26.01.10, 14:38
pękło mi serce, wykrusza się powoli. podobno jeśli uderzy się w kobietę,
kruszy się cała. zabolało. nadal boli. to taki tępy ból. ogłuszający. nic nie
dociera. wszystko jakby stało w miejscu. najbardziej boli bezsilność.
Obserwuj wątek
    • zmienna_elfka Re: pękło 26.01.10, 14:47
      Wszystko z czasem da się posklejać... wyrazy współ-czucia. Ale
      pamieętaj, że po najgorszej burzy przychodzi słońce!!
      • last.czara Re: pękło 26.01.10, 14:49
        tak, tylko we mnie już powstaje przekonanie, że nie warto się starać. potem i
        tak się tylko obrywa.
        • marysia.22 Re: pękło 26.01.10, 14:51
          czuję się podobnie. mocno przytulam
          • last.czara Re: pękło 26.01.10, 15:18
            tego mi teraz trzeba..."niech mnie ktoś przytuli", powie, ze będzie dobrze...
            • leptosom Re: pękło 26.01.10, 15:55
              last.czara napisała:

              > tego mi teraz trzeba..."niech mnie ktoś przytuli", powie, ze
              będzie dobrze...

              będzie dobrze :)
              • last.czara Re: pękło 26.01.10, 15:56
                mam nadzieję. dzięki
                • leptosom Re: pękło 26.01.10, 15:58
                  last.czara napisała:

                  > mam nadzieję. dzięki

                  na pewno :) najtrudniejsze są 3 lata "po" :)
                  • last.czara Re: pękło 26.01.10, 16:00
                    słucham?
        • zmienna_elfka Re: pękło 26.01.10, 14:55
          Tak, masz rację, obrywa się... widzisz, ja jestem zdania, że po
          to 'cierpimy' aby z drugiej strony móc dostrzec szczęście - coś na
          zasadzie kontrastów. Nie może być za różowo, bo później człowiek nie
          docenia tego co ma jak jest szczęśliwy. Zawsze tak było i zawsze
          będzie... ale zobaczysz, jeszcze prawdopodobnie nie raz zaufasz i
          nie raz zostaniesz zraniona (może teraz mi nie wierzysz, ale to
          sprawdza się z większością osób). Pogody ducha życzę i więcej
          słońca!!
          • leptosom Re: pękło 26.01.10, 15:57
            jeszcze prawdopodobnie nie raz zaufasz i
            nie raz zostaniesz zraniona

            życie, jako jedno pasmo zranień i niezbliźnionych ran?
            • zmienna_elfka Re: pękło 26.01.10, 18:09
              Coś w tym jest :) I chyba dlatego warto przygotować się psychicznie
              na to, że tak właśnie będzie :/
        • leptosom Re: pękło 26.01.10, 15:55
          last.czara napisała:

          > tak, tylko we mnie już powstaje przekonanie, że nie warto się
          starać. potem i
          > tak się tylko obrywa.

          kto się nie stara, temu szybciej pęka :)
    • varia1 Re: pękło 26.01.10, 14:53
      ktoś cię zdradził, porzucił, uderzył?
      jaka bezsilność?

      na szczęśćie życie toczy się dalej nawet jesli ty się w nim na moment "zawiesiłaś"... w pewnej chwili się obudzisz i stwierdzisz że świat nie jest taki zły
      niech no tylko zakwitną jabłonie:)
    • kseniainc Re: pękło 26.01.10, 15:06
      Wszystko rozumiem oprócz bezsilności.Jak się od kogoś obrywa, to albo oddaj by nie próbował więcej, albo uciekaj;-)
      • last.czara Re: pękło 26.01.10, 15:17
        nie mogę oddać, bo nie mam jak. ktoś nie chce ze mną rozmawiać. nie mogę uciec,
        bo emocje trzymają mnie w miejscu.
        • princess_yo_yo Re: pękło 26.01.10, 15:19
          to nie dobrze, w ten sposob sama wydajesz sie pogarszac swoja
          sytuacje.
          • last.czara Re: pękło 26.01.10, 15:23
            co mam zrobić? przecież nie będę błagać o głupią rozmowę. wydawało mi się, że
            mam do czynienia z kimś dorosłym, kto wie, ile "ważą" i znaczą słowa, które
            wypowiada. powiedz, jak można z jednej strony mówić "zakochałem się", a z
            drugiej nawet nie chcieć rozmawiać, gdy powiem cos głupiego, czego żałuję?
            ludzie powinni ze sobą rozmawiać
            • princess_yo_yo Re: pękło 26.01.10, 15:29
              bardziej chodzilo mi o to ze napisalas ze emocje nie pozwalaja ci
              odejsc/ uciec (czy jakos tak), wydaje mi sie ze to utrudnia
              sytuacje. zerwij zupelnie kontakty bo mozesz niechcacy skonczyc jak
              koleznka avital.
              • last.czara Re: pękło 26.01.10, 15:31
                nie umiem, nie potrafię
                • princess_yo_yo Re: pękło 26.01.10, 15:43
                  ale to jest jedyny sposob ktory moze przyniesc rezultaty. wyjedz na
                  weekend, plany z kolezankami, cokolwiek. oni sie zawsze w koncu
                  odzywaja a wtedy pewnie juz bedziesz w stanie myslec racjonalnie mam
                  nadzieje.
                  • zmienna_elfka Re: pękło 26.01.10, 18:14
                    A ja Cie rozumiem, czasem właśnie tak jest, że to my, kobiety
                    jesteśmy bardziej zaangażowane. I czasem po prostu nie ma siły na to
                    by odejść... rób tak aby Tobie było najlepiej, abyś dała radę
                    każdego dnia sobie sama ze sobą. Czy to będzie zerwanie kontaktów i
                    pozorowanie oziębłości czy druga skrajność. Trzymam mocno kciuki!!
                    • last.czara Re: pękło 27.01.10, 09:59
                      dzięki. wiesz, że tego potrzebowałam. najgorsze jest to, że kurcze nie mam z kim
                      o tym pogadać. zostałam w wielkim mieście całkiem sama. odważna, naiwna
                      dziewczynka. mówiłam mu na początku, zostaw mnie, nie zawracaj sobie mna głowy,
                      nie warto, ja myslę tylko o sobie i moje dobro jest najwazniejsze. i tak półtora
                      roku jego starań. uległam. zmieniłam się. zaczęłam dawać, gdy chciałam więcej
                      dla siebie, ...skonczyło się.
            • kseniainc Re: pękło 26.01.10, 15:33
              Musiałaś nieźle przeskrobać.Co robić, cierpliwie czekać i przeprosić.Czasem potrzeba więcej czasu na wybaczenie niż komuś się wydaje.Dla Ciebie może jest to błacha sprawa, dla kogoś może mieć ogromne znaczenie.Piszesz bardzo chaotycznie, w zasadzie nie wiadomo o co chodzi.
              Ty zostałas skrzywdzona, a chcesz rozmawiać by?
              • last.czara Re: pękło 26.01.10, 15:37
                ja skrzywdziłam. teraz za to obrywam, bo nawet rozmawiać ze mną nie chce. cisza
                mnie dobija. gdyby chociaż napisał/powiedział "daj sobie spokój", to nie. cisza.
                • kseniainc Re: pękło 26.01.10, 15:44
                  ignorancja i obojętność boli najbardziej. Wyhamuj , bo się wpędzisz w chorobę.Daj trochę czasu, daj ochłonąć i sama ochłoń. nie bądź natarczywa, bo osiągniesz odwrotny skutek
                  • last.czara Re: pękło 26.01.10, 15:50
                    to już prawie trzy tygodnie. ile mozna?
                    • kseniainc Re: pękło 26.01.10, 15:54
                      może trzeba się pogodzić z tym, że przegięłaś i zrozumieć, że facet Cię nie chce?Ty go znasz lepiej
                      • last.czara Re: pękło 26.01.10, 15:58
                        to niech mi to powie
        • limonettka Re: pękło 26.01.10, 15:21
          Bardzo rozumiem i współczuje...jestem w podobnej sytuacji :( chyba...
          • last.czara Re: pękło 26.01.10, 15:24
            wiesz co jest najgorsze? łudzenie się, że będzie jeszcze cos z tego. nie
            potrafię uwierzyć. jakby to jeszcze do mnie nie dotarło?!
            • limonettka Re: pękło 26.01.10, 16:11
              doskonale Cię rozumiem...nadzieja umiera ostatnia.Ja tez nie moge
              uwierzyć ze mnie i jego już nie ma,że każde z nas idzie swoja drogą
              to boli :(
    • megi1973 Re: pękło 26.01.10, 15:25
      jak boli to weź tabletki przeciwbólowe
      • last.czara Re: pękło 26.01.10, 15:32
        żenująca jesteś
        • anianiedowiarek Re: pękło 26.01.10, 15:42
          Ale czemu jest Ci źle?
          Napisz coś wiecej, jak sie wygadasz, bedzie lepiej, ściskam
          Anka
          • last.czara Re: pękło 26.01.10, 15:52
            nie wiem, czy będzie mi lepiej. łzy nie pomagają. jestem totalnie bezsilna. nic
            nie działa. cokolwiek mówię. cisza. brak reakcji. tel nie odbiera. spotkać się
            nie chce. kurcze, ja tak nie umiem. żeby nie wiem, jak miało być, wolę to usłyszeć
            • limonettka Re: pękło 26.01.10, 16:17
              zdecydowanie lepiej jak z siebie wyrzucisz ten smutek :)
            • ewelinanowa Re: pękło 26.01.10, 16:44
              last.czara napisała:

              > nie wiem, czy będzie mi lepiej. łzy nie pomagają. jestem totalnie
              bezsilna. nic nie działa. cokolwiek mówię. cisza. brak reakcji. tel
              nie odbiera. spotkać się nie chce. kurcze, ja tak nie umiem. żeby
              nie wiem, jak miało być, wolę to usłyszeć



              Sorry za brutalność, ale jest chyba jasne jest, że nie rozmawia się
              z kimś jeśli nie ma się sobie już nic do powiedzenia.
              Nastąpił jakiś koniec. Nie ważne dlaczego. Cos się skończyło skoro
              trwa to już 3 tygodnie. No subject, no object, no comments.
              Gość Cie rzucił, nie chce z Tobą rozmawiać, bo nie ma tematu.
              Prawdopodobnie co miał Ci powiedzieć to Ci powiedział wcześniej.

              nie płacz, zyj dalej.
    • potworski Głupoty gadacie 26.01.10, 16:13
      Wy to macie jeszcze fajnie.

      Popatrzcie na niego:

      https://arus24.w.interia.pl/zdjecia/kret.jpg

      Całe życie ryje nory w ziemi, ciągle upier#dolone paznokcie ma=wszyscy go mają
      za robola i brudasa, nie wpuszczają go do kina na żadne filmy-a już na pewno nie
      na te od 15 lat, prawa jazdy nie zrobi, bo za słaby wzrok, nawet uprawnień na
      wózki widłowe nie ma szans zrobić, więc ciągle na zasiłku siedzi.
      O miłości nie wspominam, bo gdzie tu laskę zaprosić? Do dziupli na dżdżownice? W
      dzisiejszych czasach?
      Więc nie narzekajcie tyle tylko się cieszcie.
      • dzikoozka Re: Głupoty gadacie 27.01.10, 13:52
        orzeszku! zupełnie jak ja.
    • kalokagathia Re: pękło 26.01.10, 16:36
      Ja też "przytulam":) Sama jestem pęknięta i jakoś nie umiem się posklejać... to
      trwa już dość długo
      • last.czara Re: pękło 27.01.10, 12:57
        ja dopiero/już trzeci tydzień. i szczerze w to nie wierzę. jak można skończyć
        wszystko za pomocą ciszy? żadnej rozmowy, nic. cisza. krzyczę, nie pomaga,
        proszę, nie pomaga, piszę - ułatw mi to, napisz, żebym dała sobie spokój, cisza,
        proszę odeślij mi moje rzeczy, skoro koniec, cisza. i co ja mam o tym myśleć?
        łudzić się? nie mam siły się odciąć.
    • pendzacy_krolik na bezesnnosci to proszek wziac 26.01.10, 19:06
      przeceniasz mezczyzn,ale jestes mloda,wiec ci wybaczam
    • wacikowa Re: pękło 26.01.10, 19:12
      Jesteś chora? Umierasz na raka? Masz jakąś nieuleczalną chorobę? Zmarł Ci ktoś
      bliski? Któraś z tych tragedii Ci się przydarzyła?
    • izabellaz1 Re: pękło 26.01.10, 19:24
      Nie smęć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka