Dodaj do ulubionych

Oświadczyny - jak to było

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 11:43
No właśnie, a jak było u Was? My byliśmy razem w Tatrach i szanowny teraz mąż
oświadczył mi się wśród stada owiec :o))) w Dolinie Chochołowskiej. Ale fakt
faktem był romantyczny, patrzył mi w oczy i widać było, że zależy mu na tym
naszym wspólnym życiu.
Obserwuj wątek
    • Gość: luc Re: Oświadczyny - jak to było IP: 217.96.7.* 21.01.04, 12:57
      dla mnie stado owiec z chochołowskiej to też miłę wspomnienie, ono coś w sobie
      ma. fajnie Ci.zazdroszczę. Nie ważne gdzie, tylko kto ;)
      • Gość: ciacho 8/10 to wpadka wiec oswiadczyny sa przymusem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.04, 13:02
        w polsce oczywiscie i to przewaznie dziewczyna pyta czy sie pobiora
        wiec skonczcie z tymi romantycznosciami
        • Gość: Kasia Re: 8/10 to wpadka wiec oswiadczyny sa przymusem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 13:15
          A dlaczego? Miło jest powspominać przyjemne chwile :)
          • Gość: anai oswiadczyny IP: *.hrz.tu / *.hrz.tu-chemnitz.de 21.01.04, 21:58
            oswiadczyl mi sie moj najlepszy kumpel. i wiedzial z gory, ze sie nie
            zgodze, bo byl dla mnie jak brat, a nie jak facet, z ktorym chcialabym byc w
            zwiazku. mialo byc milo i sympatacznie tametgo wieczoru, ale wszystko
            sie popsulo. siedzielismy na kanapie, rozmawialismy jak zawsze, a on
            nagle z tym pudelkiem wyskakuje, otwiera je, a tam pierscionek. ja na to,
            ze jak siwta swiatem, to ja pierscionkow nosic nie lubie.
            ale to nie jest zwykly pierscionek.
            taak? to tego juz w ogole nie przyjme i wiesz dlaczego.
            wsciekl sie, powyzywal mnie, zapytal co ma ten moj caly niby facet takiego,
            czego jemu brakuje. przeciez moj smieszny niby-zwiazek jest bez sensu i
            te de. wyszlam z mieszkania i juz nie wrocilam. moje rzeczy przywiozl mi
            nastepnego dnia moj brat. historia jest dluzsza i cholernie dramatyczna,
            ale nie bede szczegolow zdradzac, bo nie ma sensu. powspominac tez
            nie ma co, bo pol roku po tym wydarzeniu Marcin sie zabil.
            oswiadczyny jakos mi sie dobrze nie kojarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka