Dodaj do ulubionych

eksperyment psychologiczny

08.12.09, 10:27
musze przeprowadzic i opisac eksperyment oparty na przeprowadzonym juz
eksperymencie. nie mam zupelnie pomyslu... tzn pomysl jest ale srodkow do jego
realizacji brak, myslenie moje ukierunkowane jest na ten pomysl, nie potrafie
myslec twórczo!
moze Wy macie jakis pomysl, na nieskomplikowany eksperyment psychologiczny?
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: eksperyment psychologiczny 08.12.09, 10:37
      Nie znam się na spsychologii, ale akurat ostatnio czytałem
      pl.wikipedia.org/wiki/Dysonans_poznawczy
      I tam jest sporo prostych eksperymentów.
      • dano-samo Re: eksperyment psychologiczny 08.12.09, 10:57
        Milgrama:) kobiety z tego forum z pewnością aplikowałyby najwyzsze wstrząsy:)
        • maitresse.d.un.francais Re: eksperyment psychologiczny 08.12.09, 19:23
          dano-samo napisała:

          > Milgrama:) kobiety z tego forum z pewnością aplikowałyby najwyzsze wstrząsy:)

          Za ten miły dowcip dziękujemy i dobrze go sobie zapamiętamy.
    • mary_an Re: eksperyment psychologiczny 08.12.09, 10:45
      Mi sie podobal ten eksperyment, gdzie zamknieto grupe osob w czyms a
      la wiezienie i przydzielono im dwie role - jedni byli wiezniami,
      inni mieli ich nadzorowac. W koncu sie wszyscy pomordowali, co
      udowadnia, ze ludzie sa w stanie funkcjonowac tylko w spoleczenstwie
      z zasadami, inaczej wszyscy nawzajem bysmy sie pozjadali. Cos jak we
      Wladcy Much.

      Zeby powtorzyc eksperyment, znajdz 10 chetnych na forum, wyslij ich
      na bezludna wyspe i tylko czekac, az porzadni, wyksztalceni ludzie,
      Katolicy o wielkich sercach klikajacy codziennie w Pajacyka zaczna
      sie nawzajem mordowac i zjadac.
      • soulshunter Re: eksperyment psychologiczny 08.12.09, 10:48
        a po co od razu wysylac na bezludna wyspe. Wystarczy stanac gdzies na przejsciu
        dla pieszych w okolicach Janek w poniedzialek o godzinie 7:37.
      • dano-samo Re: eksperyment psychologiczny 08.12.09, 10:54
        piszesz o filmie chyba niemieckim ktory nakrecony byl na podstawie eksperymentu
        Zimbarda- stanfordzki, wiezeinny. w rzeczywistości sie nie pomordowali, ale
        przyjmowali role odpowiednio wiezniow oprawcow:)

        > Zeby powtorzyc eksperyment, znajdz 10 chetnych na forum, wyslij ich
        > na bezludna wyspe i tylko czekac, az porzadni, wyksztalceni ludzie,
        > Katolicy o wielkich sercach klikajacy codziennie w Pajacyka zaczna
        > sie nawzajem mordowac i zjadac.

        podobny chodzil mi po glowie:) ale ciezki do zrealizowania, brak srodkow:)
        zresztą po co wyspa wystrczy napisac cos na forum i czekac na reakcje zjadliwych
        zmij, wlasciwie to dobra opcja...
      • twojabogini Re: eksperyment psychologiczny 08.12.09, 11:03
        mary_an napisała:

        > co udowadnia, ze ludzie sa w stanie funkcjonowac tylko w
        spoleczenstwie z zasadami, inaczej wszyscy nawzajem bysmy sie
        pozjadali.

        Co do rzeczywistego przebiegu eksperymentu sprostowanie juz zostało
        zamieszczone powyżej. Co do twoich wniosków - eksperument wykazał
        potęgę sytuacji i łatwość z jaką ludzie są w stanie wejść w
        narzucone im odgórnie role - niezależnie od cech indywidulanych.
        jeśli temat rzeczywiście cię interesuje polecam książkę Efek
        tLucyfera - zimbardo podumowął w niej własnie ten eksperyment i
        wnioski jakie z niego płyną.
      • figgin1 Re: eksperyment psychologiczny 08.12.09, 21:06
        mary_an napisała:

        > Mi sie podobal ten eksperyment, gdzie zamknieto grupe osob w czyms a
        > la wiezienie i przydzielono im dwie role - jedni byli wiezniami,
        > inni mieli ich nadzorowac. W koncu sie wszyscy pomordowali, co
        > udowadnia, ze ludzie sa w stanie funkcjonowac tylko w spoleczenstwie
        > z zasadami, inaczej wszyscy nawzajem bysmy sie pozjadali. Cos jak we
        > Wladcy Much.
        >

