmiane w szczeniacki sposob przez
                    zabranie pojemnika
                  • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 21:31
                    oni - pierz troche mniej
                    Ty - czyli ile mniej? i dlaczego mniej skoro place 50 zl dodatkowo
                    za mozliwosc prania? proponuje taki uklad: albo place i piore ile
                    chce albo nie place i piore w pralni automatycznej co mnie w sumie
                    taniej wyniesie :)

                    Kacha trzeba troche miec jaj :)
                    • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 21:33
                      i moja rada jeszcze jedna, nie wpominaj nic o wyprowadzce a jak
                      znajdziesz jakies lokum to jednego dnia sie spakuj i wiej :)
                  • 0ffka Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 21:34
                    Kasiu, mówię Ci: poszukaj mieszkania, gdzie będziesz mieć RÓWNE PRAWA z innymi
                    lokatorami w nim! Nie będziesz zaszczuwana przez jakiś dewiantów.
                    Ty za to płacisz! Nie mogą Cię wykorzystywać finansowo i emocjonalnie. Te
                    bydlaki dowartościowują się Tobą i okradają. Wyjątkowe podlece!
                    • brzydula_betty Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 21:55
                      Myślę, że wyprowadzka jest najlepszym wyjściem. w listopadzie boom na pokoje się
                      skończy bo wiekszośc studentów znalazła już lokum na nowy rok akademicki w
                      październiku. A gdy juz będziesz mieć zaklepany inny pokój to nie mów im
                      przypadkiem, że się wyprowadzasz. Np 1 listopada po prostu spakuj swoje rzeczy i
                      oznajmij im, że się wyprowadzasz a oni zostaną bez nowego lokatora i urocza
                      parka o ile w kilka dni nie znajdzie kogoś to będą musieli podzielić rachunkami
                      na pół. tak właśnie zrób i nie miej żadnych wyrzutów sumienia bo oni na bank Cię
                      oszukują z tą wodą. A czy ja dobrze zrozumiałam, że wy dzielicie wszystkie
                      rachunki tylko na 2?
                      • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 22:03
                        na to wychodzi,że na 2...
                        • brzydula_betty Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 22:16
                          a możesz zdradzić ile płacisz w takim razie : odstepnego, czynszu, rachunków,
                          czy po prostu jest w miesiącu jakaś konkretna kwota do zapłacenia np 1500 za
                          całość i Ty płacisz 750? przecież to jest niesprawiedliwe bo fundujesz im jakąś
                          część ich rachunków. Pomyśl, że kąpiel biorą 2 osoby, prądu też zużywają dwie
                          osoby więc niby czemu mają płacić jak za 1? rachunki powinny być dzielone na 3 a
                          parka ma płacić 2/3 a Ty 1/3. co za cwaniaczki ech...
                          • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 22:26
                            nie płace dużo ponieważ to mieszkanie tak ajk wspomniałam je wynajmowane po
                            znajomosci ( znajomosci wspólokatorów)O.Ja płacę 400 złotych i nic poza tym, to
                            taka stała kwota. Wchodzi w to też internet. Trzyma mnie to że jest po prostu w
                            miarę tanio w porównaniu do Bydgoszczy i pokojów 1 osobowych.Nie wiem ile oni
                            płacą za wynajem swojego pokoju...
                            • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 22:28
                              matko... Kaska Ty ni nie wiesz, nie wiesz kto jest faktycznie
                              wlascieielem, jakie sa rachunki, ile oni placa ...

                              zaraz Ci znajde normalnie jakies stancje w bydgoszczy - choc nigdy w
                              tym miescie nie bylam :)
                              • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 22:30
                                www.nawigator.biz/mieszkania-bydgoszcz-w.php
                            • ms135pt Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 22:33
                              400 zl to nieduzo jak na pokoj jendnoosobowy, ale atmosfera w domu tez jest wazna
                              jesli czujesz sie jak 5 kolo u wozu, obce osoby limituja tobie mozliwosc prania
                              i nie traktuja ciebie powaznie to pomysl o powaznej rozmowie i zmianie mieszkania
                              • ms135pt Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 22:34
                                a tak przy okazji- nigdy nie widzialas wlasciciela. prawda?
                                skad wiesz ze mieszkanie nie nalezy do ktoregos z nich i stad ta cala sytuacja
                              • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 22:35
                                jane-bond007 --> nie interesowałam się tym zbytnio bo z poprzedniej stancji
                                musiałam się szybko zwijać.Złapałam właściciela na tym,że grzebał w moich
                                rzeczach i jeszc ze kilka spraw. Było mi obojętne gdzie się wyprowadze.Na
                                poczatku nie zapytałam ile oni płacą a potem jakoś nie było okazji.
                                • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 22:37
                                  ms135pt--> ponieważ oni o tym mi powiedzieli,że właścicielem jest jakiś daleki
                                  krewny czy znajomy ciotki, nie pamiętam i ze on sie nie inetresuje. Mieszkanie
                                  NA PEWNO nie jest właśnością zadnego z nich
                                  • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 22:41
                                    jane-bond00--> dziękuję za link jednak ja szukam ewentualnie pokoju 1 osobowego
                                    i wiem gdzie szukać mniej wiecej z tym że teraz średnio warto :) Wczoraj
                                    dzowniłam w kilka miejsc i jak usłyszałam kwotę od 480-600 zł to az mi się
                                    słabo zrobiło. Przeczekam trochę i poszukam. Szkoda mi tego pokoju bo mam blisko
                                    na uczelnię i tanio.. Atmosfera jest ważna - macie racje.
                                • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 22:42
                                  kurcze ale masz przygody :P a kolezanki z roku? popytaj moze cos
                                  wiedza no i poszperaj w necie bo z tego co piszesz to ciezko bedzie
                                  tam wytrzymac, ja bym zwiewala z dnia na dzien bo niby tanio a
                                  obciazenie psychiczne jest i zobaczysz ze przelozy sie to na inne
                                  sprawy...

                                  wole miec spokoj gdzie indziej i nawet dygac z ciuchami do pralni
                                  niz zyc z para idiotow co chowa szufladke do pralki

                                  a w ogole to jak sie wyprowadzac bedziesz to zwin im te
                                  szufladke :) :) hehe
    • six_a Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 22:49
      przecież to jest nowa pralka, tak? nowe pralki mają zwykle system
      wagowy, więc nie nabierają wody do pełna, tylko tyle ile prania
      włożyłaś. pralka pewnie ma też lepszą klasę energetyczną, więc
      pobiera mniej prądu. czyli w porównaniu do starej mamy: mniej wody +
      mniej prądu.

      ściemą jest zapewne podwyższenie ceny przez wynajmującego i to aż o
      50 dla Ciebie - po prostu postanowili odbić sobie koszt zakupu
      pralki na Tobie. jeśli nie, powinni bez problemu pokazać rozliczenia
      wody dawniejsze i obecne.

      a wsypanie proszku do bębna nie jest rozwiązaniem, ponieważ bez
      pojemnika prać raczej się nie da, tamtędy leci woda, więc wszystko
      będzie chlapać na zewnątrz. chyba że jest to pralka o jakiejś
      nietypowej konstrukcji.
    • sootball Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 22:52
      100 zeta za to że pralka zużywa więcej wody, heloł?
      Może ja jestem do tyłu, ale pralki nie pobierają ciepłej wody, prawda? Pobierają
      zimną i grzeją ją sobie. Cena powinna być wobec tego ewentualnie w prądzie,
      który pralka zużywa na ogrzewanie.
      Cena za metr sześcienny (czyli 1000 litrow) zimnej wody wynosi (około) od 2 do
      5, może 6 zeta. To znaczy, że nowa pralka musiałaby zużywać, licząc nawet po 5
      zeta za m3, 20 tysięcy litrów wody więcej miesięcznie.
      Jedna z największych pralek, którą znalazłam na sieci, z 9kg wsadem, zużywa 68
      litrów na cykl. 20000/68 = ponad 294 prania na miesiąc.

      :)
      • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 22:53
        piękne :)
    • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 22:59
      Kasia zobacz cos jest i w miare przystepne ceny - nie wiem jak
      lokalizacja ale nie lepiej dojezdzac ale z checia wracac
      do "siebie" ?

      bydgoszcz.szerlok.pl/nieruchomosci/pokoje/do_wynajecia/oferta/studentka-cm-poszukuje-wspollokatorki_5958787a59773078/

      bydgoszcz.szerlok.pl/nieruchomosci/pokoje/do_wynajecia/oferta/do-pokoju-w-mieszkaniu-studenckim_5958787a59415578/
      • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 23:08
        znam dobrze te strony, jutro podzwonię i się popytam.Bardzo dziękuję za pomoc i
        słowa otuchy bo na serio myślałam,ze ze mną jest coś nie tak...
        • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 03.10.09, 23:12
          taaa :) za dobra jestes i niektorzy to wykorzystuja - nie dawaj sie,
          trzym sie i powodzenia
    • niebieski_lisek Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 00:18
      Płacisz ustaloną kwotę czy kwotę + rachunki? Jeśli to drugie, to zażądaj wglądu
      do rachunku. Jutro pogadaj na spokojnie, może to wystarczy do zażegnania
      konfliktu, chociaż moim zdaniem ich zachowanie, czyli chowanie pojemnika zamiast
      pogadania z tobą nie rokuje najlepiej.
      • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 00:49
        ja płacę stałą kwotę, tak chciałam żeby co miesiąc sie nie bawic w rozliczanie
        tylko normalnie przelewam na konto i już.
        • farjatka Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 09:13
          Tak jak ktoś już wcześniej napisał -> to jest NIEMOŻLIWE zeby tak
          opłaty wzrosły, bo jest nowa pralka... Wiem coś o tym, bo mam swoje
          mieszkanie i jakis czas temu wynajmowałam dwóm osobom pokój (wtedy
          mieszkały w sumie 4). Te osoby mieszkały tam dokładnie 5 miesięcy i
          fakt - wyrównanie za prąd przyszło dosyć duże, ale za wodę przyszło
          dokładnie 52 zł za te 5 miesięcy - a oni prali b.b.b. często!!! To
          niby Ty sama płacisz 50 zł za miesiąc?? To już Ci naprawdę bym
          pralnię poleciła, a niech sobie pralkę wsadzą w d...!
          • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 11:40
            też byłam zdziwiona ale co tu sie dziwić jak oni piorą prawie codziennie a ja 4
            razy w miesiacu. Nie wiem co to za pralka ale wiem,że za wode wyszło strasznie
            dużo- widziałam rachunek bo nie mogłam w to uwierzyć.Wyszło nam dopłaty na głowę
            po 80 złotych ale to było liczone chyba za pół roku.Nie mam pojęcia dlaczego
            właściciel podniósł te 50 złotych skoro pokryliśmy koszt tej nadpłaty. Ehh
            dzisiaj będziemy gadać w ogóle na temat pralki. Pralnia tak jak pisałam wchodzi
            w grę ale wtedy nie chcę płacić tych 50 złotych bo z jakiej racji skoro nie będę
            prała.Tylko szkoda,że to dla mnie będzie po prostu dodatkowe zajęcie spakowac to
            isć do pralni i tam czekać aż się to wypierze.

            Dzisiaj będziemy rozmawiać, ja nie będę nic im proponować- zobaczymy co oni
            wymyślą.
            • ultraviolet6 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 11:43

              >to dla mnie będzie po prostu dodatkowe zajęcie spakowac t
              > o
              > isć do pralni i tam czekać aż się to wypierze.

              No wiesz....coś za coś. Jak zawsze w życiu ;)
            • ms135pt Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 11:55
              moze te 100 zl to jednorazowa oplata- doplata za wieksze zuzycie wody w danym
              okresie np. roku a nie oplata stala? czyli oplata stala powinna wzrosnac
              makismum jakies 5 zl na miesiac na osobe.
              co mowia na ten temat wspolokatorzy?
            • zlo-w-paski Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 12:41
              rachunek za wodę może być wysoki jeśli się zużywa horrendalne ilości ciepłej wody.
              Jeśli nie chcesz być oszukiwana, postaraj się o informację ile dokładnie 1m3
              ciepłej i zimnej wody kosztuje u Was.
              Macie wodomierze?
    • sadosia75 Ty nie placisz za wode a za ich pralke 04.10.09, 12:15
      50zl miesiecznie za wode? to ta wasza woda to chyba zrodlana
      jakas :)
      wg mnie oplacasz albo dokladasz sie do miesiecznej raty za pralke,
      z ktorej korzystac nie mozesz. chociaz umowa byla inna.
      powiedz parce, ze z pralki nie bedziesz korzystac, wiec i nie
      bedziesz doplacac 50zl na "wode"
      skoro pierzesz raz na 2 tygodnie to w miesiacu za pralnie zaplacisz
      24-36 zl. bardziej sie to oplaca niz pranie w domu.
      i jaka wy mieliscie wczesniej pralke, ze teraz pobiera wiecej wody?
      franie? i jaka oni kupili pralke?
      • ms135pt Re: Ty nie placisz za wode a za ich pralke 04.10.09, 12:26
        nie zgodze sie z tym- mialam franie w mieszkaniu studenckim przez pol roku-
        nastepnie byla "prawdziwa" pralka i zuzycie wody i pradu SPADLO
        wydaje mi sie ze te 100 zl to jednorazowa oplata, ale wspolokatorzy stwierdzili
        ze jak sie da wyciagnoc 50 zl od kogos co miesiac to czemu nie?
        • kasiaczek181987 Re: Ty nie placisz za wode a za ich pralke 04.10.09, 13:18
          ms135pt --> to nie jest jednorazowa opłata, wspólokatorzy powiedzieli ze to
          właściciel podniósł nam za wynajem te 50 złoptych

          zlo-w-paski --> na pewno jest wodomierz i ja nie mam pojęcia jakim cudem za
          wodę wyszło tak dużo, coś z ta pralką jest nie tak bo nie myjemy się jakoś
          nagminnie dużo

          sadosia75 --> co dwa tygodnie nastawiam 2 prania czyli 2 razy w miesiacu,
          pralnia za 1 raz kosztuje 12 złotych.Ta pierwsza pralka to była jakas porażka,
          ona nie prała tylko mieliła te ubrania, trzeba było samemu odwirowywać płukać te
          rzeczy -bardzo dużo zachodu wiec jak pojawiła się nowa to ja wiedziałam,że
          bedzie wzrost rachunków i już przeżyłam te 50 złotych.Im chodzi o to,zeto jest
          ICH pralka a ja zepsuje chyba ją nastawiając te 4 prania. W rozmowie nie bardzo
          chodziło o to,że są duże rachunki tylko ze to ICH pralka a ja ją niszczę bo za
          duzo piorę.

          ms135pt --> dopłacaliśmy za wode 80 złotych na głowe bo wyszlo,ze tyle mamy
          dopłacić ( rachunek widziałam) po tym wszystkim właściciel jeszcze podniósł
          opłate bo stwierdził że zawsze dostawał zwrto za wodę. Nie wiem jak to jest ale
          czy to możliwe by 150 złotych dostawać zwrotu za wode ?( 3 osoby po 50 złotych)
          cos mi tu nie gra. Czekam na wspólokatorów i zobaczymy jak to bedzie dalej.
    • beatrycze123 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 13:31
      Własciciel ma prawo podnieść czynsz ot tak, może dawno nie podnosił i po prostu
      skorzystał z pretekstu jakim był wzrost opłat za wodę? Tu bym się nie kłóciła.
      Równocześnie uważam, ze skoro oni byli pierwsi to wcale nie musicie się dzielić
      po równo ceną wynajmu- znaleźli dobre mieszkanie, mają prawo z tego korzystać.
      Natomiast MUSZĄ dotrzymać umowy z tobą. I jeśli tą umowa była opłata 400 zł i w
      tym korzystanie z pralki to tego się trzymaj. Spróbuj im zagrozić, ze się
      wyprowadzisz- może wcale nie maja ochoty przeprowadzać castingu i szukać
      kolejnego lokatora, i jakoś się dogadacie?
      • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 14:01
        za taką cenę i w takiej lokalizacji bardzo szybko kogoś znajdą.Dogadać się- cóż
        zobaczymy dzisiaj jak to będzie przebiegało bo coś mi się wydaje że podstawowym
        argumentem będzie że to jest ICH pralka
    • ysl_09 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 16:55
      Pierzesz za często?? śmiechu warte. Rok temu mieszkałam z chłopakiem, który
      średnio robił trzy prania w ciągu tygodnia:/ nie to, żeby prał po jednej bluzce,
      parze skarpetek itp. Trzy pełne bębny prania... płaciliśmy masę kasy za prąd i
      wodę, bo pralka jakby to powiedzieć była chyba w naszym wieku. Koleś jechał do
      domu na weekend i przywoził dwie duże torby brudnych ubrań. Żeby pozostała część
      mieszkańców mogła cos uprać musiała czekać, na wolną suszarkę i prosić
      wielmożnego pana, zeby wstrzymał sie z praniem na jeden dzien, bo co nie jest
      takie oczywiste, tez od czasu do czasu musimy cos uprac. Był to dla mnie fenomen
      jak jedna osoba, moze wytwarzac takie ilosci rzeczy do prania. Delikatne, jak i
      mniej delikatne rozmowy nic nie wskórały. Pomógł fakt, ze nasza wiekowa pralka
      najwidoczniej tez miała dosc tak intensywnej eksploatacji i sie po prostu popsuła.
      • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 19:28
        współlokatorzy przyjechali, żaden z nich się nawet słowem nie odezwał, obrażeni
        są jak widać , rozmawiać tez nie chcieli tylko chowają się w swoim pokoju i w
        ogóle z niego nie wychodzą. Postawa godna dorosłych ludzi.
        • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 19:50
          sama wzięłam sprawy z swoje ręce i poszłam pogadać.Zostaje tak jak było po
          staremu, więc nie wiem co to za jazda była w ogole... ehh...stracili niestety w
          moich oczach troche i jestem zawiedziona.
          • niebieski_lisek Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 20:03
            A o co chodziło z tym chowaniem pojemnika? Wytłumaczyli ci? Wygląda na to, że
            twoi współlokatorzy to tacy "dzicy ludzie" co ma swoje plusy i minusy. Plus jest
            taki, że nie będą ciebie zaczepiać i będziesz miała z nimi spokój. Minus, że
            jeśli coś nie będzie im pasowało, to będą robili dziwne podchody, tak jak teraz.
            • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 20:28
              zeby Ci Kaska innych rzeczy chowac nie zaczeli ... :) przychodzisz a
              tu nima patelni czy lustra w lazience ;)
          • 0ffka Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 20:43
            kasiaczek181987 napisała:

            > sama wzięłam sprawy z swoje ręce i poszłam pogadać.Zostaje tak jak było po
            > staremu, więc nie wiem co to za jazda była w ogole... ehh...stracili niestety w
            > moich oczach troche i jestem zawiedziona.

            acha :)


        • 0ffka Kasiu oni chcą Cie wygryźć z tego mieszkania :( 04.10.09, 20:42
          Tak myślę.
          Wczoraj szufladka, dziś obraza a jutro zmienią Ci zamki. Oni są niebezpieczni.
          Uciekaj od nich!
    • brak.slow Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 20:44
      zażądaj sobie telefonu do właściciela. jak nie zechcą dać, to moze przychodzą na
      niego jakies listy do skrzynki, ewentualnie wiesz jak sie facet nazywa to go
      mozesz znalezc przez google albo nk.

      ta podwyzka wydaje mi sie dziwna, i ciezko to bedzie udowodnic zwlaszcza jesli
      facet po pieniądze nie przychodzi, tylko Ty placisz im.
      nowsze pralki biorą mniej wody i mniej prądu (zwlaszcza te o klasie
      energetycznej A i A+)

      swoją drogą odstawiają niezle buractwo
    • sumer-time Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 21:14
      Skoro to prawda - tak jak Ci tu wyliczyli - że tak Cię kantują za tą
      wodę z tymi 50 zł miesięcznie (a najwyraźniej dobrze powyliczali), to
      ja na Twoim miejscu po znalezieniu mieszkania (tylko im nic nie mów)
      i spakowaniu ciuchów w ostatni dzień mieszkania z nimi zawezwała
      swojego ojca/rodziców (żebyś miała kogoś po swojej stronie, bo Cie
      parka zaszczeka) i niech pokaże parka dowody, że faktycznie takie
      zwiększone zużycie wody nastąpiło. Dowody w postaci wyliczeń,
      rachunków. Jak nie mają to im przedstawiasz wyliczenia, jakie ktoś Ci
      podał na tym forum, że faktyczny wzrost wynosi te parę złotych. I
      oświadczasz, że się właśnie wyprowadzasz, a pieniądzy, tych 400 zł za
      bieżący miesiąc nie zobaczą i niech sobie do frajerowania szukają
      innych współlokatorów. Jak zaczną ujadać, to niech rozważą
      natychmiastowe pogodzenie się z sytuacją lub Twój donos do US, czy
      jaki tam organ zajmuje sie wynajmowaniem mieszkań w ciemno... Nie
      macie umowy, skoro oni to wykorzystywali, to teraz Ty ten fakt
      wykorzystaj.
      • li_lah Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 04.10.09, 23:03
        popieram, dzialaj z zaskoczenia, ale Urzedem Skarbowym tylko ich postrasz, bo
        ostatecznie narobisz syfu tylko wlascicielowi.
        • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 05.10.09, 15:34
          póki co to współlokatorka chodzi obrażona nie wiem na co...
          • jane-bond007 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 05.10.09, 19:34
            moze na pralkę? ;)
            • kasiaczek181987 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 05.10.09, 21:13
              NIEDOBRA PRALKA he he he
    • zanna86 Re: współlokatorzy + pralka - co robić? problem 05.10.09, 21:59
      A wg mnie glupio robisz i na glupich ludzi trafilas. Takie sprawy stawia się
      jasno, to w końcu podstawa życia w grupie. Siadasz, rozmawiasz, wysuwasz swoje
      argumenty, jeśli trafiasz na ścianę to rzucasz ostra kontrę. Ja na twoim miejscu
      kupilabym używaną pralkę, urządzenie wielce przydatne i postawila w lazience. I
      tylko na takich warunkach placila te 50 zl. Przy twojej częstotliwości prania i
      tak będą na plus, a ty zyskasz wolność. BTW: mieszkam z chlopakiem na 37 metrach
      kwadratowych, mamy dwa kompy praktycznie non-stop chodzące, puszczam 3-4 pralki
      tygodniowo. Rachunki za prąd nas wychodzą w okolicach 100 zl.Woda w czynszu to
      wg wlaściciela 40 zl miesięcznie. Nie wierzę w wyliczenia twoich wspóllokatorów.
      Musisz ich podejść zdecydowanie, bez memlania i niedomówień. Inaczej nie da rady.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka