Dodaj do ulubionych

zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja

07.01.10, 10:30
Szanuję zdanie ludzi twierdzących, że człowiek powstaje w momencie poczęcia i
każda ingerencja w ciążę zmierzająca do jej zakończenia to usiłowanie
zabójstwa. To konserwatywny, ale spójny i konsekwentny pogląd, z którym trudno
dyskutować - jeśli ktoś w to wierzy, to jego pełne prawo.

Natomiast aktualne ustawodawstwo w Polsce to czysta hipokryzja.
Z czego właściwie ma wynikać zakaz przerywania ciąży?

Bo jeśli przyjmiemy, że chodzi o ochronę życia ludzkiego, a płód jest
człowiekiem od chwili poczęcia, to powinniśmy postawić znak równości między
dopuszczalnym przez prawo przerwaniem ciąży powstałej w wyniku gwałtu lub
obciążonej poważnymi wadami rozwojowymi dziecka do zabicia takiego dziecka już
po urodzeniu. Albo w wieku 3, 5, 16 lat. Skoro PŁÓD jest CZŁOWIEKIEM, to co za
różnica, morderstwo jest morderstwem.

Pomijam sytuację zagrożenia życia matki, bo ta zazwyczaj ustaje w momencie
porodu (szczęśliwie lub nie).

A jednak nie, ustawodawca rozróżnia ciąże do 12 tygodnia i po 12 tygodniu.
Wcześniej można, później nie. Czyli co - człowiek staje się człowiekiem w 12
tygodniu? Jeśli tak, to czym uzasadnić zakaz usuwania ciąży młodszych niż
12-tygodniowe bez uzasadnionego powodu?

To kompletny brak konsekwencji. Albo chronimy życie ludzkie, albo nie
wygłupiamy się z zakazami, których nie potrafimy uzasadnić.

Chyba że umiecie to jakoś logicznie uargumentować?
Obserwuj wątek
    • tarantinka Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 10:34
      ja nie umiem dla mnie ten zbiór komórek bez mózgu nie jest
      dzieckiem.
      • a1ma Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 10:45
        Jest czy nie jest, to w zasadzie nie jest istotą tego wątku i nie sądzę, żeby
        znaleziono kiedykolwiek definitywną odpowiedź, która przekona wszystkich.

        Ale o coś innego chodzi - o konsekwencję.
        Albo przyjmujemy, że JEST i wtedy nie ma mowy o aborcji, tak jak nie ma mowy o
        zabijaniu dzieci z wadami genetycznymi czy urodzonych w wyniku gwałtu, albo że
        NIE JEST i wtedy dajemy sobie spokój z zakazem usuwania ciąży do 12 tygodnia w
        dowolnych okolicznościach.

        Sytuacja aktualna jest wyjątkowo karkołomna i oparta na kompletnie niespójnej
        argumentacji.
    • tytus_flawiusz być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 10:43
      ... by nasze ledwie co nastoletnie córki nie puszczały się na prawo i lewo z kim popadnie.

      Zorganizowane społeczeństwa nawymyślały wiele takich bezsensownych i nielogicznych tworów (jak na przykład archaiczny model heteryckiej rodziny), po to tylko trwać i się rozwijać zamiast dokonać spektakularnej autodestrukcji

      i tak przy okazji: po cóż ratuje się śmiertelnie chorych albo ofiary wypadków z góry nie rokujące na przeżycie ? Przecież to nielogiczne i w dodatku kosztowne ?
      • a1ma Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 10:47
        > ... by nasze ledwie co nastoletnie córki nie puszczały się na prawo i lewo z ki
        > m popadnie.

        I tu się w pełni zgodzę.
        Spoko, zakaz jak każdy inny.
        Ale że inteligentni ludzie nie widzą tego paradoksu i usiłują podpierać go
        nielogicznym argumentem o "ochronie życia" - tego nie rozumiem.

        > i tak przy okazji: po cóż ratuje się śmiertelnie chorych albo ofiary wypadków z
        > góry nie rokujące na przeżycie ? Przecież to nielogiczne i w dodatku ko
        > sztowne ?

        Wszyscy jesteśmy "śmiertelnie chorzy" i "nierokujący" - kwestia czasu ;)
        • tytus_flawiusz Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 10:55
          > nielogicznym argumentem o "ochronie życia" - tego nie rozumiem

          wbrew pozorom to jest ochrona życia. Nie prowadziłem badań ale jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że taka dajmy na to 25-cio latka decyduje się wreszcie na wydanie potomstwa, problem w tym, że wcześniej zaliczyła 12 skrobanek. Jak wyglądają jej możliwości techniczne ? A teraz sobie wyobraź naród takich 25-cio latek. Albo najechać i gwałcić jakiś bardziej konserwatywny naród. Albo cześć pieśni Mohawkowie.

          > Wszyscy jesteśmy "śmiertelnie chorzy" i "nierokujący" - kwestia czasu ;

          nie to konkretnie miałem na myśli
          • a1ma Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 11:01
            tytus_flawiusz napisał:

            > > nielogicznym argumentem o "ochronie życia" - tego nie rozumiem
            >
            > wbrew pozorom to jest ochrona życia. Nie prowadziłem badań ale jakoś trudno mi
            > sobie wyobrazić, że taka dajmy na to 25-cio latka decyduje się wreszcie na wyda
            > nie potomstwa, problem w tym, że wcześniej zaliczyła 12 skrobanek. Jak wyglądaj
            > ą jej możliwości techniczne ? A teraz sobie wyobraź naród takich 25-cio latek.

            Pewnie masz rację, ale wiesz przecież, że nie o taką ochronę życia walczą
            przeciwnicy aborcji.

            Wiem, co miałeś na myśli, ale to za szeroki temat żeby Ci tak w jedną chwilę
            odpowiedzieć - bo właśnie się nie ratuje jeśli nie ma szans. A co do śmiertelnie
            chorych - wszystko jest kwestią przedłużania życia, a to dotyczy i zdrowych i
            chorych. Kwestia tylko, ile czasu mamy szansę zyskać. Czasem dwa miesiące,
            czasem, dwa lata, a czasem dwadzieścia, bo powstanie nowy rewolucyjny lek. Tego
            nie wie nikt.
          • swinia_i_cham Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 13:11
            >
            > wbrew pozorom to jest ochrona życia. Nie prowadziłem badań ale jakoś trudno mi
            > sobie wyobrazić, że taka dajmy na to 25-cio latka decyduje się wreszcie na wyda
            > nie potomstwa, problem w tym, że wcześniej zaliczyła 12 skrobanek.

            w cywilizowanym kraju, w którym istnieje edukacja seksualna i wsparcie państwa w dostępie do nowoczesnej antykoncepcji dla tych, których na to nie stać? Niemożliwe!

            Przy skuteczności tabletek hormonalnych 2 wpadki w przypadku jednej osoby to albo potężna aberracja statystyczna albo czyjś błąd (biorącej tabletki lub przypisującego lekarza). 12 razy z rzędu - niemożliwe.

            Punkt drugi - nowoczesne metody aborcji, zwłaszcza aborcja farmakologiczna we wczesnym etapie ciąży, nie pozostawia o ile mi wiadomo znaczących ryzyk dotyczących szans na następną, zdrową ciążę.
          • figgin1 Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 14:44
            tytus_flawiusz napisał:
            Nie prowadziłem badań ale jakoś trudno mi
            > sobie wyobrazić, że taka dajmy na to 25-cio latka decyduje się wreszcie na wyda
            > nie potomstwa, problem w tym, że wcześniej zaliczyła 12 skrobanek.

            Tytusie, zakładasz, że kobiety przed zachodzeniem w ciążę powstrzymuje jedynie
            zakaz aborcji? Że gdyby była legalna każda kobieta nic by nie robiła tylko
            zachodziła w ciążę i się skrobała? Jeżeli naprawdę tak twierdzisz (w co nie chce
            mi się wierzyć, za wysoko cię oceniam) możesz to jakoś uzasadnić?
      • martishia7 Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 10:54
        > i tak przy okazji: po cóż ratuje się śmiertelnie chorych albo ofiary wypadków z
        > góry nie rokujące na przeżycie ? Przecież to nielogiczne i w dodatku ko
        > sztowne ?

        Ale rokuje organy...
        • tytus_flawiusz Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 11:02
          > Ale rokuje organy...

          jakie organy rokuje chory na raka, którego wbrew logice (bo ta
          wskazywałaby, że nie ma najmniejszych szans), ratuje się izotopami dla zasady. ?
          • a1ma Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 11:05
            Ale o jaką logikę Ci chodzi, bo nie rozumiem?
            Każdy człowiek kierowany instynktem samozachowawczym dąży do jak najdłuższego
            utrzymania się przy życiu. Komuś uda się przez kilka miesięcy, komuś przez
            kilkadziesiąt lat - ale na jakiej zasadzie twierdzisz, że skoro kilka miesięcy,
            to brak w tym logiki? Dla jakiej minimalnej oczekiwanej długości życia Twoim
            zdaniem warto podejmować wysiłki, a dla jakiej już jest to nielogiczne?

            Chyba się trochę zaplątałeś ;)
            • tytus_flawiusz Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 11:13
              nie mówię o wyznaczeniu jakiejś długości, tylko o beznadziejności przypadku.
              Ratowanie go jest nielogiczne, a jednak się go ratuje.
              Przykład masz post wczesniej
              • a1ma Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 11:17
                Ale co to znaczy "beznadziejny"?
                Chory na raka, powiedzmy że z leczeniem ma szansę na rok życia, bez leczenia na
                pół roku. To Twoim zdaniem te sześć dodatkowych miesięcy jest logicznie
                uzasadnione? Warto czy nie warto?

                ZAWSZE walczymy o przedłużenie życia ludzkiego (o ile zachowany jest pewien
                minimalny poziom jakości tego życia) - nie ma w tym nic nielogicznego moim zdaniem.
          • martishia7 Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 11:09
            Ja się odnosiłam do ofiar wypadków. One rokują organy. Szczególnie młodzi i zdrowi.
            Natomiast drugi poruszony przez Ciebie temat, to jest temat rzeka. Uporczywa
            terapia, prawa pacjenta, świadoma zgoda...
            • a1ma Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 11:11
              martishia7, ale właśnie podałaś argument drugiej strony - przecież skoro
              chodziłoby o organy, to właśnie nie powinno się ratować, prawda?
              A jednak podtrzymujemy życie ludzi w śpiączce, pod respiratorami... Ale fakt, to
              temat na osobny (duży) wątek.
          • ja-27 Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 12:40
            Nie kazdy chory na raka umiera, wiec nie tylko leczy sie go dla zasady.
            • tytus_flawiusz Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 12:53
              ja-27 napisała:

              > Nie kazdy chory na raka umiera, wiec nie tylko leczy sie go dla zasady.

              mówię, o tych przypadkach, o których już wiadomo, że są beznadziejne
              • princess_yo_yo Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 12:57
                w beznadziejnych przypadkach zazwyczaj nie ordynuje sie np. chemii i
                innych inwazyjnych medykamentow bo pacjent albo jest na to za slaby
                albo leczenie tak na prawde pogorszyloby jakosc jego zycia. to
                wszystko nie jest takie proste, niestety.
                • tytus_flawiusz Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 13:15
                  princess_yo_yo napisała:

                  > w beznadziejnych przypadkach zazwyczaj nie ordynuje sie np. chemii i
                  > innych inwazyjnych medykamentow bo pacjent albo jest na to za slaby
                  > albo leczenie tak na prawde pogorszyloby jakosc jego zycia. to
                  > wszystko nie jest takie proste, niestety.

                  sorry, przerabiałem w praktyce, rzecz dotyczy mojej śp. matki i zapewniam Cię,
                  że różne rzeczy się ordynuje, bo tonący brzytwy się chwyta.
                  • ja-27 Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 13:18
                    Ja tez przerabialam w praktyce i chemii nie podaja jak pacjent nie jest w stanie
                    jej przyjac. Kazdy przypadek jest inny. nic w raku nie jest ksiazkowe.
                    • tytus_flawiusz Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 13:22
                      > Kazdy przypadek jest inny. nic w raku nie jest ksiazkowe.

                      ale rak nie kończy się gwałtowną śmiercią, a wyrok często znany jest dużo w
                      wcześniej. Mimo to nie pozostajemy bierni, prawda ?
                      • ja-27 Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 13:36
                        Bo nigdy nie masz pewnosci czy wlasnie tak zakonczy sie choroba. Wiem cos o tym.
                        Przypadek przez lekarzy skazany na trumne dzis jest obok mnie. Dlatego nie mozna
                        byc biernym.
                  • princess_yo_yo Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 13:23
                    przykro mi, kwestia indywidualnego przypadku, w sytuacji mojej sp
                    matki sprawy sie mialy odwrotnie i dlatego tak wlasnie napisalam.
                    napisalam tez dlatego ze uwazalam to za jedyne rozsadne rozwiazanie.
                    trudno generalizowac w takiej sytuacji...
              • a1ma Re: być może po to ta hipokryzja jest potrzebna 07.01.10, 13:04
                tytus, pytałam
                wyżej,
                co to znaczy "beznadziejny", pofatygujesz się? ;)
    • twojabogini Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 11:03
      To nie tyle hipokryzja co brak spójności aksjologicznej. Hipokryzją
      jest to, że przepis o zakazie aborcji jest martwy dla osób
      posiadających zasoby finansowe. Skrobanka w Warszawie metodą
      próżniową kosztuje aktualnie około 3 tysięcy. Dzwonisz i umawiasz
      się na zabieg. Zakaz dotyka jedynie biednych.

      Hipokryzją jest tez to, ze w majestacie prawa każe się całej grupie
      kobiet rodzić dzieci - nie obciążając w żaden sposób ojców tych
      dzieci odpowiedzialnością. A społeczeńtwo, które tak rygorystycznie
      nie chce dopuścić aborcji na zyczenie w pogardzie ma te kobiety,
      które aborcji nie dokonały. Matki zostawiające dzieci w okienku
      życia ściga policja i grozi im procesem za posrednictwem TV (za
      skrobankę kobieta ukarana zostac nie może). Samotne matki mają tylko
      1/8 potencjalnych swiadczeń socjalnych od państwa na które moze
      liczyć alkoholik. Coż widać politycy się zabezpieczają, samotnymi
      matkami raczej nie zostaną, za to alkoholikami...
    • milfur Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 11:07
      powinien być całkowity zakaz
      albo calkowita dopuszczalność do ostatniego dnia przed porodem
      bez sztucznego określania momentu początku życia
      albo człowiek przy zapłodnieniu albo gdy główkę wychyli z macicy

      • a1ma Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 11:09
        milfur napisał:

        > powinien być całkowity zakaz
        > albo calkowita dopuszczalność do ostatniego dnia przed porodem
        > bez sztucznego określania momentu początku życia
        > albo człowiek przy zapłodnieniu albo gdy główkę wychyli z macicy

        O ile z pierwszym zdaniem się zgodzę, o tyle dalej trochę przesadziłeś - może
        nie do porodu ale do czasu, kiedy płód będzie w stanie przeżyć poza organizmem
        matki.

        I dokładnie o to mi chodzi - albo rybki, albo akwarium ;)

        Chyba że chodzi o to, o czym pisał tytus wyżej, o normy społeczne, na tej samej
        zasadzie, na której zakazujemy np. poligamii, bo to szkodliwe społecznie - i
        wtedy ok, skoro tak chce większość. Ale nie wycierajmy sobie gęby "ochroną życia".
        • milfur Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 11:15
          główka w sensie - mogę zyć sam (czyli tak jak napisałaś)

          ja osobiście jestem za całkowitym zakazem
          a aborcja winna być penalizowana tak samo jak morderstwo ze szczególnym
          okrucieństwem
          • a1ma Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 11:19
            milfur napisał:

            > główka w sensie - mogę zyć sam (czyli tak jak napisałaś)
            >
            > ja osobiście jestem za całkowitym zakazem
            > a aborcja winna być penalizowana tak samo jak morderstwo ze szczególnym
            > okrucieństwem

            OK, z taką argumentacją trudno dyskutować, masz do niej pełne prawo.

            Ale powiedz tak szczerze - zgwałcona jedenastolatka też powinna urodzić?
            • milfur Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 11:23
              jeżeli uważamy życie ludzkie za najwyższą wartość bilogiczną i społeczną w
              naszej kulturze to mamy wybór pomiędzy: życiem dziecka a nieprawidłowym rozwojem
              psychicznym, społecznym itd. jedenastolatki w kontekscie zbyt wczesnego
              macierzyństwa

              wybieram ochronę życia dziecka

              • a1ma Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 11:44
                milfur napisał:

                > jeżeli uważamy życie ludzkie za najwyższą wartość bilogiczną i społeczną w
                > naszej kulturze to mamy wybór pomiędzy: życiem dziecka a nieprawidłowym rozwoje
                > m
                > psychicznym, społecznym itd. jedenastolatki w kontekscie zbyt wczesnego
                > macierzyństwa
                >
                > wybieram ochronę życia dziecka
                >

                Rozumiem i szanuję za konsekwencję.

                Ale... nie mieści mi się to w głowie.
                Wybacz, ale to okrucieństwo "wybierać ochronę życia" cudzym kosztem.
                • milfur Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 11:49
                  okrutny wybór

                  a czyż bardziej okrutnym nie jest zachowanie możliwosci rozwoju, nauki itp
                  kosztem życia nienarodzonego dziecka ?

                  • a1ma Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 11:55
                    Wiesz, w tych kategoriach patrząc, to każde poświęcenie będzie uzasadnione.

                    Czy w imię ratowania życia mamy prawo do narażania zdrowia i życia innych?
                    Na tej samej zasadzie można by wprowadzić obowiązek oddawania organów (tych, bez
                    których można żyć - rogówka, nerka, wątroba), szpiku, krwi... tylko jakim prawem
                    możemy decydować o pogorszeniu jakości życia jednego człowieka dla zachowania
                    życia innego?
                    • plastelinka.czerwona Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:06
                      Tu mnie zaintrygowałaś: jak przeszczep rogówki ma komuś życie uratować?
                      • a1ma Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:11
                        Dobra, zapędziłam się z tą rogówką ;)

                        Ale wątroba, szpik, płyny?
                        Można pobierać pod przymusem?
                        • plastelinka.czerwona Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:36
                          Gdyby opracowano by metodę pobierania, która nie niesie ze sobą ryzyka śmierci
                          dawcy, to jestem za.
                          • a1ma Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:42
                            Przecież jak najbardziej opracowano takie metody - szpik, nerki czy wątrobę
                            pobiera się bez ryzyka dla dawcy.

                            Oczywiście nie bez żadnego ryzyka, każdy zabieg medyczny takie ryzyko za sobą
                            niesie, ale w tych kategoriach myśląc - to każda ciąża jest zagrożeniem życia
                            matki, bo jakieś tam ryzyko istnieje.

                            Przecież to absurd - serio jesteś za?
                            Wyobraź sobie, że dostajesz telefon "Pani X, badania wykazały zgodność z biorcą,
                            zapraszamy w piątek na oddanie nerki" ;)
                            • plastelinka.czerwona Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:50
                              Nerki nie, bo nie odrośnie, ale wątroba czy szpik, tak.

                              Z tym pobieraniem bez ryzyka się nie zgodzę, ale gdyby było ono mniejsze niż
                              procent, to mi wystarczy.
                              • a1ma Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:52
                                Ale co to za argument, że nie odrośnie, przecież ważymy tu zdrowie kontra życie,
                                podobno życie zawsze ważniejsze?
                                • plastelinka.czerwona Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:56
                                  Racja. Poza tym w takim systemie miałabym pewność, że gdyby mi lub mojemu
                                  dziecku potrzebna była nerka, to też ją dostanę.
                            • figgin1 Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 14:55
                              a1ma napisała:
                              > Przecież to absurd - serio jesteś za?
                              > Wyobraź sobie, że dostajesz telefon "Pani X, badania wykazały zgodność z biorcą
                              > ,
                              > zapraszamy w piątek na oddanie nerki" ;)
                              >

                              Wiesz, może nie dosłownie tak, jak to przedstawiasz, ale z niewielkimi
                              modyfikacjami jak najbardziej popieram. Czemu nie, płacę masakryczne podatki
                              idące na idiotyczne cele, czemu nie miałabym czasami oddawać krwi czy szpiku na
                              ludzkie życie?
                              • skarpetka_szara Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 16:01
                                dostalabys ten szpik, ale byc moze to ty bys byla zmuszona aby go
                                komus dac. Bys pakowala sie pewnego dnia na wakacjie, a tu
                                telefon, ze musisz isc do szpitala. he!
                                • plastelinka.czerwona Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 16:30
                                  Czyjeś życie jest, przynajmniej dla mnie, cenniejsze niż wakacje.
                    • milfur Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:09
                      tak jak pisałem wyżej

                      w naszej kulturze zachowanie życia jest uznawane za wartość wyższą niż
                      pogorszenie jego jakości
                      jeśli przyjmujemy to za fundament naszej kultury to odpowiedż jest prosta

                      a jeśli go odrzucamy
                      to wszystko sie szalenie komplikuje
                      staje się względne
                      • a1ma Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:13
                        milfur napisał:

                        > tak jak pisałem wyżej
                        >
                        > w naszej kulturze zachowanie życia jest uznawane za wartość wyższą niż
                        > pogorszenie jego jakości
                        > jeśli przyjmujemy to za fundament naszej kultury to odpowiedż jest prosta
                        >
                        > a jeśli go odrzucamy
                        > to wszystko sie szalenie komplikuje
                        > staje się względne

                        No dobrze, to ładna teoria.
                        Ale odpowiedzi na konkretne pytanie - możemy pobierać pod przymusem wątrobę,
                        nerkę, szpik, itp. od jednego człowieka, żeby uratować życie innego?

                        Przecież nawet po śmierci można tego zabronić, więc gdzie tu wyższość zachowania
                        życia, skoro rodzina ma prawo odmówić pobrania narządów mogących uratować czyjeś
                        życie? Jak to się ma do :

                        > w naszej kulturze zachowanie życia jest uznawane za wartość wyższą niż
                        > pogorszenie jego jakości

                        ?
                        • milfur Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:23
                          konkretna odpowiedź w sprawie przeszczepów przymusowych

                          trudno mi w tej chwili zając jednoznaczne stanowisko
                          choć być może skłaniałbym sie ku temu, że można wprowadzić przymus pewien

                          jednakże pamiętajmy, że ratowanie życia/zdrowia osoby jest radykalnie czymś
                          innym niż zabijanie dziecka w łonie matki

                          Ty nie zabijasz pacjenta - pozwalasz mu umrzeć gdy nie masz możliwości pomocy mu
                          radykalnie inna sprawa
                          • a1ma Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:25
                            > jednakże pamiętajmy, że ratowanie życia/zdrowia osoby jest radykalnie czymś
                            > innym niż zabijanie dziecka w łonie matki
                            >
                            > Ty nie zabijasz pacjenta - pozwalasz mu umrzeć gdy nie masz możliwości pomocy m
                            > u
                            > radykalnie inna sprawa

                            Inna, ale nie radykalnie - jeśli świadomie powstrzymujemy się od działania,
                            które jest niezbędne do uratowania życia, to też jesteśmy winni śmierci.
                            • milfur Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:50
                              świadomie gdy wiemy, ze pacjent nie ma szans
                              a dziecko w brzuchu mamy szanse ma
                              • a1ma Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:55
                                Pacjent miałby szanse, ba! miałby wręcz sporą gwarancję na długie życie gdybyśmy
                                na przykład pobrali pod przymusem wątrobę od potencjalnego dawcy i przeszczepili
                                mu ją. A jednak tego nie robimy.

                                Fakt, to jest zaniechanie, a nie działanie czynne, ale efekt i wymiar moralny
                                mają podobne.
                                • milfur Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 13:05
                                  nie znam sie na przeszczepach
                                  ale żywemu watroby pobrać chyba nie można
                                  • plastelinka.czerwona Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 13:08
                                    Oczywiście, że można( jeden płat), w dodatku ekspresowo odrasta.
                                  • a1ma Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 13:08
                                    Można, oddaje się tylko kawałeczek i on odrasta dość szybko. Wątroba to jedyny
                                    bodajże organ, który się tak regeneruje.

                                    Nie oglądasz Grey's Anatomy? ;)
                                  • ziereal Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 13:12
                                    można pobrać płat/fragment wątroby, najczęściej na takie rozwiązanie decydują
                                    się spokrewnieni i pasujący dawcy - np oddają kawałek swojemu dziecku. itp., bo
                                    mogłoby się nie doczekać "normalnego" przeszczepu w kolejce.
                      • yoko0202 milfur 07.01.10, 12:16
                        milfur napisał:

                        > tak jak pisałem wyżej
                        >
                        > w naszej kulturze zachowanie życia jest uznawane za wartość wyższą niż
                        pogorszenie jego jakości
                        > jeśli przyjmujemy to za fundament naszej kultury to odpowiedż jest prosta a
                        jeśli go odrzucamy to wszystko sie szalenie komplikuje
                        > staje się względne

                        sprawa właśnie jest skomplikowana dlatego, że jeżeli już bierzemy na tapetę
                        'względność' to niestety nie mamy bezwzględnego stwierdzenia 'od kiedy jest
                        człowiek' - po prostu są różne przekonania w tej kwestii, a ja np. osobiście
                        zdania wcale nie mam do końca wyrobionego.
                        • milfur Re: milfur 07.01.10, 12:25
                          yoko0202 napisała:

                          > milfur napisał:
                          >
                          > > tak jak pisałem wyżej
                          > >
                          > > w naszej kulturze zachowanie życia jest uznawane za wartość wyższą niż
                          > pogorszenie jego jakości
                          > > jeśli przyjmujemy to za fundament naszej kultury to odpowiedż jest prosta
                          > a
                          > jeśli go odrzucamy to wszystko sie szalenie komplikuje
                          > > staje się względne
                          >
                          > sprawa właśnie jest skomplikowana dlatego, że jeżeli już bierzemy na tapetę
                          > 'względność' to niestety nie mamy bezwzględnego stwierdzenia 'od kiedy jest
                          > człowiek' - po prostu są różne przekonania w tej kwestii, a ja np. osobiście
                          > zdania wcale nie mam do końca wyrobionego.
                          >
                          >

                          ale jakąś granicę trzeba przyjąć
                          dwie konkretne zostały zaznaczone (zapłodnienie, możliwosć życia poza brzuchem mamy)

                          uważam, że ponad te dwie możliwości innych nie ma
                          bo na podstawie czego? ilosci paluszków? włosów? a może człowiek jest
                          człowiekiem dopiero wtedy gdy zacznie czytać albo chodzić?
                          widzisz jak sprawa się komplikuje gdy uciekamy od konkretnego określenia?
                          • a1ma Re: milfur 07.01.10, 12:59
                            Wiesz, jest jeszcze moment rozpoczęcia aktywności mózgu - zakończenie uznawane
                            jest za koniec ludzkiego życia, więc całkiem logicznie jest przyjąć je za początek.

                            Bo jeśli przyjmiemy zapłodnienie - to popadamy w skrajności i absurdy typu
                            żałoby po spóźniającej się miesiączce. Nikt przy zdrowych zmysłach, nawet
                            przeciwnicy aborcji, nie traktuje chyba tak samo utraty ciąży kilkudniowej i
                            kilkumiesięcznej, więc jednak czujemy instynktownie, że jakaś granica gdzieś tam
                            przebiega, w sposób mniej lub bardziej uchwytny.
                            • milfur Re: milfur 07.01.10, 13:05
                              pewnie tak
                              ale to już ponad moje siły by dalej brnąć w tę dyskusję:)
                            • ahhna Re: milfur 10.01.10, 00:02
                              Nikt przy zdrowych zmysłach, nawet
                              > przeciwnicy aborcji, nie traktuje chyba tak samo utraty ciąży
                              kilkudniowej i
                              > kilkumiesięcznej, więc jednak czujemy instynktownie, że jakaś
                              granica gdzieś ta
                              > m
                              > przebiega, w sposób mniej lub bardziej uchwytny.
                              >

                              Może i nikt, ale to niekoniecznie z powodu, że nie uznaje
                              kilkudniowej ciąży za człowieka. Raczej dlatego, ze nie zdazył sie
                              przywiązac do tego "zarodka" ani do myśli o byciu rodzicem. duzo też
                              daje świadomość, że taki "zarodek" nie ma świadomości i nie czuje
                              bólu. Podobnie inaczej reagujesz na smierc matki, a inaczej na
                              śmierć dalekiego znajomego - przecież nie z powodu, że ten drugi nie
                              jest człowiekiem. Podobnie inaczej przyjmuje się śmierć kogoś, kto
                              od dawna jest w śpiączce albo bardzo ciężko chory i bez świadomości,
                              a inaczej kogoś, kto do wczoraj był w pełni świadomym okazem
                              zdrowia. I też przecież nie dlatego, że ten pierwszy nie jest
                              człowiekiem.
                      • princess_yo_yo Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:21
                        > w naszej kulturze zachowanie życia jest uznawane za wartość wyższą
                        niż
                        > pogorszenie jego jakości
                        > jeśli przyjmujemy to za fundament naszej kultury to odpowiedż jest
                        prosta
                        >

                        rozumiem ze nigdy nie miales doczynienia np. z nieuleczalnie chorym
                        czlonkiem rodziny w stadium terminalnym - dla twojej wiadomosci
                        wiec, na oddzialach onkologicznych w pl fundamenty naszej kultury sa
                        zupelnie inne niz ci sie wydaje, i cale szczescie.
                        • milfur Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:26
                          miałem
                          i walczy się o życie takiego człowieka najdłużej jak się da, gdy ma to sens
                          czasem jednak trzeba odpuścić i pozwolić umrzeć
                          • princess_yo_yo Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:59
                            interesujace, wiec czyje zycie jest wazniejsze ciezarnej czy plodu?
                            bo troche sie zgubilam w tych lekko nadetych wywodach.
                            • a1ma Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 13:02
                              princess_yo_yo napisała:

                              > interesujace, wiec czyje zycie jest wazniejsze ciezarnej czy plodu?
                              > bo troche sie zgubilam w tych lekko nadetych wywodach.

                              Może dlatego, że ten wątek nie jest o tym ;)
                              Nie będziemy rozpatrywać, czyje życie jest ważniejsze, to chyba kwesta
                              indywidualna, każdy przypadek traktuje się inaczej.

                              Chodzi o aborcję, kiedy nie ma zagrożenia życia.
                              Chodzi o to, że zwolennicy "ochrony życia" udowadniają, że to zaczyna się już w
                              momencie poczęcia, co nie ma odzwierciedlenia w dopuszczalnych przypadkach aborcji.
                              • plastelinka.czerwona Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 13:10
                                Pewnie by miało gdyby tylko od nich zależało.
                              • princess_yo_yo Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 13:14
                                na to pytanie akurat odpowiedzialam ponizej. gdyby rozwiazania
                                prawne byly dokladnym odzwierciedleniem pogladow nawet wiekszosci
                                spoleczenstwa bardzo trudno by sie nam z takim prawem zylo i nie
                                dotyczy to tylko aborcji. prawo nie moze samo sobie zaprzeczac,
                                poglady nie musza byc spojne - idac dalej nawet odzwieciedlenie
                                logicznie spojnych pogladow moze zaowocowac bublem prawnym.

                            • ahhna Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 10.01.10, 00:08
                              wiec czyje zycie jest wazniejsze ciezarnej czy plodu?
                              > bo troche sie zgubilam w tych lekko nadetych wywodach.

                              Życie ciężarnej i płodu jest tak samo ważne, natomiast ciężarna ma
                              tę przewagę, że ma możliwość decyzji, kto ma umrzeć, skoro ktoś
                              musi. I dlatego cieżarna ma moralne prawo płód usunąć, jeśli jej
                              życie jest zagrożone. Ja tam niewierząca, ale nawet kościól tak
                              stanowi.
                    • ja-27 Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:42
                      Ja jestem za wprowadzeniem obowiazkowego oddawania szpiku i krwi. To bylaby
                      prawdziwa ochrona zycia.
                      Ile jest osob, ktore same nie oddadza, a ja przyjdzie choroba to maja pretensje,
                      ze tak malo dawcow.
                      • a1ma Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:51
                        A oddajesz?
                        • ja-27 Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 13:16
                          Krew od 18 roku zycia. Dawca szpiku jestem od 7 lat.
                      • tytus_flawiusz Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:54
                        ja-27 napisała:

                        > Ja jestem za wprowadzeniem obowiazkowego oddawania szpiku i krwi. To bylaby
                        prawdziwa ochrona zycia. <

                        i najprawdziwszy faszyzm
                        • ja-27 Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 13:20
                          Raczej odruch czlowieczenstwa. Najlepiej nie dawac nic od siebie, ale w razie
                          choroby oczekiwac od innych.
              • yoko0202 ok pytanie kolejne 07.01.10, 12:01
                jeżeli kobieta zabezpieczała się przed zajściem w ciążę na wszelkie znane i
                dostępne sposoby, wiedząc, że ciąża może zagrozić jej zdrowiu lub życiu i jednak
                w tą ciążę zaszła - to co wtedy?
                przyjmijmy, że kobieta jest np. matką trójki dzieci, i może umrzeć w trakcie
                ciąży lub porodu - to co wtedy?
                czyje życie wybierasz? skoro życie ludzkie jest wartością największą, to czyje
                życie przedstawia tu większą wartość - płodu, czy dorosłej kobiety, która
                osieroci trójkę dzieci i męża? i dlaczego?
                polećmy dalej - jeżeli WIADOMO, na podstawie badań, że najprawdopodobniej nie
                dość, że matka odniesie nieodwracalny uszczerbek na zdrowiu, a nawet może
                umrzeć, dodatkowo dziecko również może porodu nie przeżyć - co wtedy? życie
                ludzkie ma najwyższą wartość, zatem jeżeli jest szansa, że płód poród przeżyje,
                to lecimy z tym koksem? narażamy matkę na to, że płód nie przeżyje i matka
                również umrze, razem z "człowiekiem"?
                To ostatnie pytanie dlatego, że kiedyś słyszałam o podobnej sprawie, kobieta
                zmarła w trakcie porodu, co było wcześniej do przewidzenia, dziecko również -
                odmówiono jej jednak aborcji. Zatem sobie umarła, razem z człowiekiem.

                szanuję poglądy osób, twierdzących że życie zaczyna się od poczęcia (osobiście
                wolę termin 'zapłodnienie' bo poczęcie to mi się kojarzy wyłącznie z
                niepokalanym:) natomiast zupełnie nie rozumiem systemu wartościowania życia
                ludzkiego, szczególnie w sytuacji, gdy ciąża zagraża zdrowiu i życiu matki
                (zatem zwykle może wpłynąć drastycznie na całokształt życia kilku osób z rodziny).
                • a1ma Re: ok pytanie kolejne 07.01.10, 12:05
                  yoko0202, dlatego napisałam w pierwszym poście, że wyłączam z rozważań przypadek
                  zagrożenia życia matki, bo tu nawet gdyby uznać, że płód jest człowiekiem, to
                  mamy właśnie ten dylemat - życie za życie, któreś trzeba wybrać.
                  • yoko0202 Re: ok pytanie kolejne 07.01.10, 12:11
                    właśnie, dlatego jestem ciekawa zdania w tej sprawie osób, twierdzących, że
                    życie ludzkie zaczyna się od zapłodnienia.
                    • a1ma Re: ok pytanie kolejne 07.01.10, 12:14
                      No ale tu nie ma sprzeczności - nawet jeśli zaczyna się od zapłodnienia, to jest
                      równowaga - życie kontra życie.
                      • ahhna Re: ok pytanie kolejne 10.01.10, 00:15
                        > No ale tu nie ma sprzeczności - nawet jeśli zaczyna się od
                        zapłodnienia, to jes
                        > t
                        > równowaga - życie kontra życie.

                        Oczywiście, że nie ma. Kobieta może nie oddawać swojego życia, ma
                        moralne prawo podjąc decyzję o uśmierceniu płodu, ponieważ ktoś musi
                        podjąć decyzję, czy ryzykować, czy nie, a płód bez organizmu matki i
                        tak nie przeżyje. tak jak od nikogo nie wymaga się heroizmu oddania
                        życia za kogoś innego.
                    • tytus_flawiusz Re: ok pytanie kolejne 07.01.10, 12:16
                      yoko0202 napisała:

                      > właśnie, dlatego jestem ciekawa zdania w tej sprawie osób, twierdzących, że
                      życie ludzkie zaczyna się od zapłodnienia. <

                      tak z ciekawości, prawo reguluje raczej rzeczy natury ogólnej, czy może pisane
                      jest dla skrajnych, wyjątkowych przypadków ?

                      Ile takich udokumentowanych przypadków możesz przedstawić ?
              • swinia_i_cham Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 13:17
                > wybieram ochronę życia dziecka

                oraz narażenie owej nastolatki na kalectwo lub śmierć w wyniku porodu. Jednym słowem szansa na przetrwanie zlepka komórek o poziomie rozwoju krewetki jest dla Ciebie warta zmuszenia kobiety do ryzykowania jej zdrowiem i życiem.

                Innymi słowy - zycie tej krewetki jest dla ciebie wazniejsze od zycia tej kobiety (bo dla przertwania pierwszej zmuszasz do ryzykowania zdrowiem i zyciem drugiej)
    • megi1973 Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 11:23
      bo do 12 tyg.płód jest płodem-zbitek komórek-gdyby ktoś ci dał do
      obejrzenia nie odróżniłabyś tego od kijanki!!!
      • potworski Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 11:30
        A od 12-go w górę ma brodę, wąsy, skończone trzy klasy podstawówki i umie grać w
        literaki na kurniku.
        • marguyu Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 11:51
          Dlaczego?
          Dlatego, ze tam gdzie dochodzi do glosu fanatyczna wiara wymieszana
          z hipokryzja zdrowemu rozsadkowi i logice trudno dojsc do glosu.

          Dulszczyzna z czasow Zapolskiej to nic w porownaniu z tym co dzieje
          sie dzisiaj.

          ps. nie mam nic przeciwko wierzacym i wierze jako takiej Mam bardzo
          wiele przeciw narzucaniu swych przekonan innym. Na dobra sprawe nic
          sie nie zmienilo oprocz koloru; kiedys spoleczenstwo trzymali krotko
          przy pysku czerwoni, dzis czarni. I doja je jeszcze lepiej od
          czerwonych.
      • ahhna Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 10.01.10, 00:17
        Jakże się mylisz... Wyguglaj sobie dowolną stronę o rozwoju płodu.
        Wstyd po prostu takie głupoty wygadywać.
    • martishia7 Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:00
      W gruncie rzeczy, to się z Tobą nie do końca zgadzam :-) Zgadzam się z Tobą, że
      jest to hipokryzja, ale z innych powodów. Ważenie wartości w przypadkach
      zawartych w ustawie antyaborcyjnej można by jeszcze, ewentualnie, próbować jakoś
      uzasadniać. Hipokryzja jak dla mnie kryje się gdzie indziej. W tym, że jak
      słusznie napisała Bogini - aborcja stała się dobrem luksusowym, przysługującym
      tylko tym, których stać, bądź są odrobinę bardziej zaradni życiowo. Bogini pisze
      o aborcji metodą próżniową za 3 tyś. w Warszawie, ale to, moim zdaniem już tylko
      drobiazg. Tak naprawdę "przyszłość" w tej dziedzinie stanowią tabletki
      wczesnoporonne. Z jednej strony rynek nielegalnego handlu lekami kwitnie -
      wystarczy wrzucić w google. Coraz więcej kobiet jest też świadomych, że w sposób
      zupełnie legalny (o co spierała się ze mną jakiś czas temu jedna forumowiczka)
      można w PL usunąć ciążę farmakologicznie, przy pomocy tabletek zamówionych na
      stronie womenonweb za całe 70E. Lobby ginekologiczne co prawda dba, żeby ta
      wiedza nie stała się zbyt powszechna ;-), ale osoby umiejące korzystać z google
      właśnie w ten sposób będą sobie radzić.
      Mamy prawo, które jest martwe, nieskuteczne, mające zerowy związek z
      rzeczywistością, którego w gruncie rzeczy nawet organom ścigania nie chce się
      egzekwować, bo robić naloty na gabinety ginekologiczne, to naprawdę żadna
      frajda. I tu leży głównie hipokryzja.
      • a1ma Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:02
        A z ciekawości, bo nie mam o tym pojęcia - jak późno przyjęte tabletki mają
        szanse zadziałać?
        Bo ja wiem tylko (o naiwności ;)) o tych "dzień po", a to nie jest żadna
        alternatywa dla aborcji. Ale pewnie są i inne?
        • princess_yo_yo Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:06
          tabletka 'dzien po' nie ma nic wspolnego z aborcja (dzien po i
          troche dluzej nie ma ciazy wiec nie da sie jej poronic,
          farmakologicznie czy tez naturalnie).

          tabletki poronne sa w polsce nielegalne - skutkuja aborcja wiec w
          sumie ma to sens skoro sama aborcja tez jest nielegalna.
        • martishia7 Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 12:10
          Skarbie, ja piszę o tabletce RU, wczesnoporonnej, w Polsce zakazanej, która
          działa do 9 tygodnia ciąży.
          Można takową zamówić na stronie www.womenonweb.com, po odbyciu internetowej
          konsultacji z lekarzem i zapłacie symbolicznego 70E na konto fundacji. I magia
          kina polega na tym, że to jest legalne jak diabli. Tylko mało kto o tym wie.
    • yoko0202 definicja położnicza 07.01.10, 12:10
      może o to tu chodzi - wg tej definicji, zygota zamienia się w płód ok. bodajże 9
      czy któregoś tam tygodnia po zapłodnieniu, płód ma oczywiście wielokrotnie
      większe szanse na przetrwanie ciąży niż zarodek, dlatego płód jest chroniony -
      bardzo wiele zarodków nie przekształca się w płód, odsetek poronień w pierwszych
      tygodniach ciąży, o których kobiety nawet nie wiedzą, jest naprawdę spory.

      tak naprawdę to pojęcia nie mam, zgaduję po prostu:)

      dyskusja nt. od kiedy właściwie jest człowiek to się toczy od tysięcy lat, i
      pewnie będzie się toczyć kolejne parę tysięcy...

      starożytni Rzymianie mieli np. takie rozwiązanie, że aborcja była zakazana
      bodajże od tego momentu ciąży, w którym płód byłby w stanie samodzielnie
      funkcjonować poza organizmem matki - który dokładnie to był moment, to nie wiem:)

      • a1ma Re: definicja położnicza 07.01.10, 12:19
        > dyskusja nt. od kiedy właściwie jest człowiek to się toczy od tysięcy lat, i
        > pewnie będzie się toczyć kolejne parę tysięcy...

        Ale ja tu trochę o czym innym chciałam ;)

        O uzasadnieniach raczej.
        Bo jeśli zabraniamy, bo to szkodliwe społecznie (podobnie jak narkotyki,
        poligamia i prostytucja), to wszystko ok, wszystko rozumiem, mamy demokrację,
        decyduje większość.

        Ale po co ładować w to slogany o "ochronie życia", które nijak nie trzymają się
        kupy? Przecież to średniointeligentny licealista widzi, że coś tu nie gra ;)
        • tytus_flawiusz Re: definicja położnicza 07.01.10, 12:22
          a jakby to nazwać "ochrona płodu/zygoty/ch... wie czego" byłabyś bardziej
          zadowolona ? W nazwie problem ?
          • a1ma Re: definicja położnicza 07.01.10, 12:28
            Nie w nazwie, w argumentacji.
            Trudniej dyskutować z argumentem "mordercy niewiniątek", niż "zagrożenie dla
            moralności".
            • princess_yo_yo Re: definicja położnicza 07.01.10, 12:39
              ale ja rozumiem ze dla ludzi ktorzy uwazaja ze zycie zaczyna sie w
              momencie zaplodnienia to jest wlasnie koronny argument.

              rozwiazania prawne natomiast musza byc mozliwe do zastosowania w
              rzeczywistosci. hipokryzja rozwiazan prawnych to nic nowego i nie
              dotyczy tylko aborcji, system podatkowy dziala podobnie.

              prawne zrownanie aborcji z morderstwem pociagneloby za soba powazne
              konsekwencje - nawet panstwo ideologicznie przykrecone, nie moze
              sobie pozwolic na produkowanie absurdow prawnych.
    • figgin1 Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 14:38
      a1ma, zgadzam się z tobą w 100%. Zawsze dziwowałam się nad tą sprzecznością w
      prawie...
    • skarpetka_szara Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 15:51
      Nie czytalam powyzszych watkow jeszcze ale cialo kobiety bardzo
      czesto robi aborcjie (naturalna) plodu wlasnie do 3go miesiaca
      ciazy.

      Czesto lekarze mowia aby sie nie chwalic ciaza, bo czesto dochodzi
      do utraty plodu, i wtedy wszyscy na okolo patrza sie na kobiete z
      ubolewaniem, a tak naprawde stala sie naturalna rzecz.
      • skarpetka_szara Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 07.01.10, 15:52
        chodzi mi ze byc moze prawo do aborcji do 3go miesiaca ciazy
        powstalo z przyczyny medycznej a nie religijnej.
    • gorillon Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 08.01.10, 18:57
      Nie wiem, czy a1ma mnie słyszy, ale piszę:

      > To kompletny brak konsekwencji. Albo chronimy życie ludzkie, albo nie wygłupiamy się z zakazami, których nie potrafimy uzasadnić.
      > Chyba że umiecie to jakoś logicznie uargumentować?

      To proste jak konstrukcja cepa.
      Gdyby WSZYSCY byli nastawieni absolutnie antyaborcyjnie, zakaz aborcji byłby pełny. Tak, jak w przypadku zabójstwa ludzi już urodzonych*) Nie byłoby zapisów z którymś tam tygodniem, itp. zastrzeżeń.
      I gdyby WSZYSCY uważali, że aborcja, to coś, jak plombowanie zęba, nie byłoby ŻADNEGO zakazu.
      Obecna sytuacja prawna w Polsce stanowi zgniły kompromis. Zgnily bo nie zadowalający żadnej z w.w. stron. Albowiem, np. M. Jurek chce zaostrzyć brzmienie ustawy, a np. J. Senyszyn stępić. I tak utrzymują się w równowadze.
      To jest tak, jak z demokracją. Jest najgorszym ustrojem. Ale lepszego nie ma.

      *)Przy czym, zważ, iż żołnierze w Afganie nie mają zakazu zabijać Talibów na śmierć.
    • black-emissary Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 08.01.10, 19:26
      Jeżeli przyjmiemy, że płód jest człowiekiem od chwili poczęcia to zakaz aborcji jest zupełnie zbędny - wystarczy obecny w prawie zakaz zabijania ludzi.
      Trzeba by przy takim założeniu zmienić kilka innych praw, np. prawo o dziedziczeniu (obecnie płody dziedziczą warunkowo, nie jak ludzie).

      Inną niespójnością jest tutaj potencjalna kara - za aborcję grozi do trzech lat, za zabójstwo od ośmiu w górę. Kobieta za aborcję nie jest wcale karana, gdyby to było dziecko odpowiedziałaby za współudział. Gdzie w tym sens?
      • gorillon Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 09.01.10, 10:07
        > Jeżeli przyjmiemy, że płód jest człowiekiem od chwili poczęcia to zakaz aborcji
        > jest zupełnie zbędny - wystarczy obecny w prawie zakaz zabijania ludzi.

        Niby tak, ale dlaczego nie uściślić, że chodzi TAKŻE o etap życia przed narodzeniem. Czyjś bardziej ograniczony umysł może mieć orzecież problemy ze uświadomieniem sobie tego stanu, a tak - jest zapis prawny.

        > Trzeba by przy takim założeniu zmienić kilka innych praw, np. prawo o dziedziczeniu (obecnie płody dziedziczą warunkowo, nie jak ludzie).

        Wszystko jest na dobrej drodze. Płody zostaną pasowane na ludzi. Czy to Cię już zadowoli? ;-)
        www.polskatimes.pl/fakty/kraj/58865,w-nowym-kodeksie-cywilnym-plod-zostanie-uznany-za-dziecko,id,t.html#material_1
        > Inną niespójnością jest tutaj potencjalna kara - za aborcję grozi do trzech lat, za zabójstwo od ośmiu w górę. Kobieta za aborcję nie jest wcale karana, gdyby to było dziecko odpowiedziałaby za współudział. Gdzie w tym sens?

        Jak już tu napisałem, właśnie w kompromisowym charakterze zapisiu owego prawa. A że ten kompromis nie jest zadawalający dla skrajnych uczestników sporu? Cóż.

        • black-emissary Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 10.01.10, 01:00
          gorillon napisał:
          > Czy to Cię już zadowoli? ;-)

          Mam nadzieję, że nie wejdzie.

          > Jak już tu napisałem, właśnie w kompromisowym
          > charakterze zapisiu owego prawa.
          > A że ten kompromis nie jest zadawalający
          > dla skrajnych uczestników sporu? Cóż.

          Kogokolwiek ten "kompromis" zadowala?
          • gorillon Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 10.01.10, 09:30
            > > Czy to Cię już zadowoli? ;-)
            > Mam nadzieję, że nie wejdzie.

            Bo to odebrałoby Ci jakże przydatny argument, że inny status prawny płodu niż człowieka narodzonego automatycznie przesądza o braku człowieczeństwa tego pierwszego, n'est-ce pas?

            > Kogokolwiek ten "kompromis" zadowala?

            Tak. A niezadowolonych byłoby więcej, gdyby wyraźnie go naruszyć. W dowolną stronę.
      • ahhna Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 10.01.10, 00:31
        > Inną niespójnością jest tutaj potencjalna kara - za aborcję grozi
        do trzech lat
        > , za zabójstwo od ośmiu w górę. Kobieta za aborcję nie jest wcale
        karana, gdyby
        > to było dziecko odpowiedziałaby za współudział. Gdzie w tym sens?

        Nie każde zabójstwo skutkuje 8 latami kary w górę. Zabójstwo w
        afekcie, po iluś latach udręki, może w ogóle karą nie skutkować,
        albo znacznie łagodniejszą niż 3 lata. Przykład? uniewinnieni ci
        od "Długu", uniewinnieni ci od linczu w jakiejś wiosce. Niejedna
        kobieta maltretowana uniewinniona. Itd. Ponadto kilkutygodniowy płód
        jest o tyle w mniej tragicznej sytuacji od mordowanego narodzonego,
        że nie czuje bólu, choć tu też są dyskusje, do kiedy i czy na pewno.
        Kobieta dokonująca aborcji zwyczajnie może nie wiedziec, co robi,
        ponadto jest pod wpływem hormonów, często w szoku, często pod presją
        otoczenia, bez wsparcia. Są to poważne okoliczności łagodzące już na
        wstępie. Lekarz zawsze wie co robi, w dodatku raczej nie w afekcie,
        stąd logiczne mi sie wydaje, że karę ponosi głównie on.
        • black-emissary Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 10.01.10, 00:45
          Kobietę można tłumaczyć, że w afekcie i tak dalej, ale mimo wszystko oskarżona być powinna. Prawo antyaborcyjne nie przewiduje dla niej żadnej kary.

          Lekarz dokonujący aborcji natomiast - przy założeniu, że płód jest człowiekiem - to seryjny, płatny morderca. Dożywocie w zasadzie pewne.
    • awanturka Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 08.01.10, 21:46
      Przepraszam, nie przeczytałam wątku więc nie mam pewnosci czy tego juz ktos nie pisał. Zdeklaruję się na początku, zebyscie widzieli z kim macie do czynienia.

      Uważam, ze życie ludzkie zaczyna się od poczęcia i że aborcja jest ogromnym złem.

      Uważam, że istnieją sytuacje, które mimo tego, że jest ona zabójstwem, to zabójstwo usprawiedliwiają, z tym, że są one skrajnie rzadkie (na przykład sytuacja wyboru między zyciem matki a dziecka)

      Nie wiem, czy zakaz aborcji to dobry sposób na ratowanie życia.

      (Jeżeli mi ktoś udowodni, ze dopuszczenie aborcji na życzenie będzie skutkowało zmniejszeniem ich liczby będę za tym dopuszczeniem. Dla mnie się liczy życie nienarodzonych dzieci a nie formalny zakaz.)

      A teraz do rzeczy.

      Uważam, że ustawa antyaborcyjna w Polsce to czysta hipokryzja bo
      posłuzyła wielu ludzim jako "uspakajacz sumienia"

      "wprowadziliśmy ustawę antyaborcyjną, chronimy życie poczęte... Hurrra! zwycięstwo... jacy to jesteśmy wspaniali i szlachetni! Cel osiągnięty! Możemy spać spokojnie, zrobiliśmy swoje..."

      czy te srodowiska, które tak walczyły o ustawę antyaborcyjną robią cos by ilosć aborcji ograniczyć?

      - czy propagują świadome rodzicielstwo

      - czy interesują się jak pomóc kobietom, które noszą dzieci ze zdrad małżeńskich czy gwałtów, których nie chcą wychowywać, ale nie chcą też zabiejać - gdzie program pomocy takim kobietom?

      - czy uswiadamiają kobietom w bardzo ciężkiej sytuacji osobistej czy ekonomicznej, że mogą oddać urodzić dziecko i oddać do adopcji zamiast zabijać?

      - czy propagują takie rozwiązanie

      - czy dowartosciowują kobiety, które urodziły i oddały dziecko do adopcji uświadamiając i im i społeczeństwu, że taka decy wyraz najwyzszej miłosci do dziecka kobiety, która nie mogła go z róznych względów wychowywać

      - czy przeciwstawiają się społecznemu napiętnowaniou takich kobiet (wyrodne matki!!!)

      Czy ktoś w ogóle pomysłał o programie "adopcja zamiast aborcji"



      - mozna by wiele zrobić, naprawdę wiele (nie tylko to co pisałam, pisałam co przyszło mi do głowy), no, ale jeżeli się jest zadowolonym z siebie bo się uchwaliło taką a nie inną ustawę to można mieć z spokojnym sumieniem nie robić już nic...



      A tak w ogóle to proponuję burzę mózgów na temat: jak można ograniczyć ilość aborcji, co można zrobić w tej sprawie..

      Bo, że ustawa antyaborcyjna cos załatwia w tej sprawie to można między bajki włożyć.
    • kol.3 Re: zakaz aborcji w Polsce to hipokryzja 10.01.10, 09:45
      Zakaz jest, ale usunąć ciążę to żaden problem, ponieważ
      przestrzeganie przepisu jest nie do wyegzekwowania.Nikt tego nawet
      nie próbuje robić. Problemem jest tylko kasa. Prawodawca uznał, że
      usuwanie ciąży to zabijanie dziecka. Paradoksalnie, w rezultacie
      zakazu, z z usuwania/zabijania zrobił się całkiem zyskowny proceder.
      W rezultacie nic się nie zmieniło w stosunku do czasów, kiedy
      usuwanie było legalne, tylko kosztuje to więcej.
      Wskaźniki demograficzne mamy nadal cienkie, mimo że wyż z lat 81-83
      jest w fazie rozrodczej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka