Dodaj do ulubionych

Róznica między studentem a "nietracącym czasu"

IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.02.04, 19:46
Hm mówi się , że wykształcenie może nic nie dać. Ja mam takie zdanie:
Przyjmujmy, że ludzie dzielą się pod względem "wartościowym" na:
człowiek 0 (najmniej warty)
człowiek 1
człowiek 2

po studiach będzie to mniej więcej sytuacja, w której
człowiek 0 -zamienia się w człowieka 1
człowiek 1 -człowieka 2
człowiek 2 -człowieka 3

jak widać człowiek 0 nawet po studiach będzie niczym w porównaniu do
człowieka 2 nawet bez studiów.(jest to jednak rzadkie bo rzadko takiego
człowieka można spotkać na studiach).
Czyli studia dają wiele bo:
zazwyczaj idzie na nie jednak człowiek 1 lub 2 a zatem mamy już człowieka 2
lub 3 natomiast mały "gamoń" pozostanie nierozwinięty i będzie tylko
człowiekiem 1 ewentualnie 2 (3 nie będzie bo ten to człowiek albo pójdzie na
studia albo pójdzie kiedyś tzn dokształci się przynajmniej, wątpię by taki
człowiek mógł mówić, że studia mu się nie przydadzą - jest to żenujące
stwierdzenie).

A zatem skoro nie zajmujemy się wyjątkami, powiem że człowiek po zawodówce w
najlepszym razie osiągnie poziom jeden. Natomiast człowiek po studiach
najczęściej 2 (a i nie rzadko 3) i to już daje znaczącą różnicę. Nie wiem
czemu tak trudno jest ludziom przyznać, że istnieje różnica między nie i
wykształconym, tak jak choćby istnieje między mniej i bardziej
(więcej) "wychowanym".
Obserwuj wątek
    • sofar Re: Róznica między studentem a "nietracącym czasu 09.02.04, 19:54
      o rany :)
      jaki smutny musi być świat pełen stereotypów
      jaki smutny musi być świat w którym ludzi określamy cyferkami
      jaki smutny musi być świat osoby która osoby wartościuje na podstawie
      wykształcenia...

      jaka pusta dziewczyna która coś takiego wypisuje :)

      tak czy owak pozdrawiam - myślę że się przyda :)))) ha ha
      • Gość: Oj dziecinko Re: Róznica między studentem a "nietracącym czasu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 19:59
        Najpierw usiądź pod drzewem,a potem poczytaj Platona i pomyśl.Do tego studiów
        nie trzeba ...Tysiące ludzi je skończy ,a i tak będzie
        kretynami...Może "Fajdrosa" najpierw,dobrze? A potem możemy porozmawiać,bo ta
        pozycja wiele daje do myslenia o zyciu...
    • uri_ja Re: Róznica między studentem a "nietracącym czasu 09.02.04, 20:10
      Dziecko, ile Ty masz lat? albo inaczej: kim jesteś? albo jedno i drugie...
    • Gość: Triss Merigold Jeden błąd IP: *.acn.waw.pl 09.02.04, 20:18
      nie bierzesz pod uwagę motywacji. Coraz więcej ludzi - i to jest żałosne -
      traktuje zdobywanie wykształcenia uzytkowo a nie jako samoistną wartość.
      Studiują żeby mieć dokument wzbogacający CV a nie po to żeby przeżyć
      intelektualną przygodę, poćwiczyć umysł i dowiedzieć się paru interesujących
      ale kompletnie nieużytecznych rzeczy.
      Wzięłabym też różnice pokoleniowe pod uwagę. O ile w pokoleniu przedwojennym i
      tuż powojennym już matura miała ogromną wartość (który współczesny młody
      człowiek sprostałby wymogom gimnazjum przedwojennego z greką i łaciną?) o tyle
      dzisiaj osoba, która zakończy edukację na gimnazjum nadaje się do prostych prac
      fizycznych.
      • Gość: Zawodowiec triss IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 20:29
        wg. takiego podejscia to trzeba by bylo nie podawac reki czlowiekowi po
        zawodowce nawet jesli by byl bardzo mily i uczynny i zupelnie bezpodstawnie
        spychac takich ludzi na margines przez co wlasnie ludzie po studiach by sie
        stawali zwyklymi chamami robaiac to
        niewychowny cham to przewaznie ktos kto albo kardnie albo zeklnie cie na ulicy
        albo cie opluje i rowinie dobrze moze byc nim byc Lektor lub lekarz
      • Gość: numer siódmy Re: Jeden błąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 22:22
        Co do tych gimnazjów, to nie powiedziałabym. Jestem na bieżąco, proszę bardzo:
        druga klasa (dawna 8): 40 godzin tygodniowo,3 języki , łacina, kultura
        antyczna, wiedza o teatrze, historia sztuki. Czy ktoś z was tak pracował w tym
        wieku?
        • Gość: Richelieu* Re: Jeden błąd IP: 217.98.107.* 09.02.04, 22:38
          jak się ma szkołę profilowaną to i różne przedmioty są, ja miałam w I klasie 7
          matematyk na ten przykład i 4 fizyki, nie mówiąc już o klasie 4
          • Gość: numer siódmy Re: Jeden błąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 22:56
            No to się chyba nadajesz do czegoś więcej niż tylko do prostych prac
            fizycznych? Bo jeśli tak, to nie chwytam o co ci chodzi. Pochwalić się
            chcesz, czy co???????;)
    • Gość: Zawodowiec alez głupi post nie to najgłupszy post od miesiaca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 20:20
      wg. tej skaly ty masz poziom 0 tak na moje oko bo tylko ktos z opziomem 0 mogl
      to napisac
    • Gość: numer siódmy Re: Róznica między studentem a "nietracącym czasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 20:25
      >jak widać człowiek 0 nawet po studiach będzie niczym w porównaniu do człowieka
      ɮ nawet bez studiów.(jest to jednak rzadkie bo rzadko takiego człowieka można
      >spotkać na studiach).

      Rzadko bo rzadko, ale jeśli studiujesz to jesteś tym szczególnym przypadkiem.
      Gratulacje!
      C.N.D.
    • Gość: kiks Re: Róznica między studentem a "nietracącym czasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 12:05
      Trenerko, jaką dziedzinę wiedzy zgłębiasz? Pytam, bo w przyszłości pragnęłabym
      cię unikać.
    • mamalgosia no, dobrze 10.02.04, 12:09
      Załóżmy , ze jestem człowiekiem 2 i kończę 4 fakultety studiów. Czy staję się
      człowiekiem 6? Odpisz szybko, bo niecierpliwość mnie zżera
    • Gość: trenerka odpowiex do was IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.02.04, 12:57
      Nie będę odpisywać na każdy bo nie ma po co. Chciałam tylko zaznaczyć że studia
      się bardzo w życiu przydają. I nie po to by osiągnąć zera , pracę (chociaż
      też). Mówię przede wszystkim o czymś więcej, o wrażliwości i kulturze. Zatem
      bardzo mi przykro, że nie wszyscyt to osiągną. Jeśli jesteś kimś kto chciałby
      ale nie ma warunków- no cóż przykro mi, może kiedyś a może w innym życiu. Ale
      jeśli jesteś kimś kto uważa że nic nie dają albo Tobie nie dadzą to jesteś w
      błędzie. Chciałam podkreślić, że nie ważne jakim wspaniałym człowiekiem jest
      się bez "wykształcenia", bo mając je napewno zwiększyłoby się swoją wartość. I
      nie dla innych , ale dla siebie. Dlatego jest tak ważne i warte pomęczenie się.
      Mnie daje to radość. I nie zgadzam się z ludźmi , którzy mówią , że dają mało.

      Ah i jeszcze jedna sprawa. Obijając się tu i tam, w różnych towarzystwach
      potqwierdzę , że wszędzie są ludzie i ludziska. Ale..... wolę spotkaś się
      z "chamstwem" (jeśli muszę) ludzi wykształconych (TZN NA OGÓŁ) niż tych mniej.
      (bo ich chamstwo wywodzi się z najgorzego rodzaju głupoty, ignorancji, i
      prostactwa, a najgorsze,że oni tego nie próbują zauważyć. Jeśli ktoś ma inne
      doświadczenia to nawet się cieszę, ale ja niestety (i nawet myślę, ze całkiem
      spore grono) mam takie jak widać. Wiecie może uznacie to za nienormalne ale ja
      w większości potrafię poznać nieuka (w różnym znaczeniu tego słowa- tzn student-
      prostak też może nim być) po wyglądzie, ponieważ zachowania kształtują często
      nasze rysy. Nie wspominając już , że jak przechodzę koło zawodówki to
      wychodzący stamtąd ludzie są "bardzo widoczni" (nie tylko jak znajdują się koło
      swojej placówki dokształcającej). Czemu???
      A no:
      ich wulgarność, blond grzywki, szyderstwo i bluźnierstwa itd
      niestety nawwet na bardzo wrażliwym człowieku zostawią jakieś piętno. A poza
      tym ja to bym się chyba poryczała jak by mnie chcieli na siłe wdać w takie
      towarzystwo a ktoś kto sam je wybiera. No wybaczcie.
      Ale są wyjątki. Ale to jest oczywiste. I ja o tym wiem i nie " piszem":)))
      • uri_ja Re: odpowiex od 10.02.04, 13:00
        Dziecko, powtarzam się: ile Ty masz lat? Mnie by przez klawiaturę nie przeszło,
        by napisać 0, 1, 2 it.d. Mam nadzieję, że na pewno przeczytałaś, co ludzie do
        Ciebie napisali. Pozdrawiam.
        • Gość: trenerka Re: odpowiex od IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.02.04, 13:05
          uri_ja napisała:

          > Dziecko, powtarzam się: ile Ty masz lat? Mnie by przez klawiaturę nie
          przeszło,
          >
          > by napisać 0, 1, 2 it.d. Mam nadzieję, że na pewno przeczytałaś, co ludzie do
          > Ciebie napisali. Pozdrawiam.


          Nie jestem dzieckiem (24 lata). Chociąż nie jednak odpowiem: oczywiście, że
          jestem czyimś dzieckiem. A Ty nie?
          Nie przsżło by Ci napisać. A cóż to nie używasz tych klawiszy. A ja się ich nie
          boję, nawet Ci pokażę 0,1, 2 :-))))
          Przeczytałam, oczywiście że tak. I co z tego???

          również pozdrowienia.
          • uri_ja Re: odpowiex od 10.02.04, 13:09
            24? No, no... A że się nie boisz to widziałam, na własne oczy, chociaż trudno
            mi było uwierzyć w taki "system wartości"
            • Gość: trenerka Re: odpowiex od IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.02.04, 13:28
              A dlaczego tak trudno?? Powiem Ci , że naprawdę jest wiele osób którzy taki
              mają. Może zbyt grubiańsko i dosadnie si.ę wyraziłam ale cóż.
              Więc czemu trudno wyobrazić???
              • uri_ja do trenerki 10.02.04, 13:35
                wielu? mój Boże, to ja chyba muszę iść się przebadać, do okulisty najlepiej, bo
                nie zauważyłam. dobrze, że moi znajomi mają nie tylko dyplomy ale i inne cechy,
                które świadczą o ich wartości. i tak się składa, że mam też znajomych,którzy
                dyplomów nie mają, ale są dla mnie więcej warci niż Ty!!! nie odpowiadaj, bo
                więcej nie będę z Tobą rozmawiać... ucz się dalej, może się w końcu czegoś
                nauczysz...
                • Gość: trenerka Re: do trenerki IP: *.toya.net.pl 10.02.04, 13:55

                  uri_ja napisała:
                  i tak się składa, że mam też znajomych,którzy
                  > dyplomów nie mają, ale są dla mnie więcej warci niż Ty!!!


                  Nie dziwię się, że Twoi znajomi są dla Ciebie więcej warci niż ktoś kogo po 1
                  nie znasz wcale a po 2 ktoś obcy.
                  • uri_ja Re: do trenerki 10.02.04, 14:01
                    wiesz co! wygrałaś, dałam się sprowokować! a teraz: czy ktoś mierzył Ci kiedyś
                    w.i.? ktoś po 1 kogo nie znam a po 2 ktoś obcy? Piękne!!! zasuszę sobie na
                    pamiątkę!!! logiki to ty na tych studiach nie uczona, oj, nie. P.S. logika to
                    taki przedmiot na studiach, wiesz?
                    • Gość: trenerka Re: do trenerki IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.02.04, 14:13
                      Nie zrozumiałaś lub ja się nie wyraziłam zbyt jasno.
                      Mówiąc: "Nie dziwię się, że Twoi znajomi są dla Ciebie więcej warci niż ktoś
                      kogo po 1
                      nie znasz wcale (chodzi mi o to że nie masz podstaw zbyt wielu do oceniania
                      mnie )a po 2 ktoś obcy (tu mam na myśli, że nie dziwne że ważniejsi są dla
                      ciebie ludzie, których znasz- Twoi znajomi)"

                      napisałaś "P.S. logika to
                      > taki przedmiot na studiach, wiesz?"
                      oczywiście, że wiem i bawi mnie to że gdybyś wiedziała jak dobrze to wiem to
                      zamiast próbować mi dopiec - roześmiałabyś się :)))
                      uśmiech dla Ciebie.
                      • uri_ja Re: do trenerki 10.02.04, 14:19
                        wiem, teraz właśnie jesteś na wykładzie, lecz zamiast pilnie słuchać,
                        wypisujesz bezsensy na forum! a wyrażasz się nadal mało logicznie, a Twoje
                        tłumaczenie "co miałam na myśli, ja trenerka" jest bardziej zabawne, niż to co
                        napisałaś poprzednio! dalej dziecino, dalej! dawno się tak nie ubawiłam
                        • Gość: trenerka Re: do trenerki IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.02.04, 14:27
                          uri_ja napisała:

                          > wiem, teraz właśnie jesteś na wykładzie, lecz zamiast pilnie słuchać,
                          > wypisujesz bezsensy na forum! a wyrażasz się nadal mało logicznie, a Twoje
                          > tłumaczenie "co miałam na myśli, ja trenerka" jest bardziej zabawne, niż to
                          co
                          > napisałaś poprzednio! dalej dziecino, dalej! dawno się tak nie ubawiłam



                          Kiedy piszesz "jakieś" argumenty to podejmuję dyskusję. W tym co napisałaś nie
                          ma nic. No niestety. Natomiast Ty albo nie umiesz polemizować albo no cóż.... w
                          każdym bądź razie ja wyrażam na forum najwyżej poglądy, to Ty jesteś niemiła a
                          świadczy to tylko o Tobie. A jesteśmy n temacie m in o kulturze. Bez odbioru na
                          nieistotne treści....
                        • Gość: trenerka Re: do trenerki IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.02.04, 14:31
                          a tak apropo na wykładzie nie korzystamy z netu. może dlatego by ludzie którzy
                          są dla papierka odlecieli gdzie indziej szukać kultury, tak gdzie łatwiej i
                          szybciej
                          • uri_ja Re: do trenerki 10.02.04, 14:38
                            przysięgam, że jeszcze nigdy nie byłam tak niemiła dla nikogo na necie jak dla
                            Ciebie! nawet facet, który nazwał mnie kretynką nie dostał tak po uszach jak ty
                            dostaniesz zaraz! JESTEŚ ŻAŁOSNA!!! tak, jestem niemiła, ale nie przyszło ci do
                            głowy, że swoim pierwszym postem mogłaś kogoś bardzo, ale to bardzo obrazić? ty
                            byłaś miła pisząc o ludziach z grupy 0! goń się i swój kompleks wyższości
                            • Gość: trenerka Re: do trenerki IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.02.04, 14:57
                              wiesz co uri_ja
                              masz rację. Nie chcę sie tu przedstawiać w superlatywach, ale powiem tak:
                              jestem wartościową osobą- tzn może inaczej : jestem społecznie użyteczna (dość
                              użyteczna) i..... fajnie, że Ty, jako osoba zmieniłaś (troszkę- nie przyznam
                              się do więcej przeciez może ktoś to czytać :)))) moje zdanko na ten temat.
                              Ale czyż to moja wina, że wokół tylko chamstwo. Sama powiedź. A poza tym może
                              ty jesteś tym wyjątkiem, nie ma się o co obrażać, a jeśli się obrażasz o innych
                              to jeszcze piękniej.
                              a człowiek 0 to nie człowiek zero, nic nie warty tylko człowiek , z którym inny
                              może sie nie dogadać ze względu na jego" powiedźmy jak ktoś to ujął mniejsze
                              wymagania".
                              Wiesz co jak to czytam to cholera wiele osób mi mówi, że jestem skrótowcem w 1
                              zdaniu mogę zmieścić to co myślę (prawie) i czasem to jest niezroumiałe. Teraz
                              pewnie też nie. Ale ja nie miałam nic innego na myśli jak to : że warto jest
                              studiować w każdym słowa tego znaczeniu i wydaniu. Studiować rzeczy i LUDZI. i
                              zakończmy już ten spór i temat.
    • dawn Re: Róznica między studentem a "nietracącym czasu 10.02.04, 21:05
      Jest taka przypowieść o talentach. Jednemu Bóg dał dziesięć, drugiemu pięć,
      trzeciemu jeden. Widzisz, wartość człowieka poznaje się po tym, jak swoje
      talenty oddaje. Jeśli potrafi dać więcej niż oddał, to znaczy, że dobrze
      przeżył życie. Idąc tym śladem: jeśli ktoś nie skończył studiów, a potrafi dać
      komuś szczęście, więcej jest wart niż pusta megalomanka po studiach. Ty swoje
      talenty trwonisz na wypisywanie bzdur.

      Siedem grzechów głownych:
      1. Pycha...

      Zastanów się, co dałaś ludziom pisząc ten tekst.
      Mały gamoń
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka