Dodaj do ulubionych

bez pomysłu na siebie

07.10.09, 10:50
pewnie zaraz mi ktoś napisze, że wątek się już powtarza, ale co mi tam...
No właśnie- smutne ale prawdziwe- nie mam pomysłu na siebie. Wracam z pracy o
18 i co... i nic. Oglądam TV w którym nic nie ma, odkurzam 10 raz ten sam
dywan, coś tam poczytam i koniec dnia...
Wiem, że to żałosne, ale do miasta w którym obecnie mieszkam przeprowadziłam
się 3 miesiące temu - nie mam tu znajomych, przyjaciół... a prawda jest taka
że samej jakoś trudno się zmobilizować i do czegoś zabrać. Ale czuję, że już
najwyższy czas... może zatem coś podpowiecie jak urozmaicić moje szare życie?:)
Dziękuje, pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • twojabogini Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 10:55
      Na początek przestań oglądać TV. To ogłupia, demotywuje i kradnie
      czas. Wyjdź z domu, bo w chałupie znajomych raczej nie poznasz. W
      kawiarni siądź i kawę albo drina posącz, mozesz książkę zabrać. idż
      na basen, albo na jakieś zajęcia. Coś się rozkręci z czasem.
    • spacecoyote Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 11:01
      Sport! Najlepiej cos, przy czym sie poznaje ludzi - jazda konna,
      klub joggingowy, jakies fitnesy grupowe typu aerobik...
    • looona Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 11:03
      Mam sprawdzony sposób, dzięki któremu masz sporą szansę na poznanie
      wielu osób. Jednak, żeby to się udało, musisz znać przynajmniej DWIE
      osoby (mniemam, że tam, gdzie się przeprowadziłaś: pracujesz,
      uczęszczasz do szkoły czy posiadasz sąsiadów). No więc zapraszasz
      znane Ci osoby i zaznaczasz, że mogą/muszą przyprowadzić swoich
      przyjaciół. I w ten sposób poznajesz przynajmniej 6 nowych osób. ;)

      Nie ma za co :)
    • tytoniowy_dym Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 11:16
      Proponuję jakieś kino, teatr, koncert... Ciekawa rozrywka i przy okazji można
      kogoś zaczepić choćby biletera;)
    • wyssana.z.palca Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 11:37
      w pracy nie masz ciekawych ludzi ktorych moglabys potem zaprosic na
      kawe/ drinka?
      poza tym, jak ktos pisal: kino, teatr. nawet jak niekogo nie poznasz
      to lepsze to, niz siedzenie przed tv. moze jakies kursy (jezykowe,
      tanca)? wiem, ze po pracy sie nie chce, ale raz w tygodniu mozna
      poswiecic czas na takie rzeczy, gdzie sie poznaje duzo ludzi :)
    • mahadeva Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 12:15
      podejrzewam ze to wina Twoich rodzicow, ze nie rozbudzili w Tobie
      zadnych pasji
      ja mam wirtualnie tysiace pomyslow - tyle, ze kasy brak, ale z tym
      tez walcze
      jak nei mam kasy - muzyka filmy ksiazki bron boze tv, konie
      jak kasa bedzie - fitness i tenis i wyjazdy, kanjpy
    • sondey Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 12:22
      proponuję basen, siłownię :) tam na pewno kogoś poznasz :)
      • jane-bond007 Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 16:21
        tak, szczegolnie na basenie kogos pozna ;) po prysznicem chyba, hehe
    • princessofbabylon Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 12:34

      > ale do miasta w którym obecnie mieszkam przeprowadziłam
      > się 3 miesiące temu

      No to poznaj to miasto :) Zorganizuj sobie jakieś weekendowe
      zwiedzanie ;)
    • varia1 Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 13:34
      sprzedaj mi niedrogo swój nieużywany czas:)
      mnie jest żal kłaść się spać bo zawsze mam niedosyt życiowej aktywności

      naprawdę NICZYM się nie interesujesz?
      • notoco22 Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 14:17
        Dawniej większość wolnych chwil spędzałam na spotkaniach ze znajomymi:)...no i w
        sumie kiedyś lubiłam szydełkować :)ale teraz mnie to ani nie odpręża ani nie
        bawi...
        Wracając do teraźniejszości: jeśli chodzi o ludzi w pracy- to nie ma tu
        możliwości "szczerego" zakolegowania sie z kimkolwiek :( a takie udawane
        sympatie i nieszczere uśmiechy mnie męczą :/
        Nawiązując do moich zainteresowań a raczej ich braku - może wynika to z tego,
        że niewiele rzeczy " dla siebie" robiłam. Pewnie wiązało się to z permanentnym
        brakiem gotówki. Jedyną moją odskocznią od codziennych zajęć był aerobik.
    • kicia031 Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 15:39
      W domu tez mozna robic mnostwo ciekawych rzeczy - np czytac ksiazki,
      doksztalcac sie, poszerzac horyzonty.

      Rozwalilas mnie kompletnie 3 -krotnym odkurzaniem dywanu.
    • sommernachtstraum Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 15:45
      > 18 i co... i nic. Oglądam TV w którym nic nie ma, odkurzam 10 raz ten sam
      > dywan, coś tam poczytam i koniec dnia...


      rób to samo, ale w języku obcym.

      i jeszcze: poznaj przystojnego native speakera.

      za kilka miesięcy będziesz mówiła biegle. a są też szanse, że tak się zachwycisz włoskim, chińskim, portugalskim, że odkrywanie kultury wypełni ci czas, który przeznaczasz na odkurzanie.
    • jane-bond007 Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 15:50
      biegnij szybko do szkoly jezykowej - jeszcze sie zapiszesz :)
      nie dosc ze bedziesz sie uczyc, czas spedzac w fajnej atmosferze to
      poznasz inne osoby i mozliwe ze z jakas sie zaprzyjaznisz ;)

      mozesz tez napisac z jakiego miasta jestes, moze ktos sie do Ciebie
      odezwie na priva ;)
      • notoco22 Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 15:55
        z Wrocławia
        Dziękuje bardzo za porady... nie spodziewałam się nawet
        DZIĘKUJE! :)
        • princessofbabylon Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 16:14

          Aaaa, Ty nie masz co robić we Wrocławiu. Zamienimy się jak chcesz;)
    • sweet_pink Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 15:56
      Jak kiedyś szydełkowałaś pewnie masz ciągoty do prac ręcznych i może poszukaj
      jakichś warsztatów rękodzielniczych np. batik, ceramika itp.
      Zazwyczaj praca na takich warsztatach związana jest mniej lub bardziej
      elokwentnym mieleniem ozorem i szybko można się do kogoś zbliżyć (co np na
      kursie językowym, czy aerobiku gdzie w trakcie nie pogadasz jest utrudnione).
    • aardwolf Re: bez pomysłu na siebie 07.10.09, 16:21
      bash.org.pl/1634/
      • agusia3107 do notoco22 07.10.09, 18:58
        Z wrocławia? gdzie jak gdzie, ale tu napewno nie mozna sie nudzic. Wrocław to
        miasto, ktore nigdy nie idzie spac. co weekend odbywaja sie rozne imprezy
        plenerowe, wybierz sie na pergole, do hali ludowej(stulecia), rynek(gdzie pełno
        knajpek i restauracji wypełnionych młodymi ludzmi), od zawsze mieszkam we
        Wrocławiu(26 lat) i uwierz, ale mozna sie w tym miescie zakochac.
        ze strony wroclaw.pl "Goście Wrocławia wspominają go przede wszystkim jako
        prężny ośrodek kultury.
        Teatry, opera, teatr muzyczny, filharmonia i liczne kluby, muzea i galerie
        zapewniają nieprzerwany ciąg wydarzeń artystycznych.
        Kulturalną wizytówką miasta stały się festiwale muzyczne o międzynarodowym
        znaczeniu. Największy z nich to Międzynarodowy Festiwal "Wratislavia Cantans".
        To we Wrocławiu odbywają się: Festiwal "Jazz nad Odrą", Dni Muzyki Starych
        Mistrzów, Przegląd Piosenki Aktorskiej, Międzynarodowe Zaduszki Jazzowe,
        Wrocławskie Spotkania Teatrów Jednego Aktora i Małych Form Teatralnych,
        Międzynarodowy Festiwal Dialog Wroclaw. Słynne już w Europie stały się
        monumentalne przedstawienia operowe organizowane we wrocławskiej Hali Ludowej."
        To tylko kropla w morzu, gwarantuje Ci, ze jest tego naprawde 100x wiecej.
        Sprawdz poczte :) Pozdrawiam Agnieszka z Wrocławia.
        • jane-bond007 Re: do notoco22 07.10.09, 19:00
          Wrocław jest cudny, mam 500km wiec bywam co rok :)
          • agaoki Re: do notoco22 08.10.09, 12:25
            myślałam na początku, że to jakaś mała mieścina. a tu Wrocław! nieograniczone
            możliwości!
            mam nadzieję, że już coś zaczęło się dziać:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka