a1ma
26.01.10, 16:35
Staram się żyć w miarę ekologicznie, nie marnować, nie śmiecić, wybierać jak
najmniej przetworzone produkty, ale... no właśnie. Są dziedziny, gdzie z
własnego komfortu nie zrezygnuję, mimo że wiem, że to niezbyt przyjazne dla
środowiska. Mieszkanie ma być ogrzane do co najmniej 22 stopni C, kąpiel ma
być gorąca i długa, samochód ma mieć odpowiednią ilość koni mechanicznych, nie
zrezygnuję z importowanego jedzenia, nie będę jeździć na wakacje na działkę...
itd.
Macie takie obszary, gdzie nie pójdziecie na kompromis w imię wyższej idei,
nawet jeśli się z nią zgadzacie?