Dodaj do ulubionych

słodko-pierdzący sprzedawcy

14.10.09, 09:21
Tylko ja za każdym razem jak się gdzieś przeprowadzę to w osiedlowym sklepiku
spotykam rozentuzjazmowanych i nadmiernie spoufalających się sprzedawców?
Tańczą, robią z siebie debili i zagadują o wszystko co się da. no denerwuje
mnie to jak zaspany, w totalną zimnicę schodzę do sklepiku i muszę wysłuchiwać
jak skacze nade mną 50 letni facet...
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: słodko-pierdzący sprzedawcy 14.10.09, 09:27
      widocznie masz twarz zachęcającą do kontaktu :-), ja mam podobnie, ludzie myślą,
      że mam ochotę na rozmowę :-)
    • looona Re: słodko-pierdzący sprzedawcy 14.10.09, 09:29
      A "mój" pan Stefan ze spożywczaka ;) jest bardzo sympatycznym starszym panem. I
      szczerze mówiąc, nawet gdy mój humor jest adekwatny do niskiej temperatury, gdy
      wchodzę do niego po pączka, zawsze na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Zaraża
      pozytywnym nastawieniem. ;)
    • six_a Re: słodko-pierdzący sprzedawcy 14.10.09, 09:43
      idź wieczorem, dostaniesz opie... że opóźniasz zamknięcie i ew. w ryja za
      gderanie w sprawie drewnianych bułek.
    • ind-ja Re: słodko-pierdzący sprzedawcy 15.10.09, 01:16
      wtedy mowi sie:chcialem tylko chleb kupic.Bilety na cyrk w naszym
      miasteczku,wkupilem juz tydzien temu,to samo z kabaretonem,wiec tylko chleb
      poprosze.Ile place?Dziekuje,dzien dobry i dobranoc
      • cus27 Re: słodko-pierdzący sprzedawcy 15.10.09, 06:08
        -Ale powaga!
        • paniiwonka1 Re: słodko-pierdzący sprzedawcy 15.10.09, 09:52
          a co to za miejsce, gdzie jest tylu sprzedawców? gdziekolwiek ja się
          przeprowadzam zwykle są sprzedawczynie i wcale słodko nie pierdzą
    • forumowicz_pospolity Re: słodko-pierdzący sprzedawcy 15.10.09, 11:14
      wieczorami sie zaopatruj :]
    • real.becwal Re: słodko-pierdzący sprzedawcy 15.10.09, 11:22
      wczoraj znów zwróciłem uwage sprzedawczyni w spożywczym, ze
      przychodzi śpiąca do pracy i że chyba za karę tu nie jest hahaha
    • anus-hka Re: słodko-pierdzący sprzedawcy 15.10.09, 12:27
      Już wolę rozentuzjowanych i nadmiernie spoufalających się
      sprzedawców niż tryskające obrazą na cały świat paniusie podające mi
      towar wydymając ironicznie usteczka w osiedlowym slkepiku. Paniusie
      te robiące łaske, ze w ogóle istnieją i ze biedne w totalną zimnice
      musiały wstać by obsłużyć beszczelnego klienta, któremy zachciało
      sie rogali na śniadanie. Zaspane, w trakcie uruchamiania kawą
      poruszajace sie z powłuczystym szuraniem rozdeptanych rannych
      pantofli....mnie osobiści TO bardzie irrrytuje;-))))
    • malutka_kropka82 Re: słodko-pierdzący sprzedawcy 15.10.09, 12:35
      Ech, ja to mam dobrze. W moim SPOŁEMowskim spożywczaku panie nie tylko mnie nie
      zagadują, ale one się nie odzywają. Na dzień dobry - nic, na proszę - nic, na
      dziękuję - nic, na do widzenia - też nic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka