rokoko_style
07.02.10, 14:48
Facet, z którym się spotykam (jedynak) stwierdził , że czas jest
przedstawić mnie swojej mamie, z którą zresztą cały czas jeszcze
mieszka (na szczęście jest w trakcie kupowania własnego mieszkania).
No i sie przeraziłam - to ma być za tydzień, a ja kompletnie nie mam
ochoty ani nie czuję potrzeby, żeby ją poznać. Czym mniej osób jest
w to zaangażowane tym lepiej ;) Kiedyś zostawiłam faceta bo nie
chciał przedstawić mnie mamie ;) Za to mój poprzedni (też jedynak) w
sytuacjach kryzysowych straszył mnie swoją mamą - uraz pozostał do
dzisiaj. Nienawidzę mam jedynaków i dostaję dreszczy na samą myśl,
że mam spotkać kolejną mamę. Wyjaśnijmy: jestem bardzo kontaktowa,
mam długie nogi, wykształcona, mamy mnie zawsze kochają ;)Problem
jednak jest w tym, że on tak mało wciąż o mnie wie, możliwych jest
jeszcze tysiąc scenariuszy, pewnie nam nie wyjdzie, pewnie jego mama
mnie i tak potem znienawidzi..