        Piszesz o słynnym eksperymencie Zimbardo. Kilka uwag, nikt nikogo nie zabił w
        tym eksperymencie, choć nie wiadomo jak by się to potoczyło gdyby nie został on
        przedwcześnie przerwany. Nie wiem też, w jaki sposób miałby on odowodnić
        cokolwiek na temat społeczeństwa z zasadami, uczestnicy eksperymentu mieli
        określone bardzo wyraźne zasady. Ale pewnie nie bez kozery wyciągnęłaś takie
        wnioski, chętnie poczytam o twoim toku rozumowania :)
    • izabellaz1 Re: eksperyment psychologiczny 08.12.09, 10:50
      dano-samo napisała:

      > moze Wy macie jakis pomysl, na nieskomplikowany eksperyment psychologiczny?

      A może coś więcej? Z zakresu jakiej psychologii??
      • dano-samo Re: eksperyment psychologiczny 08.12.09, 10:55
        bez znaczenia,
        wazne by byl etyczny i wzorowal sie na przeprowadzonym juz eksperymencie
        • maitresse.d.un.francais czyżby eswupees? 08.12.09, 19:22
          zapytać na forum taniej ci wychodzi niż kupić opracowanie eksperymentu, mózg
          własny natomiast się nie włącza?
    • dano-samo Re: eksperyment psychologiczny 08.12.09, 10:59
      hehe:)
      jak nic innego nie wpadnie mi do glowy, to wieczorem spróbuje...
    • twojabogini Re: eksperyment psychologiczny 08.12.09, 10:59
      W literaturze fachowej znajdziesz całą masę opisów eksperymentów
      dotyczącą efektów nauczania w zalezności od oczekiwań nauczyciela (i
      jego opinii na temat możliwości uczniów). Jesli lenistwo ogarnęło
      cię totalne - poszukaj opisu tego doświadczenia u Zimbarda, tam też
      będziesz mieć odnosnik do źródła.
      Zabawny oddźwięk ten eksperyment znalazł w literaturze - jedno z
      opowiadań z serii Mikołajka zaczyna się bodajże "pewnego dnia nasza
      pani zachorowała". Ananiasz u nowej pani dostaje pałę i wypada
      fatalnie, za to klasowy osioł osiaga zdumiewajaco dobry wynik z
      klasówki z matmy. Fajnie opisany jest mechanizm tego zjawiska od
      strony zyciowej.
      Najłatwiej eksperyment przeprowadzić tak - dwie rodziny z dziećmi w
      wieku szkolnym - tak dobrac aby się nie znały. Proponujesz udział w
      eksperymencie, mówiąc, ze badasz czy dobre wyniki w nauce to efekt
      wyjatkowego talentu dzieci, czy też utalentowania samego dzieciaka.
      I pytasz czy nie odrobiliby lekci z takim utalentowanym dzieckiem.
      Kazda rodzina pracuje nad odrobieniem lekcji z cudzym dzieckiem w
      przekonaniu, ze to wyjatkowy geniusz.
      Potem prosisz o wypełnienie kwestionariusza porównawczego między
      oceną własnej pociechy a utalentowanej. Warto mieć wcześniej
      kwestionariusz kontrolny w którym rodzice wypowiedzą się o swoim
      dziecku przed przeprowadzeniem badania.
      Na koniec pamiętaj o etyce badań - tłumaczysz oddzielnie uczetnikowm
      na czym polegał w rzeczywistości eksperyment i jak działa mechanizm,
      w którym oczekiwania wobec dziecka staja się samospełniająca
      przepowiednią.
      No i mniej leniuchuj, kazde lenistwo jest wybaczalne na studiach -
      poza intelektualnym.
    • skarpetka_szara Re: eksperyment psychologiczny 08.12.09, 19:29
      Za kazdym razem, o tej samej godzinie zanim podasz obiad na stol
      zadzwon dzwoneczkiem sprawdz ilosc wydzielanej sliny u swojego
      chlopaka.

      Po kilku tygodniach tej samej czynnosci nie ugotuj nic, ale zadzwon
      dzwoneczkiem. Chlopak powinien miec ta sama ilosc sliny ktora
      wydzielal na mysl o obiedzie.
    • disa Re: eksperyment psychologiczny 08.12.09, 19:36
      w książce Cialdiniego masz kilka przykłądów
      google i myślenie nie boli
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka