Dodaj do ulubionych

grube kobiety

06.10.09, 17:24
już jakiś czas temu miałam zadać to pytanie, ale żeby nie być posądzoną o
jakieś uprzedzenia wahałam się i obserwowałam

Grube Kobiety, czyli nie te normalne, pełne czy kobiece, ale te z nadwagą i
obłą figurą są STRASZNIE upierdliwe
kilka razy podczas podróży zdarzyło mi się przesiadywać w okolicach takowej i
ZAWSZE, ale to ZAWSZE gadają jak najęte.
Opowiadają o swoim cudownym życiu ZWŁASZCZA mężczyźnie, wywlekają sprawy
swoich znajomych (w piątek jechałam busem i siedziałam przed taką gubaśnicą
właśnie i do laski z pracy(?) wywlekała sprawy poronień swojej Bratowej,
samobójstwa koleżanki z pracy, choroby rodzinne i inne równie obrzydliwe rzeczy)

gdyby nie fakt, że byłam półprzytomna to zwróciłabym jej uwagę (zawsze zwracam
bo to ponad moją tolerancje ludzi ) Mimo iż miałam słuchawki na uszach to i
tak przez prawie 5 godzin słyszałam jej trajkotanie nad uchem

i tak jest zawsze !!! Jak wsiada taka to wiem, że moja podróż będzie męcząca.

zanim posypią się oskarżenia, że podsłuchuję odpowiadam:
NIE, nie podsłuchuję, ale po prostu nie ogłuchnę na swoje własne życzenie na
czas podróży.

nie zauważyłam takiej irytującej gadatliwości
(głośność/częstotliwość/tematyka/nieustającość) u osób
normalnej/kobiecej/szczupłej budowy ciała

musiałam to wyrzucić z siebie ;]
czy ktoś jeszcze zauważyła taką zależność ??
Obserwuj wątek
    • delayla Re: grube kobiety 06.10.09, 17:27
      upierdliwość = gadatliwość?
      • disa Re: grube kobiety 06.10.09, 17:29
        upierdliwa gadatliwość

        jadę busem Wawa-Rzeszów lub odwrotnie i nadaje taka przez całą podróż

        ta gadatliwość JEST upierdliwa
    • skarpetka_szara Re: grube kobiety 06.10.09, 17:29
      Nie, nie zauwazylam takiej zaleznosci.

      Zauwazylam natomiast ze jestes bardzo glupia.
      • disa Re: grube kobiety 06.10.09, 17:31
        poczułaś się urażona, że chamsko atakujesz?

        co tydzień jeżdżę na tarasie Wawa-Rzeszów i odwrotnie to mam GDZIE obserwować
        • skarpetka_szara Re: grube kobiety 06.10.09, 17:36
          Jestes jus uprzedzona i dlatego cokolwiek zrobia - dorabiasz sobie
          negatywy do ich osob.

          A powiem ci dlaczego tam mysle: ja tez obserwuje grube osoby, bo
          sama nie moge pojac jak osoba moze nienawidziec swojego ciala tak
          bardzo aby je tak maltretowac, ALE widzialam, znalam, obserwowalam
          i nigdy takiego uzaleznienia pomiedzy byciem upierdliwym a bycie
          grubym nie znalazlam.

          Ja swego czasu mialam teorie ze grubi ludzie maja lepsze poczucie
          humoru: bo wszystkich z nadwaga ktorych znalam mieli swietne
          poczucie humoru. Ale teraz wiem ze to nieprawda. Sa rozni, tak
          jak rozni sa ludzie. kropka.
          • disa Re: grube kobiety 06.10.09, 17:40
            nie mam żadnych uprzedzeń bo mam znajomych z nadwagą - dla mnie to normalni
            ludzie i do głowy by mi nie przyszło ich klasyfikować jakoś

            po prostu notorycznie mnie to spotyka w środkach komunikacji publicznej
            w CAŁYM autobusie/przedziale cisza ... i tylko ta 1 nadaje (jej rozmówca
            najczęściej prawie milczy i tylko od czasu do czasu coś wtrąca)
            mnie to wręcz fascynuje JAK komuś się chce tyle gadać
            • skarpetka_szara Re: grube kobiety 06.10.09, 17:45
              A ci Twoi znajomi to tez tak gadaja?
              • disa Re: grube kobiety 06.10.09, 17:51
                nie jeżdżę z nimi środkami komunikacji publiczne więc nie wiem czy są tam gadatliwi
                bo w zwykłych relacjach to kobiety są trochę głośniejsze od reszty - ale nie
                jest to inwazyjne, a mężczyźni są wręcz spokojniejsi

                Wiesz mi chodzi dokładnie o sytuacje
                bus/autobus/pociąg
                jest cisza w całym środku komunikacji i słychać tylko opowieści z 1 ust
                reszt pasażerów jak coś mówi to wręcz szeptem do siebie, albo po prostu zniżają głos

                czasami siedzę bezpośrednio obok takiej i niestety słyszę tematy czasami daleko
                i słychać tylko nieustające "brzęczenie"

                dziwne to jest bo specjalnie szukałam przeciwnego typu ludzi(z wyglądu) równie
                gadatliwego dla wprowadzenia rónowagii
      • zenia78 Re: grube kobiety 06.10.09, 21:03
        > Zauwazylam natomiast ze jestes bardzo glupia.

        kocham szare skarpety!!!

        Ja nie zauwazylam zeby nadmiar tuszy wplywal na upierdliwosc...ale moze tluszcz
        uciska jakis osrodek mozgowy...w sumie moze ona nie glupia ino jakiegos odkrycia
        dokonala;)
    • sumire Re: grube kobiety 06.10.09, 17:30
      "nie te normalne" - he, urocze.
      nie, nie zauważam takiej zależności, podróżuję pociągami bardzo często i zdarzają mi się wkurzające współpasażerki zarówno pulchne, jak i chude jak patyk. zatem albo sobie coś projektujesz, albo prowokujesz :)

      ps. można ogłuchnąć na własne życzenie - kup sobie słuchawki z redukcją hałasu.
      • disa Re: grube kobiety 06.10.09, 17:32
        czy irytujące to gadatliwe ?

        bo mnie tylko o tą gadatliwość chodzi


        ... hmmm no mam normalne słuchawki... ale już googluje te wyciszające ;]
        • sumire Re: grube kobiety 06.10.09, 17:37
          gadatliwe i hałaśliwe na wszelkie inne sposoby.
          notabene, najbardziej gadatliwa osoba, jaką znam, ma idealną sylwetkę ;) i ogólnie myślę, że próby udowadniania Twojej teorii nie mają większego sensu, a może i żadnego nie mają.
          • zenia78 Re: grube kobiety 06.10.09, 21:04
            Mnie to rownie mocno te chude i grube wqr..ja...ale ja to nerwowa z natury jestem;)
    • abrakadabra-0 Re: grube kobiety 06.10.09, 17:32
      Łomamo, cóż za idiotyczne wnioski. A szczupłe kobiety są wg Ciebie
      mniej gadatliwe?
      • disa Re: grube kobiety 06.10.09, 17:34
        jak już wyżej pisałam non stop jeżdżę na trasie Warszawa Rzeszów i od kilku
        miesięcy obserwuję

        i zawsze jak słyszę obok siebie trajkotanie odwracam się/patrze i gruba laska

        zaintrygowało mnie to
        • 0riana Re: grube kobiety 06.10.09, 17:52
          Skoro trasa ta sama, to moze i laska za kadym razem ta sama, co? ;-)
          • disa Re: grube kobiety 06.10.09, 17:54
            no właśnie NIE ;]

            początkowo też tak myślałam :D
            ale nie,,,
      • soulshunter Re: grube kobiety 06.10.09, 17:37
        yyyyyyy moznaby powiedziec: jaka autorka takie wnioski.
    • kicia031 Re: grube kobiety 06.10.09, 17:34
      Nie zauwazylam, moze dlatego, ze nie jezdze busem do Rzeszowa?
      • disa Re: grube kobiety 06.10.09, 17:35
        no to Cie zdziwię bo na trasie Wawa Poznań/ oraz Wawa Berlin też na takie okazy
        trafiłam
        • soulshunter Re: grube kobiety 06.10.09, 17:38
          czyli musi byc to przez to ze wawa jest na trasie. Innego wytlumaczenia nie ma
          • disa Re: grube kobiety 06.10.09, 17:41
            aaaaaaaaaaaa tego pod uwagę nie wzięłam ;] w sensie tej Wawy :D
    • puszka_pandory1 Re: grube kobiety 06.10.09, 17:49
      Czyli wniosek z tego taki, że jeśli chuda kobieta się roztyje, to
      automatycznie nabędzie cechy upierdliwej gadatliwości, a jeśli otyła
      kobieta zeszczupleje, to stanie się zupełnie odwrotnie?
      Nie, nie wydaje mi się, aby istniała wspomniana przez Ciebie
      zależność. Ja w ogóle jestem przeciwna kategoryzacji ludzi, choć
      niestety sama czasem jej ulegam.
      • disa ja nie napisałam, że wszystkie grube kobiety 06.10.09, 17:53
        nie, nie wszystkie grube kobiety są gadatliwe
        TYLKO
        od paru miesięcy zauważyłam, że jak słychać "monolog" to jest on z ust grubej
        kobiety

        (współpasażerami są też inne grube kobiety, które milczą/zachowują się normalnie)

        to nie kategoryzowanie ludzi
        ale wręcz chłodne statystyki
        • melixsa Re: ja nie napisałam, że wszystkie grube kobiety 06.10.09, 18:01
          Dlatego są takie grube, bo dużo mówią i dużo powietrza łykają :) Tako rzecze
          melixsa.

          A tak poza tym, to często w parku widzę worki na kości może nie głośno mówiące
          ale nawijające z prędkością tysiąca słów na minutę.
        • puszka_pandory1 Re: ja nie napisałam, że wszystkie grube kobiety 06.10.09, 18:15
          Chłodne statystyki powiadasz...
          Gdybym przedstawiła w swojej pracy mgr tak
          statystycznie "opracowane" badania, jak Ty, to prawdopodobnie
          egzaminujący zachodziliby w głowę, jak ja do piątego roku
          dobrnęłam...:)
          Może zmień środek transportu i przesiądź się na samolot?
          • disa Re: ja nie napisałam, że wszystkie grube kobiety 06.10.09, 18:34
            chętnie, jak mi kupisz bileciki ;] od razu mówię, że ceny wahają się od 115-1200 zł
            i niby mogę jeździć samochodem, ale niestety jest to dla mnie czasami zbyt męczące

            nikt Ci nie każe o tym mgr'a pisać
    • 0riana Re: grube kobiety 06.10.09, 17:58
      > nie zauważyłam takiej irytującej gadatliwości
      > (głośność/częstotliwość/tematyka/nieustającość) u osób
      > normalnej/kobiecej/szczupłej budowy ciała

      Pewnie dlatego ze nie obserwowalas. Masz teorie i zauwazasz tylko przypadki te
      teorie potrwierdzajace.
      Tak samo dziala teoria, ze druga koleja jest zawsze szybsza - odnotowujesz ten
      fakt w pamieci tylko wtedy gdy zauwazysz ze sasiednia kolejka porusza sie
      szybciej, gdy zas sama jestes w tej ekspresowej nie zwracasz na to uwagi.

      Ja dzis jechalam pociagiem z wlasnie taka okropna gadula ktora nie dawala mi
      czytac, az sie przesiadlam (ostentacyjnie, a co!). Byla bardzo zgrabna. W piatek
      zas w autobusie panienka pol godziny trajkotala mi nad uchem do telefonu, ta tez
      byla calkiem szczupla.
      Jednym slowem z dupy ta Twoja teoria.
    • meetek Re: grube kobiety 06.10.09, 17:59
      www.youtube.com/watch?v=ReHn5eNJx_g&feature=related
      wystarczy obejrzeć od 55 sekundy
    • rosa_de_vratislavia stawiam tezę... 06.10.09, 18:35
      disa napisała:

      > Grube Kobiety, czyli nie te normalne, pełne czy kobiece, ale te z
      nadwagą i
      > obłą figurą są STRASZNIE upierdliwe
      > kilka razy podczas podróży zdarzyło mi się przesiadywać w
      okolicach takowej i
      > ZAWSZE, ale to ZAWSZE gadają jak najęte.

      dobrze zastanowiłam się nad odpowiedzią. Przeczesałam pamięć.
      Przeanalizowałam kontakty z koleżankami/znajomymi/przyjaciółkami.
      Absolutnie nie zgadzam się z Twoją tezą.
      Tusza nie ma absolutnie związku z "upierdliwością".Żadnego.

      A pomyślałaś,że to może Ty (jeśliś szupła i modelkowata, o pięknych
      rysach twarzy i sukcesie wymalowanym na czole)wyzwalasz w nich chęć
      potwierdzenia włąsnej wartości i zaczynają opowiaać o sobie i swoich
      przewagach tudzież zdobyczach? Że chcą się pokazać jako spełnione i
      atrakcyjne?
      • disa Re: stawiam tezę... 06.10.09, 18:47
        1. ja nie pisze, że każda gruba kobieta jest gadatliwa, tylko, że jak ktoś gada
        w busie/autobusie/itd to jest to osoba z tych grubych

        2. ja tu nie mam nic do rzeczy (w podróży wyglądam tragicznie bo zakładam byle
        co i nawet się nie czesze :D )
        zresztą pisałam wyżej, że gadulce często siedzą daleko ode mnie
        • rosa_de_vratislavia Re: stawiam tezę... 06.10.09, 18:50
          disa napisała:

          > 1. ja nie pisze, że każda gruba kobieta jest gadatliwa, tylko, że
          jak ktoś gad
          > a
          > w busie/autobusie/itd to jest to osoba z tych grubych

          Aha. Moje obserwacje tego nie potwierdzają. Najbardziej gadatliwe wg
          mnie są dziewczyny w zestawach baleriny/jeansy-rurki/krótkie
          widzianko/torba z dwoma uchwytami (a nie długim, szerokim paskiem,
          który zakłada się przez ramię). Do tego okulary słoneczne utrwalone
          na czubku głowy.
          :)
          Rosa
      • listopadowa81 Re: stawiam tezę... 07.10.09, 02:46
        rosa_de_vratislavia napisała:

        > disa napisała:
        >
        > > Grube Kobiety, czyli nie te normalne, pełne czy kobiece, ale te
        z
        > nadwagą i
        > > obłą figurą są STRASZNIE upierdliwe
        > > kilka razy podczas podróży zdarzyło mi się przesiadywać w
        > okolicach takowej i
        > > ZAWSZE, ale to ZAWSZE gadają jak najęte.
        >
        > dobrze zastanowiłam się nad odpowiedzią. Przeczesałam pamięć.
        > Przeanalizowałam kontakty z koleżankami/znajomymi/przyjaciółkami.
        > Absolutnie nie zgadzam się z Twoją tezą.
        > Tusza nie ma absolutnie związku z "upierdliwością".Żadnego.
        >
        > [b]A pomyślałaś,że to może Ty (jeśliś szupła i modelkowata, o
        pięknych
        > rysach twarzy i sukcesie wymalowanym na czole)wyzwalasz w nich
        chęć
        > potwierdzenia włąsnej wartości i za
        czynają opowiaać o sobie i
        swoich
        > przewagach tudzież zdobyczach? Że chcą się pokazać jako spełnione
        i
        > atrakcyjne?
        >
        [/b]Tu sie mylisz i to bardzo...chude to toto ale napewno nie
        ladne.Ja wiem czy "sukcesowe",zmienia facetow jak majtki to
        napewno,do zarzygania,najsmieszniejsze jest to ze nazywa tych
        facetow:koty,cukiereczki,smiechu warte.
        • disa Re: stawiam tezę... 07.10.09, 17:24
          no tak 3 w ciągu 3 lat to zbrodnia :D
          hahaha ;]
    • zeberdee24 Re: grube kobiety 06.10.09, 18:41
      Ja nie jeżdżę komunikacją zbiorową, ale zauważyłem na uczelni że najgłośniej na
      fajce perorują laski w "spawaczach"(takich ogromnych okularach
      przeciwsłonecznych) i kolesie z informatyki.
    • kozica111 Re: grube kobiety 06.10.09, 19:10
      A ja słyszałam że te małe są pyskate i krzyczące, zaobserwowałam także ale nie
      jakoś masowo wiec był to zbieg okoliczności.
    • qw994 Re: grube kobiety 06.10.09, 19:22
      Żal.pl
      Oto mój komentarz.
    • yannika Re: grube kobiety 06.10.09, 20:00
      Akurat grubych nie zaobserwowałam. Z moich doświadczeń jak na razie 90%
      gadatliwych upierdliwców to panienki 15-30 z tipsami jak szpony, tapetą na
      centymetr i włosami albo spalonymi na blond albo ufarbowanymi na matowy czarny.
      Częstym "obiektem" uciążliwego szczekania jest telefon komórkowy. Zazwyczaj
      różowy albo srebrny.
      • listopadowa81 Re: grube kobiety 07.10.09, 02:43
        "czesc slonce" ,a ty tak od razu wyjezdzasz ze swoimi
        teoryjkami!
    • maitresse.d.un.francais to samo zauważam u średnich i szczupłych 06.10.09, 20:32
      natomiast głodzące się zapewne po prostu nie mają siły, by gadać
    • asche_zu_asche Re: grube kobiety 06.10.09, 21:01
      Też jestem uczulona na gadatliwość w środkach komunikacji miejskiej (szczególnie
      rano, gdy męczy mnie niewyspanie i złość przerwanych rozkosznych snów), ale o
      dziwo ja już parę razy nacięłam się na nadających młodych facetów. Przez ten ich
      bełkot już parę razy zdarzyło mi się przesiąść... a już najgorszy jest ten
      "filozoficzny" bełkot. Poranne gadki szmatki podnieconych dwudziestoparo-
      trzydziestolatków, którym wydaje się, że mówią coś tak istotnego, że cały
      autobus ma słyszeć
    • meetek Re: grube kobiety 06.10.09, 21:08
      Uważam, że grube kobiety mniej gadają, bo ciągle jedzą i nie mają czasu na gadanie.
      • nanai11 Re: grube kobiety 06.10.09, 22:00
        Grube kobiety chodzą do mnie na fitness. Moze i gadają ale nie są take wredne
        jak te wychudzone i wiecznie głodne.
        • disa Re: grube kobiety 06.10.09, 23:46
          tak... bo każda kobieta co nie ma nadwagi (a nie DAJ BOŻE jest chuda) chodzi głodna

          idąc dalej tym tokiem myślenia każda gruba kobieta nie je, a żre

          ??????????????
          • nowel1 Re: grube kobiety 07.10.09, 13:25
            Szczerze? Rzeczywiście Disa, podejrzewam że jesteś często głodna.
            Zdjęcia na Twoim blogu - nie pozostawiają złudzeń co do Twojego BMI, a
            natarczywie prezentowane zdjęcia potraw tylko potwierdzają, że jedzenie jest
            Twoim problemem.

            A co do otyłych - tak, jedzą za dużo. Praktycznie każda.
            • disa Re: grube kobiety 07.10.09, 17:25
              mam cukrzyce, a nie problem z jedzeniem ;]
              rozumiem jednak, ze to zbyt skomplikowane dla Ciebie aby to ogarnąć
              • nowel1 Re: grube kobiety 07.10.09, 20:42
                Disa, sarkazm sobie daruj - nie robi wrażenia.
                Choroby współczuję.
                Wydaje mi się natomiast, że więcej zrozumienia dla bliźnich, w tym tych z
                nadwagą, nie zaszkodziłoby.
    • angazetka Re: grube kobiety 06.10.09, 23:42
      Zadziwiające obserwacje, moje liczne podróże pociągami tego nie
      potwierdzają - gadatliwość i upierdliwość nie jest skorelowana z
      tuszą (raczej z kulturą osobistą).
    • venettina Re: grube kobiety 07.10.09, 00:05

      Nie, nie zauwazylam opisanej zaleznosci. Widzimy co chcemy
      widziec.
    • asdfcxz Re: grube kobiety 07.10.09, 00:07
      Znam co najmniej pare chudych które kłapią buziami jak potłuczone
      więc chyba nie zalezy to od tuszy.
      • cus27 Re: grube kobiety 07.10.09, 02:10
        W czasie dziewietnasto-godzinnej podrozy autokarem,zauwazylam, a
        raczej nasluchalam sie... chudych kobit,pieprzacych.... rowno o
        dupie Maryni w swoje ...telefony komorkowe(o spaniu pomarzyc)i jaki
        wniosek? Na dlugich trasach upierdliwe.... sa chude!
    • listopadowa81 Re: grube kobiety 07.10.09, 02:39
      Przesadzasz jak zwykle!Mysle ze te przekonania wyzej
      opisane,wynikaja z faktu ze to ty masz problem ze swoja waga!
    • diabel.lancucki Re: grube kobiety 07.10.09, 07:19
      nie zauwazylam takiej zaleznosci. duzo podrozuje pociagami i jezdze komunikacja
      miejska (najczesciej metrem) i -przyznaje sie uczciwie- podsluchuje ludzi.
      podsluchuje, bo niewiarygodne rzeczy potrafia opowiadac ;-)ale nie zauwazylam,
      zeby grubi mowili wiecej. najwiecej i najglosniej mowia nastolatki niezaleznie
      od plci i sylwetki.
    • butterflymk Re: grube kobiety 07.10.09, 09:27
      Zawsze mi sie wydawało że to odwrotnie wygląda
      że kobiety grubszej kości sa niesmiałe i nie wychylaja się..
      a jak już się je pozna to sa do rany przyłóż kochane i bardzo
      wartościowe :D
    • hogata123 Re: grube kobiety 07.10.09, 13:14
      omatko!
      Wniosek tak infantylnie wysnuty, ze smiem twierdzic, ze to
      prowokacja! Skusilam sie odpowiedziec jednakze.
      Najbardziej upierdliwa i gadatliwa osoba jaka znam jest
      anorektycznie chuda dziewczyna, ktora zaczepia WSZYSTKICH w silowni,
      do ktorej chodze, charakteryzuje sie tym, ze przesiaduje godzinami w
      saunie i opowiada o swojej restrykcyjnej diecie, braku pracy, ilosci
      spalanych codziennie kalorii, zgubionych kilogramach itd.
      Zeby odpowiedziec na pytanie z watku - nie, nie zauwazylam takiej
      zaleznosci, a ludzie o roznej budowie ciala bywaja irytujacy.
      • listopadowa81 Re: grube kobiety 07.10.09, 13:53
        hogata123 napisała:

        > omatko!
        > Wniosek tak infantylnie wysnuty, ze smiem twierdzic, ze to
        > prowokacja! Skusilam sie odpowiedziec jednakze.
        > Najbardziej upierdliwa i gadatliwa osoba jaka znam jest
        > anorektycznie chuda dziewczyna, ktora zaczepia WSZYSTKICH w
        silowni,
        > do ktorej chodze, charakteryzuje sie tym, ze przesiaduje godzinami
        w
        > saunie i opowiada o swojej restrykcyjnej diecie, braku pracy,
        ilosci
        > spalanych codziennie kalorii, zgubionych kilogramach itd.
        > Zeby odpowiedziec na pytanie z watku - nie, nie zauwazylam takiej
        > zaleznosci, a ludzie o roznej budowie ciala bywaja irytujacy.

        Musze Cie zmartwic,to nie prowokacja,ona tak zawsze,zaklada takie
        glupiusie watki (w sam raz na jej poziomie),to straszna
        chwalipieta,kim ona to nie jest,czego albo kogo ona nie miala.Jej
        chlop ponoc pracuje w "bakteriowie"-wiem,wiem nie pytaj mnie co to
        znaczy,sama sobie wymyslila taki durnowaty jezyk i nim rozmawia na
        swoim blogu.Ona tu po prostu leczy swoje kompleksy,poprawia sobie
        swoje samopoczucie nabijajac sie w tym przyp.z grubych,tyle..pozdr.
        • disa czy Ty masz kompleks Disy? 07.10.09, 17:27
          co wątek to Ty to samo
          NIECH zgadnę .. masz nadwagę, obsesję na punkcie mojego jedzenia i mnie
          nienawidzisz ;]
    • 10iwonka10 Re: grube kobiety 07.10.09, 18:34
      To zalezy jak definiujesz osobe gruba. Czytajac niektore posty tutaj
      to rozmiar 34 to normalna figura wszystko powyzej to starszne
      grubasy....
      • disa Re: grube kobiety 07.10.09, 18:44
        napisałam tam wyżej, że takie "obłe"


        bo np. kobieta ma rozmiar 40-44 a jest proporcjonalna i nie otłuszczona (np. jej
        brzuch nie wystaje bardziej niż piersi) to nie wygląda na grubą
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka