Dodaj do ulubionych

Czy dobrze zrobiłam rezygnując? Mam wątpliwość...

15.01.10, 20:49
Witam,
Proszę o opinię. Prawie rok temu poznałam pewnego mężczyznę...On wtedy (i
nadal) był (jest) w separacji z żoną. To była jego 1-sza dziewczyna, poznana
jeszcze w czasach szkolnych. Nie mieli dzieci.Nigdy nie wchodziłam w tego typu
relacje i byłam im przeciwna. Ale on wydawał (i nadal wydaje) mi się zupełnie
inny. Poznałam go przez net, a od razu podpisał się nazwiskiem. Wydawał mi się
szczery, opisywał wyczerpująco swą sytuację. Zarzekał się, że sprawy formalnie
ureguluje. I uległam (po jakichś 3 miesiącach od poznania). Spotkałam się 1,
2, 3 raz i uległam w kwestii spotkań (nie seksu, ten był dużo później)...
Miałam takie poczucie bezpieczeństwa z nim. Wiedziałam, że jak powie, że
zadzwoni to zadzwonił, że jak obieca, że napisze - napisał. Wspierał mnie w
trudnych chwilach. Spędziłam wspaniałe 3 miesiące z nim, planowaliśmy
urlop...Potem wyjechałam na kilka dni do rodziny, on na kilka dni ... i
zaczęło się psuć. Najpierw chodziło o interes, chciał zakładać w rodzinnym
mieście. Potem inne wymówki. Od sierpnia nie spędził ze mną ani 1 weekendu.
Nie spędza Sylwestra. Ciągle wraca opowieściami do byłej rodziny, nie zakłada
sprawy rozwodowej (tłumaczy, że to ona odeszła i ona ma za to wziąć
odpowiedzialność, jemu byłoby źle przed byłą rodziną, nie chciałby, żeby na
jego temat gadali). Przeprowadziłam z nim 3 poważne rozmowy, o tym, co mi w
nim odpowiada, a co nie pasuje w naszej relacji. Za każdym razem obiecywał
poprawę. Nic się nie zmieniało. Podczas ostatniej rozmowy chciałam szczerze mu
podziękować. Poprosił mnie, żebym tego nie robiła, że znajdzie czas w styczniu
dla mnie. Zapytał się, czy nie mógłby być moim kolegą. Odpowiedziała,że po
tym, jak mieliśmy relacje seksualne, to nie jest możliwe. Powiedział, że
pójdzie do psychologa, spróbuje zrobić porządek z emocjami. Uległam,jednak by
nie zrywać relacji, nie wiem czemu. Sylwka spędziłam ze znajomymi, nie z nim.
Bo podobno nie chciał iść, chciał być sam. To 1-wszy facet który wzbudził we
mnie taką czułość, chęć bycia matką. I pierwszy, który tak bardzo mnie rani.
Miał zadzwonić w Sylwka, ale nie zadzwonił...Dopiero 4 stycznia napisał jak mu
było źle w święta i ble ble ble. Kilka dni później wysłałam smsa, żeby zabrał
ode mnie rzeczy. Nie odpowiedział, tylko wysłał maila, że ma zepsutą komórkę.
I że może tylko odbierać rozmowy a i to nie zawsze.
Po tym zrozumiałam, że to musi być koniec...Uparłam się na zabranie tych
rzeczy.Czekam teraz do poniedziałku na zabranie rzeczy...
Wiecie, najgorzej żałuję że nie skończyłam jak on mnie prosił o czas...
Straciłam chyba z 4 miesiące. I wtedy przynajmniej mówił "Boże jak ja tego
kiedyś będę żałował".
Teraz już pewnie nie żałuje, a ja popadłam w straszne odrętwienie...
On ma jest po 35 r.ż., ja po 30... nie jesteśmy dziećmi żeby tak postępować
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Czy dobrze zrobiłam rezygnując? Mam wątpliwoś 15.01.10, 20:58
      Jakiś czas temu była na forum łudząco podobna historia.
      • onnadonna1 Re: Czy dobrze zrobiłam rezygnując? Mam wątpliwoś 15.01.10, 21:01
        Historie się powtarzają...I jaki był finał?
        • marzeka1 Re: Czy dobrze zrobiłam rezygnując? Mam wątpliwoś 15.01.10, 21:11
          Banał nad banały: dziewczyna wierzy, że misio się rozwodzie, bo "obiecał
          przecież".Nawet facet z opisu wyglądał na identycznego popaprańca.
      • devilyn Re: Czy dobrze zrobiłam rezygnując? Mam wątpliwoś 15.01.10, 21:42
        No właśnie, już to gdzieś kiedyś było...
    • soulshunter Re: Czy dobrze zrobiłam rezygnując? Mam wątpliwoś 15.01.10, 21:04
      da sie to strescic w 3 slowach?
      • jedenpro.cent Re: Czy dobrze zrobiłam rezygnując? Mam wątpliwoś 15.01.10, 21:57
        soulshunter napisał:

        > da sie to strescic w 3 slowach?

        Jak kolega Poeta w "Rejsie"
        1.zostawił mnie facet
        2.jestem sama
        3.jest mi niedobrze
    • skarpetka_szara Re: Czy dobrze zrobiłam rezygnując? Mam wątpliwoś 15.01.10, 21:10
      aaaahahahahahahaha

      dzieki za ta lekture. ale sie usmialam.


      Za każdym razem obiecywał
      > poprawę. Nic się nie zmieniało.

      Jak Tobie czlowiek pokazuje ze jest klamca to czemu mu nie wierzysz?
    • jedenpro.cent Re: Czy dobrze zrobiłam rezygnując? Mam wątpliwoś 15.01.10, 21:15
      onnadonna1 napisała:
      > Miał zadzwonić w Sylwka, ale nie zadzwonił...Dopiero 4 stycznia napisał jak mu
      > było źle w święta i ble ble ble.

      Pewnie jest alkoholikiem i miał 5 dniówkę.
      • onnadonna1 Re: Czy dobrze zrobiłam rezygnując? Mam wątpliwoś 15.01.10, 21:23
        Wiecie...liczyłam jednak na poważniejsze posty...
        • marzeka1 Re: Czy dobrze zrobiłam rezygnując? Mam wątpliwoś 15.01.10, 21:26
          Ale dlaczego? To, co opisujesz, to klasyka banału.
    • deczko Re: Czy dobrze zrobiłam rezygnując? Mam wątpliwoś 15.01.10, 21:40
      Znalazl sobie kolejna naiwna, Ty juz zaczelas od niego wymagac zobowiazan, wiec
      po co mu taki klopot?

      Klasyka banalu, az boli. Takich facetow w necie jest na peczki, naiwnych kobiet
      tez nie brakuje... :O
      • jedenpro.cent Re: Czy dobrze zrobiłam rezygnując? Mam wątpliwoś 15.01.10, 21:54
        Poruchał, zostawił. Teraz trzyma jako pogotowie seksualne.
        Faceci z netu są wredni :/
    • buzkashi troll? 15.01.10, 22:00
      na Psychologii kurna dopierolo jej odpisalam.ciekawe, na ile forow
      jeszcze wlezie z tym watkiem
      • onnadonna1 Re: troll? 15.01.10, 22:06
        Tak, założyłam 2 wątki na różnych forach, licząc że są różne grupy użytkowników,
        przez co uzyskam jakiś pełniejszy obraz. Czy to grzech?
        • marzeka1 Re: troll? 15.01.10, 22:16
          A co tu niepełnego? Pobzykał cię żonaty facet i tyle.
          • zmija_zygzakowata Re: troll? 15.01.10, 22:25
            Identyczny wątek był tu 2 tygodnie temu, tylko z innego nicka:

            forum.gazeta.pl/forum/w,16,105052903,105052903,Czy_ten_zwiazek_mozna_uratowac_.html
        • buzkashi Re: troll? 15.01.10, 22:22
          a spanie z zonatym to grzech?
          onnadonna1 napisała:

          > Tak, założyłam 2 wątki na różnych forach, licząc że są różne grupy
          użytkowników
          > ,
          > przez co uzyskam jakiś pełniejszy obraz. Czy to grzech?
          • jedenpro.cent Re: troll? 15.01.10, 22:27
            buzkashi napisała:

            > a spanie z zonatym to grzech?

            Nieważne z kim spała, ważne, czy sie wyspała?
            • onnadonna1 Re: troll? 15.01.10, 22:30
              Super,zapomniałam tamtego nicka, zabijcie mnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka