oliwkagold
14.10.09, 18:08
Piszę ten wątek tylko i wyłącznie dlatego że chce sie wygadać. Znam
już Wasze podejścia do takich spraw, wiem jakich komantarzy sie
spodziewać. Czuje sie niepotrzebna w pracy. Mój chłopak jest moim
przełożonym, poznaliśmy się w pracy. Nie mogę sobie przypomnieć
kiedy pochwalił mnie za coś tak naprawdę. Złapałam doła, bo dziś był
pod wrażeniem tego co zrobiła moja koleżanka. A ja? Tak sie staram i
myślę, że też zasługuję na pochwałę, pokłóciłam sie z nim... Czy
faceci są tak tępi, że nie potrafią pewnych rzeczy skumać? On dobrze
wie, że się barszo staram, ale te jego małe pochwałki - raz na ruski
rok- są właściwei niezauważalne w stosunku do tego czego np. w
ostatnim czasie się w pracy nauczyłam. Dół... dół..... dół..........