19.03.07, 08:08
Mam pewien problem z karmieniem. Mam pokarm, Mała ładnie ssie, ale czasem
jest tak że karmię ją przez blisko godzinę - najpierw jeden potem drugi cyc,
Ania jest spokojna a po 20 minutach nowu "szuka", ssie pięści i wszystko co
dosięgnie, smoczka mało nie połknie. Czyli wygląda na to że znowu jest
głodna. Zaczęłam ją dokarmiać butelką - na razie 2-3 razy na dobę. Mama i
teściowa stwierdziły, że widocznie mam "rzadki" pokarm, czyli mało
wartościowy i mała się nim nie zaspokaja. Czy to możliwe i jeśli tak to co z
tym zrobić bo chciałabym jeszcze długo karmić???
Obserwuj wątek
    • ulakoszula Re: Pokarm 19.03.07, 09:19
      Wydaje mi się że mała się najada ale chciałaby jeszcze coś possać - żeby się uspokoić. Twoje mleko na pewno jest pełnowartościowe.
    • ithilhin Re: Pokarm 19.03.07, 10:22
      ilosc pokarmu dopasowuje sie do potrzeb, wiec jak jedno karmienie zastapisz
      modyfikowanym to po jakims czasie mleka bedziesz miala mniej.
      nie ma nic zlego w dokarmianu butelka tylko trzeba sie zdecydowac kiedy to robic
      - to znaczy wybrac jakas pore stala.
      mozesz sprobowac za jednym "posiedzeniem" dawac tylko z jednej piersi - mleko II
      fazy jest tresciwsze.jak dajesz druga piers to dziecko wypija wiecej mleka
      poczatkowego, ktore nie jest takie tluste i ma wiecej laktozy.
    • marysiowamama Re: Pokarm 19.03.07, 12:30
      rengur napisała:

      Mama i
      > teściowa stwierdziły, że widocznie mam "rzadki" pokarm, czyli mało
      > wartościowy i mała się nim nie zaspokaja.

      NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK NIEWARTOŚCIOWY POKARM !!! TO BABCINE PRZESĄDY !!!
      • ambrozja Re: Pokarm 19.03.07, 17:20
        Pokarm napewno jest wartościowy ale niestyty moze go byc za mało sad( Ja jestem w
        takiej sytuacji własnie. MÓj mały ( dziś konczy 2 miesiące ) od dwóch tygodni
        awanturował się po południu strasznie i po przeprowadzonym "śledztwie" smile)
        okazało się ze pomiomo wyssania dwóch piersi jest głodny. Efekt jest taki ze po
        wyjedzeniu piersi dostaje butle a wieczorne karmnie zastąpiliśmy wogóle butlą
        aby w piersiach się na noc mleka nazbierało. Nie wiem co jest powodem takiej
        sytuacji ale zauwazyłam spadek ilości pokarmu po grypie jelitowej. Nie pomagaja
        mi ządne zioła dla metek karmiacych ani odciąganie pokarmu laktatorem aby
        częsciej pobudzać piersisad
    • thaigirl A czy to przypadkiem nie jest.... 20.03.07, 09:36
      tez mialam tak samo: karmienie trwalo godz: najpierw jedna oiers potem druga...
      i trwalo o tak mniej wiecej tydz. teraz juz ssie 20-30 min. czy tak przypadkiem
      nie objawia sie skok rozwojowy 3 tyg? bo u mnie to by sie zgadzalo, Maly
      skonczyl wczoraj 3 tyg, a z tego co pamietam Rengur mamy dzieci w podobnym
      wiekusmile Gdzies wyczytalam, ze dziecko wlasnie zwiekszajac liczbe karmien i czas
      ssania wyporodukowuje siebie wieksza ilosc pokarmu, ktora bedzie mu potrzebna
      pozniej. No w kazdym razie ja tez myslalam ze mam za malo pokarmu, ale nie
      dokarmialam. Maly zyje i ma sie dobrze a wszelkie teorie babc i cioc o pokarmie
      olałamsmile Nie daj sobie wmowic, ze masz malo wartosciowy pokarm!!! Bo to nie
      prawda!!!
      • dakota123 thaigirl dobrz mówisz 20.03.07, 09:57
        następny skok w 6 tygodniu - my właśnie przez niego przeszliśmy,mam teraz tyle
        mleka że jakieś dziecko mogę przyjąć na dokarmianiesmile)
        Grunt to nie dać sobie wmówić tych bzdur o chudym mleku - dziecię chce wisieć to
        niech wisi!
        Pzdr.
    • nswiderska Re: Pokarm 20.03.07, 17:54
      ja tak mam wieczorem, do tego wieczorną porą Ninka generalnie jest marudna bo
      męczą ją kolki, i sama nie wiem czy jest głodna czy po prostu ją coś boli. Je
      do oporu z jednej i drugiej piersi (czasem jest nerwowa i mino ze rzuca sie na
      pierś, po chwili ją puszcza i w bek). Po takim karmieniu nawet jeśli po chwili
      znowu szuka to robię przerwę bo Ninka do cierpliwych nie należy i ciumkanie z
      pustej piersi tylko wywołuje u niej większą złość. Wiec daję córeczkę mężowi i
      sama idę pod prysznic (relaks i ciepły prysznic powodują napływ mleka), i po
      godzince Małą znowu przystawiam. Jeśli to nie jest kolka tylko głód to wtedy
      zwykle sięw miare uspokaja i idzie spać na kilka godzin. A co do butelki - jak
      raz zaczniesz to trudno z tej drogizawrócićsad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka