garssonka
25.01.10, 09:44
(przepraszam za zly polski jezyk - od dziecka mieszkam poza Polska)
Kolega w pracy wybiera tylko te prace jaka mu sie podoba.
Jak jest cos bardziej skomplikowanego to odklada na bok dla innych.
Pracuje malo, bo siedzi na internecie. Gdy prosze, by mnie zastapil
w czasie przerwy obiadowej nie chce (ja natomiast zawsze go
wyreczam).
Jezeli chce wziac dzien wolny (zasluzony), to oponuje i mowi, ze
jest duzo pracy itd; sam natomiast bierze dzien wolny.
Nie wiem jak sobie z tym radzic: nie chce otwartego konfliktu.
Moj szef (bezposrednio nade mna) nie lubi sie wtracac i mowi, ze
mamy ze soba zalatwic. Jest dyrektorka, z ktora sie dobrze rozmawia.
Boje sie jednak, ze gdy pojde do niej, moj kolega to potraktuje jako
wkopywanie go; ze moj szef bezposredni bedzie mial pretensje ze
poszlam do kogos nad nim;
W miedzyczasie pracuje jak wol, boli mnie ciagle glowa i nie moge
spac.
I co tu robic?