Dodaj do ulubionych

ponad 60 kilogramów

02.02.10, 11:51
Zapraszam do klubu wszystkie empirystki - nosicielki i sympatyków. Nie każdy
ma 170 cm/45 kilogramów, ale my tez mamy prawo do własnego wątku na forum
kobieta. są ludzie, dla których 63 kilogramy przy 161 cm wzrostu to wrecz
sukces. Wpisujcie się ludzie o pełniejszych kształtach. Jeśli poza mną tu tacy
istnieją w ogóle.
Obserwuj wątek
    • a1ma Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 11:55
      Może nie będę dla Ciebie wymarzonym towarzystwem w tym wątku, ale cóż poradzić,
      czuję, że tu jest moje miejsce :)

      Dodam, że 60 kg to moje niedoścignione marzenie.
      63 również.
      • reniatoja Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 11:59
        znaczy ścigasz z górki czy pod górke? Innymi slowy ty nosicielka, czy
        sympatyczka, bo to trudno wyczuć na tym forum 45 kilogramowych grubasów.
        • a1ma Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:03
          Aż taka wredna to nie jestem, żeby tu wleźć i napisać "taaaak, ja też marzę o
          61, bo dziś ważę 48 i JAK PRZYTYĆ???" :D

          Ale pamiętam, ważyłam kiedyś 61 i byłam wtedy cudnie chuda, choć oczywiście się
          odchudzałam z wielkim zapałem. Było to w pierwszej klasie liceum. Wciąż mam
          jedne dżinsy z tamtego okresu. Wchodzą mi do kolan.

          W sumie to pochopnie napisałam o tych wymarzonych 61 kg, bo tak naprawdę żadne
          cyferki nie figurują na liście moich marzeń. No, może poza milionem w totka.
          • reniatoja Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:10
            no to chciałam ci oswiadczyc, ze oto zrehabilitowałaś się w mych oczach. Jesteś
            przyzwoitym uczciwym człowiekiem, mimo, ze przespałas erę maszynek do golenia i
            nie wiesz jaka to wygoda.

            co do moich pierwszych dzinsów - po drugim dziecku wypieprzyłam dosmietnika,
            szkoda zdrowia.
            • a1ma Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:14
              Aż mnie zatkało ze wzruszenia :)

              O dzieciach to ja w ogóle nie myślę.
              Czuję, że po ciąży będę ważyć więcej od męża, a to już byłoby przegięcie.
    • ursyda Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:05
      ja bym chciała ważyć 70 kg - przy takiej wadze najlepiej wyglądam
      poniżej nie mam cycków wcale:0)
      • bodum Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:18
        że to niby dużo?
        • ursyda Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:46
          nie
          83 to dużo
      • czarne_wino Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:32
        cycki mozesz dorobic
        ursyda napisała:

        > ja bym chciała ważyć 70 kg - przy takiej wadze najlepiej wyglądam
        > poniżej nie mam cycków wcale:0)
        • ursyda Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:46
          a tłuszcz oddesać
          ale to chyba nie o to chodzi
      • grassant Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:36
        ursyda napisała:

        > ja bym chciała ważyć 70 kg - przy takiej wadze najlepiej wyglądam
        > poniżej nie mam cycków wcale:0)

        tylko w cycki Ci wchodzi?
        • ursyda Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:45
          nie tylko, ale z tego najbardziej chudnę jeśli w ogóle chudnę
          ważę więcej i mam cycki:P
      • i.nes Re: ponad 60 kilogramów 04.02.10, 13:06
        ursyda napisała:

        > poniżej nie mam cycków wcale:0)

        Za to masz powyżej :DDD
    • figgin1 Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:07
      Czy jako osoba, która nie posiada wagi, za to ma piękny biust i krągłe bioderka
      mogę się zapisać?
    • mamba30 Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:08
      melduje się :) czasy kiedy wazyłam 48-55 kg. przy 1,70 cm wzrostu
      minęły bezpowrotnie :) Jak ogladam stare zdjecia bądź filmy, to
      trącę na nich chodzącą anoreksją he he he
      • reniatoja Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:12
        witajcie figgin, mamba, założę jeszcze chyba wątek emigrancki to juz w ogóle
        przestanę się czuć takim odosobnionym kuriozum, przywracacie mi wiarę w ludzi i
        w siebie :)
    • menk.a Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:11
      Objawiam się w całej swej krasie.;)
      • reniatoja Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:13
        witaj, jesteś przyzwoitym, uczciwym obywatelem.
        • teletoobis Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:16
          Menka nie wazy 60+ - ona tylko tak wyglada :)
          • menk.a Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:56
            teletoobis napisał:

            > Menka nie wazy 60+ - ona tylko tak wyglada :)

            :D:D:D Ładnie to napisane.
            Serio to nie wiem, ile ważę.

            Menka nie jest mądra. Ona tylko sprawia takie wrażenie. Też nieźle brzmi:D
            • teletoobis Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:13
              Ile wazysz to Ci powiem, jak Cie podniose. Co do madrosci, to juz moge
              stwierdzic, po rozmowie w 4 oczy. Masz niezle rozwiniete platy przednie :)
              • menk.a Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:29
                Nie ma takiej możliwości. Nie pozwolę na żadne podnoszenie. Z moją
                nieświadomością w tej kwestii jest mi całkiem dobrze.:D
                Tak? Cały mój mózg jest nieźle rozwinięty i aktywny, a co za tym idzie efektywny.:P
                • teletoobis Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:32
                  W czasie spotkania obserwowalem glownie obydwa platy przednie :)

                  Nie musisz dac sie podnosic. Po prostu zostaniesz podniesiona :)
                  • menk.a Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:38
                    Ani się waż. Zgłaszam sprzeciw. Absolutnie.:D
                    Obserwowałeś płaty... a tam. Widziałeś efekt działania całej zawartości mojej
                    mózgoczaszki.:P
                    • teletoobis Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 14:09
                      Tylko przysadki mozgowej, ktorej wydzieliny uaktywnily kore nadnerczy, a ta z
                      kolei poprzez swe wydzieliny wyksztalcila u Ciebie cechy plciowe :)
                      • menk.a Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 14:18
                        To mów od razu, że lustrowałeś mi cycki. A nie tam owijasz w bawełnę.:D
                        • teletoobis Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 14:20
                          I zaluje ze nie ucieklem sie do metody organoleptycznej :)
                          • menk.a Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 14:31
                            :DDDDDDDDDDD Ależ oczywiście.:D
                            • teletoobis Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 14:34
                              Trzeba szybko nadrobic zaleglosci, bo straty moga sie okazazc nie do odrobienia :)
                              • menk.a Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 14:43
                                Racja. Tych lat nie odda nikt, a ja coraz starsza, mniej jędrna i pomarszczona.:D
                                • teletoobis Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 14:54
                                  wiek daje tez plusy- przy oralu mozesz wyciagnac sztuczna szczeke :)
                                  • menk.a Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 14:56
                                    Przed pójściem do łóżka moje uzębienie (jak wiadomo przedwojenna robota) ląduje
                                    w szklance z corega tabs.;D
                                    • teletoobis Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 14:57
                                      to dpilowac sie tez nie musisz- wlosy same powypadaja :)
                                      • menk.a Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 15:03
                                        Tu już nie tak łatwo. Dziadostwo trzyma się mocno:D Prawie jak Chińczyki.:D
                                        • teletoobis Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 15:21
                                          Potraktujemy ogniem i mieczem. Zobaczymy jak zareaguje :)
        • menk.a Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:58
          Tak. :D
    • teletoobis Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:14
      Mnie od razu obierzcie Zlotym Cielcem w tej ferajnie :)
    • sweet_pink Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:15
      Ja mam 172 i chyba coś ok 78kg (nie wiem dokładnie bo jestem zdemotywowana do
      stawania na wagę).
      Mam duży tyłek, do którego z powodów zupełnie dla mnie niezrozumiałych,
      strasznie lepią się męskie spojrzenia (a zwrócił mi na to uwagę mój partner, bo
      ja jestem na takie rzeczy ślepa i do głowy by mi nie przyszło, że kogoś mogą
      interesować moje upasione 4 litery). Biust mam ok. Gdyby nie zwały tłuszczyku na
      wysokości pasa (brzuch, plecy, pod łopatkami) to nie miała bym powodu do narzekań.
      Teraz wiosna idzie, to pewnie coś tam będę zrzucać (letnie ciuchy mam o numer
      mniejsze niż zimowe), ale bardziej dla dobrego samopoczucia niż wyglądu (bo i
      tak i tak jestem brzydka, więc kilka kg nic nie zmienia).
      • alessia27 Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:23
        Ale ty masz zawias...to chab ta zima tak na ciebie dziala.
        Ja tez nie naleze do chudych (gruba nie jestem)
        Ale kiedys za mlodych czasow wazylam 50kg teraz mam 66 a moze i wiecej.
        Wygladam ok co mi sie osadzilo to jest brzuch i plecy pozatym jest ok.
        No mam problem z bluzkami bo cyce jak donice wielkie i jak sie dopinam
        w brzuchu to w cyckach brakuje.
        Glowa do gory moglo byc gorzej


        Wąchać chcą wszyscy, tylko pierdzieć nie ma komu.
        • sweet_pink Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:34
          Żaden zawias :P Ja po prostu brzydka jestem (obiektywnie), bo cerę mam fatalna w
          sposób nieuleczalny (chyba). Ale kocham swoją brzydotę, przyzwyczaiłam się to
          raz, a dwa mam zajebiste wnętrze (i wadę taką że skromnością nie grzeszę) i
          dzięki brakowi ładnego opakowania doskonale je widać.
          A to dookoła pasa co mi urosło to mnie wkurza bo, jest niezbyt wygodne.
          Ja też się w bluzkach w piersi nie dopinam. Ale że ubieram się w lumpeksach i
          łatwo trafiam na dobre rozmiary...jak idę do zwykłego sklepu to dopiero wtedy
          czuje problem...jak cycki wejdą to na reszcie wisi, jak reszta ok to na biuście
          mało nie pęknie, i ta sama historia z biodrami :) A ostatnio zmieniam garderobę
          na trochę inny klimat i zaskakująco dużo ciuszków w moim rozmiarze trafiam :)
    • princessofbabylon Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:22

      Mam 165 cm i ważę 65 kg. Znaczy się mam nadzieję, że nieco mniej, bo się
      odchudzam. Odchudzanie moje polega na niejedzeniu słodyczy, co dla mnie jest
      ogromnym wyzwaniem. Chcę zrzucić 5, 6 kilo.
    • forumowicz_pospolity Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:23
      sympatykiem nie jestem ale jak miałbym wybierac to juz wole
      161/63 niz 170/45, ceteris paribus :]
      • reniatoja Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:27
        twoja sygnaturka mnie rozbroiła. jak to mówią - oplułam ekran :)))
        • forumowicz_pospolity Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:34
          reniatoja napisała:

          > twoja sygnaturka mnie rozbroiła. jak to mówią - oplułam ekran :)))

          na zdrowie, mam rotującą sygnaturke ze złotymi myslami Szpaka
          kazdy znajdzie cos dla siebie :]
      • alessia27 Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:31
        a 170 i 66kg ?
        • forumowicz_pospolity Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:36
          alessia27 napisała:

          > a 170 i 66kg ?
          >

          tez bardziej
          według wzoru waga= wrost - 110
          oznacza to na plusie 6 kg
          a 170 i 45 - 15 na minusie, czyli totalną szkapowatość, oczywiscie
          nie uwzgledniam tu przypadków chorobowych bo to nic smiesznego
          • pochodnia_nerona Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 22:25
            170/66 - ja niedawno tyle miałam i nie miałam nic "na plusie".
            Nie wyglądałam na nadwagę, nie byłam otyła. Mieściłam się w 38, czasem 36.
            Teraz jestem ciut lżejsza i nie widzę szczególnej różnicy. Przy 58 kg wszyscy
            mówili o mojej chudości, choć dobrze się czułam i nie wydawałam dla odmiany za
            chuda.
            • forumowicz_pospolity Re: ponad 60 kilogramów 03.02.10, 08:53
              pochodnia_nerona napisała:

              > 170/66 - ja niedawno tyle miałam i nie miałam nic "na plusie".
              > Nie wyglądałam na nadwagę, nie byłam otyła. Mieściłam się w 38, czasem 36.
              > Teraz jestem ciut lżejsza i nie widzę szczególnej różnicy. Przy 58 kg wszyscy
              > mówili o mojej chudości, choć dobrze się czułam i nie wydawałam dla odmiany za
              > chuda.
              >

              rzeczywiscie, sprawdziłem na naukowym narzedziu pt kalkulator BMI
              i 170/66 jest ok, wyjsciowe parametry 161/63 tez sa ok choc blizej granicy nadwagi

              ta zaleznosc waga= wzrost - 110 do mnie przemawia bo sam tak mam, i chyba tylko
              tyle :)
        • reniatoja Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:38
          wchodzisz, jesteś uczciwym człowiekiem, przyzwoitym obywatelem tego kraju.
        • grassant Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:47
          alessia27 napisała:

          > a 170 i 66kg ?
          >
          a biodra, biust?
    • czarne_wino Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:30
      a jaki czlowiek znaczy "pelniejszy"? bo ja mam 164 cm, 65 kg i
      uwazana jestem za szczupla.wazna jest BUDOWA (kosciec,miesnie), a
      nie waga.ja jestem drobnej kosci, mam mala mase miesni,za to duzo
      tluszczu,ale nie wygladam na pelna,raczej tu i owdzie zaokraglona
      niepotrzebnie.
      • mamba30 Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:34
        oj tam, ponad 60 to ponad 60 i tej mysli sie trzymajmy :)
        • reniatoja Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:40
          dokłądnie. masz ponad 60 = jestes uczciwym obywatelem, wchodzisz :) Może
          przegonimy wątek 45 - kilogramowych grubasów.
          • a1ma Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:43
            Aha, i zero tolerancji dla chudych.
            Nie posiadam empatii dla problemu "jak przytyć" i nie zamierzam jej w sobie
            wzbudzać.
            • vandikia Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:03
              a1ma napisała:

              > Aha, i zero tolerancji dla chudych.
              > Nie posiadam empatii dla problemu "jak przytyć" i nie zamierzam
              jej w sobie
              > wzbudzać.


              szkoda, bo o ile to nie kokieteria czy leczenie kompleksów jak
              określiła Renia jest to dokładnie taki sam problem jak "jak
              schudnąć" jeśli chodzi o względy zdrowotne
              >
              • a1ma Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:05
                Ani kokieteria, ani leczenie kompleksów.
                Jeśli ktoś jest chory, to współczuję i życzę mu jak najlepiej.
                Ale powiedz, przyczyną jakich chorób może być nadmierna chudość?
                Podkreślam, przyczyną, nie skutkiem.
                • vandikia Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:19
                  problemy z układem krążenia, cukrzyca, nie mówiąc o słabej
                  odporności- małej ilosci białek przez co jesteś bardziej podatna na
                  większość chorób i organizm gorzej sobie z nimi radzi
                  to takie, które mi przyszły na myśl
            • shimamoto_san Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 22:57
              > Aha, i zero tolerancji dla chudych.

              wszystko w porzadku z twoją głową??
              a kto niby liczy na twoja empatie?może po prostu odczep się od szczupłych
              osob,nie ich wina,że jesteś gruba.
      • alessia27 Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:34
        Kobieta zbyt chuda nie ejst fajna ... takie kosci obciagniete skora.
        Kobieta powinna byc kobieca cyc na miejscu musi byc,i pupa tez
        Takie szkielet to modny jest wsrod nastolatkow.
    • six_a Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:34
      właśnie:) ale ja nic z tego nie rozumiem, bo mimo niejakiego przybrania
      wagowego, żadne ciuchy ze mnie nie wyrosły. miejmy nadzieję, że waga się
      zepsuła. aczkolwiek ta zima mnie rozleniwiła kompletnie. nadrobię to wiosną:)
    • grassant Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:35
      =>> forum puszystych spaślaków

      reniatoja napisała:

      > Zapraszam do klubu wszystkie empirystki - nosicielki i sympatyków.
      Nie każdy
      > ma 170 cm/45 kilogramów, ale my tez mamy prawo do własnego wątku
      na forum
      > kobieta. są ludzie, dla których 63 kilogramy przy 161 cm wzrostu
      to wrecz
      > sukces. Wpisujcie się ludzie o pełniejszych kształtach. Jeśli poza
      mną tu tacy
      > istnieją w ogóle.
      • alessia27 Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:37
        Daj linka na to forum :)
      • reniatoja Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:54
        Grassant, spadaj na forum anorektyków i bulimików. Nie jestem zwolennikiem
        otyłosci, dbam o to co jem, łątwo tyję, chudnę w bólach, ale chudne, gdy trzeba,
        bo równie dobrze mogłabym ważyc ponad 80 kg, gdybym miała to w dupie. Ale jak
        czytam "mam 175 wzrostu i 50 kilogramów, jestem zrospatszona, nei wiem jak
        schódnąć, doraćcie pszyjaciułki", na co jest 50 odpowiedzi "masz rację,
        koniecznie sie odchudzaj, az osiagniesz prawidłową wagę 45 kilogramów" to mnie
        osłabia. Moja córka ma 15 lat, 170 i wazy 56kg, uważam, ze powinna, jeśli nie
        trochę przytyć, to przynajmniej już nie schudnać ani pół kilograma, bo nie ma na
        niej prawie w ogóle tłuszczu, a człowiek powinien mieć jakąs tam warstwę
        tłuszczową na sobie. gdyby schudła do 45 byłaby zupełnie chorym szkieletem. Wiec
        nic mnie nie przekona, ze dorosła kobieta, która ma 170 wzrostu i waży 50 kg -
        ma się z czego odchudzac. Nie uważam też, że waga miedzy 60 a 75 (przy wzroscie
        w przedziale 160 a 175 w dowolnej konstelacji) to jest jakiś spaśluch. Poza tym
        w róznych fazach życia kobiety różnie ważą.

        a jak moje dziecko przeczyta taki wątek - mam 170 i waże 50 kg, co robic by
        schudnąć, a na to odpowiedzi jeszcze chudszych 45 - kilogramowców, to będąc
        nastolatką o nieustabilizowanym jeszcze charakterze, pomyśle na siebie i
        niepewną własnej wartosci - moze mi popaść w anorekcję, bo poczuje się wąłśnie
        grubym spaślakiem.
        • reniatoja P.S. 02.02.10, 12:59
          zastanawia mnie jaki rozmiar ubrań noszą osoby 170/45, skoro moja córka 170/56
          nosi rozmiar 34, XS i w ogóle jest szczypiorkowata. Płaszczyk jej kupiłam
          ostatnio jedynkę to mogłaby trzy swetry włożyc pod spód i nadal mieć luz.
          • pochodnia_nerona Re: P.S. 02.02.10, 22:27
            Takie osoby noszą ciuchy ze sklepów w których rozmiary są od 90-150 :-D
            • pochodnia_nerona Re: P.S. 02.02.10, 22:27
              Cm wzrostu, oczywiście
    • varia1 Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:45
      no to i ja
      176 cm
      waga, nie wiem jaka, ale przy 60 kg to by mnie chyba wiatr poniósł do krainy czarów:)
      w każdym razie, rozmiar 48 jeśli chodzi o górę, bo mam czym oddychać, 44 jeśli chodzi o dół

      brzuch mam z natury raczej płaski chyba że sie akurat spodziewam potomstwa;) to wyedy zaczyna to być widoczne około 6-go miesiąca

      no i mam jakoś chyba nieproporcjonalnie długie nogi bo wszystkie portki są na mnie za krótkie, ale gwiżdżę na to i jeszcze noszę szpilki

      mój facet zachwycony i błaga żebym sie nie odchudzała:)
      zupełnie inaczej niż ex
    • malytygrys Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:46
      ja mam 173cm i 65kg...jestem dumna bo w wakacje bylo jeszcze 72kg...;) walcze
      dalej, choc czasem brak motywacji
    • sweet_pink Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:54
      A ja te swoje kilogramy to mam, bo kocham jeść. Dobrze zjeść.
      I wymyśliłam nowy sposób żywienia/diety. Mianowicie dla każdego produktu sobie
      oceniam czy ma dobry stosunek smaku do zawartości kalorii. I tak np ser
      pleśniowy ma doskonały wskaźnik bo owszem jest kaloryczny, ale za to jak
      smakuje! Natomiast pączki teściowej mają bardzo zły wskaźnik, bo ilość kalorii
      nie jest rekompensowana przez smak (pączek to takie mało wyrafinowane jedzenie,
      i w dodatku nie wyszły). Piwo ma wskaźnik rewelacyjny o ile to dobre piwo. A już
      dobrocie niskokaloryczne, jak np brokuły to wskaźnik mają super. Ale znowu
      rzeczy nisko kaloryczne niezbyt dobre mają wskaźnik kiepski. I cała dieta polega
      na tym by jeść tylko rzeczy które mają jak najlepszy wskaźnik. Wtedy
      minimalizujemy zjadane kalorie, maksymalizując frajdę z jedzenia :D
      • a1ma Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:58
        Wiesz, ja nigdy nie sprecyzowałam tak jasnych zasad, ale podświadomie odżywiam
        się dokładnie tak samo!
        Najważniejsze to nie zapychać się byle czym, jak już trzeba dostarczyć sobie
        kalorii, to niech to będzie przyjemne na maksa, żeby nie został niedosyt.
        • sweet_pink Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:05
          Ja sobie tak to z przymrużeniem oka napisałam :D
          To po tym jak chłopu na pytanie czemu mu odstępuję pączka odpowiedziałam "ma zły
          stosunek kalorii do smaku" (mina bezcenna).
          Obecnie jestem po weekendzie u "teściowej" i tam jest samo jedzenie o złym
          "stosunku" i mam jeszcze takiego żarcia zapas na 3 dni w lodówce. Kurcze smaczne
          jest, ale znam masę jedzenia smaczniejszego i mniej kalorycznego. Wymyśliłam
          wiec teorię na rzecz wytłumaczenia czemu chłop ma zawartość lodówki zjeść sam :P
    • zonka77 Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 12:57
      i ja się wpiszę. 63cm wzrostu, 64 kg (buuu a było już 58 i wszystko wróciło)
      NIEUSTANNIE usiłuję schudnąć. Większość życia dorosłego ważyłam od 50-55 kg i
      wyglądałam eh...fajnie.
      Mąż uważa że jestem piękna (dla niego) ja czuję się jak wieloryb.
      Obecnie zamierzam przejśc na kolejny sposób żywienia - Montignac.
      Właściwie duzo diet działa na mnie ok, chudnę nawet 6-7 kg. Tylko zawsze się
      załamuję po kilku/kilkunastu tygodniach przez...SŁODYCZE.
      A jak zacznę żreć słodycze (których mi nie wolno jeść tak nawiasem mówiąc z
      powodów zdrowotnych) to ogólnie dieta czy też dobre odżywianie bierze w łeb

      Chciałabym umieć zaakceptować siebie taką jaką jestem (wiem że nie jestem
      brzydka ale nie mam sobie nic z tych chudych modnych dziewczyn jakie widzę
      wszędzie) zwłaszcza mój biust spory (powód uniesień i rozkoszy mojego męża i
      powód nieustannej złości dla mnie)

      Miło że jeste taki wątek i dowiem się że nie wszystkie dziewczyny mają 175 cm
      wzrostu i ważą 50 kg (bo mnie się ostatnio już wydaje że 80% kobiet jest
      szczuplejszych ode mnie)
      pozdrawiam panie 60+ (wagowo i wzrostowo)
      • zonka77 Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:10
        Chciałam jeszcze dodać że paradoksalnie bardzo podobają mi się kobiety o mojej
        wadze i wzroście. Podobają mi się kobiety z pełnymi biustami, BARDZO podobają mi
        się krągłe pupy (niestety akurat posiadam wąskie biodra i niezbyt krągłą pupę a
        tutaj akurat chciałabym miec troszkę więcej). Mój ideał kobiety to beyonce -
        bujne kształty i piękne włosy.
        Ale nie potrafię tych zachwytów przenosić na siebie. Zawsze wydaje mi się że
        jestem najgrubsza i najbardziej biuściasta w każdym towarzystwie. Wiem że to
        chore. Nawet jak schudnę o kilka kg uważam że nadal jestem za gruba. Każda inna
        nawet grubsza kobieta jeśli jest ładna uważam ją za ładną - ale ja nigdy. Chyba
        nabrałam bardzo niezdrowego stosunku do siebie i jest z tym coraz gorzej
        Może dlatego że gdzie nie spojrzę w sklepie - plakaty, manekiny, bilboardy -
        wszędzie są kobiety tak szczupłe i wygładzone i doskonałe że można się załamać
        własnym wyglądem. Tym głupsze jest moje nastawienie że jestem grafikiem i sama
        potrafię z siebie zrobić ekstra laskę w photoshopie. Paranoja wiem - ale akurat
        jestem w okresie przygnębienia bo kilogramy wróciły znowu.
    • vandikia Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:04
      sympatyzuję z każdą wagą, +100 również
      • reniatoja Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:07
        Vandzia, czy mam ci napisac, ze jesteś uczciwym przyzwoitym obywatelem? :))
        • vandikia Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:20
          możesz ;)
        • marguyu Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:23
          Nie rozumiem skad wziela sie ta paranoja 60 kg?
          Mam 159 cm wzrostu na ktore cale zycie skladaly sie mocne gnaty,
          miesnie i zero tluszczu. Przez 3/4 zycia wygladalam jak kosciotrup.
          Wazylam 52 kg i gdy szlam to ganty robily halas. Bylam po prostu za
          chuda. Dzis waze 62 kg i w koncu, czas najwyzszy w moim wieku,
          wygladam jak kobieta. Mam na czym siedziec i w koncu kosci nie
          przebijaja mi posladkow. W biodrach mam "az" 95 cm i jest mi to
          doskonale obojetne, bo w koncu proporcje sa zachowane. Przedtem
          mialam tylko biust i gnaty ale nie skarze sie, bo inne i tego nie
          mialy. Wszystko na mnie wisialo, w zyciu nie nosilam sukienek, bo
          wygladaly jakby je ktos na miotle powiesil. Wygladalam jak
          zabiedzone dziecko.
          Wiec niech zyje 60 kg i + :)
          • b.montana Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:40
            marguyu- "aż" 95?;) chciałabym nareszcie do 9 z przodu zejść:D póki co mam 104 w biodrach, reszta w normie. talia to nawet idealna jak dla mnie-69 (wiem wiem, duża różnica między biodrami a talią, niefajnie).
    • hermina26 Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:19
      A to ja sie przyłącze do symatyków. Całe 50 kg symaptii dla 60+ :)
      Weźmiecie mnie jako symaptyka, a nie praktyka? Prosze. Nie lubie być
      wykluczona:(
      • baba67 Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:24
        Ja sie dopisuje- 67/169 umiesnionego ciala o niezlych proporcjach. Czuje sie
        swietnie. Dyktatowi JAKIEMUKOLWIEK mowimy NIE.
    • purchawkapuknieta przyjmijcie mnie 02.02.10, 13:28
      jako sympatyka, pliz.
      • reniatoja Re: przyjmijcie mnie 02.02.10, 13:32
        Hermina, Purchawka, a duzo wam brakuje do nosicielstwa? Bo nie wiem, czy
        jesteście naprawdę przyzwoitymi uczciwymi obywatelkami :)
        • purchawkapuknieta Re: przyjmijcie mnie 02.02.10, 13:40
          wstyd sie przyznać. ale jestem silna, uczciwa, solidna. świetnie sie nadaję do
          parzenia kawy i herbaty. oj, weźcie, mnie, weźcie. jak mnie nie weźmiecie,
          zacznę śpiewać!
          • menk.a Re: przyjmijcie mnie 02.02.10, 13:45
            Purchawka, fałszuj pieniądze. Lepiej na tym wszyscy wyjdziemy.:PP
    • b.montana Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:29
      170cm, 72-75kg. nie lubię swojego ciała, chociaż podobno wyglądam na 60 a nie 7x kilogramów. tak czy inaczej- uczciwa obywatelka ;))
    • wacikowa Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 13:30
      Hodujecie czy zrzucacie?:)
      • reniatoja Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 13:34
        Róznie. w każdym razie nie panikujemy, że mamy. Staramy się życ jak każdy
        czterdziestopięciokilogramowy uczciwy i przyzwoity obywatel.
      • teletoobis Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 13:36
        A Ty bedziesz miala ksywe "Zaliczka" O! :)
        • wacikowa Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 13:39
          A czemu taka ksywka?:D Ja 60tka jestem:D
          • teletoobis Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 14:08
            Bo i tak jestes tylko "zaliczka" na kobiete :)
            • wacikowa Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 14:09
              Obrażasz mnie:P Strzelam focha!
              • teletoobis Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 14:11
                Wcale Cie nie obrazam :)
                • wacikowa Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 14:29
                  Sugerujesz,ze nadaje się tylko do zaliczenia:P
                  • teletoobis Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 14:35
                    jak staniesz sie bardziej kobieca, to mozna Ci sie nawet oswiadczyc :) W tym
                    przypadku metoda Jasia i baby Jagi jest jak najbardziej wskazana :)
                    • wacikowa Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 15:11
                      Teraz to mnie wku...asz:) Ja nie jestem kobieca? Bo co? Bo nie jestem
                      feministką? Bo nie mam PMSa? Bo nie użalam się nad sobą? Bo nie puszczam się na
                      lewo i prawo? Bo jestem długodystansowcem?
                      Wolę być pseudo babą niż mieć wyżej wymienione "kobiece" zachowania.
                      • teletoobis Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 15:20
                        A czy ja cos takiego powiedzialem.... powiedzialem tylko ze jestes drobna. Ze do
                        bycia kobieta potrzebujesz jedynie kilku kg wiecej :)
                        • wacikowa Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 15:26
                          Koniecznie musisz mnie zobaczyć:P I jeszcze oberwiesz za tą potwarz:)
                          Bój się:P
                          • teletoobis Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 15:27
                            Wiesz ze nie spotykam sie z zajetymi kobietami. Zeby sie ze mna spotkac, musisz
                            spelnic jeden warunek :)
                            • wacikowa Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 15:39
                              Hahaha dla Ciebie spotkanie to randka? Trudno:)
                              • teletoobis Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 15:44
                                Nigdy nie wiedomo w co sie moze przerodzic. Wiec lepiej dmuchac na zimne :)
                                • wacikowa Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 15:51
                                  Ty z tych co babę krótko trzymają?:) Zero spotkań z kolegami itp?:) Zero
                                  zaufania i krótki łańcuch?
                                  • teletoobis Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 15:54
                                    a z czego to wnioskujesz? :) Ja po prostu znam siebie i swoje oddzialywanie na
                                    otoczenie :)
                                    • wacikowa Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 15:59
                                      Rzucasz się na ładne babeczki?:))
                                      No juz tak mnie nie strasz. Nie to nie.
                                      • teletoobis Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 16:19
                                        Powoduje, ze one rzucaja sie na mnie.... :)
                                        I dlatego boje sie ryzykowac spotkan z tymi zajetymi. jakos nie lubie pozniej
                                        klotni z rogaczami. Ale jesli chcesz zaryzykowac...:)
                                  • anmei1 Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 23:01
                                    Nie bardzo rozumiem idee watku. Mam 170 cm wzrostu, waze 60-61 kg i
                                    jestem szczupla (waza miesnie a ja prawie codziennie cwicze
                                    godzine). Waga nie do koca determinuje wyglad. Wymiary sa bardziej
                                    miarodajne.
      • b.montana Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 13:38
        ani to, ani to.
        zrzuciłam prawie 2 lata temu 10kg po rozstaniu z facetem, od tamtego czasu jakoś nie mam potrzeby dalszego zrzucania. nie hoduję, bo trzymam wagę niezależnie od tego co i jak jem. od marca będę chodzić do gymnasionu ale to tylko ze względu na chęć nabrania kondycji.
      • menk.a Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 13:42
        Teraz to ja nad kondycją pracuję. 3 razy w tygodniu.:P Obwody to swoją drogą tak
        przy okazji niejako się zmieniają. Niestety cycki mi spadły.:-/ A na wagę
        zwyczajnie nie włażę. ;)
        • b.montana Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 13:58
          o cycki się nie boję, mniejsze już nie będą :D tylko dobrze by było gdyby biodra spadły a jednocześnie pozostały takie same (wiem wiem, niemożliwe i pokręcone. po prostu nie lubię ich bo ciężko spodnie dobrać, ale za to mam jakiś atut 'na facetów').
          • menk.a Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 14:17
            Ale chyba nie walczysz o biodra 11-latki?:D
            • b.montana Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 17:41
              biodra niech zostaną takie jak są, tylko bardziej "zbite" w sobie ;) gdzieś tak do 98 mogą dojść- wtedy cała będę "jednego rozmiaru" i spodnie przestaną odstawać w brzuchu :))
              • menk.a Re: Klub kwadransowych grubasów?:)) 02.02.10, 19:06
                Aaaaa rozumiem. Dopasowane są w biodrach, to luz w pasie albo odwrotnie. Znam
                ten ból.;)
    • cafem Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:56
      reniatoja napisała:

      > są ludzie, dla których 63 kilogramy przy 161 cm wzrostu to wrecz
      > sukces.

      Akceptacje dla swojego ciala rozumiem. Jest sie jakim jest, mozna
      probowac cos z tym zrobic, ale nie ma co sie zadreczac.

      Ale uznawania swojej nadwagi za "sukces" nigdy nie pojme. To chore.
      • reniatoja Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 13:59
        jak ważyłaś 80 i schudłaś do 63 to to jest sukces, po prostu uwierz mi na słowo :)
        • cafem Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 14:04
          Nigdy nawet 63 nie wazylam... Moze to jest bardziej sukces?;)

          Po prostu cale zycie uprawiam sporty. A od wagi wazniejsza jest dla
          mnie kondycja fizyczna.
          • reniatoja Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 14:08
            z pewnością jest to sukces, nie kazdemu się udało go odnieśc tak jak tobie. Tym
            samym nie wchodzisz do klubu, pozdrawiam.
      • jop Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 17:00
        63 kg/161 cm to BMI=24,3, czyli prawidłowa masa ciała, czyli nie ma
        mowy o żadnej nadwadze.
        • cafem Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 17:12
          Tak... Tak sobie to tlumacz.
          Tylko wystarczy pol kilkograma wiecej i BMI bedzie wskazywalo nadwage.
          Nie wmawiaj mi, ze osoba wazaca 63kg przy 161cm wzrostu jest szczupla.
          Ja waze 51kg przy 162cm i wygladam normalnie, a Ty bys mnie spasla o
          12kg i twierdzila, ze to dobra waga.
          Smiechu warte.
          • jop Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 20:11
            > Tak... Tak sobie to tlumacz.

            Ależ niczego nie zamierzam sobie tłumaczyć, może Ty się raczej zapoznaj z tym,
            co to jest BMI, takie tam.

            > Tylko wystarczy pol kilkograma wiecej i BMI bedzie wskazywalo
            > nadwage.

            A jakby tu było przedszkole w przyszłości i wasza matka przechodziła...

            > Nie wmawiaj mi, ze osoba wazaca 63kg przy 161cm wzrostu jest
            > szczupla.

            Nie, najprawdopodobniej jest całkowicie normalna, ani szczupła, ani gruba.

            > Ja waze 51kg przy 162cm i wygladam normalnie, a Ty bys mnie spasla
            > o 12kg i twierdzila, ze to dobra waga.

            Pokash fotkie.

            > Smiechu warte.

            Śmiechu warte to jest brandzlowanie się własną masą ciała z pogranicza niedowagi.
          • myszka1202 Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 23:06
            cafem napisała:
            > Nie wmawiaj mi, ze osoba wazaca 63kg przy 161cm wzrostu jest szczupla.

            owszem, jest szczupła :) nie chuda, a szczupła własnie, czyli normalna.
            • myszka1202 Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 23:08
              Zapisuję się :))) mam 60+ kg, 164cm wzrostu i czuje się świetnie :) wyglądam
              kobieco, jestem wysportowana, podobam się sobie i facetom i nie chcę ani kg mniej!
    • kawiarka.ekspresowa Re: ponad 60 kilogramów 02.02.10, 14:37
      Dzień dobry, to ja i moje 64,5 kilograma, oraz moje osobiste 169 cm wzrostu.
      Chciałam przypomnieć, że kazdy kilogram obywatela z wyższym wykształceniem
      szczególnym dobrem narodu.
      Od siebie dodam, że bez wykształcenia tez może być.
    • szrama_z_szarm Jeny,ale cudnie:) 02.02.10, 15:15
      Weźcie mnie! Potrafię zrobić fantastyczny tort czekoladowy i jeszcze lepsze tiramisu:)
      Przez ostatnie 3 lata zewsząd słyszałam-przytyj. No faktycznie, po traumatycznych doświadczeniach osiągnęłam wagę 52kg, piersiami mogłam sobie komary na plecach zabijać, jako urodzona nieposiadaczka tyłka (bez względu na wagę) w ciuchach wyglądałam jak "idź stąd". Wystarczyły 3 miesiące kuracji hormonalnej i przybyło 10kg.Nie ukrywam, że wzmiankowane wcześniej kalorie takoż się przyczyniły. Ważę 64kg przy 165cm wzrostu i gdyby nie fakt, że 80% dodatków tłuszczowych zebrało mi się na brzuchu- nawet nie próbowałabym ich zrzucić. No i wciąż wstydzę się swojego biustu, za duży. A, i jeszcze szkoda mi kilku par spodni, więc do maja mam priorytet zrzucić 5-6kg. Co w moim wieku, mimo intensywnych ćwiczeń, nie jest już takie proste:)
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka