Dodaj do ulubionych

Nie wiem co o tym myśleć?

06.12.09, 20:42
Hej dziewczynki i chłopaki:P
Pomóżcie bo serce mi pęka i zaraz roz**sypie się na szczątki.
Znamy się od dzieciństwa,spotykamy się raz do roku. Przez cały rok staram
się,żeby był ze mnie dumny, żeby zasłużyć na jego zainteresowanie. Wiem,że o
mnie myśli-świadczy o tym to,że na mnie patrzy i bacznie obserwuje. Nie jest
jakiś znowu maczo.Zwykły facet z brodą,wielkim brzuchem,chodzi ubrany na
czerwono ale nie żeby jakiś metroseksualny ale to nic bo najbardziej pociąga
mnie jego worek i laska. Wiem zachowuje się jak nastolatka ale sama już nie
wiem co robię nie tak?
Zawsze dobrze mi doradzacie wiec pomóżcie i teraz. Nie wiem co źle zrobiłam
ale znowu mnie olewa;/ Miał być dzisiaj,czekałam na niego.Zawsze mówił staraj
się a na pewno się zobaczymy.
Co mam robić? Brnąć w to dalej czy dać sobie spokój?
I jeszcze jedno,wiem,że chodzi do innych,jest dla nich choiny ale to nic bo ja
mogę się dzielić tylko nie wiem jak długo to wytrzymam.
Proszę o poważne odpowiedzi-chamskie sobie darujcie to zbyt poważna sprawa.
Ps
Nie jestem trollem!
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 20:46
      nic z tego nie kumam.
      • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 20:48
        Przepraszam:( To wszystko tak chaotycznie opisałam,ale emocje wzięły górę.
      • wimperga Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 20:49
        iberia.pl napisała:

        > nic z tego nie kumam.

        podpowiedź - facet ma na imię MIKOŁAJ:).
      • k-58 Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 20:51
        nie przejmuj sie.Kopnij go w zadek.Stać Cie na kogoś lepszego:)mnie tez ciągle
        oszukuje:)obiecuje i obiecuje a ja czekam od 6-go do 6-goXII!
        • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 20:55
          Jak sobie radzisz? Masz kogoś zastępczego? Ja boję się samotności i tego co
          będzie dalej.
          • masher Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:27
            baby baby, dyc to oczywiste, died maroz jest, flaszka poczestuje w te zimne
            dzionki. przecie wybor jest tylko jeden, kopnac w d czerwonego i wybrac bialego :D
    • wimperga Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 20:47
      Cóż, widocznie nie byłaś dość grzeczna:P. Daj sobie spokój, dziecko:P
      • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 20:49
        Byłam,uwierz proszę. Jak nigdy się starałam. On mnie chyba nie kocha:(
        • reniatoja Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:19
          nie byłas. przypomnij sobie jak brzydko do mnie mówilas - to już chocby za to cię olał.
          • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:21
            Nie no aż tak pamiętliwa nie jestem. Nie imputuj mi tu.
            • reniatoja Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:24
              ale on jest. Nie imputuję niczego, przypominam ci tylko fakty.
              • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:29
                Jeśli tak to przepraszam. Myślisz,ze teraz przyjdzie?
                • reniatoja Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:35
                  nie sądzę, on przychodzi, do tych, którzy są naprawdę grzeczni, a nie interesownie. Ale przeprosiny przyjęte, jeśli by to w czymś miało pomóc, to możesz mu to wysłać na piśmie, że oto ja juz nic do ciebie nie mam.
    • jane-bond007 Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 20:49
      nie poddawaj sie, widać że Ci zależy więc szkoda byłoby przekreślać
      cos pięknego co jest międdzy Wami jednym TWOIM fochem!
    • ziereal Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 20:49
      wacikowa napisała:


      > I jeszcze jedno,wiem,że chodzi do innych,jest dla nich choiny ale to nic bo ja
      > mogę się dzielić tylko nie wiem jak długo to wytrzymam.
      > Proszę o poważne odpowiedzi-chamskie sobie darujcie to zbyt poważna sprawa.
      > Ps
      > Nie jestem trollem!

      znam go, powiedział mi, że przyjdzie do Ciebie, ale poźniej niż zazwyczaj.
      około 1:00.

      ps. czekaj!
      • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 20:52
        Co mam robić jak przyjdzie? Rozmawiać czy nie rozmawiać?
        • lolcia-olcia Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:02
          EEE porozmawiaj w końcu to nie jest przypadkowy facet a
          dłuższy "związek" :)
        • ziereal Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:07
          wacikowa napisała:

          > Co mam robić jak przyjdzie? Rozmawiać czy nie rozmawiać?

          najpierw mu zrób dobrze, na wszystkie możliwe sposoby.
          może być tez kulinarnie.

          a potem, jak będzie zrelaksowany, rozanielony, rzuć od niechcenia "kotku, musimy
          porozmawiać..."

          :>
          • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:14
            Nie mogę mam dni płodne,nie stosuje tabletek bo raz do roku nie opłaca się
            niszczyć organizmu. A prezerwatywa może pęknąć.
            • ziereal Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:17
              wacikowa napisała:

              > Nie mogę mam dni płodne,nie stosuje tabletek bo raz do roku nie opłaca się
              > niszczyć organizmu. A prezerwatywa może pęknąć.

              no to zrób loda.
              nie uMisz?;>
              • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:20
                < czerwona > Jeśli to jest tak jak z jazdą na rowerze to umiem. Ale nie chcę
                wyjść na dziwkę.
                • lolcia-olcia Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:21
                  to jak z jazdą na rowerze...
                • ziereal Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:40
                  wacikowa napisała:

                  > < czerwona > Jeśli to jest tak jak z jazdą na rowerze to umiem. Ale nie
                  > chcę
                  > wyjść na dziwkę.

                  przecież wszystkie kobiety to dziwki, oprócz naszych żon i matek, czy jakoś tak..
                  nie ma się więc czym przejmować.
                  poza tym, jeden lód dziwki nie czyni. wyluzuj!
                  • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:44
                    No może masz rację. Jak przyjdzie to zrobię mu. W końcu raz się żyje.
        • tow.ortalion Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:40
          To rozlewisko już się skoczyło, ale rozlało się inne.
          Bądź cierpliwa, bo kobiecą rzeczą to wiernie czekać.
          Jak do północy się nie pojawi to zerwij z nim wszelkie kontakty i napisz mu, że
          więcej już nie uwierzysz w jego intencje.
          • ziereal Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:45
            tow.ortalion napisał:

            > To rozlewisko już się skoczyło, ale rozlało się inne.
            > Bądź cierpliwa, bo kobiecą rzeczą to wiernie czekać.
            > Jak do północy się nie pojawi to zerwij z nim wszelkie kontakty i napisz mu, że
            > więcej już nie uwierzysz w jego intencje.


            o 1:00 przyjdzie , przecież pisałam.
            sorry, ale do połnocy to on u mnie będzie.
          • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:49
            Jeśli woli telewizję to ja z tym nałogiem nie wygram. Lepiej odejść teraz niż
            później po ślubie. Liczyłam na pierścionek,bo w końcu znamy się tyle lat. Ale on
            nie wie chyba sam co do mnie czuje.
            Dlaczego faceci tacy som?
            • tow.ortalion Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:54
              wacikowa napisała:

              > Jeśli woli telewizję to ja z tym nałogiem nie wygram. Lepiej odejść teraz niż
              > później po ślubie. Liczyłam na pierścionek,bo w końcu znamy się tyle lat. Ale o
              > n
              > nie wie chyba sam co do mnie czuje.
              > Dlaczego faceci tacy som?

              ---------------------

              Bo widzisz Ty chciałabyś go od razu na własność.
              A on taki dobry i wszystkie che uszczęśliwiać jednocześnie, tym bardziej, że
              kobiet jest statystycznie więcej.
              Bądź bardziej wyrozumiała dla bliźnich.
              Oni już tacy są i musisz się z tym pogodzić.
              W przeciwnym razie zostanie Ci tylko wykastrowany kot nad rozlewiskiem.
              • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 22:01
                Biorę kota w takim razie.
                • tow.ortalion Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 22:05
                  wacikowa napisała:

                  > Biorę kota w takim razie.

                  ------------

                  Trafny wybór !
                  • ziereal Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 22:09
                    tow.ortalion napisał:

                    > wacikowa napisała:
                    >
                    > > Biorę kota w takim razie.
                    >
                    > ------------
                    >
                    > Trafny wybór !

                    moim kotem kupczysz, <szok,zgroza,zdumienie>!!!!
                    • tow.ortalion Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 22:12
                      ziereal napisała:

                      >
                      > moim kotem kupczysz, <szok,zgroza,zdumienie>!!!!
                      >
                      >
                      ------------------

                      Ale ten nie jest wykastrowany i służy nie tylko jako przytulanka.
                      • ziereal Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 22:22
                        tow.ortalion napisał:

                        > ziereal napisała:
                        >
                        > >
                        > > moim kotem kupczysz, <szok,zgroza,zdumienie>!!!!
                        > >
                        > >
                        > ------------------
                        >
                        > Ale ten nie jest wykastrowany i służy nie tylko jako przytulanka.
                        >
                        >

                        nigdy bym nie wykastrowała żadnego kota, nigdy.
                        mężczyzny bym nie wykastrowała, a co dopiero kota.
                        :(.

                        [`] - to gromnica Mikołajkowa dla wszystkich wykastrowanych, niech świeci ku
                        pamięci ich męskości.
    • tytus_flawiusz Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 20:53
      > bo najbardziej pociąga mnie jego worek i laska.

      pociąga jak pociąga, spróbuj poszperać w pamięci jak się w ubiegłym roku nimi
      (nie) zajęłaś, może tu tkwi rozwiązanie
      • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 20:57
        To nie takie proste,ja jestem z natury nieśmiała. A on lubi i dziewczyny i
        chłopaków ja aż tak wyzwolona nie jestem. Nie mogę tak chop siup na kolanach.
        Wstydzę się jak on z ta laska stoi taki pewny.
    • green-chmurka Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 20:54
      U mnie byl, rozebral sie do naga wlazl mi do lozka i widzialam jego dzwoneczki.
      Pieknie bylo.
      • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 20:59
        Jak możesz być tak okrutna! Daruj sobie szczegóły. Jesteś bez serca i uczuć. Czy
        Ty nie widzisz,że cierpię ? Jak można być tak wyzutym z uczuć?
    • ursyda Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:03
      muszę cię zmartwić stara, u mnie był
      mówił coś o jakiejś nachalnej lasce ale to pewnie nie o tobie co?
      ;))
      • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:05
        O nie ja się nigdy nie narzucam. To na pewno nie o mnie była mowa.
        • ursyda Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:16
          to może o Funiastej tak gadał
          • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:17
            To możliwe ale nie chcę oczerniać nikogo. Ja nie z tych.
            • ursyda Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:21
              słuchaj
              przejrzyj mu komórkę, lapa, notatnik, rachunki, konto, paragony,
              spodnie i powąchaj slipy
              następnie spytaj się najlepszej koleżanki co o tym myśli
              instytucja "najlepszej koleżanki" nigdy sie nie myli:))
              • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:30
                Jak mam to zrobić jak go nie ma? Może któraś z Was by to zrobiła?
                Tak w ramach solidarności jajników?
          • funny_game Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:22
            Zaprzeczam, resztki godności zachowałam, nie dałam nic po sobie poznać. Bo i
            komu? Kotu?
            • ursyda Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:31
              z doświadczenia wiem, ze akurat kot jest dobry do takich zwierzeń:)
              • funny_game Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:37
                Ale i jeden i drugi, wielka niespodzianka, prawda?, śpi.
                Jeden jak owieczka, drugi jak uroburos.
    • funny_game Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:05
      Znam go!
      To oszust, uważaj.
      Ostatnio, jak nie przylazł, to sobie na pocieszenie kompulsywne zakupy zrobiłam,
      a tym razem pójdę do fryzjera. Czy przywlecze się czy nie, jutro będzie futro.
      • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:14
        Sugerujesz,że powinnam zgłosić to na policję?
        • funny_game Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:21
          Tak, przecież jak obiecywał, że da, a nie dał, to tak jak by ukradł.
          Że też wcześniej na to nie wpadłam.
          Bój się, Micek!!!
          • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:26
            Jak to się mówi w kupie siła. Ale jestem tak zdenerwowana ,ze nie potrafię
            zadzwonić. Boję się ,ze nie potraktują mnie poważnie. I boje się,ze dadzą mu
            zakaz zbliżania się do mnie a nie wiem czy sobie z tym poradzę?
            • funny_game Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:35
              Opanuj się, nie daj gadzinie satysfakcji.
              Czy on w ogóle jest w naszym pięknym kraju legalnie?
              • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:41
                :D Podejrzewam,że o pedofilie też go można oskarżyć.
    • luksusowa.narzeczona Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:07
      > I jeszcze jedno,wiem,że chodzi do innych,jest dla nich choiny ale to nic bo ja
      > mogę się dzielić tylko nie wiem jak długo to wytrzymam.

      Mowi sie "choinki", nie "choiny". I nie martw sie, nie dostalas to sobie kupisz
      na rynku. Najlepiej w doniczce :)
      • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:15
        Jak nie ma co sensownego do napisania to,zawsze się czepi literówki.
        To takie typowe dla Ciebie. Ja bym Ci tak nigdy nie zrobiła:P
        • luksusowa.narzeczona Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 22:27
          nie czepiam sie tylko radze z dobrego serca, w ogole tego nie doceniasz! :"(
          • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 22:37
            Może się uniosłam,przepraszam to z emocji. Ta hojna to w nasionach?
            • luksusowa.narzeczona Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 21:57
              wybaczam zatem :) co do nasion to masz na mysli choinkowe czy meskie? ;)
              • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 22:07
                No te najbardziej chuinkowe .:)
      • alikate Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:17
        luksusowa.narzeczona napisała:

        "Mowi sie "choinki", nie "choiny".

        A może wacikowej chodziło o hojny, a nie, o choinki ;-)
    • tow.ortalion Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:18
      Może zatrzymał go w domu Dom nad rozlewiskiem?

      Tak tylko kombinuję.
      • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:22
        Dzięki za wsparcie.
    • masher Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:21
      po co myslec, lepiej sie napijmy ;)

      ps. milosc nie wybiera bo to slepa i glupia cholera lol
      • masher ps2. 06.12.09, 21:24
        wybierz konkurencje, died maroz kochal wszystkich i kazdy byl rowny, a i na
        kolanka sadzal i wcale nie mial brody ze sznurka do snopowiazalek lol czasem
        bywaly wacikowe ;)
        • wacikowa Re: ps2. 06.12.09, 21:28
          To nie takie proste zapomnieć i zacząć od nowa.
          • masher Re: ps2. 06.12.09, 21:34
            optymistycznie trzeba myslec, sie spotkacie i jak ci wyskoczy z min 18 prezentow
            to i o rozge poprosisz mruczac zalotnie :D
    • reniatoja Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:23
      wacikowa napisała:


      > Nie jestem trollem!

      właśnie jesteś, w tym tkwi sedno twoich problemów. I dlatego on cię nie lubi. kumasz.
      • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:27
        Jesteś wredna. Na pewno jesteś stara i dawno chłopa nie miałaś.
        • reniatoja Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:33
          tak. Jak tylko ktoś ci powie prawdę, to brzydki i chłopa nie miał. Cóż za błyskotliwa riposta.


          Ten wątek miał być zabawny. No cóż, nie wyszło. Nie dalej jak wczoraj zarzucałas Potworskiemu, że ma nieśmieszne żarty. Otóż niniejszym mamy próbkę twojego poczucia humoru. Nie wiem jak inni, ale ja umarłam ze smiechu. Co post to jesteś błyskotliwsza, zabawniejsza, a sam początek wątku - no istna perełka humorystyczna.

          • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:34
            A tu boli?:]
      • alikate Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:27
        wacikowa, on teraz na pewno ogląda "Samotność w sieci" na jedynce.
        Przygotuj chusteczki, bo będziesz musiała go pocieszać...
        • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:31
          Lubie ten film:)
    • arsmenik Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 21:43
      jak cie znam to chyba cie rozumiem.
      mam teorie na ten temat ale wersja do opisania nie na forum.

      Dasz rade pozdrafffiam
    • lacido Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 22:07
      zostaw gościa nie jest Ciebie wart :D
    • rumak.hrabiny Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 22:46
      tylko pod żadnym pozorem nie proś go waciakowa, by ci pokazał biegun północny.
      • nutka07 Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 22:55
        Przeciez sam bedzie wkazywal polnoc, jak mu bedzie loda robila.
        Jak z dziecmi.
        • rumak.hrabiny Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 23:04
          jak za ścianą będzie atrakcyjna sąsiadka, to mu różdżka może się trochę
          rozregulować i kierunki świata pomylić
        • razlemongrass Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 23:27
          Haha super ten wątek:)! Oby więcej takich, a nie prawdziwych, smutnych opowieści
          z życia wziętych. Zdrowo się dzisiaj pośmiałam :))) Pozdrawiam:)

    • nutka07 Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 23:00
      Wacikowa Ty sie szanuj. Bedziesz oprycha zaspokajala? Nie wiadomo przez jaki
      komin sie przepychal.
      To stary wyjadacz nie jedna mial i nie jedna bedzie jeszcze mial. Pozatym zobacz
      czym on jezdzi. Wielkosc pojazdu nic Ci nie mowi?
      • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 23:03
        Ja mam głębokie gardło ale ok macie rację trza się szanować.
        • ziereal Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 23:15
          wacikowa napisała:

          > Ja mam głębokie gardło ale ok macie rację trza się szanować.


          po prostu dzisiaj wyjątkowo, w ramach kultywowania szacunku do siebie samej, nie
          połknij, tylko gdzieś wypluj..może do skarpety?
        • k-58 Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 23:18
          ok.Powiem prawde.Do nikogo dziś już nie wpadnie.U mnie był ale sie szybko
          zmył.On ma problem.Nie wie jak "pozerzyc skore wokół pena-nie
          stulejka":):):).Powiedział że ten problem nie pozwala mu sie przez komin
          przecisnąć:(wiec idżcie spać.Może do przyszłego roku znajdzie rozwiązanie tej
          niezwykle skomplikowanej sytuacji...
          • razlemongrass Re: Nie wiem co o tym myśleć? 06.12.09, 23:28
            Haha super ten wątek:)! Oby więcej takich, a nie prawdziwych, smutnych opowieści
            z życia wziętych. Zdrowo się dzisiaj pośmiałam :))) Pozdrawiam:)
          • nutka07 Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 00:04
            Jak zwykle sprzedaje glodne kawalki.
            Ja tez bylam, kiedys taka naiwna i lykalam to co mowil.
            A mowic potrafil pieknie. Jego 'choroby' poznalam osobiscie. Wyluzdane sniezynki.
    • damka9 haha 07.12.09, 10:33
      choiny to w lesie rosną, on może być co najwyżej hojny..
    • evenjo Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 10:36
      WACIKOWA-jesteś the best!!! Już dawno się tak nie uśmiałam.
    • asidoo Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 10:38
      Mikołaj był u mnie ;)
      • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 10:43
        Wiem,wiem. Puszczał się i olał mnie.
        Już się pozbierałam po wczorajszym hojne zasiałam jak radzili i rozczarowałam
        się,że tylko dwie osoby zwróciły na to uwagę. Polszczyzna Schodzi na psy.
        Teraz jestem na etapie "szukam na gwałt":P
    • funny_game Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 14:35
      Przylazł, gnojek, dziś.
      Nie lubię spóźnialskich, ale mu wybaczam, bo mnie pozytywnie zaskoczył.
      Informuję też, że nie byłam grzeczna.
      • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 14:49
        Farciara:)
        • funny_game Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 15:00
          Mówiłam mu, że ma w ryj za to, że do Ciebie nie przyszedł.
          • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 15:19
            Mówiła,mówiła ale już dać nie mogła?:P
            • funny_game Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 15:29
              Zwiał, tchórz, coś krzycząc w biegu, że jeszcze u Dody nie był :F
              • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 15:53
                Koleżanki mi powiedziały,żebym się szanowała. Od wczoraj tak właśnie mam więc
                niech się Doduje.
    • jack20 Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 15:41
      coz ci wacikowa polecic mozna i jak cie pokrzepic skoro w bajki
      wierzysz ?
      spotykasz typa 1 x w roku i to w przebraniu, wszystko na nim to tani
      fajans i w dodatku sztuczny.
      obudz ty sie ze snu wreszcie i zauwaz jak to czas przelecial szybko.
      • funny_game Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 15:43
        jack20 napisał:

        > przelecial szybko.

        No o tym na razie nie było mowy w tym wątku :F
        • jack20 Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 15:48
          a czy ja pisalem, ze ja miki szybko przelecial?
          takiego obciachu bym nie napisal ....bo nie wiem
      • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 15:48
        Właśnie,że nie przeleciał:p
        "Gdzieś w każdym z nas jest dziecka ślad"
        • jack20 Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 15:58
          za rok zrob sie znowu na bostwo i jak wtedy nie klapne to p...
          starego dziadyge i zapomnij o tym typie.
          • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 16:10
            Dla Was to takie proste ZAPOMNIJ. Żeby chociaż jakiś królik Wielkanocny w
            zastępstwie był. A tu nie można bo zaraz zoofilia i już człowiek skreślony ze
            społeczeństwa.
    • annjen Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 22:20
      klon mahadevy????
      • wacikowa Re: Nie wiem co o tym myśleć? 07.12.09, 22:32
        Tak anndżej zgadłaś! Wygrywasz dwutygodniowy kurs łosiowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka