mason_i_cyklista
14.10.09, 09:21
Tylko ja za każdym razem jak się gdzieś przeprowadzę to w osiedlowym sklepiku
spotykam rozentuzjazmowanych i nadmiernie spoufalających się sprzedawców?
Tańczą, robią z siebie debili i zagadują o wszystko co się da. no denerwuje
mnie to jak zaspany, w totalną zimnicę schodzę do sklepiku i muszę wysłuchiwać
jak skacze nade mną 50 letni facet...