wacikowa
06.12.09, 20:42
Hej dziewczynki i chłopaki:P
Pomóżcie bo serce mi pęka i zaraz roz**sypie się na szczątki.
Znamy się od dzieciństwa,spotykamy się raz do roku. Przez cały rok staram
się,żeby był ze mnie dumny, żeby zasłużyć na jego zainteresowanie. Wiem,że o
mnie myśli-świadczy o tym to,że na mnie patrzy i bacznie obserwuje. Nie jest
jakiś znowu maczo.Zwykły facet z brodą,wielkim brzuchem,chodzi ubrany na
czerwono ale nie żeby jakiś metroseksualny ale to nic bo najbardziej pociąga
mnie jego worek i laska. Wiem zachowuje się jak nastolatka ale sama już nie
wiem co robię nie tak?
Zawsze dobrze mi doradzacie wiec pomóżcie i teraz. Nie wiem co źle zrobiłam
ale znowu mnie olewa;/ Miał być dzisiaj,czekałam na niego.Zawsze mówił staraj
się a na pewno się zobaczymy.
Co mam robić? Brnąć w to dalej czy dać sobie spokój?
I jeszcze jedno,wiem,że chodzi do innych,jest dla nich choiny ale to nic bo ja
mogę się dzielić tylko nie wiem jak długo to wytrzymam.
Proszę o poważne odpowiedzi-chamskie sobie darujcie to zbyt poważna sprawa.
Ps
Nie jestem trollem!