Dodaj do ulubionych

o co kaman

15.10.09, 01:12

2 lata temu bylismy ze soba...
wyjechalam i zwiazek sie rozpadl
od kilku miesiecy jestem sama- w dodatku w ciazy z innym - zotawil
mie jak sie dowiedzial,
ten moj byly odkad kupilam mieszkanie - miesiac temu wyremontowal mi
je- sam z siebie.
widujemy sie raz w tygodniu... calowalismy sie.
i nadal widujemy sie raz w tygodniu
on ma ogrom pracy, ale nie pisze nie dzwoni nie wiem nie wiem co
jest grane...
wiem ze byl w kinie z inna w miedzyczasie
nie chce cierpiec znowu
Obserwuj wątek
    • telenowela2009 Re: o co kaman 15.10.09, 01:13
      i spalismy ze soba... zle mi z tym LOL ale mi sie porabalo w tym
      zyciu niezle
      • ind-ja Re: o co kaman 15.10.09, 01:23
        ano,namieszane jak w babcinym bigosie.A ty sama siebie znasz?wiesz czego
        chcesz?wiesz kogo chcesz i kogo kochasz?usiadz moze i pomysl,pomysl.pomysl,bo
        nie jestes sama.Jest jeszcze niewinne malenstwo,a ty jestes za nie odpowiedzialna.
        • telenowela2009 Re: o co kaman 15.10.09, 01:28
          wiem kogo chce.
          tylko mam zle przeczucia:(
          • varia1 Re: o co kaman 15.10.09, 08:16
            a nie mozesz z nim jakoś porozmawiać?
            zapytać go wprost: słuchaj, dziękuję że mi pomagasz, ale powiedz czy chciałbyś, abyśmy spróbowali jeszcze raz...? czy masz na myśli coś więcej niż układ koleżeński?

            jeśli jakoś tam czujesz że on jest blisko ciebie, że chce ci pomagać, poza tym całowaliście się (nie jakiś tam, rozmiem cmok kumpelski na powitanie), można przypuszczać że chłopakowi całkiem jeszcze nie wywietrzałaś z głowy

            ale.. jak rozumiem z twojego pierwszego postu - to ty wyjechałaś i go zostawiłaś samego, co doprowadziło do rozluźnienia waszych relacji, poza tym skądś jednak się ta ciąża wzięła;)
            nie dziwiłabym się gdyby chłopak teraz nie do końca ci wierzył, nie chciał się zaangażować, stąd pewnie stara sie jeszcze mieć jkieś wyjście awaryjne w postaci innej dziewczyny z którą był w kinie (albo to z kolei zupełnie inny układ)

            ty sobie myślisz : nie chcę cierpieć
            cierpiałaś wyjeżdżając? on, zostając -pewnie tak

            chętnie skorzystałaś z jego pomocy w remoncie - tak "sam z siebie" to rzadko kto remontuje komuś mieszkanie:)


            • telenowela2009 Re: o co kaman 15.10.09, 12:25
              Boje sie takiej rozmowy niestety.
              I niestety to jest 33 letni kawaler... ciezko z takim sie wiazac-
              chodzi mi o to ze jest wybredny, niby chce ale sie boi ... :)
              ale mam problemy.
              • varia1 Re: o co kaman 15.10.09, 22:06
                eee tam, 33 letni kawaler to jeszcze nie staruszek;)
                boisz się że usłyszysz coś co i tak podświadomie przeczuwasz?
                wolisz taką sytuację jak teraz? no to nie wiem, jak można ci pomóc
                z całą pewnością stres jaki teraz przeżywasz, nie jest ci teraz potrzebny, a na pewno nie jest potrzebny dziecku
                więc, sorry że tak prosto z mostu: albo z nim pogadaj albo nie truj d...y
    • aggax Re: o co kaman 15.10.09, 08:24
      To ze bedziesz miala dziecko z innym odstrasza tego faceta. Wierz mi. Niewielu desperatow i desperatek chce wiazac sie z dzieciatymi, gdy maja do wyboru tylu singli.
      • olaaaa9 Re: o co kaman 15.10.09, 20:13
        Kochana porozmawiaj z nim szczerze, kobiecie b. ciężko jest samej z dzieckiem i
        będziesz potrzebowała wsparcia oraz pomocy...ja mam faceta i nie wiem jak bym
        sobie bez niego poradziła,zrób to dla siebie i dla dzidzi:) pozdrawiam:)
        • telenowela2009 Re: o co kaman 15.10.09, 21:56
          tak tylko ze ja sie boje z nim porozmawiac , zapytalam co robi w
          sobote a on ze sie potyka ze znajomymi- woli byc z nimi niz ze mna
          ja to tylko tak raz w tygodniu.
          kompletnei nei rozumiem a boje sie zapytac wprost ...
    • filona.may Re: o co kaman 15.10.09, 22:21
      Trochę chaotycznie napisane, trudno zrozumieć, o którego z dwóch panów chodzi w
      danym zdaniu.

      Rozumiem to tak: Facet wyjechał, w wyniku czego wasze kontakty poluźniły się.
      Poluźniły się do tego stopnia, że zaczęłaś spotykać się i sypiać z innym,
      zaszłaś z tym nowym w ciążę.

      To miło, że ten pierwszy pomógł Ci z remontem, widać ma do Ciebie jakiś
      sentyment. Ale nie licz na nic więcej. Nic dziwnego, że woli się spotykać z
      innymi. Z jego punktu widzenia wygląda to tak, że on wyjechał, a Ty się puściłaś
      i to tak głupio, że masz teraz dzieciaka w drodze. Lepiej nie rób sobie nadziei,
      tylko szybko się pozbieraj i myśl co dalej. Od Twojego nowego na pewno będą
      dziecku należeć się alimenty. Potrzebujesz też, by ktoś Ci pomógł w pierwszym
      okresie po porodzie, może mama?
      • telenowela2009 Re: o co kaman 16.10.09, 00:39
        to ja wyjechalam 2 latat temu sie rozstalismy
        to po co mnie caluje...
        i nei sie puscilam tylko bylam z kims i on twierdzil ze mnei bardzo
        kocha do czasu az nie zaszlam w ciaze
        • kag73 Re: o co kaman 16.10.09, 00:46
          No caluje Cie, bo juz kiedys Cie calowal a z drewna nie jest, ma
          pewnie slabosc do Ciebie albo jest sentymentalny. Z drugieje strony
          urazona duma i niepewnosc uczuc, sytuacja jest nielatwa.
          Zastanow sie czy Ty jednak chcialabys z nim byc, jezeli tak, to
          startuj. Nie masz duzo do stracenia, zyskac mozesz wiele.
    • sweetsusana Re: o co kaman 16.10.09, 14:05
      No nie wiem jesli facet widuje sie z Toba raz w tygodniu chodzi do
      kina z inna...
      ehh Ci faceci...niby mu zalezy a niby nie hihi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka