dominikaa29
20.10.09, 22:55
Beznadziejnie jest być kobietą bo:
(1) Każdy człowiek, niezależnie od płci rodzi się z określoną urodą ale tylko
od kobiet wymaga się by były „piękne”, robiły makijaż, zawsze nienagannie
wyglądały i dbały o figurę,
(2) Kobieta od mniej więcej od 25 roku życia zdominowana jest przez „zegar
biologiczny”,
(3) To kobieta musi (jeśli się zdecyduje) znosić 9 miesięcy szaleństwa
hormonalnego i koszmarny poród ( jedne są lżejsze inne traumatyczne, ale nigdy
nie jest to przyjemność sama w sobie a z organizmu kobiety robi to sieczkę),
(4) To od kobiety wymaga się aby była „matką idealną” zawsze znajdującą czas
na wszystko co dotyczy jej dziecka bez uszczerbku na byciu wspaniałą kochanką
i sprawnym managerem,
(5) To od kobiety normy społeczne wymagają dbałości o gospodarstwo domowe,
jeśli w domu jest brudno lub pranie jest nie zrobione- goście patrzą na panią
domu, ze współczuciem obejmując jej partnera,
(6) Decydując się na dziecko to kobieta ryzykuje utratą pracy (oczywiście
jeśli będzie chciała być „dobrą matką” i posiedzieć z dzieckiem kilka miesięcy
w domu),
(7) To kobieta musi „brać chorobowe” jak JEJ dziecko jest chore- przecież to
takie „nie męskie”,
(8) Nie daj boże jak bierze je za często ( jakby miała wpływ na zdrowie
malca)- zły pracownik- lepiej zastąpić innym,
(9) Będąc na „wychowawczym” kobieta nie ma odprowadzanych żadnych składek, tak
więc przez kilka lat nie oszczędza gwarantując sobie tym samym niegodną starość,
(10) Kobieta bardzo często po urodzeniu dziecka traci zęby i wiele włosów,
dostaje cellulitu (potwierdzone na wielu kobietach naocznie) i gratis kilka
kilogramów, istny szał radości,
(11) Kobieta mająca wielu partnerów sexualnych to „źle prowadząca się”, którą
każdy wytyka-analogicznie mężczyzna- ogier,
(12) Jeśli kobieta odejdzie od rodziny, zostawiając męża i dziecko- to naraża
się na koszmarną opinię i kobiet i mężczyzn- analogicznie mężczyzna- najwyżej
na kilka słów krytyki,
(13) Kiedy brudne dziecko idzie ulicą każdy pyta „a gdzie jest matka”- jakby
ojciec nie miał żadnych obowiązków,
(14) Samotna matka z dzieckiem musi dać radę, samotny ojciec nie koniecznie,
(15) Kobiety szybciej się starzeją,
(16) Starsza kobieta z młodym partnerem to śmiech i żenada, starszy facet i
młoda kobieta- „ale ogier”,
(17) Kobiet nastawiona na zawodowy sukces i robiąca wszystko by go osiągnąć
pracując po 20h na dobę to egoistka, mężczyzna- to ambitny młody człowiek,
(18) Kobietę, która przekroczyła 30 rok życia na każdym kroku pyta się kiedy
będzie miała dzieci, analogicznie mężczyznę znacznie rzadziej, a jeśli kobieta
w roli matki się nie widzi, bo woli np. podróżować- to już jest dramat,
(19) Pijana kobieta to wstyd, pijany facet- należy do domu odprowadzić,
(20) Kobiety co miesiąc mają okres, nieraz bolący, koszmarny czas a i tak
muszą normalnie spełniać swoje obowiązki, a jakiekolwiek humory spowodowane tą
małą burzą hormonów, której wcale sobie nie życzą komentowane są jako „znowu
baba ma swoje dni”, facet takich problemów nie ma,
(21) Rząd non stop zajmuje się wolnością kobiety: zakaz aborcji, zakaz In
vitro, spekulacje nt. środków antykoncepcyjnych- mamy rodzić. Koniec. Z
kobietami nie liczy się nikt, a mężczyzn to nie dotyka.
Więc teraz niech mi ktoś powie że kobieta nie jest murzynem tego świata.
Niech ktoś mi poda 21 argumentów za tym że bycie kobietą to coś lepszego, lub
chociaż równorzędnego. Mnie się wydaje że to horror. Koszmarna
niesprawiedliwość. Dziękuję za uwagę.