Dodaj do ulubionych

C`est plus fort que moi !!!!!!!

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.01, 20:44
Szlag mnie trafia. Przecie w Rzeczpospolitej jesteśmy.
Jest wiele stron gdzie ci wszyscy poliglici mogą się popisywać.
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: go-go Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! IP: *.mm.com.pl 08.08.01, 20:50
      Ale swoją drogą w tym języku co ty jeszcze nikt nie pisał...
      • Gość: Ssaczek Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.01, 21:03
        Zaintrygowałen Cię. I oto chodziło.
        Pozdr.
        • Gość: go-go Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! IP: *.mm.com.pl 08.08.01, 21:12
          Gość portalu: Ssaczek napisał(a):

          > Zaintrygowałen Cię. I oto chodziło.
          > Pozdr.

          To prawda. Udało się. Ale co dalej? Koniec wątku? Ah! pewnie będziesz czekał na
          następne zaintrygowane kobiety, co?
          Mężczyźni...
          Pzdr:-)
          • Gość: Ssaczek Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.01, 21:24
            Z Twojej wypowiedzi aż bije kobiecością(tą gorszą stroną)i szkoda iż tak nisko
            oceniasz ten brzydszy gatunek. A temat chyba jest jasny.
            Pozdr.
            • Gość: go-go Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! IP: *.mm.com.pl 08.08.01, 21:26
              Gość portalu: Ssaczek napisał(a):

              > Z Twojej wypowiedzi aż bije kobiecością(tą gorszą stroną)i szkoda iż tak nisko
              > oceniasz ten brzydszy gatunek. A temat chyba jest jasny.
              > Pozdr.

              Błędna interpretacja...Zdarza się...
              Pzdr

              • Gość: Ssaczek Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.01, 21:43
                No tak to teraz jeszcze pewnie dostanę bure od Pana Janeczka.
                Pozdr.
                • Gość: GO-GO Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! IP: 213.76.160.* 09.08.01, 19:54
                  Gość portalu: Ssaczek napisał(a):

                  > No tak to teraz jeszcze pewnie dostanę bure od Pana Janeczka.
                  > Pozdr.

                  Nie potrzebuję obrońców, radzę sobię sama...
                  A na przyszłość proponuję dopuścić do siebie choć odrobinę poczucia humoru...
                  Pzdr
                  PS.no i proszę się odstosunkować od "Pana Janeczka"

                  • ssaczek Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! 09.08.01, 20:44
                    Tracisz cenne minuty w kafejkach a Pan Janeczek co. Tak postępuje 100%
                    mężczyzna, rycerze powinni bronić białogłowy.
                    Tymbardziej iż stolica do bezpiecznych nie należy!
                    Pozdr.
                    • Gość: go-go Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! IP: *.mm.com.pl 10.08.01, 14:53
                      Owszem, zgadzam się z opinią na temat Warszawy. I właśnie dlatego Janek
                      zproponował przewodnictwo. Czy nie tak postępują rycerze?
                      A swoją drogą myślałam, że już się śmiertelnie obraziłeś i nie będziesz sie
                      więcej do mnie odzywał. A tu proszę-taka niespodzianka...
                      Pzdr
                      • Gość: Ssaczek Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do GO-GO! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.01, 17:56
                        Z racji wieku przestałem się obrażać dawno temu.
                        Ponadto jestem człowiekiem pracującym oraz żonatym i dzieciatym i czasu mam
                        niewiele aby troszkę podrażnić np. Ciebie czy Pana Janeczka, osobiście mam dla
                        Was wiele sympatii.
                        Pozdr.
                        • Gość: go-go Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Ssaczka IP: *.mm.com.pl 11.08.01, 19:33
                          Miło to słyszeć (czytać).Ja też (mimo (jednak) młodego wieku) dawno porzuciłam
                          obrażanie, bo moim zdaniem to tylko strata czasu, ktory można wykorzystać
                          sensowniej.
                          Pozdrawiam i przesyłam sto uśmiechów
                          PS. A jednak lubię z Tobą rozmawiać. Niewyjaśniony fenomen, prawda?
                          • Gość: Ssaczek Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Go Go IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.08.01, 22:49
                            Witam po nieobecności (obowiązki rodzinne te wesołe i te przykre – to ciekawe
                            iż to tak chodzi parami ).
                            Dzięki za uśmiechy ( aż się zawstydziłem).
                            Pozdr.

                            • Gość: Mina Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Go Go IP: *.turboline.skynet.be 14.08.01, 23:28
                              Wicie rozumicie, ja wiem ze to jest podpucha, bo nikt normalny nie wysuwa juz
                              jakichs nacjonalistycznych argumentow typu "jestesmy w Rzeczpospolitej" na
                              powaznie, ale kiedy zobaczylam pare watkow wczesniej atak na dziewczyne, ktora
                              jest amerykanska lesbijka zwiazana z Polka, i z tego powodu jej obecnosc na
                              forum kwitowna jest slowami typu "won", to jakos nie do konca wierze, ze to
                              tylko glupi zart.
                              Mieszkam w kraju kretynow, czyli Belgii. Nikt sie tu nie nabija ani nie wytyka
                              mi polskiego pochodzenia, do ktorego zawsze z duma sie przyznaje, a nawet je
                              podkreslam. Moja belgijska rodzina (meza) i uczy sie polskiego. Sa ciekawi
                              polskiej kultury i obyczajow, i czasem nawet troche im glupio, ze tak malo o
                              Polsce wiedza (a i tak wiedza sporo).
                              No ale tutaj mniejszosci narodowe i "egzotyczni" goscie sa czyms normalnym.
                              Wielorakosc jezykowa rowniez. Nikomu nie przyszloby do zakutego, belgiskiego
                              lba, zeby wywalac kogos z chata lub forum tylko dlatego, ze posluguje sie innym
                              jezykiem niz francuski, flamandzki lub (sladowo) niemiecki.
                              W mojej dzielnicy mieszkaja Belgowie, Dunczycy, Francuzi, Niemcy, Anglicy,
                              Amerykanie i tacy tam inni "innostrancy". No i ja - jedyna Polka. Jakos wszyscy
                              zyjemy w zgodzie, nie podkladamy sobie paliwek turystycznych pod drzwi i
                              wzajemnie pilnujemy chalup w czasie wakacji. Podczas ostatniego swieta miasta
                              furore zrobily orkiestry: ukrainska i bosniacka (zaproszono wiele innych
                              orkiestr, z calej Europy, w tym zachodniej).
                              Belgowie zazdroszcza mi znajomosci rosyjskiego. Godzina nauki tego jezyka
                              kosztuje tu 1000 BEF, a okazuje sie on calkiem przydatny.
                              Koledzy z pracy meza zazdroszcza mu zony - Polki, bo ich zdaniem Polki sa
                              piekne i inteligentne. No fakt, uniwersytety polskie ksztalca na wyzszym
                              poziomie niz belgijskie, wiec kiedy u meza w firmie (jednej z najwiekszych w
                              kraju) byl problem z mojej "dzialki", to przyniosl on projekt mojego autorstwa
                              i zostal on (projekt, nie maz) wdrozony natychmiast, oczywiscie z powodzeniem.
                              I potem wchodze na polskie forum i widze, ze panienka mieszkajaca 2 ulice ode
                              mnie jest potraktowana slowkiem "RAUS", tylko dlatego, ze jest amerykanska
                              lesbijka, piszaca po angielsku, jako ze dopiero zaczyna sie uczyc polskiego.
                              Naprawde trudno sie nie wkurwic.
                              Pozdrawiam mimo wkurwienia
                              Mina


                            • Gość: go-go Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Ssaczka IP: *.spirs.jest.piekna.pl 18.08.01, 19:06
                              Niestety nie posiadam jeszcze własnej rodziny, więc nie zaznałam jeszcze
                              wszelkich przyjemności z tym związanych...Choć jak czasem patrzę na piętrzące
                              się w kuchni sterty naczyń do pozmywania, to czuję, że jest to jakiś
                              przedsmak ...
                              Proszę się tak nie zawstydzać, bo to przecież tylko uśmiechy
                              Pozdrawiam gorąco tym razem ze stolicy (a nie z Łodzi, jak zwykle)
                              :-)
                              • ssaczek Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Go Go 18.08.01, 20:32
                                Witam i mam nadzieję iż stolica przypadnie Ci bardziej do gustu niż mi.
                                Poza tym te naczynia to naprawdę drobiazg, rodzina zmienia całe dotychczasowe
                                życie oraz poglądy. Ale ta zmiana jest absolutnie wspaniała.
                                Pozdr.
                                PS. Mam nadzieję iż przewodnik się wywiązał(liczę na to)
                                • Gość: go-go Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Ssaczka IP: *.spirs.jest.piekna.pl 19.08.01, 19:11
                                  ssaczek napisał(a):

                                  > Witam i mam nadzieję iż stolica przypadnie Ci bardziej do gustu niż mi.
                                  > Poza tym te naczynia to naprawdę drobiazg, rodzina zmienia całe dotychczasowe
                                  > życie oraz poglądy. Ale ta zmiana jest absolutnie wspaniała.

                                  Stolica w ogóle nie przypadła mi do gustu, bo (za przeproszeniem) śmierdzi, jest
                                  zupełnie pozbawiona zieleni i wszędzie pełno podejrzanych typów...
                                  Oj, z tą rodziną to zabrzmiało zaiste poważnie...Ale i tak myślę (a nawt mam
                                  nadzieję), że będę kiedyś miała własną. Choć na razie widoków na to brak...
                                  Pozdrawiam serdecznie i..."ciepło" chciałoby się napisać, ale w taki upał to może
                                  lepiej..."chłodząco"? Wybór należy do Ciebie

                                  • Gość: Ssaczek Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Go Go IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.01, 15:55
                                    Serdeczne dzięki za pozdrowienia(te chłodne jeśli można) ze pieknej stolycy.
                                    Co do rodziny to możesz być pewna iż tak ciekawej osoby jak Ty to nie ominie.
                                    A co do stolicy to jedyną pozytywną stroną są kierowcy (o wiele bardziej
                                    wyrozumiali i lepiej jeżdżący niż wrocławiaki)muszę przyznać że po Warszawie
                                    jeździ się szybko i dużo bezpieczniej niż we Wrocku.
                                    Serdeczne pozdrowionka z kipiącego Wrocka zasyła Ssaczek.
                                    PS.
                                    Jak te urlopy szybko mijają.
                                    • Gość: Ssaczek Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Go Go IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.01, 15:57
                                      Ciekawy adres.
                                      Pozdr.
                                      • Gość: go-go Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Ssaczka IP: *.mm.com.pl 20.08.01, 21:34
                                        Gość portalu: Ssaczek napisał(a):

                                        > Ciekawy adres.
                                        > Pozdr.

                                        Chodzi chyba o mój mail, prawda? Mi tez sie podoba...
                                        Jakbyś miał kiedys czas i ochotę, to wystukaj cos do mnie. Będzie mi bardzo miło!
                                        Pzdr
                                        :-)

                                    • Gość: go-go Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Ssaczka IP: *.mm.com.pl 20.08.01, 21:30
                                      Gość portalu: Ssaczek napisał(a):

                                      > Serdeczne dzięki za pozdrowienia(te chłodne jeśli można) ze pieknej stolycy.
                                      > Co do rodziny to możesz być pewna iż tak ciekawej osoby jak Ty to nie ominie.
                                      > A co do stolicy to jedyną pozytywną stroną są kierowcy (o wiele bardziej
                                      > wyrozumiali i lepiej jeżdżący niż wrocławiaki)muszę przyznać że po Warszawie
                                      > jeździ się szybko i dużo bezpieczniej niż we Wrocku.
                                      > Serdeczne pozdrowionka z kipiącego Wrocka zasyła Ssaczek.
                                      > PS.
                                      > Jak te urlopy szybko mijają.

                                      Dziękuje za pozdrowionka!
                                      Zupełnie mnie powalił Twój komplement. Oj, chyba sie nawet troszkę zaczerwieniłam!

                                      Jeśli chodzi o jazdę samochodem,to nie mogę się wypowiadać, bo zupełnie sie na
                                      tym nie znam, nie jeżdżę, raczej mnie się wozi. Oczywiście nie jest to wcale
                                      dobra sytuacja, gdyż muszę każdorazowo błagać swego Szanownego Tatuśka, by
                                      zechciał mnie gdzieś podrzucić. A on wie, że może wtedy mną rządzić i wymyśla co
                                      może dostac za taką przysługę (sniadanie, kolacja, itp. to najczęstsze
                                      żądania...).
                                      Co do urlopów- wierzę na słowo, gdyż krótkości urlopu też jeszcze nie
                                      zaznałam...Zobacz, jak wiele mnie omija...
                                      Moje wakacje trwają od 17 maja z małą przerwą na egzaminy na studia...Ale może
                                      nie powinnam się tak chwalić...
                                      Pozdrawiam już nie "ze pieknej stolycy", ale z małego Aleksandrowa Łódzkiego,
                                      gdzie (w przeciwieństwie do Wa-wy) wszędzie jest zielono.
                                      Pozdrowienia są wieczorne, więc już przez to lekko chłodzące. Mam nadzieję, że
                                      sie przydadzą...


                                      • Gość: Ssaczek Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Go-Go IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.01, 11:11



                                        Dzięki za pozdrowionka przydają się zawsze. Niestety dopiero dzisiaj, no ale
                                        urlop przeleciał błyskawicznie i obowiązki wzywają (w dzień praca a nocą
                                        pieniądze trzeba wydawać no bo kiedy, jak w dzień praca i tak koło się zamyka).
                                        Co się tyczy kierowania to osobiście wolę siedzieć po prawej i widoczki
                                        podziwiać, dzisiaj zostało bardzo mało miejsc gdzie można kierować i mieć z
                                        tego przyjemność.
                                        Gorąco polecam znalezienie kierowcy ( niegdyś takiego na białym rumaku ) to
                                        dużo mniej stresujące rozwiązanie.
                                        Pozdr.




                                        • Gość: go-go Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Ssaczka IP: *.mm.com.pl 23.08.01, 19:21
                                          Gość portalu: Ssaczek napisał(a):

                                          >
                                          >
                                          >
                                          > Dzięki za pozdrowionka przydają się zawsze. Niestety dopiero dzisiaj, no ale
                                          > urlop przeleciał błyskawicznie i obowiązki wzywają (w dzień praca a nocą
                                          > pieniądze trzeba wydawać no bo kiedy, jak w dzień praca i tak koło się zamyka).
                                          > Co się tyczy kierowania to osobiście wolę siedzieć po prawej i widoczki
                                          > podziwiać, dzisiaj zostało bardzo mało miejsc gdzie można kierować i mieć z
                                          > tego przyjemność.
                                          > Gorąco polecam znalezienie kierowcy ( niegdyś takiego na białym rumaku ) to
                                          > dużo mniej stresujące rozwiązanie.
                                          > Pozdr.

                                          Faktycznie, fajnie jest "podziwiac widoczki", ale jednak mając prawo jazdy można
                                          się czuć nieco bardziej niezależnym (patrz: mój poprzedni post).
                                          Co do kierowcy, to o niego wcale nie tak łatwo...niestety.
                                          A co do rumaków to osobiście wolę te "stalowe" (jej, tak się chyba mówi na
                                          motory, prawda?). Bardziej niebezpiecznie, ale ja chyba tak lubię.
                                          pozdrawiam serdecznie
                                          PS. Przykro mi z powodu skończonego urlopu. Ale jednak z drugiej strony chyba by
                                          się go (urlopu) nie doceniało tak bardzo, gdyby trwał np. trzy miesięce. Wiem (z
                                          autopsji), że po dwóch miesiącach ma się już ochotę porobić coś
                                          konstruktywnego...Ja nie mogę sie już doczekac studiów! Pewnie mi się zmieni po
                                          trzech dniach na uczelni, ale jak na razie ten stan sie utrzymuje.
                                          Pozdrawiam jeszcze raz jeszcze bardziej gorąco...ups..chłodząco i serdecznie!





                                          • ssaczek Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Ssaczka 24.08.01, 16:13
                                            Witam.
                                            No ja już chętnie poszedłbym na urlop pięć dni pracy to zdecydowanie za dużo
                                            jak na moją skromną osobę ( tym bardziej, iż teraz mam trzecią zmianę) a nocą
                                            człowiek zdecydowanie powinien spać, no ewentualnie się bawić, ale na pewno nie
                                            pracować. Co do tych stalowych to lubię popatrzeć, ale wsiadać raczej nie, wolę
                                            więcej kółek i powiem szczerze, że czym więcej tym lepiej się czuje na drodze i
                                            wolę na drogę patrzeć z wysokości około dwóch metrów. (bynajmniej to żadna
                                            mania)
                                            Pozdrawiam i udaję się na śniadanie.

                                            PS. Dla mnie wakacje zawsze były za krótkie. Miałem tyle zajęć że nie było
                                            czasu się nudzić.
                                            • Gość: go-go Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Ssaczka IP: *.mm.com.pl 24.08.01, 20:16
                                              ssaczek napisał(a):

                                              > Witam.
                                              > No ja już chętnie poszedłbym na urlop pięć dni pracy to zdecydowanie za dużo
                                              > jak na moją skromną osobę ( tym bardziej, iż teraz mam trzecią zmianę) a nocą
                                              > człowiek zdecydowanie powinien spać, no ewentualnie się bawić, ale na pewno nie
                                              >
                                              > pracować. Co do tych stalowych to lubię popatrzeć, ale wsiadać raczej nie, wolę
                                              >
                                              > więcej kółek i powiem szczerze, że czym więcej tym lepiej się czuje na drodze i
                                              >
                                              > wolę na drogę patrzeć z wysokości około dwóch metrów. (bynajmniej to żadna
                                              > mania)
                                              > Pozdrawiam i udaję się na śniadanie.
                                              >
                                              > PS. Dla mnie wakacje zawsze były za krótkie. Miałem tyle zajęć że nie było
                                              > czasu się nudzić.

                                              Współczuję jak nie wiem co z powodu tej trzeciej zmiany!!Faktycznie-noc to nie
                                              najlepsza pora na pracę...choć tak prawdę mówiąc to w nocy zawsze przychodziły mi
                                              najciekawsze pomysły do głowy (jeśli akurat trzeba było coś wymyślić). No i nie
                                              było problemów z realizacją, bo wszyscy już spali. Tyle że ja wcale nie musiałam
                                              tego robić, a Ty...
                                              No więc łączę sie w bólu i- mimo wszystko życzę miłego dnia...tzn. nocy...
                                              Jesli chodzi o motory, to ja wolę jeździc niż patrzeć. Ale też w roli
                                              pasażera...Coś mi się zdaje, że sama nie pozwoliłabym sobie na jazdę a prędkością
                                              180 km/h.
                                              Pozdrawiam Cię bardzo gorąco, przesyłam sto uścisków i życzę smacznego
                                              śniadania!!!
                                              • ssaczek Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Ssaczka 25.08.01, 14:32
                                                No to lubisz lekki dreszczyk na plecach, bo przy 180 to sam spękałem jadąc
                                                dobrym samochodem i pomimo że prędkość przez okno nie wydawała się taka
                                                straszna to po spojrzeniu na zegar noga sama powędrowała do góry.
                                                Co do nocy i pomysłów to się zgodzę, iż jest to pora do fantazjowania a
                                                fantazje Ummmmmm!!! no dobra to przez tą pracę nocą.
                                                Pozdrawiam serdecznie. Rozmarzony.
                                                • Gość: go-go Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Ssaczka IP: *.mm.com.pl 27.08.01, 12:46
                                                  ssaczek napisał(a):

                                                  > No to lubisz lekki dreszczyk na plecach, bo przy 180 to sam spękałem jadąc
                                                  > dobrym samochodem i pomimo że prędkość przez okno nie wydawała się taka
                                                  > straszna to po spojrzeniu na zegar noga sama powędrowała do góry.
                                                  > Co do nocy i pomysłów to się zgodzę, iż jest to pora do fantazjowania a
                                                  > fantazje Ummmmmm!!! no dobra to przez tą pracę nocą.
                                                  > Pozdrawiam serdecznie. Rozmarzony.

                                                  Witam serdecznie w tym jakże pięknym dniu!

                                                  No no, czy to tak wolno marzyć sobie w pracy?A praca?Zaczeka?

                                                  A co do tematu motoryzacyjnego, to tak prawdę mówiąc to nie wiem, czy to było 180
                                                  czy może tylko 120, bo prędkościomierz (czy-jak wolisz-zegar) był zepsuty, ale
                                                  wyprzedzaliśmy wszystkie samochody i było doprawdy nieziemsko! Ale- jak już
                                                  wspomniałam- sama bym się chyba nie odważyła...
                                                  Mam nadzieję, że dzisiaj masz jakąś wcześniejszą zmianę, czego Ci z całego serca
                                                  życzę!
                                                  Pozdrawiam serdecznie i bardzo, bardzo gorąco
                                                  :-)


                                                  • Gość: ssaczek Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Go Go IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.01, 15:36
                                                    Dzisiaj właśnie mam wolne - po pracy.
                                                    Dzień jest faktycznie wspaniały, ale połowę przespałem i to zapewne tą
                                                    najlepszą,
                                                    teraz troszkę prawdziwego dziennego życia zasmakuję.
                                                    No a te marzenia pozwalają wytrzymać na tym zwariowanym świecie, a co dopiero w
                                                    pracy, gdyby mi je odebrano byłbym strasznie -ale to strasznie- ponurym
                                                    człowiekiem.
                                                    Tak nawiasem to może jestem ciekawski, ale, na jaki kierunek się wybierasz, no
                                                    i powodzenia życzę. Długo walczyłem z moim Kochanie no i się udało, też zaczyna
                                                    od października zaocznie (ale sobie bata ukręciłem) WSB i wszystkie soboty i
                                                    niedziele będzie miała przechlapane to są właśnie efekty nabierania rozumu po
                                                    czasie.
                                                    Pozdrawiam lekko zakręcony ale szczęśliwy.
                                                  • Gość: fuego Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Ssaczka IP: *.man.lodz.pl 28.08.01, 09:17
                                                    Gość portalu: ssaczek napisał(a):

                                                    > Dzisiaj właśnie mam wolne - po pracy.
                                                    > Dzień jest faktycznie wspaniały, ale połowę przespałem i to zapewne tą
                                                    > najlepszą,
                                                    > teraz troszkę prawdziwego dziennego życia zasmakuję.
                                                    > No a te marzenia pozwalają wytrzymać na tym zwariowanym świecie, a co dopiero w
                                                    >
                                                    > pracy, gdyby mi je odebrano byłbym strasznie -ale to strasznie- ponurym
                                                    > człowiekiem.
                                                    > Tak nawiasem to może jestem ciekawski, ale, na jaki kierunek się wybierasz, no
                                                    > i powodzenia życzę. Długo walczyłem z moim Kochanie no i się udało, też zaczyna
                                                    >
                                                    > od października zaocznie (ale sobie bata ukręciłem) WSB i wszystkie soboty i
                                                    > niedziele będzie miała przechlapane to są właśnie efekty nabierania rozumu po
                                                    > czasie.
                                                    > Pozdrawiam lekko zakręcony ale szczęśliwy.

                                                    Witam, Ssaczku!
                                                    Zmieniłam swój nick-to po pierwsze. tak, tak- po wczorajszym wywiadzie
                                                    w "wyborczej" (i pytaniu "Więc nie Pan był w go-go?").
                                                    Po drugie- co to jest WSB? Nie mam pojęcia, trzeba przyznać...
                                                    Jeśli chodzi o moje studia, to są to Stosunki Międzynarodowe na wydziale
                                                    Ekonomiczno- Socjologicznym.Chyba będzie ciężko.

                                                    Tak, tak-marzenia dobra rzecz. Ale tak naprawdę, to nieczęsto mi się zdarza
                                                    oddawac marzeniom. Jestem optymistką i to mi wystarcza...
                                                    Zyczę miłego dnia i przesyłam bardzo optymistyczny uśmiech


                                                  • Gość: Ssaczek Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Ssaczka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.01, 17:25
                                                    Gość portalu: fuego napisał(a):


                                                    >
                                                    > Witam, Ssaczku!
                                                    > Zmieniłam swój nick-to po pierwsze. tak, tak- po wczorajszym wywiadzie
                                                    > w "wyborczej" (i pytaniu "Więc nie Pan był w go-go?").
                                                    > Po drugie- co to jest WSB? Nie mam pojęcia, trzeba przyznać...
                                                    > Jeśli chodzi o moje studia, to są to Stosunki Międzynarodowe na wydziale
                                                    > Ekonomiczno- Socjologicznym.Chyba będzie ciężko.
                                                    >
                                                    > Tak, tak-marzenia dobra rzecz. Ale tak naprawdę, to nieczęsto mi się zdarza
                                                    > oddawac marzeniom. Jestem optymistką i to mi wystarcza...
                                                    > Zyczę miłego dnia i przesyłam bardzo optymistyczny uśmiech
                                                    >
                                                    Przyznaję się, że ten nowy nick mnie zaskoczył, a wywiadu nie czytałem.
                                                    No WSB to Wyższa Szkoła Bankowa jest coś takiego we Wrocku i ponoć w Poznaniu,
                                                    a Twój kierunek jakoś mnie nie zaskoczył wiedziałem, że to musi być coś ambitnego
                                                    i na poziomie.
                                                    Co do dnia to sam go sobie zepsułem (tak to jest jak się ktoś zabiera do czegoś,
                                                    o czym zielonego pojęcia nie ma) no, ale Twój optymistyczny uśmiech poprawia mi
                                                    nastrój.

                                                    Dzięki i Pozdro.


                                                  • Gość: fuego Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Ssaczka IP: *.mm.com.pl 29.08.01, 20:27
                                                    Gość portalu: Ssaczek napisał(a):

                                                    > Przyznaję się, że ten nowy nick mnie zaskoczył, a wywiadu nie czytałem.
                                                    > No WSB to Wyższa Szkoła Bankowa jest coś takiego we Wrocku i ponoć w Poznaniu,
                                                    > a Twój kierunek jakoś mnie nie zaskoczył wiedziałem, że to musi być coś ambitne
                                                    > go
                                                    > i na poziomie.
                                                    > Co do dnia to sam go sobie zepsułem (tak to jest jak się ktoś zabiera do czegoś
                                                    > ,
                                                    > o czym zielonego pojęcia nie ma) no, ale Twój optymistyczny uśmiech poprawia mi
                                                    >
                                                    > nastrój.
                                                    >
                                                    > Dzięki i Pozdro.

                                                    Witam serdecznie!!!
                                                    Baaaaaaaaaardzo lubię zaskakiwać (może to minie z wiekiem)...

                                                    No no, Ssaczku, taki komplement od Ciebie (tzn. że wiedzialeś, że "to musi być
                                                    coś ambitnego...itd.")...To jak pięć od kogoś innego.

                                                    A co do kiepskiego humoru- co takiego udało Ci się (za przeproszeniem) spieprzyć?
                                                    Zresztą nieważne.
                                                    Przesyłam jak zwykle bardzo wysokoenergetyczne uśmiechy i buziaki! Na poprawę
                                                    nastroju (gdyby jeszcze było z nim coś nie tak) lub po prostu żeby bylo miło.

                                                    PS.WSB- to też brzmi dumnie!
                                                    :-)

                                                  • ssaczek Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Ssaczka 30.08.01, 01:08
                                                    Gość portalu: fuego napisał(a):

                                                    > Witam serdecznie!!!
                                                    > Baaaaaaaaaardzo lubię zaskakiwać (może to minie z wiekiem)...
                                                    >
                                                    > No no, Ssaczku, taki komplement od Ciebie (tzn. że wiedzialeś, że "to musi być
                                                    > coś ambitnego...itd.")...To jak pięć od kogoś innego.
                                                    >
                                                    > A co do kiepskiego humoru- co takiego udało Ci się (za przeproszeniem) spieprzy
                                                    > ć?
                                                    > Zresztą nieważne.
                                                    > Przesyłam jak zwykle bardzo wysokoenergetyczne uśmiechy i buziaki! Na poprawę
                                                    > nastroju (gdyby jeszcze było z nim coś nie tak) lub po prostu żeby bylo miło.
                                                    >
                                                    > PS.WSB- to też brzmi dumnie!
                                                    > :-)
                                                    >
                                                    Lepiej niech nie mija to zaskakiwanie, (aby miłe)bo to jest bardzo urocze. Tam
                                                    gdzie wszystko wiadomo i można przewidzieć tam wieje nudą. Kobieta powinna
                                                    zaskakiwać i być tajemnicza to pobudza wyobraźnię a u mężczyzn to wyobraźnia
                                                    pobudza wszystko. Zobacz zjawisko, na plaży kobiety noszą bardzo skromne odzienia
                                                    (prawie tylko paseczki to tu to tam)i co i tak sobie a niech na tę plaże wejdzie
                                                    kobieta w mini, w tej chwili facetom automatycznie błędny wzrok podąża za
                                                    obiektem ( a cała frajda w oglądaniu jak się rozbiera,potem - już tak sobie), to
                                                    ciekawe zjawisko i potwierdza moją teorię, iż to nie naga prawda jest
                                                    najpiękniejsza, to ta odrobina tajemniczości tak pociąga.
                                                    No dobra wracam na ziemie, "co spieprzyłem” - wziąłem się za wmurowanie zawiasu
                                                    drzwi do piwnicy i efekt był taki - murarz umarłby ze śmiechu patrząc jak się z
                                                    tym p....e a zawias jak był sobie luźny tak jest (matoł jestem w sprawach
                                                    murarskich), ale człowiek uczy się całe życie. Mam znajomego, który kiedyś mi
                                                    powiedział, iż wszystko to robią ludzie, więc i tobie się uda, próbuję tak
                                                    postępować ,no i czasami efekty są opłakane, ale jak się uda to frajda jest
                                                    nieziemska.
                                                    Pozdro. Jest naprawdę bardzo miło.


                                                  • Gość: fuego Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Ssaczka IP: *.man.lodz.pl 30.08.01, 16:27
                                                    ssaczek napisał(a):

                                                    > Lepiej niech nie mija to zaskakiwanie, (aby miłe)bo to jest bardzo urocze. Tam
                                                    > gdzie wszystko wiadomo i można przewidzieć tam wieje nudą. Kobieta powinna
                                                    > zaskakiwać i być tajemnicza to pobudza wyobraźnię a u mężczyzn to wyobraźnia
                                                    > pobudza wszystko. Zobacz zjawisko, na plaży kobiety noszą bardzo skromne odzien
                                                    > ia
                                                    > (prawie tylko paseczki to tu to tam)i co i tak sobie a niech na tę plaże wejdzi
                                                    > e
                                                    > kobieta w mini, w tej chwili facetom automatycznie błędny wzrok podąża za
                                                    > obiektem ( a cała frajda w oglądaniu jak się rozbiera,potem - już tak sobie), t
                                                    > o
                                                    > ciekawe zjawisko i potwierdza moją teorię, iż to nie naga prawda jest
                                                    > najpiękniejsza, to ta odrobina tajemniczości tak pociąga.
                                                    > No dobra wracam na ziemie, "co spieprzyłem” - wziąłem się za wmurowanie z
                                                    > awiasu
                                                    > drzwi do piwnicy i efekt był taki - murarz umarłby ze śmiechu patrząc jak się z
                                                    >
                                                    > tym p....e a zawias jak był sobie luźny tak jest (matoł jestem w sprawach
                                                    > murarskich), ale człowiek uczy się całe życie. Mam znajomego, który kiedyś mi
                                                    > powiedział, iż wszystko to robią ludzie, więc i tobie się uda, próbuję tak
                                                    > postępować ,no i czasami efekty są opłakane, ale jak się uda to frajda jest
                                                    > nieziemska.
                                                    > Pozdro. Jest naprawdę bardzo miło.
                                                    >
                                                    > Odpisuję w expresowym tempie, bo mama właśnie kończy pracę i trzeba się
                                                    zbierać...
                                                    Chyba mi nie powiesz, że faceci się nie oglądają za prawie nagimi kobitkami na
                                                    plaży? A już szczególnie za tymi odważnymi, co to tylko w skąpych majteczkach
                                                    typu string leniwie przechadzają się brzegiem morza...WRACAJ NA ZIEMIĘ, SSACZKU,
                                                    A NIE ROZMARZAJ MI SIĘ TUTAJ!!!!
                                                    Ale tak prawdę mówiąc wolałabym, żeby było tak, jak piszesz.Ja się czuję
                                                    cokolwiek głupio jak mam sie tak do rosołu rozebrac na plaży.No bo i siniak się
                                                    jakiś na nogach znajdzie (od agresywnej jazdy na rowerze...) i w ogóle...trudno
                                                    wtedy skupić uwage mężczyzny na rozmowie np. :-)))))))))

                                                    I jeszcze tak szybciutko- nie wiem jak inne kobiety, ale ja cenię sobie, jak
                                                    mężczyzna próbuje robić wszystko sam...Nie dawać za wygraną-to ważne, choćby się
                                                    okazało, że w efekcie trzeba sprowadzić całą ekipę remontową.No dobra-trochę
                                                    przesadzam...

                                                    Pozdrawiam gorąco z gorącej (ale nie tak bardzo) Łodzi!

                                                  • Gość: Ssaczek Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Fuego!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.01, 00:26
                                                    Gość portalu: fuego napisał(a):

                                                    > > Odpisuję w expresowym tempie, bo mama właśnie kończy pracę i trzeba się
                                                    > zbierać...
                                                    > Chyba mi nie powiesz, że faceci się nie oglądają za prawie nagimi kobitkami na
                                                    > plaży? A już szczególnie za tymi odważnymi, co to tylko w skąpych majteczkach
                                                    > typu string leniwie przechadzają się brzegiem morza...WRACAJ NA ZIEMIĘ, SSACZKU
                                                    > ,
                                                    > A NIE ROZMARZAJ MI SIĘ TUTAJ!!!!
                                                    > Ale tak prawdę mówiąc wolałabym, żeby było tak, jak piszesz.Ja się czuję
                                                    > cokolwiek głupio jak mam sie tak do rosołu rozebrac na plaży.No bo i siniak się
                                                    >
                                                    > jakiś na nogach znajdzie (od agresywnej jazdy na rowerze...) i w ogóle...trudno
                                                    >
                                                    > wtedy skupić uwage mężczyzny na rozmowie np. :-)))))))))
                                                    >
                                                    > I jeszcze tak szybciutko- nie wiem jak inne kobiety, ale ja cenię sobie, jak
                                                    > mężczyzna próbuje robić wszystko sam...Nie dawać za wygraną-to ważne, choćby si
                                                    > ę
                                                    > okazało, że w efekcie trzeba sprowadzić całą ekipę remontową.No dobra-trochę
                                                    > przesadzam...
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam gorąco z gorącej (ale nie tak bardzo) Łodzi!
                                                    >
                                                    Na plaży słońce smaży, i kobitki w striniach się ośmieszają. To jest fakt 95%
                                                    kobietek noszących tą wybiedzoną część stroju nawet sobie nie wyobraża jak
                                                    żałośnie wyglądają w oczach mężczyzn, będąc na plaży polecam przyglądnięcie się
                                                    na reakcję mężczyzn, te ironiczne uśmieszki - to nie jest podziw to kpina, a poza
                                                    tym stringi wychodzą z mody i bardzo dobrze!!!

                                                    A co do męskiej połowy ludzkości to wierz mi, ale faceci to wzrokowcy i widzą
                                                    wiele, ale jeszcze więcej wolą sobie wyobrażać. I choć to zabrzmi może dziwnie to
                                                    Panie pracujące ciałem znają się najlepiej na tym temacie seksowne ubranka,
                                                    bielizna i wiele innych gadżetów ( myślałem o tancerkach, a Ty?).
                                                    No dobra koniec marzenia, już późno i jestem zmęczony po pracy.
                                                    Pozdrawiam ze śpiącego Wrocławia.


                                                  • Gość: fuego Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Fuego!!!!!!! IP: *.mm.com.pl 31.08.01, 20:29
                                                    Gość portalu: Ssaczek napisał(a):

                                                    > Na plaży słońce smaży, i kobitki w striniach się ośmieszają. To jest fakt 95%
                                                    > kobietek noszących tą wybiedzoną część stroju nawet sobie nie wyobraża jak
                                                    > żałośnie wyglądają w oczach mężczyzn, będąc na plaży polecam przyglądnięcie się
                                                    >
                                                    > na reakcję mężczyzn, te ironiczne uśmieszki - to nie jest podziw to kpina, a po
                                                    > za
                                                    > tym stringi wychodzą z mody i bardzo dobrze!!!
                                                    >
                                                    > A co do męskiej połowy ludzkości to wierz mi, ale faceci to wzrokowcy i widzą
                                                    > wiele, ale jeszcze więcej wolą sobie wyobrażać. I choć to zabrzmi może dziwnie
                                                    > to
                                                    > Panie pracujące ciałem znają się najlepiej na tym temacie seksowne ubranka,
                                                    > bielizna i wiele innych gadżetów ( myślałem o tancerkach, a Ty?).
                                                    > No dobra koniec marzenia, już późno i jestem zmęczony po pracy.
                                                    > Pozdrawiam ze śpiącego Wrocławia.
                                                    >
                                                    >
                                                    A skąd masz takie wiadomości (że stringi wychodzą z mody)?. Nie żebym goniła za
                                                    modą, ale trzeba przyznac, że stringi są baaaaaaaaaaaaaaaaardzo w porządku (nie
                                                    mówię , że na plaży oczywiście). Ja w każdym bądź razie właściwie nie uznaję
                                                    innej bielizny. Stringi są po prostu wygodne...

                                                    Oczywiście, że pomyślałam o tancerkach...No tak na facetow podobno działa koronka
                                                    wystająca zza dekoltu, albo pończoszka spod spódnicy...A spodnie są takie
                                                    wygodne...no ale cos za coś, prawda?

                                                    Pozdrawiam chłodnym wieczorem, więc bardzo gorąco
                                                    :-)

                                                  • ssaczek Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do Fuego!!!!!!! 31.08.01, 23:46
                                                    Witam mokrym wieczorem, bo to właśnie deszcz mnie przywitał po wyjściu z pracy.
                                                    Wracając do bielizny (to bardzo przyjemny temat) to oczywiście stringi jako
                                                    bielizna czemu nie, ale jako strój plażowy to polecam tylko paniom o bardzo
                                                    zgrabnych i zaokrąglonych pośladkach, w innym przypadku to wygląda komicznie.
                                                    Natomiast, jeżeli to ma działać w odpowiednim kierunku to tylko ładna koronkowa
                                                    bielizna (lekko prześwitująca) i co ciekawsze nie za bardzo skąpa.
                                                    A co do mody to miałem na myśli plażowe, a wiem, bo czasami oglądam kanał ze
                                                    świata mody( w celach obycia z tematem się rozumie), modny krój z lat `70 to
                                                    znaczy bardzo niskie biodrówki.
                                                    Kończę z tym tematem, bo się zaraz zaślinię.


                                                    Pozdrowionka z kapiącego Wrocka.


                                                  • Gość: FUEGO Re: C`est plus fort que moi !!!!!!! - Do SSaczka IP: *.man.lodz.pl 03.09.01, 10:09
                                                    ssaczek napisał(a):

                                                    > Witam mokrym wieczorem, bo to właśnie deszcz mnie przywitał po wyjściu z pracy.
                                                    > Wracając do bielizny (to bardzo przyjemny temat) to oczywiście stringi jako
                                                    > bielizna czemu nie, ale jako strój plażowy to polecam tylko paniom o bardzo
                                                    > zgrabnych i zaokrąglonych pośladkach, w innym przypadku to wygląda komicznie.
                                                    > Natomiast, jeżeli to ma działać w odpowiednim kierunku to tylko ładna koronkowa
                                                    >
                                                    > bielizna (lekko prześwitująca) i co ciekawsze nie za bardzo skąpa.
                                                    > A co do mody to miałem na myśli plażowe, a wiem, bo czasami oglądam kanał ze
                                                    > świata mody( w celach obycia z tematem się rozumie), modny krój z lat `70 to
                                                    > znaczy bardzo niskie biodrówki.
                                                    > Kończę z tym tematem, bo się zaraz zaślinię.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Pozdrowionka z kapiącego Wrocka.
                                                    >
                                                    >
                                                    No nie, myślałam, że jesteś opanowanym facetem... :)
                                                    Z biodrowkami jest ten kłopot, że skracają nogi, a jak się ma 1,57 metra, to
                                                    naprawdę nie ma za bardzo co skracać...
                                                    A swoja drogą to jak zobaczysz na plaży małą brunetkę w stringach, to będziesz
                                                    wiedział, że...to nie ja! :)
                                                    Pozdrawiam z bardzo zimnej Łodzi (kobiety naprawdę są czasem mało rozsądne,
                                                    zakładając w taki ziąb cieniutki sweterek, co to jak chcą go naciągnąć na dłonie,
                                                    to zaraz całe ramiona na wierzchu...i na odwrót:))
                                                    Pozdrawia Cię szczęśliwa posiadaczka w/w sweterka , udając sie po wielki kubek
                                                    gorącej herbaty
                                                    :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka