Matka Boska

IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.02, 12:35
Ile juz dodatkowych nazw nadano tej postaci,
Matka Boska Czestochowska
Matka Boska Ostrobramska
Matka Boska Niepokalana
Matka Boska .........
    • Gość: sombre Re: Matka Boska IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 07.02.02, 17:59
      Matka Boska Senacka

      :D
    • Gość: Jaceq Re: Matka Boska IP: *.ppp.szeptel.net.pl 07.02.02, 19:26
      Są tacy, którzy uważają je za różne osoby, np: dziś modlę się do Częstochowskiej, wczoraj modliłem
      się do Ostrobramskiej. Au-ten-tycz-nie!
    • kasiulek Re: Matka Boska 08.02.02, 00:45
      A moja kolezanka mowi: O Matko Boska Pawlikowska-Jasnorzewska:)))))))))
      • ydorius Re: Matka Boska 08.02.02, 01:08

        Ładne :-)
        A moja koleżanka napotykając swoją inną koleżankę Marysię nieodmiennie zwraca
        się do niej: "Zdrowaś Mario?" :-))

        p,
        .y.
        • Gość: Dzidka Re: Matka Boska IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 08:48
          ydziu, piszesz o mnie, czy znasz dwie takie? :-))))
          • ydorius Re: Matka Boska 08.02.02, 10:28

            Patrz no siostra.
            Uzmysłowiłaś mi, że rzeczywiście znam dwie!
            To jakaś epidemia!

            p,
            .y.
    • Gość: aska Re: Matka Boska IP: 195.136.95.* 08.02.02, 08:13
      Matka Boska Pieniężna
      jak się na nią czeka co miesiąc
      :D
    • mimoza Re: Matka Boska 08.02.02, 09:13
      A mój znajomy ksiądz często powtarza: "Matko Boska Różnoraka..."
    • Gość: aska Re: Matka Boska IP: 195.136.95.* 08.02.02, 09:25
      Matka Boska Pieniężna
      jak się na nią czeka co miesiąc
      :D
    • Gość: XXL Re: Matka Boska IP: *.echostar.pl 08.02.02, 11:03
      Trzech facetów się spierało kto ma
      najładniejszą żonę.
      Jeden mówi, że jego jest jak Bardotka,
      Drugi, że jak Zośka Loren.
      A trzeci mówi, że jego żona jest jak Matka Boska !
      - Niemożliwe, masz może jej zdjęcie ?????
      Ten pokazuje, a tamci zgodnym chórem :
      Łoooo jej, Łooo MATKO BOSKA .......
    • Gość: ryżymałp Re: Matka Boska zawsze dziewica? IP: 195.116.167.* 08.02.02, 17:20
      Oj , chyba nie zawsze...A ja z innej rury. Nie chcę nikogo urazic ale
      zastanawia mnie jedna rzecz: mianowicie:
      zawszedziewictwo Matki Boskiej ustalono na którymśtam soborze ( nie chce mi
      się iść do książki teraz) , z 10 wieków po narodzeniu Chrystusa. W
      telegraficznym skrócie wyglądało to tak, że Matka Boska powinna być dziewica i
      pomimo, że nikt o tym nie mówił przez 1000 lat to będziemy w to jej dzieqwictwo
      od dzisiaj wierzyć . tak hop- siup: wczoraj nie była zawszedziewicą a dzisiaj
      juz jest i należy w to wierzyć.
      Nurtuje mnie jedno pytanie: jak można wierzyc w coś , co ktoś wymyślił i
      uznawać to za boskie? To " uchwalanie" dogmatów wieki po fakcie wydaje mi sie
      conajmniej niesmaczne. Jest to tez jeden z powodów dla których nie dałam sie "
      nawrócić'. czy mógłby mi to ktoś wyjaśnić? Dlaczego wierzy się w coś , co
      zostało uchwalone przez ludzi?
      • Gość: Kalina Re: Matka Boska zawsze dziewicA- do Ryzymalp IP: *.toronto77.dialup.canada.psi.net 08.02.02, 17:52
        To sie nazywa wiara. Wiara to nie jest wiedza. Aby wiedziec musielibysmy sie
        cofnac 2000 lat do tylu, a to nie jest mozliwe. Musimy wiec wierzyc lub nie
        wierzyc. Up to you
        • dzidencja Re: Matka Boska zawsze dziewicA- 08.02.02, 18:01
          Chyba niezupełnie tak, skoro wg Ryżymałpa kazali nam w to wierzyć od dnia
          X.X.XX. Wcześniej nie, a teraz "Wierzcie, bo tak ustaliliśmy". Chyba to kolega
          miał na myśli.
          Od siebie dodam tylko, że w historii świata mnóstwo było mitów o półbogach
          zrodzonych z dziewicy :-))
          • Gość: XXL Re: Matka Boska zawsze dziewicA- IP: *.echostar.pl 08.02.02, 18:09
            To nie tak. O tym mówi Ewangelia od samego początku.
            Tylko na soborze przyjęto to oficjalnie jako dogmat.
            I tyle.
            Kto wierzy to wierzy, kto nie wierzy to wierzy w co innego......
          • Gość: ryżymałp Re: Matka Boska zawsze dziewicA- CYTATY IP: 195.116.167.* 10.02.02, 11:32
            zacytuje tu podstawy do moich heretyckich rozważań:
            Pochodzą z książki "Opowieści ewangelistów" Zenona Kosidowskiego- to takie
            historyczno-archeologiczne ujęcie tematu- zacytuje w wersji mocno skróconej:
            " Najlepszym dowodem jest to , że o owym jakże doniosłym dla doktryny
            kościelnej cudownym ewenemencie Marek, Jan ,i Paweł [ niepokalanym poczęciu]
            nie wspominaja ani jednym słowem. Co zaś sie tyczy Mateusza i Łukasza , to idee
            dziewictwa i niepokalanego poczecia przejeli oni ze Starego Testamentu" (...)

            " Gdy w początkach XII wieku w klasztorach Normandii i Bretanii wprowadzono
            święto Niepokalanego Poczecia Najświętszej Marii Panny , wystąpił ze sprzeciwem
            jeden z najwpływowszych działaczy kościelnych i założyciekl wielu klasztorów
            cysterskich we Francji Bernard z Clairvaux , motywując swoje negatywne
            stanowisko tym , że świeto jest sprzeczne z doktryna św. Augustyna o grzechu
            pierworodnym" (...)
            Gdy wreszcie w 1439 roku przeważył pogląd , iz wiara w niepokalane poczęcie
            jest zgodna z religią katolicką i naboznym odczuciem chrześcijan, zaprotestował
            oficjalnie Uniwersytet Paryski uchodzący w owych czasach za najpowazniejszy
            autorytet w teologii katolickiej. Może dlatego musiało upłynąć jeszcze
            trzydzieści siedem lat , zanim w 1476 r papież Sykstus IV zdecydował się
            zatwierdzić święto oficjalnie.
            W 1854 r papież Pius IX osobną bulla proklamował Niepokalane pPoczęcie NMP
            jako obowiązujący artykuł wiary."
            Zenon Kosidowski " opowieści ewngelistów" , KAW 1979, str.219, 222-223

            A więc podsumowując:
            - do XV wieku niepokalne poczecie nie było aż tak oczywiste
            - jako dogmat zatwierzdono je dopiero w XiX wieku

            Nie chodzi mi o to, żeby komus udowodnic " jak to było naprawdę '- dziwi mnie
            natomiast bezkrytyczny stosunek katolików do tego co powie ksiądz . Przez 1800
            lat nie było " obowiązku " wierzenia w Niepokalane poczecie. nagle ( nie tak
            nagle , stopniowo) ktoś wydał dokument o tym , że macie w to wierzyc . I wy w
            to wierzycie.Dziwi mnie jak można zmieniać podstawy wiary, cos dodawać, co moim
            zdaniem wzięte jest z kosmosu i NAKAZYWAĆ wierzyć w to innym ludziom. Tyle.
      • Gość: che 1 Re: Matka Boska zawsze dziewica? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.02, 07:57
        Jak powszechnie wiadomo medycyna radziecka notuje takie przypadki.
        Lenin
    • Gość: Kajka Re: Matka Boska IP: *.pl 08.02.02, 19:08
      No pewnie że nie była zawsze dziewicą, przecież urodziła dziecko a jak wiadomo
      ludzie nie są partenokarpiczni. Ta cała gadanina o dziewictwie zawsze mnie
      śmieszyła, bo gdyby tak było to Bóg stworzył by Jezusa z żebra Adama na
      przykład, a tak postanowił że Syn Boży przyjdzie na świat NORMALNIE. Wybrał
      kobietę w dodatku piękną i tuż przed ślubem, tak że ...
      • Gość: Dzidka Re: Matka Boska IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 21:06
        Nieeee... idzie o to, że ona nie przyjęła mężczyzny :-) To jest taka...
        alegoria?... (Wiadomo, że skoro urodziła dziecko, to nie mogła być dziewicą,
        ale tu chodzi o czystość innego rodzaju :-) Sama mam własną opinię n/t Maryi
        oraz boskości jej syna, ale nieproszona się nie wypowiadam, bo jeszcze gromy na
        mój łeb farbowany ściągnę...
        • Gość: nena Re: Matka Boska IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 22:11
          a ja na wlasne uszy slyszalam w kosciele Kapucynow (Krakow) takie kazanie:"jak
          to mozliwe,ze Matka Boska po urodzeniu Jezusa dalej byla dziewica?
          Otoz,podobnie jak przez sciany wieczernika,pan Jezus przeniknal podczas porodu
          przez blone dziewicza matki"
          jakbym na wlasne uszy nie slyszala,to bym nie uwierzyla!!
          • Gość: Dzidka Re: Matka Boska IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 22:15
            Bo w dziewictwie najbardziej o kawałek skórki chodzi - prawda? :-)
            • Gość: ydorius Re: Matka Boska IP: *.tele2.pl 08.02.02, 22:34

              Ta, jak w bajce o jabłonce.

              p,
              .y.
              • kasiulek Re: Matka Boska 08.02.02, 22:38
                A mnie sie jeszcze przypomnialo, ze moja pani od geografii z podstawowki
                patrzac z przerazeniem na nasze okropne zeszyty albo sluchajac jakichs
                wyjatkowo beznadziejnych odpowiedzi mowila:

                MATKO BOSKA Z KTOREGO BADZ KOSCIOLA!

                :-)))))))
                • Gość: A27 Re: Matka Boska IP: *.proxy.aol.com 09.02.02, 00:19
                  Mnie akurat dziewicwo Matki Boskiej nie przeszkadza. Mam zreszta do tej Pani
                  ogromny szacunek. Pomogla mi sie dostac na studia. I jesli w to wierze,
                  rownie dobrze moge sobie wierzyc w jej dziewictwo, gdy zaszla w ciaze. W
                  reszte nie wnikam.

                  A propos Matki Boskiej z roznych miejsc to w filmie Johna Waltersa
                  p/t. 'Pecker' babcia tutulowego bohatara tuli sie do figurki rzeczonej MB i
                  mowi: "You are mother, you are virgin and you are all MINE"
                  • Gość: paulka2 Re: Matka Boska IP: *.tc.ph.cox.net 09.02.02, 18:14
                    Popieram wyzej wymieniony poglad.Mam te same przekonania.Za bardzo wnikamy w
                    tajniki anatomii, zupelnie chyba zbedne.Bo jak mawia pani dr Antepowicz z
                    sasiedniej strony "Dziewictwo to bardziej kwestia psychologiczna, niz
                    anatomiczna...".Dodaje przy tym, ze w ciazy bywaja i "nienaruszone" dziewczeta,
                    czemu bardzo sie dziwia.
                    • Gość: ryżymałp Re: Matka Boska IP: 195.116.167.* 10.02.02, 11:39
                      To ja zaczęłam i chcę wytłumaczyć , że nie o anatomię mi chodziło. Chodziło mi
                      o to, że dogamt o dziweictwie Marii jest obowiązujący od XiX wieku ( 1880 lat
                      po urodzeniu Chrystusa) . Wczesniej nie było to takie oczywiste. Cytaty gdzieś
                      wyżej.
                      Chodzi o to, że papieże, biskupi itd dodaja sobie różne rzeczy do doktryny
                      jak im się żywnie podoba i KAŻĄ w to wierzyć.
                      Ja nie zabraniam nikomu w to wierzyć, ludzie wierza w dużo dziwniejsze
                      rzeczy niż dziewictwo Matki Boskiej . Ja tylko sie dziwię bo ja nie potrafi ę
                      wierzyc w coś wymyślonego przez innego człowieka.
    • schone Re: Matka Boska 10.02.02, 12:14
      Maria byla dziewica do chwili urodzenia Jezusa. Bo tak napisano w Starym
      Testamencie cyt; 'Oto panna pocznie i rodzi Syna, i dadza Mu na imie Emmanuel
      co znaczy Bog z nami'. Pozatem ewangelie to potwierdzaja.
      Oczywiscie ze nie byla pozniej dziewica, bo oprocz Jezusa urodzila takze synow
      i corki. Pisze; 'Oto przyszla Matka Jego i bracia Jego'
      Ale czyz te fakty ujmuja jej swietosci? absolutnie nie.
      • Gość: Kajka Re: Matka Boska IP: *.pl 10.02.02, 17:31
        Nie, no ludzie, co wy mówicie. Jak mogła być dziewicą i zajść w ciążę. W
        TAMTYCH czasach, O ile wiemy, nie było sztucznych zapłodnień. Myślę że Jezus
        był po prostu biologicznym synem Józefa, a że i Synem Bożym oraz Chrystusem -
        to zupełnie niczemu nie przeszkadza. Tak samo jak to że Maryja była zupełnie
        normalną, pełnokrwistą kobietą. Czcimy ją głównie jako Matkę Chrystusa, a to
        czy była dziewicą, jak chce Kościół Katolicki czy nie, nie ma tak naprawdę
        żadnego znaczenia.
      • Gość: Kajka Re: Matka Boska IP: 212.76.32.* 10.02.02, 17:31
        Nie, no ludzie, co wy mówicie. Jak mogła być dziewicą i zajść w ciążę. W
        TAMTYCH czasach, O ile wiemy, nie było sztucznych zapłodnień. Myślę że Jezus
        był po prostu biologicznym synem Józefa, a że i Synem Bożym oraz Chrystusem -
        to zupełnie niczemu nie przeszkadza. Tak samo jak to że Maryja była zupełnie
        normalną, pełnokrwistą kobietą. Czcimy ją głównie jako Matkę Chrystusa, a to
        czy była dziewicą, jak chce Kościół Katolicki czy nie, nie ma tak naprawdę
        żadnego znaczenia.
        • hal9000 Re: Matka Boska 11.02.02, 01:07
          Gość portalu: Kajka napisał(a):

          > Jak mogła być dziewicą i zajść w ciążę.

          Cud. Na tym polega wiara...
      • Gość: ryżymałp Re: Matka Boska IP: 195.116.167.* 10.02.02, 18:57
        Osobiście nie jestem przekonana , że dziewica o której mówi Stary Testament to
        akurat Maria czczona przez chrześcijan.Ale to juz moja sprawa. Ewangeliści
        oparli swoje słowa na Starym Testamencie ( i to tylko dwóch, jeżeli była
        dziewicą , co jest w końcu prawdą wiary to dlaczego nie wszyscy o tym
        wspomnieli, ) czyli jakby nie patrzec na wtórnym źródle, po prostu dopasowali
        sobie proroctwo do Marii.
        • Gość: A27 Re: Matka Boska IP: *.proxy.aol.com 10.02.02, 19:23
          Dla zbicia argumentu Kajki przytocze cytat, gdy Jozef chcial oddalic Maryje ze
          wzgledu na to, ze byla brzemienna, a on z tym nie mial nic wspolnego. Wiec
          teraz mozecie albo zalozyc, ze sie pusczala (w co ja jakos ni chce wierzyc)
          albo, ze faktycznie cosik tam sie dziwnego wydarzylo.

          Ryzymalp, ja czasami odnosze wrazenie, ze Twoja najwieksza przyjemnoscia na
          forum jest wykpiwanie katolikow.

          Poza tym wiara jest czym innym niz logika i ja osoabiscie wybieram wiare, bo
          daje mi to wiecej satysfakcji nie laczenie skutkow i przyczyn.
          • Gość: ryżymałp Re: Matka Boska IP: 195.116.167.* 11.02.02, 10:54
            A ja wybieram logikę, bo jest logiczna. Wiara natomiast nie daje mi
            satysfakcji. Każdy bierze co lubi.
            A co do wykpiwania... Czy odmienne zdanie i argumentowanie jest wykpiwaniem?
            Ktoś tu chyba jest przewrażliwiony na swoim punkcie i nie są to Żydzi ;-) OK ,
            kończę te jałowa dyskusje bo ktoś się jeszcze naprawdę obrazi.
            • Gość: alinca Re: Matka Boska IP: *.gazeta.pl 12.02.02, 10:28
              Cale nieporozumienie bierze sie stad, ze w starohebrajskim "matka" i "dziewica"
              to jedno i to samo slowo :))
            • Gość: Kaga Re: Matka Boska IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 16:07
              Ryżymałpie, skoro jesteś taki dociekliwy, powinienes siegnąć po inne lektury.
              Kosidowski nie jest ani obiektywny, ani wiarygodny i przede wszystkim
              przestarzały. Nie bronię dziewictwa Marii, nie bardzo mnie ono obchodzi, bo
              katoliczką nie jestem, ale wiara w nie była bardzo stara. Istnieja tzw.
              ewangelie apokryficzne pochodzące z II, III w. po Chr., między nimi np.
              Protoewangelia Jakuba opowiadająca o dzieciństwie Jezusa i zyciu Marii przed
              urodzeniem syna. I tam już jestwyrażone przekonanie o FIZYCZNYM (tak!!!!!!!)
              dziewictwie Marii po porodzie. Mianowicie jedna z akuszerek, Salome, wątpiła w
              to i koniecznie chciała dotknąć dziewictwa Marii (tak to jest określone); za
              swoje niedowiarstwo została ukarana - uschła jej ręka. ale dzięki wstawiennictwu
              Marii zostala uzdrowiona.
              A poza tym nie jest to chyba dogmat, który ma jakieś istotne znaczenie dla
              chrześcijaństwa. W końcu chodzi przede wszystkim o Jezusa i Jego dzieło, a nie
              o Marię.
              A przy okazji jeszcze słówko do Alinci - w starohebrajskim słowo matka nie jest
              tym samym slowem co panna, czy dziewica. Skąd masz takie wiadomości. W
              proroctwie Izajasza jest mowa o młodej kobiecie, najczęściej niezamężnej - stąd
              to panna, ale nic nie wiadomo o jej dziewictwie. Ta kobieta okreslana jest
              mianem: betula (bardzo uproszczona transliteracja), natomiast matka po
              hebrajsku to: em (również w uproszczonej transliteracji). Nie ma między nimi
              żadnego podobieństwa. Pozdrawiam. Kaga
              • Gość: A27 Re: Matka Boska IP: *.proxy.aol.com 12.02.02, 16:24
                Kaga, dzieki za rzetelne odeslanie nas do tekstow zrodlowych. Profesjonalizm
                to ja lubie.
              • Gość: ryżymałp Re: Matka Boska IP: 195.116.167.* 13.02.02, 14:08
                Kaga, a znasz hebrajski? jeśli tak zgłoś sie celem wymiany doświadczeń:-). Nie
                zanm hebrajskiego perfekcyjnie ale : panna to jest alma albo bachura ale to
                raczej mała dziewczynka.batula - nie chcę sie wymądrzać ale jakoś tak to
                powinno wyglądać: bet, tet albo taw , lamed , hei. Jakos nic podobnego oprócz
                paniki ( behala) nie ,moge znaleźć . Akle sie nie upieram : może mam kiepski
                słownik albo to starohebrajskie słowo jest anchronizmem.

                Co do apokryfów: Kościół je odrzuca . Dlaczego? I czy prawomyslny katolik może
                sie na nie powoływać? Jeszcze raz zaznaczam , że dziewictwo Matki Boskiej nie
                bardzo mnie obchodzi. Natomiast ciekawi mnie mechanizm wprowadzania w zbiorową
                świadomość dogmatów.
                • Gość: Jaceq Re: Matka Boska IP: *.ppp.szeptel.net.pl 13.02.02, 22:09
                  Serdecznie Ryżego pozdrawiam Małpa! A za co? Za apokryfy. To je to. Tylko dlaczego można o nich
                  mówić tylko po cichu, spod lady? I o deuteronomiach też.
                • Gość: Kaga Re: Matka Boska do Ryżegomałpa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 18:15
                  Ryżymałpie drogi, dopiero dziś zajrzalam na forum. Niestety, praca mnie
                  pochłania! Hebrajski biblijny nie jest mi obcy, studiowałam teologię. A zatem
                  podaję Ci po kolei jak sie te dziewicę z Izajasza powinno pisać: bet, taw, waw,
                  lamed, he i samogłoski - szwa mobile, szurek, kames. A inne doświadczenia
                  możemy oczywiście wymieniać. Pozdrowienia. dala wszystkich oczywiście, Kaga.
                  • Gość: ryżymałp Re: Matka Boska do Ryżegomałpa IP: 195.116.167.* 19.02.02, 21:18
                    No tak , z byłą studentką teologii nie będę się dłużej spierać na temat
                    dziewictwa.Co do hebrajskiego, myslałam, że może doradzisz mi jakiegoś miłego
                    melameda do porady bo do Warszawki na kursy tudzież w inne miejsca mam daleko.

                    Natomiast może wreszcie Ty udzielisz mi odpowiedzi na pytanie , które
                    bezkutecznie tu zadaję ( bezskutecznie , bo nie wiem dlaczego wszyscy myślą ,
                    że chodzi mi o dziewictwo Matki Boskiej albo że drwię z katolików).
                    Pytanie traktuje o DOGMATACH ( nie o dziewictwie Matki Boskiej, to był tylko
                    przykład na który się natknęłam).
                    Kto i dlaczego zmienia zasady wiary, bądx ocenia czy są " prawomyślne " czy
                    nie? Dlaczego niektóre rzeczy ( np. dziewictwo Matki Boskiej ) stją się nagle
                    obowiązujące , pomimo, że kilka ( - dziesiąt, - set) lat temu była to kwestia
                    sporna? Dlaczego i jakim " boskim" prawem dogmaty ( czyli bądx co bądź zasady
                    wiary) ustala zebranie zwykłych smiertelników ( synod)?
                    Właśnie o to mi chodzi, nie o Dziewictwo Matki Boskiej.

                    Pozdrawiam, bardzo mi sie podobał Temat " Matka Boska do Ryzymałpa" - przez
                    chwilę pomyslałam , że sama Najświętsza Panienka odwiedziła skromne progi tego
                    forum ;-)))
    • pieskuba Re: Matka Boska Krasnoludzka 11.02.02, 11:25
      Byłam kiedyś pod Łomżą na działce ciotecznego brata. Brat postanowł pokazać
      wszystkim okoliczną atrakcję - cudowne źródełko - ale nie w tym rzecz.
      Nieopodal źródełka stoi figura Matki Boskiej w otoczeniu gipsowych krasnalków...
      Czyli (jak twierdzi brat tknięty weną) - Matka Boska Krasnoludzka, a słowa
      modlitwy tam odmawianej powinny brzmieć "Błogosławionaś Ty między Krasnalami..."

      pzdr
      • Gość: paulka2 Re: Matka Boska Krasnoludzka IP: *.tc.ph.cox.net 12.02.02, 19:01
        Dobra, Kuba, dobre ! Jenak mam sie dzisiaj z czego smiac !!!!!!
        • Gość: c Re: Matka Boska Krasnoludzka IP: *.philadephia-16rh16rt-pa.dial-access.att.net 14.02.02, 17:36
          Kosciol Katolicki uznaje przede wszystkim historycznosc Jezusa, a wiec
          Ewangeli, jak tez Matki Boskiej (tudziez jej niepokalanego poczecia),
          podpierajac sie przy tym LOGIKA (a jakze!) kiedy mowi iz wiara nie ma nic
          wspolnego z wiedza, a zreszta 'nie wiesz co bylo 2000 lat temu'. Broni sie tym
          samym przed jakakolwiek indywidualna interpretacja swietych tekstow, walczac
          jak 'lew' o monopol na prawde. Podczas gdy symboliczne znaczenie niepokalanego,
          dziewiczego poczecia, moze byc takie: W Matce Boskiej (w materii, cielesnosci)
          rodzi sie Jezus (ludzka duchowosc, Bog/Czlowiek) nie za sprawcza/tworcza sila
          mezczyzny (symbolicznie oznaczajacego: intelekt), lecz poprzez zycie oddane
          intuicji i spelnianiu pragnien (zyciu w Duchu Swietym). Doslownie rzecz
          ujmujac, Mateczka po prostu puscila sie, czyli swawolila (nie byla rozsadna).
          Jozef natomiast, ktory ja bardzo kochal, nie chcac zeby ja ukamieniowno,
          WYBACZYL jej. Kazde dziecko pochodzi z Nieba, z Ducha Swietego. 'Wszystko co
          zyje jest Swiete'. A WYBACZENIE, czyli maksymalna tolerancja, jest ta Nowa
          Dobra Nowina jaka przyniosl nam Jezus. Poza tym zdaje sie ze pierwsze sekty
          chrzescijanskie zyly w swojego rodzaju komunach, wspolnotach (nie wiem
          dokladnie, wspominal o tym Eliade w swoim dzienniku)?
          Kult Matki Boskiej jest jedyna pozostaloscia po dawnych czasach wielobostw,
          Bogin i Bogow, dopuszczona przez Kosciol, ale w jakiej postaci? Co tu sie czci?
          Posluszenstwo Matki Boskiej wobec Boga/Mezczyzny? Macierzynstwo, jako ideal
          Kobiecosci? W kazdym razie kult maryjny wydaje sie byc zdrowszy od czczenia
          krzyza (czyli cierpienia). Znalem pewna bogobojna dziewczyne, ktora bardzo
          chciala miec dzidziusia, ale zdaje sie ze maz nie mogl, a moze ona? Kiedys,
          podczas jakiegos swieta, gdy zwierzala sie ze swojego problemu mojemu
          ojczymowi, on zauwazyl ze ona nosi na lancuszku krzyzyk. Poradzil jej zeby
          nosila Matke Boska z Jezusem. Posluchala go. Niedlugo potem Nowina, zaszla w
          ciaze. Oczywiscie, mozna sobie gdybac, dowcipkowac itd. Dowodow nie ma. Ale
          poczucie ze pomoglo zostalo u paru zainteresowanych osob.
    • Gość: oto Re: Matka Boska IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 15.02.02, 05:31
      Dow-CIPNE

      aj waj

      Bagno do tych tekstow to woda zrodlana
Inne wątki na temat:
Pełna wersja