Gość: trenerka
IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl
09.02.04, 19:46
Hm mówi się , że wykształcenie może nic nie dać. Ja mam takie zdanie:
Przyjmujmy, że ludzie dzielą się pod względem "wartościowym" na:
człowiek 0 (najmniej warty)
człowiek 1
człowiek 2
po studiach będzie to mniej więcej sytuacja, w której
człowiek 0 -zamienia się w człowieka 1
człowiek 1 -człowieka 2
człowiek 2 -człowieka 3
jak widać człowiek 0 nawet po studiach będzie niczym w porównaniu do
człowieka 2 nawet bez studiów.(jest to jednak rzadkie bo rzadko takiego
człowieka można spotkać na studiach).
Czyli studia dają wiele bo:
zazwyczaj idzie na nie jednak człowiek 1 lub 2 a zatem mamy już człowieka 2
lub 3 natomiast mały "gamoń" pozostanie nierozwinięty i będzie tylko
człowiekiem 1 ewentualnie 2 (3 nie będzie bo ten to człowiek albo pójdzie na
studia albo pójdzie kiedyś tzn dokształci się przynajmniej, wątpię by taki
człowiek mógł mówić, że studia mu się nie przydadzą - jest to żenujące
stwierdzenie).
A zatem skoro nie zajmujemy się wyjątkami, powiem że człowiek po zawodówce w
najlepszym razie osiągnie poziom jeden. Natomiast człowiek po studiach
najczęściej 2 (a i nie rzadko 3) i to już daje znaczącą różnicę. Nie wiem
czemu tak trudno jest ludziom przyznać, że istnieje różnica między nie i
wykształconym, tak jak choćby istnieje między mniej i bardziej
(więcej) "wychowanym".