Kobieta w metrze

19.11.09, 23:13
Co robi kobieta w metrze?
- najczęściej siedzi lub stoi i stara się nie patrzeć na ludzi (wszyscy tak
robią, z małymi wyjątkami)
- czyta - no to też standard, norma, ok
- maluje się - ujdzie - jak akurat nie trzęsie
- całuje się - najczęściej ze zbyt dużym zaangażowaniem
- pociesza psa, że jeszcze tylko 3 stacje
- czyta newsy
- ogląda reklamy, jak wszyscy, jak wszyscy

No dobra... zmierzam do tego, że dziś jechałem z panią (ładna, w moim typie,
około 30, dlatego zwróciłem na nią uwagę), która najpierw rozpięła buty,
odczekała trochę, potem je prawie zdjęła. Udawała, że wszystko jest ok.
No rozumiem, nogi bolały na takich obcasach. Potem Między Marymontem a Centrum
(kilkanaście minut) "rozmawiała" przez telefon. Nossszzz ... pierwszy
raz takie dziwo widziałem :D Mi też przydałby się zasięg w metrze. Skąd się go
bierze? hę? Skąd się tacy ludzie biorą... A ja myślałem, że dziwny jest mój
sąsiad, który przelewa na balkonie w największe mrozy herbatę ze szklanki do
szklanki, żeby mu wystygła szybciej, a potem robi wielkie gały, mówi "za
zimna, za zimna" wraca do mieszkania i za 10 minut powtarza to samo.

Widzieliście podobne dziwa? Kto poprawi mi humor w chorobie (nie świńska
spokojnie)?
    • moniskaa7 Re: Kobieta w metrze 20.11.09, 10:59
      zamiast obserwacji i interesowania się innymi, polecam poświęcenie czasu na
      lekcje stylistyki.
    • paco_lopez Re: Kobieta w metrze 20.11.09, 11:52
      kobieta w metrze wygląda bardzo modnie i dumnie z tego, ze jedzie z
      centrum na ursynów. a z tym nie patrzeniem na nikogo, to jest tak
      własciwie, ze wszyscy wszystkich widza, tylko tak zeby nikt nie
      widział, ze sie patrza. to sie nazywa łypanie. ludzie wnikliwie
      ogladaja sie po kawałku tylko, ze jak ty patrzysz na nią to ona
      wtedy patrzy na buty, a jak ty na buty, to ona na ciebie. broń boze
      zeby nawzajem się spojrzeć na siebie , bo piorun strzeli.
      • real_mayer Re: Kobieta w metrze 20.11.09, 11:55
        kobieta w metrze czyta gazetę osoby siedzącej obok niej. Oczywiście ukradkiem
        zezując przez ramię :D
    • skarpetka_szara Re: Kobieta w metrze 20.11.09, 16:33
      widzialam kiedys chlopaka ktory tak "rozmawial" przez telefon, a
      jak wyjechal z tunelu to ten telefon mu w ucho zadzwonil.
      hehehehe. zawstydzil sie troche. Nie wiem czemu ludzie tak robia.
      Chyba mysla ze wszyscy na nich patrza.

      Widzialam faceta ogladajacego w metrze porno.

      Widzialam dwoch facetow w garniturach bijacych sie. o co? tak
      sobie - wstali lewa noga.

      Widzialam faceta dlubiacego w nosie, potem to zwijal palcami w
      kulke - po czym obejrzal sie czy nikt nie widzi i zjadl to co
      wydlubal. bleee - wolalabym tego nie widziec.

      Ja akurat gapie sie na ludzi. Sledze ich rysy twarzy, co robia, co
      maja ze soba, wyobrazam sobie skad wracaja, lub gdzie ida, ich
      zycie. Mozna to poznac po ubraniach, rasie, posturze itd...
      Uwielbiam obserwowac ludzi i metro jest swietnym do tego miejscem.
    • jan_hus_na_stosie Re: Kobieta w metrze 20.11.09, 16:41
      Ja kiedyś widziałem w metrze chłopaka, mniej więcej 25 lat, normalnej budowy i
      wyglądu, siedział sobie i w zasadzie nikt nie zwróciłby na niego uwagi gdyby na
      nogach nie miał dużych kolorowych bamboszków w kształcie misiów :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja