Dodaj do ulubionych

stare raszple

07.02.10, 16:53
Czemu w starych babach jest tyle nienawiści do młodych lasek? Niedawno
jechałam autobusem i dwa mohery bardzo krytykowały laskę w nimi, która
siedziała naprzeciwko nich i totalnie olewała dwa trupy. Najlepsze było to,
jak jedna baba zrobiła uwagę do drugiej, aby ta uważała, bo młoda może im
zrobić zdjęcie komórka i dać w internacie :D Babole przypominały dwa mohery z
tego filmu:
www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=xyspeh7wohs
Obserwuj wątek
    • wyssana.z.palca Re: stare raszple 07.02.10, 16:55

      jak to skad? z zazdrości.
      • 0ffka Re: stare raszple 07.02.10, 16:59
        Ale przecież ta dziewczyna kiedyś też będzie stara :) One swoją młodość też
        przeżyły... heh.
        Skąd w ludziach tyle nienawiści do obcych o których nic nie wiedzą? Dziewczyna
        wyglądała przyzwoicie. Pewnie jest jakąś studentką.
        • wyssana.z.palca Re: stare raszple 07.02.10, 17:09

          >One swoją młodość też
          > przeżyły... heh.

          no własnie, PRZEŻYŁY. Czyli coś, co już nie wróci. Zazdroszczą
          młodości, sprawności, urody, całe życia przed sobą. Same są pewnie
          zgorzkniałe.

          >
          > Skąd w ludziach tyle nienawiści do obcych o których nic nie wiedzą?

          Też mi nowość. Pewnie nie od dziś na świecie jesteś. A świat jest
          pełen uprzedzeń. Zazdrościmy piękniejszym, bogatszym, mądrzejszym,
          młodszym umniejszając ich piekno/madrość/zalety i dzięki temu lepiej
          się czujemy. Vouala :D
    • wicehrabia.julian Re: stare raszple 07.02.10, 16:56
      0ffka napisała:

      > Czemu w starych babach jest tyle nienawiści do młodych lasek?

      jak będziesz stara i brzydka to zrozumiesz
      • 0ffka Re: stare raszple 07.02.10, 16:59
        wicehrabia.julian napisał:

        > 0ffka napisała:
        >
        > > Czemu w starych babach jest tyle nienawiści do młodych lasek?
        >
        > jak będziesz stara i brzydka to zrozumiesz

        Ale ja nie jestem już studentką :)
    • hermina25 Re: stare raszple 07.02.10, 17:02
      no ja dzisiaj robiłam zakupy w biedronie (tak robię zakupy w biedronie i nie
      wstydzę się tego :D) i stoję sobie grzecznie przy kasie,wypakowuje żarcie i
      idzie taka stara krowa...przepraszam nie powie,bo po co?Zdeptała
      mnie,zmasakrowała torbą,wlazła na mnie...dużo więc nie myśląc ,wyciągnęłam
      kopytko i podstawiłam starej ku...e nogę ...ale miałam ubaw,jak starucha o mało
      sztucznej szczęki nie zgubiła...nie wywaliła się,ale potknęła i to
      ostro.Oczywiście zaczęła wrzeszczeć do moherowym języku ;) szybko ustawiłam ją
      do pionu,ripostując spokojnie jej krzyki,że wstyd,proszę pani jest taki,że nawet
      nie umie pani powiedzieć przepraszam...i,żebym to ja panią kultury
      uczyła?Zamknęła się i poszła wściekła ględząc coś pod nosem.Grrrr!
      • 0ffka Re: stare raszple 07.02.10, 17:07
        Biedronka jest Oki :)
        Kiedyś w Biedronce jakiś moherowa babcia zaczęła rzucać nade mną czerwonymi
        wózeczkami-koszykami, bo była zła, że ja stałam przed nią. Wcześniej chyba baba
        chciała mnie wyprzedzić do kleiki przy kasie :) Rzucając koszykami coś mruczała
        pod moim adresem... Trochę bałam się, że mnie pobije :)
      • hambak_meri Re: stare raszple 07.02.10, 17:55
        Love you Hermina;-)))
      • homohominilupus Re: stare raszple 07.02.10, 20:13
        hermina25 napisała:

        > więc nie myśląc ,wyciągnęłam
        > kopytko i podstawiłam starej ku...e nogę ...ale miałam ubaw,jak
        starucha o mało
        > sztucznej szczęki nie zgubiła...nie wywaliła się,ale potknęła i to
        > ostro.Oczywiście zaczęła wrzeszczeć do moherowym języku ;)

        gratuluje
        jestes oczywiscie z siebie dumna?
        • hermina25 Re: stare raszple 07.02.10, 20:16
          oczywiście :)
          i cokolwiek nie napiszesz i tak będę :)
          • 0ffka Re: stare raszple 07.02.10, 20:22
            hermina25 napisała:

            > oczywiście :)
            > i cokolwiek nie napiszesz i tak będę :)

            Hermina wiesz... chyba szkoda rozmawiać z "przeciwnikami".
            Ja poddaję się już linczowi ;) Niech robią co chcą moherki mentalne. Wątek może
            trafić nawet na Osła.
            Pzdr!
            • maitresse.d.un.francais Re: stare raszple 07.02.10, 20:32
              . Wątek może
              > trafić nawet na Osła.

              Och, cóż za straszliwy i okrutny lincz - Osioł!
      • green-chmurka Re: stare raszple 09.02.10, 11:07
        uwazalam cie do wczoraj za osobe ingteligentna ale jestes glupia jak but,
        prostacka i niewychowana bez szacunku do ludzi starszych.
        • green-chmurka Re: stare raszple 09.02.10, 11:26
          green-chmurka napisała:

          > uwazalam cie do wczoraj za osobe ingteligentna ale jestes glupia jak but,
          > prostacka i niewychowana bez szacunku do ludzi starszych.

          Ten post jest do herminy25
    • killarney5 Re: stare raszple 07.02.10, 17:21
      We mnie akurat mimo wieku nienawiści nie ma. I nawet fakt, że przemiła offka
      nazywa starsze kobiety starymi raszplami i trupami, a inne dziewczyny jej
      wtórują, nie zmotywuje mnie do zachowywania się w podobny sposób wobec nich.
      Może dlatego, że wiem dobrze, że w każdym pokoleniu są osoby miłe i jadowite,
      więc takie pokoleniowe animozje to bzdura...
      • maitresse.d.un.francais Re: stare raszple 07.02.10, 17:23
        killarney5 napisała:

        > We mnie akurat mimo wieku nienawiści nie ma. I nawet fakt, że przemiła offka
        > nazywa starsze kobiety starymi raszplami i trupami, a inne dziewczyny jej
        > wtórują, nie zmotywuje mnie do zachowywania się w podobny sposób wobec nich.
        > Może dlatego, że wiem dobrze, że w każdym pokoleniu są osoby miłe i jadowite,
        > więc takie pokoleniowe animozje to bzdura...

        Ha! POdajmy sobie ręce ponad pokoleniami! [skonfundowana] Eeee, pani wyciąga
        rękę pierwsza!
      • margie killarney5 10.02.10, 09:14
        podpisuje sie obiema rekami pod tym, co napisalas....
    • maitresse.d.un.francais może byłoby mniej 07.02.10, 17:21
      gdyby społeczeństwo ich nie wykluczało.

      Określenie "trupy" świadczy, jak rozumiem, o sympatii i szacunku.

      Tak, tak, wiem, wredne były. Mimo to ja bym najwyżej napisała "potwornie
      wk...ące babska". Nazywanie żywego człowieka trupem, bo jest WREDNY I STARY, no
      no...

      A ciekawe, skąd tyle młodych chamów.
      • maitresse.d.un.francais Re: może byłoby mniej 07.02.10, 17:22

        > A ciekawe, skąd tyle młodych chamów.

        to tak odnośnie tego, że chamstwo ludzi starych jest bardziej piętnowane niż
        ludzi młodych
      • horpyna4 Re: może byłoby mniej 07.02.10, 17:29

        Wiesz, znałam taką jedną, co mawiała, że nie znosi starych bab.
        Bo stare baby są kłótliwe i paskudne, a ona lepiej czuje się w
        towarzystwie młodzieży.

        Miała wtedy jakieś 80 lat. I tak naprawdę było, lubiła osoby młode z
        wzajemnością. Była sympatyczna i życzliwa, ale miała cięty język i
        nie owijała w bawełnę tego, co mówiła. Taka weredyczka. Często
        te "stare baby" były od niej młodsze.

        Aha, jej sposób na życie był: "trzeba umieć się zestarzeć".
        • hermina25 Re: może byłoby mniej 07.02.10, 17:34
          horpyna4 napisała:

          >
          > Wiesz, znałam taką jedną, co mawiała, że nie znosi starych bab.
          > Bo stare baby są kłótliwe i paskudne, a ona lepiej czuje się w
          > towarzystwie młodzieży.

          moja Babcia,mówi to samo :)
          ma ponad 80 na karku,a mogę pogadać z nią o wszystkim,moi znajomi ja uwielbiają...
          Ale to jedyna starsza osoba w moim otoczeniu,która jest tak niesamowita!
          Nikt z moich znajomych nie ma takiej babci jak moja :)
        • 0ffka Re: może byłoby mniej 07.02.10, 17:50
          Dzięki Horpyna za głos rozsądku :) Pozdrawiam Cię serdecznie!
        • skarpetka_szara Re: może byłoby mniej 09.02.10, 18:39
          Moim zdaniem starszym ludziom od zycia sie cos nalerzy. :)
          • tylko.tu Re: może byłoby mniej 09.02.10, 21:08
            skarpetka_szara napisała:

            > Moim zdaniem starszym ludziom od zycia sie cos nalerzy. :)

            dwa widelce i piec talerzy :))
            • skarpetka_szara Re: może byłoby mniej 10.02.10, 18:47
              Pozwolenie im mowic co sie im zywnie podoba i co im slina na jezyk
              przyniesie- to poczatek. Zycie jest ciezkie, a ze je przezyli, to
              sie im nalerzy. :))

              tylko.tu napisał:

              > skarpetka_szara napisała:
              >
              > > Moim zdaniem starszym ludziom od zycia sie cos nalerzy. :)
              >
              > dwa widelce i piec talerzy :))
      • 0ffka Re: może byłoby mniej 07.02.10, 17:49
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > gdyby społeczeństwo ich nie wykluczało.
        one same sposobem bycia wykluczają się

        > Określenie "trupy" świadczy, jak rozumiem, o sympatii i szacunku.
        to trupy mentalne :)

        > ....
        > A ciekawe, skąd tyle młodych chamów.
        Jestem starym chamem :D
        • maitresse.d.un.francais Re: może byłoby mniej 07.02.10, 18:16
          0ffka napisała:

          > maitresse.d.un.francais napisała:
          >
          > > gdyby społeczeństwo ich nie wykluczało.
          > one same sposobem bycia wykluczają się

          Widzę, że nie dociera.

          SPOŁECZEŃSTWO WYKLUCZA KOBIETY POWYŻEJ PIĘĆDZIESIĄTKI NIEZALEŻNIE OD ICH ZACHOWANIA.

          Potwornie jesteś dosłowna.

          >
          >
          > to trupy mentalne :)

          Uhm, teraz to wymyśliłaś. I uważasz za świetny dowcip.


          >
          > > ....
          > > A ciekawe, skąd tyle młodych chamów.
          > Jestem starym chamem :D

          Uderz w stół, nożyce się odezwą. Ja nie o tobie pisałam.
          • maitresse.d.un.francais Re: może byłoby mniej 07.02.10, 18:16

            >
            > Widzę, że nie dociera.
            >
            > SPOŁECZEŃSTWO WYKLUCZA KOBIETY POWYŻEJ PIĘĆDZIESIĄTKI

            apriorycznie
          • 0ffka Re: może byłoby mniej 07.02.10, 18:29
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > SPOŁECZEŃSTWO WYKLUCZA KOBIETY POWYŻEJ PIĘĆDZIESIĄTKI NIEZALEŻNIE OD ICH ZACHOW
            > ANIA.

            Bredzisz...
            • maitresse.d.un.francais Re: może byłoby mniej 07.02.10, 18:34

              > Bredzisz...
              >
              > Nie sądzę.

              Podpowiem ci tylko, że "wyklucza" nie oznacza tutaj "wyrzuca na kopach z
              autobusu i zamyka w piwnicy" ani też "zsyła do obozów pracy". Chodzi o
              wykluczenie innego rodzaju, kulturowe. Więcej od twojego umysłu nie wymagam.
              • 0ffka Re: może byłoby mniej 07.02.10, 18:42
                maitresse.d.un.francais napisała:
                > Chodzi o
                > wykluczenie innego rodzaju, kulturowe.

                Znam dużo starsze osoby niż 50-latki, które są aktywne zawodowo, towarzysko, etc.
                • sid.leniwiec Re: może byłoby mniej 07.02.10, 18:55
                  Offka, no ale kobiety "w pewnym wieku" traktuje się jak półkobiety, Kochanica ma
                  rację. Z resztą to w sumie dotyczy starszych ludzi bez względu na płeć.
                  • maitresse.d.un.francais Re: może byłoby mniej 07.02.10, 18:59
                    Z resztą to w sumie dotyczy starszych ludzi bez względu na płeć.

                    Baby bardziej. Ale facetów też.
                  • 0ffka Re: może byłoby mniej 07.02.10, 20:10
                    sid.leniwiec napisała:

                    > Offka, no ale kobiety "w pewnym wieku" traktuje się jak półkobiety, Kochanica m
                    > a
                    > rację. Z resztą to w sumie dotyczy starszych ludzi bez względu na płeć.

                    To tylko świadczy w jakim środowisku się przebywacie...
                    Smutne macie spostrzeżenia, ale to już Wasz problem :)
                    • maitresse.d.un.francais Re: może byłoby mniej 07.02.10, 20:13

                      >
                      > To tylko świadczy w jakim środowisku się przebywacie...

                      Ja przebywam w środowisku mojej mamy oraz kolegów-studentów, w wieku od 19 do 42
                      lat. Nie zauważyłam, żeby ktoś z nich jakoś szczególnie źle traktował starsze
                      kobiety.
                    • sid.leniwiec Re: może byłoby mniej 08.02.10, 16:18
                      > To tylko świadczy w jakim środowisku się przebywacie...

                      Bynajmniej nie w środowisku osób, które o osobach starszych mówią trupy.
    • mamba8 Re: stare raszple 07.02.10, 17:26
      Nie miałam nigdy takich sytuacji (może to dlatego, że nie jeżdżę komunikacja
      miejską) za to często mnie zagadują w uprzejmy sposób.
    • purchawkapuknieta Re: stare raszple 07.02.10, 17:26

      > Czemu w starych babach jest tyle nienawiści do młodych lasek? Niedawno
      > jechałam autobusem i dwa mohery bardzo krytykowały laskę w nimi, która
      > siedziała naprzeciwko nich i totalnie olewała dwa trupy.

      to debil! -8 i w mini?
      • maitresse.d.un.francais Re: stare raszple 07.02.10, 17:30

        > > siedziała naprzeciwko nich i totalnie olewała

        może była przygłucha, to się teraz młodym ludziom zdarza z nadmiaru osobistych i
        pseudoosobistych odtwarzaczy



        > to debil! -8 i w mini?

        debilka, ściśle biorąc. zgadzam się w zupełności.
        • 0ffka Re: stare raszple 07.02.10, 17:55
          Według Was, drogie Panie studentka powinna posłać wiązankę starszym panią, aby
          bujały się od niej? Heh... szkoda, że ja nie zabrałam głosu zwracając im uwagę,
          że wstydzę się za nie? Rozpętałabym pewnie wojnę :)
          PS
          Czy bohaterki filmu z YT do którego dałam link w pierwszym poście według Was
          także zachowują się poprawnie politycznie? ;]
          • maitresse.d.un.francais Re: stare raszple 07.02.10, 18:11
            0ffka napisała:

            > Według Was, drogie Panie studentka powinna posłać wiązankę starszym paniOM, aby
            > bujały się od niej?

            Według nas przy minus ośmiu nie wychodzi się w mini.

            A zwrócić uwagę, choć może cię to zdziwi, można inaczej niż w formie wiązanki.
            • 0ffka Re: stare raszple 07.02.10, 18:34
              maitresse.d.un.francais napisała:


              > Według nas przy minus ośmiu nie wychodzi się w mini.

              Nie było tak tragicznie zimno chociaż w sumie mnie też lekko zmroził widok nóg w
              samych rajstopach, ale to nie moja sprawa... Babsztyle były bezczelne i obleśne.
              • maitresse.d.un.francais Re: stare raszple 07.02.10, 18:37

                > samych rajstopach, ale to nie moja sprawa... Babsztyle były bezczelne i obleśne
                > .
                > A gdyby były młode i tylko bezczelne, toby ci nie przeszkadzały?
                >
                • 0ffka Re: stare raszple 07.02.10, 18:48
                  maitresse.d.un.francais napisała:


                  > > A gdyby były młode i tylko bezczelne, toby ci nie przeszkadzały?

                  Tak samo bym mi przeszkadzały. Po co mnie o to pytasz, skoro znasz odpowiedź.
                  Kochanica idź na spacer, bo....
                  • maitresse.d.un.francais Re: stare raszple 07.02.10, 18:57
                    0
                    >
                    > Tak samo bym mi przeszkadzały. Po co mnie o to pytasz, skoro znasz odpowiedź.

                    Kiedy pytałam, to nie znałam.


                    > Kochanica idź na spacer, bo....

                    Nie ma mowy! Za zimno! W mordę mi wieje!
                    >
                    >
            • sid.leniwiec Re: stare raszple 07.02.10, 18:57
              > Według nas przy minus ośmiu nie wychodzi się w mini.

              To nie wychodź. Ale nie znaczy to, że należy komentować na cały autobus gdy ktoś
              przy -8 w mini wyjdzie, bo to chamskie i żałosne.
              • maitresse.d.un.francais Re: stare raszple 07.02.10, 19:03
                sid.leniwiec napisała:

                > > Według nas przy minus ośmiu nie wychodzi się w mini.
                >
                > To nie wychodź. Ale nie znaczy to, że należy komentować na cały autobus gdy kto
                > ś
                > przy -8 w mini wyjdzie, bo to chamskie i żałosne.

                Sid, weź se na Boga przeczytaj cały wątek, bo zacznę walić łbem o ścianę...
                • sid.leniwiec Re: stare raszple 07.02.10, 19:18
                  Czytałam i co chwila piszesz o tej mini przy -8. Ale ok, przy odrobinie dobrej
                  woli da się wyłapać o co Ci przede wszystkim chodzi.:)
          • kora3 a dla odmiany wg mnie 07.02.10, 18:17
            należy ignorowac takie chamskie zacepki bez wzgledu na wiek
            zaczepiających, a ubierać sie każdy ma orawo, jak chce, byle nie
            podpadał pod paragraf o braku obyczajnosci. Studentka to dorosła
            osoba, nawet jesli naraza się na przeziębienie wie co robi. Ciekawe
            czy te panie komenciły w trosce o ich zdrowie naturalnie, wszystkie
            osoby bez czapek, panie nie w mini, ale w cienkich rajstopach i
            spódniczkach (takich przyzwoitych do kolan np, ze widać iz ma
            cienkie rajstopy), osoby niedostatecznie nasmarowane mazidlem na
            twarzy (grozi odmrozeniem ,albo poekaniem naczynek) itd. Pewnie
            nie :)
            • maitresse.d.un.francais Re: a dla odmiany wg mnie 07.02.10, 18:20

              > podpadał pod paragraf o braku obyczajnosci. Studentka to dorosła
              > osoba, nawet jesli naraza się na przeziębienie wie co robi.

              Jesteś naprawdę taka pewna, że ludzie dokonują swych wyborów całkowicie świadomi
              ich możliwych konsekwencji?
              • kora3 Re: a dla odmiany wg mnie 07.02.10, 18:23
                maitresse.d.un.francais napisała:
                >
                > Jesteś naprawdę taka pewna, że ludzie dokonują swych wyborów
                całkowicie świadom
                > i
                > ich możliwych konsekwencji?

                nawet jesli nie sczytem braku kultury jest im to publicznie wytykać
                Kochanico.
                • maitresse.d.un.francais Re: a dla odmiany wg mnie 07.02.10, 18:26

                  >
                  > nawet jesli nie

                  A więc jednak!


                  sczytem braku kultury jest im to publicznie wytykać
                  > Kochanico.
                  >
                  Wytykanie innym, jak wyglądają, zdarza się również młodym ludziom. Co nie
                  usprawiedliwia ani jednych, ani drugich - ciekawe tylko, że na starych jest
                  nieproporcjonalnie większa nagonka.
                  >
                  • kora3 Re: a dla odmiany wg mnie 07.02.10, 18:38
                    maitresse.d.un.francais napisała:
                    >
                    > A więc jednak!

                    no, mozliwe, ze ktos nie przewiduje wszystkiego, bo nie ma
                    doswiadczenia, nie pomyslał o tym itp.
                    >
                    > Wytykanie innym, jak wyglądają, zdarza się również młodym ludziom.

                    no yez napisałam w pierwszym mym poscie w tym watku, ze nie tylko
                    starszym sie zdarza. to sa oczywistosci.

                    Co nie
                    > usprawiedliwia ani jednych, ani drugich - ciekawe tylko, że na
                    starych jest
                    > nieproporcjonalnie większa nagonka.

                    nie mam pjecia, czy tak jest, ale z moich obserwacji wynika, ze
                    starszym sie czesciej zdarza.
            • maitresse.d.un.francais Re: a dla odmiany wg mnie 07.02.10, 18:21
              k
              > twarzy (grozi odmrozeniem ,albo poekaniem naczynek) itd. Pewnie
              > nie :)

              jakoś nie widziałam ani jednego postu offki o tym, jak to młodzi chamsko
              komentują, ciekawe dlaczego?
              • kora3 Re: a dla odmiany wg mnie 07.02.10, 18:40
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > k
                > > twarzy (grozi odmrozeniem ,albo poekaniem naczynek) itd. Pewnie
                > > nie :)
                >
                > jakoś nie widziałam ani jednego postu offki o tym, jak to młodzi
                chamsko
                > komentują, ciekawe dlaczego?

                zakladam, ze moze byc iż dlatego, ze Offka ostatnio albo wcale
                swiadkiem takiego zdarzenia nie byla. ja w ogóle nie przypominam
                sobie innego jej watku na temat komentowania przez starszych ludzi,
                poza tym, ale niewykluczone, ze był.
              • 0ffka Re: a dla odmiany wg mnie 07.02.10, 18:44
                Kochanico nie raz pisałam o dresiarach, tipsiarach przy czym krytykowałam ich
                zachowania.
                • maitresse.d.un.francais Re: a dla odmiany wg mnie 07.02.10, 18:49
                  0ffka napisała:

                  > Kochanico nie raz pisałam o dresiarach, tipsiarach przy czym krytykowałam ich
                  > zachowania.

                  a to co innego, mea culpa
            • 0ffka Re: a dla odmiany wg mnie 07.02.10, 18:39
              W sumie nie wiadomo o co chodziło tym kobietom. Wyraźnie szukały zadymy.
              Krytykowały dziewczynę za to, że ona żyje.
              Agresywne dwie wariatki... prowokujące dym.
              • kora3 Re: a dla odmiany wg mnie 07.02.10, 18:52
                też uwazam, ze zachowanie pań było obliczone na "dym" - najlepiej by
                było, dla nich, żeby panna zaczela się z nii kłocić:) wtedy mogłyby
                pobiadolic o "dzisiejszej młodzieży i braku szacunku dla
                starszych":) - gdyby naprawde stroskane były o zdrowie panny
                dyskretnie by jej szepneły "Bardzo pani zgrabniuka i pasuje pani ta
                spódnica, ale w taki mróz, lepiej cieplej się ubrać" - np.
              • horpyna4 Re: a dla odmiany wg mnie 07.02.10, 18:55

                Niestety niektóre starsze osoby czują się uprawnione do głośnego
                komentowania wyglądu młodych. Przytoczę tu zdarzenie, które znam
                jedynie z relacji jednego z jej uczestników.

                Kiedyś rano jechała autobusem młoda pielęgniarka, wracająca z nocnego
                dyżuru. Stare babska (pewnie w moim wieku, hi, hi...) widząc ładną
                dziewczynę, której się oczy kleiły, od razu uznały ją za prostytutkę.
                Bo to wiadomo, moja pani, puszczała się całą noc, a teraz przysypia.

                Ale na następnym przystanku wsiadł młody facet, chyba zresztą znajomy
                tej dziewczyny. Jak się na baby wydarł, to im mowę odjęło. To, co im
                nawrzucał, możnaby uważać za chamskie... tyle, że w opisanej sytuacji
                to nie on był chamem.
                • 0ffka Re: a dla odmiany wg mnie 07.02.10, 19:58
                  Horpyna smutne jest to, że wiele osób nic nie pojęło z sensu tego wątku i
                  pojechało po mnie, ale widać poruszyłam w nich jakąś drażliwą strunę i tak jak
                  te chamki z autobusu musieli odreagować na mnie w tym przypadku.
                  PS
                  Czy to znaczy, że na forum jest dużo więcej starszych osób i tylko tną tutaj
                  nastolatki?
                  • maitresse.d.un.francais Re: a dla odmiany wg mnie 07.02.10, 20:07

                    > Czy to znaczy, że na forum jest dużo więcej starszych osób i tylko tną tutaj
                    > nastolatki?

                    Jest jeszcze inny trop. Mogła im nie odpowiadać FORMA twojej wypowiedzi. FORMA,
                    nie TREŚĆ.
                    • sid.leniwiec Re: a dla odmiany wg mnie 08.02.10, 16:19
                      > Jest jeszcze inny trop. Mogła im nie odpowiadać FORMA twojej wypowiedzi. FORMA,
                      > nie TREŚĆ.

                      Obawiam się, że nie dotrze.
          • d.d.5 Re: stare raszple 07.02.10, 20:43
            do Offki "paniom",a nie "panią" to po pierwsze,a po drugie, to nie chciałabym
            Cie spotkać Offka kiedyś,kiedy ty będziesz juz w podeszłym
            wieku.Już dzisiaj widać jakim jesteś człowiekiem, a jak się zestarzejesz,
            będziesz jeszcze gorsza od tych opisywanych przez ciebie
            "starych raszpl".......okropne określenie!!!
        • haylee Re: stare raszple 10.02.10, 19:00
          tn. uwazasz,że była to osoba uposledzona intelektualnie w stopniu
          lekkim?
    • anwad Re: stare raszple 07.02.10, 17:32
      Czym się różni chamskie zachowanie osób starszych od chamskiego komentowania
      tego przez osoby młode? "Stare krowy", "stare k..wy", "stare raszple", "trupy" -
      to jest dopiero przyjazny język... Chamstwo to chamstwo - przypadłość ludzi w
      różnym wieku.
      • maitresse.d.un.francais Re: stare raszple 07.02.10, 17:39
        anwad napisała:

        > Czym się różni chamskie zachowanie osób starszych od chamskiego komentowania
        > tego przez osoby młode? "Stare krowy", "stare k..wy", "stare raszple", "trupy"
        > -
        > to jest dopiero przyjazny język...

        Ja bym powiedziała wprost i bez ironii, że to jest język nienawiści.
    • kora3 no nie powiem, zeby mi się podobala 07.02.10, 17:34
      Twoja relacja ze wzgledu na jezyk - tak szczerze.
      Natomiast co do meritum - owszem zdarzają się starsze (acz nie
      tylko!!!) osoby, które uwazają, ze w dobrym tonie , a nawet ich
      powolaniem jest komentowanie np. stroju innych ludzi, zwłaszcza, gdy
      ich zdaniem nie jest przyzwoity. swiadczy to tylko o nich i tego
      rodzaju uwagi należy uprzejmie ignorowac, oczywiscie, gdy chodzi o
      osoby, które guzik w temacie mają do powiedzenia. Jesli bowiem
      duchowny odmawia wpuszczenia do swiatynii kogoś przykladowo w
      krótkich spodenkach, nalezy takze uprzejmie się dostosowac i nie
      wchodzić.
      • maitresse.d.un.francais i słusznie krytykowały 07.02.10, 17:38
        przez swoją głupotę lala nabawi się z czasem chorób, których leczenie będą
        finansowały ze składek m. in. wspomniane panie.

        ona natomiast będzie siedziała w przychodni z miną cierpętnicy, a po powrocie
        wyrzekała pod niebiosa na tabuny starych dziadków, którzy zajmują kolejkę.
        • kora3 Re: i słusznie krytykowały 07.02.10, 17:49
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > przez swoją głupotę lala nabawi się z czasem chorób, których
          leczenie będą
          > finansowały ze składek m. in. wspomniane panie.

          no wiesz Kochanico, kto jak kto, ale Ty powinnas chyba wiedzieć, że
          publiczne komenowanie czyjegoś wygladu, niezaleznie od intencji, gdy
          mamy do czynienia z osobą obca, która nas o to nie pyta jest objawem
          braku obycia.
          Nie przypuszczam, by tym paniom naprawde szło o zdrowie młodej
          kobiety, poniekąd.
          >
          > ona natomiast będzie siedziała w przychodni z miną cierpętnicy, a
          po powrocie
          > wyrzekała pod niebiosa na tabuny starych dziadków, którzy zajmują
          kolejkę.

          Chyba na siłe starasz się widzieć w tych paniach "samo dobro", a w
          dziewczynie zło:) tego rodzaju zachowania, jakie zaprezentowały
          naprawde nie są pzejawem troski o zdrowie komentowanej osoby. Jako
          młody człowiek lubiłam ekstrawagancje (nadal lubię, acz mniej
          szokujaca :)) i kilkakrotnie darzyło mi się słyszeć tego rodzaju
          komenty pod swoim adresem, a na pewno nie wynikały one z troski o me
          zdrowie. Nie tylko zresztą kiedy byłam młodziuka osoba i nie tylko
          pod swoim adresem. ostatnio usłyszałam takowy latem (!!!) w temacie
          krótkiej spódniczki (na moje oko mini jak mini, majtek i posladków
          nie było widac) i odkrytego brzuszka pewnej nieznanej mi ale na oko
          nastolatki młodszej ze strony starszych państwa. Brzmiało to
          chyba "wstydu nie ma, z gołym tyłkiem itp". To też o zdrowie szło?
          Bzdura:)
          Mze to nie jest szczyt elegancji tak chodzic, ale młodosc ma swoje
          prawa:) a w końcu przymusu bycia eleganckim tak ogólnie (poza pracą,
          własnym gustem otp) nie ma.
          • maitresse.d.un.francais ja w nich widzę dobro, zwłaszcza samo??? 07.02.10, 18:12
            skąd u ciebie koro takie binarnie sformatowane myślenie?
            • kora3 Re: ja w nich widzę dobro, zwłaszcza samo??? 07.02.10, 18:19
              maitresse.d.un.francais napisała:

              > skąd u ciebie koro takie binarnie sformatowane myślenie?

              nie czytalam wszystkich wpisów Twych. a e co czytalam wskazuja na
              to, iz uwazasz, ze panie czyniły swe uwagi z troski o panienkę w
              temacie jej zdrowia.
              • maitresse.d.un.francais Re: ja w nich widzę dobro, zwłaszcza samo??? 07.02.10, 18:24

                > nie czytalam wszystkich wpisów Twych. a e co czytalam wskazuja na
                > to, iz uwazasz, ze panie czyniły swe uwagi z troski o panienkę w
                > temacie jej zdrowia.
                >
                > Jezusmaria... Ty cierpisz na permanentne niezrozumienie postów intelokutorów...

                No to łopatologicznie:

                Organicznie nie cierpię publicznego komentowania czyjegoś wyglądu. Natomiast
                jeszcze bardziej nie cierpię dzielenia świata na "fajne młode laski" i "stare
                mohery/trupy".

                Niezależnie od powyższych, noszenie mini (podobnie jak kurtki niezakrywającej 4
                liter ) przy ośmiu stopniach mrozu jest wyrazem głupoty i bezmyślności.
                • kora3 Re: ja w nich widzę dobro, zwłaszcza samo??? 07.02.10, 18:34
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > > Jezusmaria... Ty cierpisz na permanentne niezrozumienie postów
                  intelokuto
                  > rów...

                  mozliwe, ale o ile nie przeoczylam czegos z postu, który bylas
                  uprzejma umiescic chyba pod moim wpisem nie wynikalo, ze nie cierisz
                  komentowania innych, tylko, ze panie tak z troski o zdrowie
                  dziewczecia :)
                  > Organicznie nie cierpię publicznego komentowania czyjegoś wyglądu.
                  Natomiast
                  > jeszcze bardziej nie cierpię dzielenia świata na "fajne młode
                  laski" i "stare
                  > mohery/trupy".

                  no mnie okreslenie "trupy" też się nie podobało, co tez napisalam
                  autorce watku.
                  >
                  > Niezależnie od powyższych, noszenie mini (podobnie jak kurtki
                  niezakrywającej 4
                  > liter ) przy ośmiu stopniach mrozu jest wyrazem głupoty i
                  bezmyślności.

                  mozliwe Kochanico, co wcale nie upowaznie osoby starszej, ani
                  żadnej, a juz szczególnie obcej do komebtowania tego publicznie.
                  Nawet w przedszkolu madra przedszkolanka nie zawstydza publicznie
                  dziecka z powodu jego, naet naprawde nieodpowiedniego stroju. (mam
                  na mysli nie jakiś wyzywający, ale niedostosowan do pogody, tego co
                  dziecko ma robic w danym dniu otp.) - jesli ma cos do powiedzenia,
                  gada z rodzicem.

                  a jeśli mówimy o "fajnych młodych laskach" to ta była z tych fajnych
                  i raczej dobrze wychowanych, nie uwazasz? Nie zareagowała agresywnie
                  na gadke tylko zignorowala, nic lepszego nie mogla zrobic. A nawet
                  jesli załozmy w duchu przyznala tym starszym paniom racje "Dobrze
                  mówią cholibka, zimno mi teraz jak fix" i wyciagneła stosowna
                  nauke :) z tego to co miała zrobic? Wysiąsc, wrocic do domu i
                  przebrac się?:)
                  • maitresse.d.un.francais Re: ja w nich widzę dobro, zwłaszcza samo??? 07.02.10, 18:39

                    > mozliwe Kochanico, co wcale nie upowaznie osoby starszej, ani
                    > żadnej, a juz szczególnie obcej do komebtowania tego publicznie.

                    Zdaje się napisałam powyżej, że podobnego komentowania nie cierpię, czy mi się
                    zdawało, że napisałam?

                    Więc po co tłumaczysz mi to po raz n-ty?
                    • kora3 Re: ja w nich widzę dobro, zwłaszcza samo??? 07.02.10, 18:45
                      maitresse.d.un.francais napisała: .
                      >
                      > Zdaje się napisałam powyżej, że podobnego komentowania nie
                      cierpię, czy mi się
                      > zdawało, że napisałam?
                      >
                      > Więc po co tłumaczysz mi to po raz n-ty?

                      szanowna Kochanico. Zarzuciłas mi, ze nie rozumiem co inni piszą.
                      Pozwoliłam sobie skopiowac link do Twej wypowiedzi bezposrednio pod
                      moim postem
                      forum.gazeta.pl/forum/w,16,106918673,106920591,i_slusznie_kryt
                      ykowaly.html, z której na serio bynajmniej nie wynika, ze masz cos
                      na przeciw komenrtowaniu wygladu innych. Wynika z niego, ze panie
                      słusznie krytykowały dziewczyne.
                      No to slusznie, czy nie? Czy tez miały rację co do niebezpeczenstwa
                      dla jejzdrowia, ale krytykowac sobie to mogły w swoim gronie przy
                      kawie, a nie w autobusie i to tak glosno, ze inni, np. Offka
                      słyszeli?

                      Domyslam się,ze opcja nr 2.
                      Tak czy owak, nie wiem skad mialam wiedzieć po tym poscie:) jaki
                      jest Twój stosunek do komentowania wygladu innych. Teraz juz wiem,
                      bo jasno to wyraziłaś, ale nadal nie rozumiem o czym tu rozmawiamy:
                      o tym, ze panna zmarzła w nmini, czy o tym, ze starsze panie
                      wykazujące się brakiem kultury to komentowały? Mnie się wydawało po
                      początku watku, ze o tym drugim :)
                      • maitresse.d.un.francais Re: ja w nich widzę dobro, zwłaszcza samo??? 07.02.10, 18:54

                        > > Więc po co tłumaczysz mi to po raz n-ty?

                        > na przeciw komenrtowaniu wygladu innych. Wynika z niego, ze panie
                        > słusznie krytykowały dziewczyne.

                        Jeśli TAK TO ZROZUMIAŁAŚ (czyli ŹLE), to sprawdź sobie WEDŁUG GODZIN WYSŁANIA
                        POSTÓW, że PÓŹNIEJ i WIELOKROTNIE napisałam, że nie powinny były tego czynić.

                        Ile jeszcze razy się powtórzysz?

                        • kora3 Re: ja w nich widzę dobro, zwłaszcza samo??? 07.02.10, 19:06
                          Jezu , dziewczyno, weź wyluzuj, o taką duperele, jak forum taki cyrk
                          robic ... szok
                  • maitresse.d.un.francais Re: ja w nich widzę dobro, zwłaszcza samo??? 07.02.10, 18:39

                    > mozliwe, ale o ile nie przeoczylam czegos z postu, który bylas
                    > uprzejma umiescic chyba pod moim wpisem nie wynikalo, ze nie cierisz
                    > komentowania innych, tylko, ze panie tak z troski o zdrowie
                    > dziewczecia :)

                    Nie przeoczyłaś. Źle zrozumiałaś. To u ciebie norma.
                    • kora3 ćo prosze?:) z TEGO miałam 07.02.10, 18:48
                      maitresse.d.un.francais napisała:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,16,106918673,106920591,i_slusznie_krytykowaly.html
                      >
                      > Nie przeoczyłaś. Źle zrozumiałaś. To u ciebie norma.
                      inaczej zrozumiec?:)
                      Ciekawe :)
                      ach zapomniałam ty jesteś przekonana, ze jesli ktos z toba gada ma
                      obowiazek przeczytac WSZYSTKIE twoje wpisy przynajmniej w danym
                      watku, jesli nie na całym forum i to najlepiej z trzech lat, żeby
                      miec rozeznaie co ty sobie o wszystkim myslisz:) To Twoja norma :)
                      • maitresse.d.un.francais Re: ćo prosze?:) z TEGO miałam 07.02.10, 18:56
                        To co, maila ci przysłać czy zrobić sobie sygnaturkę "Panie omawiane w wątku
                        Offki nie miały racji"?

                        >
                        >
                        • kora3 Re: ćo prosze?:) z TEGO miałam 07.02.10, 19:08
                          maitresse.d.un.francais napisała:

                          > To co, maila ci przysłać czy zrobić sobie sygnaturkę "Panie
                          omawiane w wątku
                          > Offki nie miały racji"?
                          >
                          ale po co?:) znam juz twoje zdanie, ale trudno było je poznac z tego
                          co poczatkowo do mnie napisalas. wiec się nie wsciekaj :) i nie
                          twierdx, ze to moja wina.
                          No dobra - kobity xle robiły, panna źle bo zimno jej było, tylko CO
                          jest tematem watku?
        • 0ffka acha :) chodzi Wam o jej wygląd ;D 07.02.10, 17:59
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > przez swoją głupotę lala nabawi się z czasem chorób, których leczenie będą
          > finansowały ze składek m. in. wspomniane panie.

          heh... jak studentka nabawi się tych chorób to ich już, przepraszam, ale nie
          będzie na tym świecie!
          • kora3 mnie nie chodzi nt 07.02.10, 18:03

            • maitresse.d.un.francais niech se nosi mini 360 dni w roku 07.02.10, 18:17
              ale nie przy minus ośmiu, ludzie!!!
              • kora3 Re: niech se nosi mini 360 dni w roku 07.02.10, 18:21
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > ale nie przy minus ośmiu, ludzie!!!

                ale Kochanico, zyjemy w wolnym kraju i moze sobie nosic nawet przy
                minus 30 , jesli jej z tym dobrze. Pewnie,z e to niezdrowo i grozi
                przeziebienuem, ale chyba nie uważasz, ze to upowaznie obce osoby do
                komentarzy
                • maitresse.d.un.francais Re: niech se nosi mini 360 dni w roku 07.02.10, 18:27

                  >
                  > ale Kochanico, zyjemy w wolnym kraju i moze sobie nosic nawet przy
                  > minus 30 , jesli jej z tym dobrze. Pewnie,z e to niezdrowo i grozi
                  > przeziebienuem, ale chyba nie uważasz, ze to upowaznie obce osoby do
                  > komentarzy
                  >
                  Koro.

                  Będę grzeczna i nie powiem, co myślę o tym, że już DWUKROTNIE napisałam, że nie
                  upoważnia, a ty mimo to wciąż mnie o tym przekonujesz.
                  >
                  • kora3 Re: niech se nosi mini 360 dni w roku 07.02.10, 18:35
                    no ok - nie uwazsz i?
                    czy my tu dyskutujemy w temacie "czy to madrze chodzić w mini po
                    dworze przy - 8 st. Celsjusza? czy też chodziło o zachowanie
                    starszych pań?
                    • maitresse.d.un.francais Re: niech se nosi mini 360 dni w roku 07.02.10, 18:44
                      \czy to madrze chodzić w mini po
                      > dworze przy - 8 st. Celsjusza?

                      Skoro dziewczę wylazło w mini przy minus ośmiu, podwątek naturalnie się narodził.
                      • kora3 Re: niech se nosi mini 360 dni w roku 07.02.10, 18:50
                        maitresse.d.un.francais napisała:

                        > \czy to madrze chodzić w mini po
                        > > dworze przy - 8 st. Celsjusza?
                        >
                        > Skoro dziewczę wylazło w mini przy minus ośmiu, podwątek
                        naturalnie się narodzi
                        > ł.

                        no - moze naturalne jest dla kogoś wyznaczanie innm doroslym, nie
                        podwladnym w co się mają ubierać na ulice. Dla mnie nie
                        • maitresse.d.un.francais Re: niech se nosi mini 360 dni w roku 07.02.10, 18:52

                          > no - moze naturalne jest dla kogoś wyznaczanie innm doroslym, nie
                          > podwladnym w co się mają ubierać na ulice.

                          Masz na myśli mnie czy te panie?

                          Czy mam ci wysłać maila z napisanym sto razy "Nie znoszę publicznego
                          komentowania cudzego wyglądu", bo jak dotąd jeszcze to do ciebie zdaje się nie
                          dotarło?
                          • kora3 Re: niech se nosi mini 360 dni w roku 07.02.10, 19:10
                            maitresse.d.un.francais napisała:
                            >
                            > Masz na myśli mnie czy te panie?

                            mam na mysli te panie. Swoje zdanie na ten temat kazdy moze meć,
                            dyskutowac na forum tez, ale komencic publicznie to jak obie
                            zauwazamy niedopuszczalne.

                            >
                            > Czy mam ci wysłać maila z napisanym sto razy "Nie znoszę
                            publicznego
                            > komentowania cudzego wyglądu", bo jak dotąd jeszcze to do ciebie
                            zdaje się nie
                            > dotarło?

                            Ty masz jakąs obsesje - serio. Dotarło, wczesniej nie mialo jak, bo
                            nie wynikało to z twego pierwszego postu do mnie, a innych twych nie
                            czytalam, nie ma w regulaminie, ze musialam :)
                            • maitresse.d.un.francais Re: niech se nosi mini 360 dni w roku 07.02.10, 19:13

                              > >
                              > czytalam, nie ma w regulaminie, ze musialam :)
                              >
                              > To były akurat te, w których odpowiadałam tobie osobiście.

                              Udało ci się przeoczyć ich dużą ilość.

                              Tak, ja mam obsesję, a ty jak zwykle jesteś niewinna oraz wszechwiedząca.
                              • kora3 Re: niech se nosi mini 360 dni w roku 07.02.10, 19:18
                                maitresse.d.un.francais napisała:

                                >
                                > > >
                                > > czytalam, nie ma w regulaminie, ze musialam :)
                                > >
                                > > To były akurat te, w których odpowiadałam tobie osobiście.
                                >
                                > Udało ci się przeoczyć ich dużą ilość.
                                >
                                > Tak, ja mam obsesję, a ty jak zwykle jesteś niewinna oraz
                                wszechwiedząca.


                                ale juz ustaliłysmy jakaś liczbę postów temu, ze jesteś zdecydowanie
                                przeciw komentowaniu:)
                                Poza pierwszym postem do mnie wyraxnie to napisałas. Skoro wiec tak
                                jest o czym dyskutujemy? Zachowanie pań oceniasz jako złe. No i ?
                              • real_mayer Re: niech se nosi mini 360 dni w roku 08.02.10, 08:36
                                maitresse.d.un.francais napisała:

                                >
                                > > >
                                > > czytalam, nie ma w regulaminie, ze musialam :)
                                > >
                                > > To były akurat te, w których odpowiadałam tobie osobiście.
                                >
                                > Udało ci się przeoczyć ich dużą ilość.
                                >
                                > Tak, ja mam obsesję, a ty jak zwykle jesteś niewinna oraz wszechwiedząca.

                                O boże kora ja Cię chyba kocham :D Doprowadziłaś kochanicę do wyczerpania
                                psychicznego. Ekstra.
                                Swoją drogą kochanica, ja też się zawiesiłam na tej Twojej sprzeczności pt: nie
                                wolno komentować wyglądu innych, ale kobiety dobrze zrobiły, a jak zrobiły źle
                                to i tak dziewczyna się źle ubrała; no nijak mi to logicznie nie brzmi. Nic nie
                                rozumiem :/
                                • kora3 Re: niech se nosi mini 360 dni w roku 08.02.10, 09:05
                                  real_mayer napisała:
                                  >
                                  > O boże kora ja Cię chyba kocham :D Doprowadziłaś kochanicę do
                                  wyczerpania
                                  > psychicznego. Ekstra.

                                  Nie było to moim celem, ale Kochanica ma na mnie uczulenie, wiec
                                  łatwo wpada w furię z mojego powodu, bez realnych przesłanek .
                                  : nie
                                  > wolno komentować wyglądu innych, ale kobiety dobrze zrobiły, a jak
                                  zrobiły źle
                                  > to i tak dziewczyna się źle ubrała; no nijak mi to logicznie nie
                                  brzmi. Nic nie
                                  > rozumiem :/
                                  >
                                  To jest bardzo logiczne, tylko Ty (jako i ja) jesteś tepy i nie
                                  pojmujesz subtelnych niuansów, zwyczajnie.
          • maitresse.d.un.francais Re: acha :) chodzi Wam o jej wygląd ;D 07.02.10, 18:13

            >
            > heh... jak studentka nabawi się tych chorób to ich już, przepraszam, ale nie
            > będzie na tym świecie!
            >
            > A przepraszam, skąd wiesz?

            Pan Bóg ci się objawił i osobiście to powiedział czy przez anioła?
    • sid.leniwiec Re: stare raszple 07.02.10, 17:55
      Wśród "starych bab" bywają wredoty, tak jak wśród nastolatek bywają rozwydrzone
      gó...ary drące japy na cały autobus. Ludzie są różni. Najczęściej głupi i
      zawistni, niestety.;)
      Mnie bardziej rozwala sytuacja, gdy czyjś wygląd krytykuje osoba, której daleko
      do ideału. Naprawdę, niesamowite wrażenie jak się słucha i jednocześnie
      obserwuje (np. laska z nadwagą obgadująca żonę znajomego i jej "grube nogi"), no
      jednak są jakieś granice.:)
    • dziewice czyli zmija nie je w kuchni!!! 07.02.10, 18:27
    • gobi05 Re: stare raszple 07.02.10, 18:37
      > jechałam autobusem i dwa mohery bardzo krytykowały laskę w nimi, która
      > siedziała naprzeciwko nich i totalnie olewała dwa trupy

      To nie były mohery tylko byłe aktywistki ZSMP.
      • 0ffka Re: stare raszple 07.02.10, 18:49
        gobi05 napisał:


        > To nie były mohery tylko byłe aktywistki ZSMP.

        Według mnie ex aktywistki ZSMP weszły w szeregi armii ojca dyrektora.
        • gobi05 Re: stare raszple 07.02.10, 19:01
          > Według mnie ex aktywistki ZSMP weszły w szeregi armii ojca dyrektora.

          Masz jakieś dane? Bo ja znam kilka mocherów z kółka
          różańcowego i wiem, że NIGDY nie były w ZSMP.
        • stephanie.plum Re: stare raszple 07.02.10, 19:10
          czytając tytuł wątku myślałam, że będzie on zabawny - na
          przykład "stare raszple z nas, baby, ale jeszcze jare...", a tu...
          seans nienawiści.
          przykro.
          osoba inteligentna w uwagach rzucanych przez starsze panie na temat
          swego skąpego ubioru dopatruje się matczynej troski, i z przemiłym
          uśmiechem dziękuje za ową troskę. a w sklepie, widząc starszą osobę
          niecierpliwie pchającą się do kasy, człowiek inteligentny zdobywa
          się na refleksję, że ma oto do czynienia z jednostką znerwicowaną
          latami kolejek za masłem i mięsem. co nie znaczy, że musi zaraz
          ustępować.
          osoby zaś nieinteligentne nakręcają spiralę przemiłych
          międzyludzkich uczuć, wylewając żółć. ech, ten świat...
          • green-chmurka Re: stare raszple 09.02.10, 22:51
            Niektore tak daly tu czadu ze ja na ich miejscu bym sie nie pokazywala na forum
            albo zmienila nicka. Mnie byloby wstyd. Ale wy nie macie ani wstydu ani wychowania.
      • babciadzidzia Re: stare raszple 07.02.10, 18:54
        Ja tam nie krytykuję młodych lasek ( jak to współcześnie gadają ), wprost
        przeciwnie, miło popatrzeć na młode, ładne i w mini. Taką ładną Andżelikę
        spotykam i tak sobie marzę jaka by to była cudna żona dla mojego wnuka, no i
        jakich pięknych prawnucząt bym doczekała. Piękna by z nich była para !
    • princessofbabylon Re: stare raszple 07.02.10, 19:02

      Pamiętam jak kiedyś jechałam gdzieś pociągiem i jechała grupka dziewczyn takich
      maturzystek, bo wiem z rozmów. To była jakaś wczesna wiosna, w każdym razie
      ciepło i jedna z nich miała na sobie spodnie takiej
      mniej więcej długości. Do tego jakieś trampki. Wyglądałam ok, nie jak jakaś
      ladacznica. Wszyscy się na nią gapili. No chłopaków jestem w stanie zrozumieć,
      ale jedna kobieta (lat ok 50) tak na nią spojrzała, z takim oburzeniem jakby ta
      młoda była ubrana w obcisłe lateksowe spodenki ledwo dupę zakrywające. I to
      kilka razy obracała się, żeby jeszcze popatrzeć. Niby tak ją to zbulwersowało,
      ale napatrzeć się nie mogła. Jakby na mnie tak spojrzała, to by pewnie coś
      usłyszała. Tak mnie wtedy ten babon zezłościł, że słów brak ;) Nie mówię, że
      wszystkie takie rzecz jasna....
    • rzeka.chaosu Siedemdziesiątki nie lubią sześćdziesiątek minus 07.02.10, 19:07
      60 - 50-
      50 - 40-
      40 - 35-
      30 - 30-
      Tylko piętnastki minus zazdroszczą tym 15+ ;D;D;D
    • lima Dlaczego tyle osób komentuje tak wulgarnie ujęty 07.02.10, 19:41
      i prostacki w treści temat?

      Naprawdę forumowicze uważacie się za inteligentnych i na poziomie komentując
      tematy sformułowane poniżej jakiegokolwiek poziomu?
      • wkkr Re: Dlaczego tyle osób komentuje tak wulgarnie uj 07.02.10, 19:48
        lima napisała:

        > i prostacki w treści temat?
        >
        > Naprawdę forumowicze uważacie się za inteligentnych i na poziomie
        komentując
        > tematy sformułowane poniżej jakiegokolwiek poziomu?
        ==========================================================
        Bo ludzie lubią nurzac sie w błocie.
        • maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego tyle osób komentuje tak wulgarnie uj 07.02.10, 19:50

          > Bo ludzie lubią nurzac sie w błocie.

          Wucacaer! Ja - wiesz dlaczego. Pisałam ci w mailu.
          • wkkr Re: Dlaczego tyle osób komentuje tak wulgarnie uj 07.02.10, 19:54
            maitresse.d.un.francais napisała:

            >
            > > Bo ludzie lubią nurzac sie w błocie.
            >
            > Wucacaer! Ja - wiesz dlaczego. Pisałam ci w mailu.
            =======================================================
            No nie mów że liczyłaś na inteligentną konwersację.....
            • maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego tyle osób komentuje tak wulgarnie uj 07.02.10, 19:55

              > No nie mów że liczyłaś na inteligentną konwersację.....

              Nie to pisałam ci w tym mailu, w którym podawałam przyczyny mojego bycia na forum.
              • wkkr Re: Dlaczego tyle osób komentuje tak wulgarnie uj 07.02.10, 20:05
                maitresse.d.un.francais napisała:

                >
                > > No nie mów że liczyłaś na inteligentną konwersację.....
                >
                > Nie to pisałam ci w tym mailu, w którym podawałam przyczyny mojego
                bycia na for
                > um.
                =============
                A to ten list masz na myśli.
                Hmmmm....
                Sadze że w tym przypadku skazana jesteś na porażke....
                PS
                Forumowy Syzyf jestes.
                • maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego tyle osób komentuje tak wulgarnie uj 07.02.10, 20:14

                  > Forumowy Syzyf jestes.

                  I do tego do opisanej roli słabo się nadaję.
                  • wkkr Re: Dlaczego tyle osób komentuje tak wulgarnie uj 07.02.10, 20:18
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    >
                    > > Forumowy Syzyf jestes.
                    >
                    > I do tego do opisanej roli słabo się nadaję.
                    ==========
                    Tak bo ulegasz emocją i masz za małą odporność psychiczną...
                    • maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego tyle osób komentuje tak wulgarnie uj 07.02.10, 20:24

                      > ==========
                      > Tak bo ulegasz emocjOM i masz za małą odporność psychiczną...

                      Nie tylko, nie tylko.
                    • pozarski Re: Dlaczego tyle osób komentuje tak wulgarnie uj 10.02.10, 08:09
                      wkkr napisał:

                      > Tak bo ulegasz emocją i masz za małą odporność psychiczną...

                      Mowic polski absrakcie? ;)
            • pozarski Re: Dlaczego tyle osób komentuje tak wulgarnie uj 10.02.10, 08:06
              wkkr napisał:

              > maitresse.d.un.francais napisała:
              >
              > >
              > > > Bo ludzie lubią nurzac sie w błocie.
              > >
              > > Wucacaer! Ja - wiesz dlaczego. Pisałam ci w mailu.
              > =======================================================
              > No nie mów że liczyłaś na inteligentną konwersację.....

              To niemozliwe, nie z absraktem.;)
        • pozarski Re: Dlaczego tyle osób komentuje tak wulgarnie uj 10.02.10, 08:05
          wkkr napisał:
          > Bo ludzie lubią nurzac sie w błocie.

          Pisz o sobie, absrakt, a ludziom daj spokoj.;)
      • 0ffka [...] 07.02.10, 20:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • real_mayer Re: Dlaczego tyle osób komentuje tak wulgarnie uj 08.02.10, 09:01
        lima napisała:

        > i prostacki w treści temat?
        >
        > Naprawdę forumowicze uważacie się za inteligentnych i na poziomie komentując
        > tematy sformułowane poniżej jakiegokolwiek poziomu?

        zapytam wprost
        dlaczego dołączyłaś się do tej dyskusji?
      • leptosom Re: Dlaczego tyle osób komentuje tak wulgarnie uj 08.02.10, 23:52
        myślę, ze w młodszych raszplach jest o wiele więcej nienawiści do
        starszych kobiet jak odwrotnie. I to jest trudnozrozumiałe!
    • wkkr [...] 07.02.10, 19:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • rumak.hrabiny Re: stare raszple 07.02.10, 20:47
      tylko jeden gobi05 zwrócił uwagę na pewien zabieg socjotechniczny. autorka z
      całą powagą twierdzi, że te dwie stare kobiety były moherami, bo przypominały
      dwa mohery
      z jakiegoś filmiku na youtube. co za błyskotliwe rozumowanie.

      poza tym na podstawie jednego incydentu nie twierdziłbym, że starych babach
      jest tyle nienawiści do młodych lasek
      . są stare kobiety rzeczywiście
      zawistne, przegrane, ale są też pogodne, bardzo serdecznie nastawione do młodych
      lasek. między nimi jest całe spektrum postaw.
      • maitresse.d.un.francais Re: stare raszple 07.02.10, 20:51
        rumak.hrabiny napisał:

        > tylko jeden gobi05 zwrócił uwagę na pewien zabieg socjotechniczny.

        To prawda, ale też nikt się do kwestii rzekomego "moherostwa" tych pań nie odniósł.

        czym przypominały? wiekiem zapewne?
        • rumak.hrabiny Re: stare raszple 07.02.10, 21:27
          czasem pozory mylą. poznałem kiedyś staruszkę, która podróżując pociągiem co
          córki odmawiała różaniec, ale w rozmowie wyszło, że radyja nie słucha.
    • skarpetka_szara Re: stare raszple 07.02.10, 20:49
      coraz bardziej uwazam ze bycie pesymista (i czlowiekiem
      naburmuszonym, niemilym) jest genetycze.

      Uwazam ze w PL mamy straszna duza ilosc ludzi negatywnych. Mysle ze
      jest to dziedziczne.

      Mieszkajac za granica widze wielki kontrast z ludzmi pogodnymi,
      optymistycznymi, zyczliwie nastawionych do otoczenia.

      Dobra wiadomoscia to jednak to,ze optymisci zyja dluzej, sa zdrowsi,
      maja wiecej dzieci - tak wiec "wygryzaja" pesymistow. wiec za pare
      stuleci bedzie wsrod nas wiecej optymistow :)

      PS: a co do babc... starsi ludzie sa czesto niedoceniani, zapominani
      nawet przez wlasne dzieci. Otoczenie traktuje je jako kogos
      niepotrzebnego - mysle ze stad tez bierze sie u nich duzo frustracji
      i gniwu - ze tyle dali dla PL, z siebie, a teraz sa "wrzodem na
      dupie bez znaczenia". Jak pogadasz z taka babcia przez 10 minut, to
      od razu lagodnieje, zaczyna opowiadac swoje historie, czuje sie ze
      ktos sie interesuje. Chociazby biadoli jak jej ciezko -ale widc ze
      sie cieszy ze KTOS z nia rozmawia.

      Juz o tym sie przekonalam setki razy bo uwielbiam rozmawiac ze
      starszymi ludzmi. Maja oni duzo madrosci zyciowej z ktorej ja
      czerpie wiedze i sie ucze. Szanuje ich i chyba oni to czuja.
      • maitresse.d.un.francais Re: stare raszple 07.02.10, 20:53

        > stuleci bedzie wsrod nas wiecej optymistow :)

        Błąd skarpeta. Gdyby tak było, to bylibyśmy społeczeństwem złożonym z samych
        optymistów, bo te mechanizmy funkcjonują od zawsze.

        Niemniej bardzo ładnie i rzeczowo wypowiedziałaś się o starszych ludziach, może
        niektórzy coś zrozumieją.
      • la.bruja Re: stare raszple 07.02.10, 21:26
        Skarpetko

        Mądre słowa :)
      • 0ffka Re: stare raszple 07.02.10, 21:44
        Skarpetko_Szara znam w PL normalnych ludzi w wieku emerytalnym, dlatego dla
        mnie jest szokiem zderzenie z takim osobami, jak na filmie YT, lub w autobusie,
        czy tutaj na forum, tj. patrz pani maitresse.d.un.francais, lub pan wkkr, etc
        W moim środowisku ludzie starsi są aktywni zawodowo, towarzysko, biorą udział w
        wydarzeniach kulturalnych, czy podróżują po świecie i stronią od nakryć głowy
        typu moher. Nie odczuwam ich wieku.
        • skarpetka_szara Re: stare raszple 07.02.10, 22:03
          zapewne obkrecasz sie bardzo zdrowym srodowisku. Jednak nie kazdy
          starszy czlowiek ma takie przezycia. Wielu z nich wrecz jest
          uwiezionych w domu bo nie moga sie odnalesc w naszym srodowisku, a
          od ludzi dostaje tylko brak szacunku wiec z gory juz sa negatywnie
          nastawieni. Moim zdaniem, to kwestia nastawienia (chroniczny
          pesymizm) i srodowisko, w ktorym starszy czlowiek stracil swoja
          uzytecznosc.
          • skarpetka_szara Re: stare raszple 07.02.10, 22:17
            Hmmm... co do filmu, to pomijajac te przeklenstwa (jedna babcia) co
            w ogole nie pasuja starszym ludziom - to te babcie nawt smieszne
            byly. A ta wyzsza wlasnie narzekala ze jej lokatorowie ja
            ignoruja. Pewnie sama mieszka, nie ma sie do kogo odezwac, nie ma
            wlasnego zycia, czuje sie osamotniona - to i wybiera narzekanie jako
            forme odreagowania.

            Jestem pewna ze gdybym przyszla do niej "na herbatke" na 10 minut,
            wypytywala o jej dawne zycie, pogadala o nieszczesciach tego swiata -
            by mnie uwielbiala i chwalila wszystkim. Zreszta... wychowywalam
            sie z babciami i wiem jak to dziala :)
          • kora3 Re: stare raszple 07.02.10, 22:19
            skarpetko, a ja myslę,ze czesc ludzi starszych sama siebie skazuje
            na owa "nieuzytecznośc". Podobnie jak Offla widzę wokól siebie cała
            mase lydzi starszych, którzy sa aktywni intelektualnie. Koncerty
            galerie, zwyczajne spotkania ze znajomymi przy kawie, herbacie, czy
            piwku, zeby pogadać o książce, filmie, muzyce, fotografii, a nie
            tylko o chorobach, drozyxnie, TV i jaki to wnuczek zdolny.
            Wielu z tych ludzi dopiero na emeryturze ma czas, by rozwijac swoje
            pasje, zainteresowania, na które ne mieli zcasu pracujac zawodowo.
            Niekoniecznie sa to ludzie zamozni, wiekszosc raczej przeciętnie
            uposażona, a jednak nie siedzą w domach i nie sa zgorzkniali i wrogo
            nastawieni. Nie mówię tu o ludziach w okolicach 90-tki,
            sparalizowanych, którzy mają 400 zeta renty, bo ktos taki wymaga
            pomoc, a nie aktywizowania sie, ale o w miare sorawnych 70-latkach.
            Chociaz apropos 90-latków. Miałam ostatnio okazje poznac 87 -
            letniego pana, który był tak miły i zechciał mi opowiedzieć o tym,
            jak jego rodzine miasto przechodziło z rak do rąk dówch okupantów
            rozdarte na połowe. Pan miał taki problem, ze ... miał mao
            czasu. "Bo wie pani, ja takie kusry szachowe prowadzę w szkole i w
            tych godzinach to nie, a potem to ide na wykład w Uniwersytecie
            Trzeciegi wieku, nie zawsze chodze, bo wiek, ale bedzie o kwiatach
            doniczkowych, a my z zoną mamy i ...W środe mamy uniwersytecki
            basen, ale moze we czwratek pani mogłaby, tylko rano, bo potem jest
            odczyt w bibliotece. Wybiera sie pani? A to świetnie! Zatem po
            odczycie" . pan zajety - po prostu. :)

            A inni pan 90 lat prawie zadzwonił do mnie i mówi, ze w Internecie
            czytał cos tam mojego i chciałby o tym pogadac, bo ma sporo
            dokumentów, wspomnień, fotek z amtego ojkresuo jakim pisałam. "Mam
            komputer prosze pani, wnuk mi kupił, bo jest w Irlandii i na tym
            komunikatorze rozmawiamy. Dobra rzecz taki internet. Ja mało
            wychodze, ale czyam sobie rózne rzeczy, z kolegami ze szklnych lat
            pisze, z moimi uczniami (nauczyciel emerytowany)"
            przemiły pan , kopalnia wiezdy historycznej, takiej żywej :)
            Na pewno sie rewelka nie czuje, ale zero narzekania. Sa tacy ludzie
            o im jest latwiej chyba znosic starosc, nawet taki sedziwy wiek.
            • skarpetka_szara Re: stare raszple 08.02.10, 01:41
              no wlasnie mowie ze duzo czynniku jest w usposobieniu, czyli
              genetyce, jak ktos spoglada na swiat.

              Dokladnie wiem o czym mowisz, bo moj dziadek tez tuz prze 90tka, a
              ciagle wynajduje sobie jakies zajecia. Jest chyba bardziej zalatany
              jak ja.
              Jednak babcia, sorry, ale zawsze byla taka "zadomowiona" i sama sie
              limituje, ale to jest jej osobowosc. Ona by nie lubila byc zajeta.
              Jednak ma duzo wnukow, dzieci ktore sie nia interesuja, wiec
              totalnie zgorzchniala nie jest. Ale tez nie jest az tak
              optymistyczna jak dziadek.

              Chodzi mi o to, ze jezeli ktos nie ma tej wewnetrznej werwy aby cos
              robic to malo jest programow w PL, ktore by zachecaly starsze osoby
              na socializacjie, ktore by ich docenily - a ludzie na ulicach ich
              tylko ignoruja.

              Nie wiem, tak mi sie wydaje.
              • kora3 Re: stare raszple 08.02.10, 09:03
                wiesz, na pewno na Zachodzie emeryci mają wiecej kasy po prostu
                (mówię statystycznie, bo i u nas sa osoby o wysokich emeryturach) i
                dzieki temu maja wiecej mozliwosci. Ale jeśli chodzi o oferte
                kulturalną np. to nie jest u ans źle. Mieszkam teraz w mniejszym
                miescie i widzę jak jest. Duzo wystaw, koncertow (mam an mysli nie
                koncerty hop-hopowe:))- wjazdy darmowe, bogata oferta Uniwersytetów
                III Wieku, tanie jak barszcz wycieczki dla emerytów w ramach jakiś
                stowarzyszeń itd. Jesli ktos chce być aktywny - ma mozliwosci,
                chyba, ze jest chory i niesprawny, no to wówczas wiekszy problem.
                interesujące jest tez, coś takiego, jak czasem widoczny podział
                płciowy starszych ludzi, choc nie jest tak jaskrawy, jak kiedyś.

                Pamietam czasy mego dzieciństwa i wczesnej młodosci. Gdy się robiło
                ciepło, na ławkach siadywały starsze babki (jak sie na slasku
                mówi "umy" - czyli od niemieckiego słowa oznaczającgo babcia) i tak
                siedziały pół dnia, a kzdy kto szedł to miał szanse być "obrobiony":
                a ma nowe ubbramie, skad na to ma, a prowadza się z nowym synkiem, a
                jak to włosy obcieła, a jaki to ancug kupił, a znów na cyku, a ta
                zaś bajtla bedzie miała itd. Tak było w niektórych dzielnicach,
                gdzie mieszkay rodziny od pokoleń, ale i do nowych bloków się ta
                zaraz :) przenosiła. Co ciekawe, ani jenego chopa tam nie było na
                tych ławach :) Czy wszyscy wymarli? Nie:) Starsi goscie po prostu
                cos robili w tym czasie. Gołebie hodowali, w szkata grali, na ryby z
                kamratem poszli, działke se skopali, pomajsterkował taki, zabawke
                dla bajtla wystrugał, rowerek naprawił- ot i cala tajemnica. Z tym,
                ze te panie przez całe życie nic nie robiły innego, poza zjmowaniem
                sie domem i plotami-taka prawda. Tylko,jak maiły małe dzieci,a mąz
                pracował, to czasu na to miały mniej-normalne. jak dzieci dorosły
                ten obowiazek odpadł,sprzątania mniej - wiec tylko ugotować
                ipogadać, szkoda,ze o innych, ale w sumie o czym?

                Teraz już mniej taki podział działa,ale czasem też. Myslę,że jeśli
                ktoś chce na emeryturze znaleźć sobie jakieś zajęcie - znajdzie. No
                chyba,że chory, niesprawny, albo mieszka w wiosce odległej od miasta
                i ma PKS 2 razy na dzień.
                • skarpetka_szara Re: stare raszple 08.02.10, 20:07
                  bardzo interesujaco piszesz, i chyba cos w tym jest.

                  Nie ze w stanach emeryci maja lepiej, bo nawet ci ubodzy maja po
                  prostu inne spojrzenie na swiat (pomijajac ze ludzie w wieku 65 lat
                  nadal uwazani sa przez siebie i spoleczenstwo jako ludzie w srednim
                  wieku, i calkowicie zdolni do zycia.

                  Roznica w nastawieniu jest rowniez taka ze rodzice, starsi ludzie
                  absolutnie nie licza na swoje dzieci finansowo lub inaczej. Wiec
                  juz za mlodu kazdy robi tak, aby na starosc dac sobie rade samemu.
                  A jak dzieci odwiedza na swieta to bonus!

                  ale masz racjie w tym, ze starsze panie, ktore za zycia nie mialy
                  innych zanteresowan poza domem - to na starosc tez im
                  zainteresowan nie przybedzie. Ale teraz tak mysle czy nasze
                  pokolenie jest tak inne? czesto widze te dziewuchy przyklejone do
                  ramienia swoich misiow, zycia poza nimi nie widzace.... ;)
                  • kora3 Re: stare raszple 08.02.10, 22:47
                    dzieki Skarpetko za dobra ocenę
                    :) czy nasze pokolenie inne? zlezey od człowieka.

                    Chwila wspomnień bedzie:) Mój kochany tatko, maż mojejnmamy i mój
                    tato, a nominalnie ojczym (pisze to, bo na pewnym forum
                    chrzescijanńskim, jak napisalamm, ze tata, to mnie kobitka
                    zaatakowal, ze nie tata, tylkoojczym, mój ijcirc znarł, jak miałm 4
                    lata) kiedy się dowiedzial, ze jestem z kims ( a bardzo lubi mgo
                    eksa i ciezko przezyli obaj wzajemnie nasze rozstanie choć gafdaja z
                    sobado dzis): Taki zupelny gringo? Całkiem tato, obił tylko za
                    balast:) Czyli ci? jak ja powiem prawy wybieraj to nie zrozumie? No
                    chyba nie. o kurcze, a co on umie? Latać tato umie. No to fajne, ale
                    kuzynowi toscienie dały byc z nieżeglarską dziewczyną:), ze tak
                    powtórzw za synem popiołka z "Domu". Od tamtej chwili mineło 2 lata.
                    A mój tato, stary zeglarz jachtowy dziś już nie psioczy na mojego
                    faceta. "To niexły gosć, jak polatałem tą cesną,fajne w4razenie,też
                    wolnośc,gdzie to mozna stary zrobic?":)
                    Tatkomjtaki jest : ciekawy swiara, czegos czegonie zna i ... lubi
                    serial "M, jak miłosc":). Jak byłam młoda ogladal "BH 90210" -
                    serio. Zna tylko chyba re dwa, bo poza tym oglada kosza, siatkówwe i
                    z matka "TVP Kultura", ale mama i tak gada " Phi, ojciec znów oglada
                    głupi serial":)
                    Di dimu jezdzę rzadko raczej - czas. Moja siostra z dzieckiem i
                    facetem jest niedaleko, ale zawsze jak przyjeżdzamy łapiemy mamę i
                    tate gdzies tam. "Jutro? super, miałan cos tam, ale odmówię, ojciec?
                    no mial jechać na ryby, ale ...
                    " Bardzo ich kocham :)- mojego tate z tym jego "dziecko, jak ty
                    wybierasz, jak baba wybierasz, patent sobie wsadz, tak sie wybiera"
                    o mame z tym " moja kochana, siedzisz jak .. kloszard:), jesz za
                    szybko, ja rozumiem, ze smakuje, ale sa granice, kocham cie dziecko,
                    jedz jAk chcesz w sumie, ale..." Bardzo tesknie za moimi dziadkami -
                    zmarli juz, fajni z nich byli ludzie, wiecznie w ruchu. Pamietam,
                    jak mój dziadzio mawiał do mojej mamy a miałam latek 25 imieszkalam
                    osobno "To dobre dziecko, dziwne, ale dobre, dobrze gouje o czesto
                    pierze, ja u niej lubie być, choc za duzo ludzi" .
                    bardzo za Nim tesknię . Sorry z te chwile słabosci
                    • 0ffka Kora i Skarpetka 09.02.10, 00:07
                      Dzięki Dziewczyny, że jesteście...
                      • kora3 Offka :) 09.02.10, 07:52
                        0ffka napisała:

                        > Dzięki Dziewczyny, że jesteście...

                        do usług :)
                      • skarpetka_szara Re: Kora i Skarpetka 09.02.10, 18:30
                        no i wzajemnie :)
          • 0ffka Re: stare raszple 07.02.10, 22:19
            Szkoda że oni sami nie chcą walczyć o siebie, tylko pogrążają się w tym
            marazmie, nienawidząc siebie i wszystkiego co ich otacza...
            • skarpetka_szara Re: stare raszple 08.02.10, 01:42
              tak, to prawda. wielka szkoda. Ale jak to sie mowi: starosc nie
              radosc ;)
    • soulshunter Re: stare raszple 07.02.10, 20:54
      offka za chwilke tez bedzieasz stara raszpla. Cierpliwosci, sama sobie odpowiesz na to pytanie.
      • monikate Re: stare raszple 07.02.10, 22:17
        Metrykalnie bliżej mi do starych raszpli, ale uważam, że wiek to stan umysłu.
        Pewnie dlatego czasem "obrywam" od opisywanego typu w miejscach publicznych.
        Okropny gatunek człowieka. Na przykład: jestem sobie w przychodni ortopedycznej,
        krótko po operacji, poruszam się o kulach. Czekam sobie na swoją kolejkę do
        lekarza. Czytam książkę. Nagle jakaś "stara raszpla" bezceremonialnie mnie
        odpycha i mówiąc, ze ona jest bardziej chora ode mnie - wchodzi do gabinetu. Tak
        często były opisywane podobne sceny, że to nudne, ale uświadamia, iż problem
        raszplowatości istnieje. Mało jest takich pań, jakie opisuje Horpyna.
        • 0ffka Re: stare raszple 07.02.10, 22:36
          Monikate właśnie o to mi chodzi co opisałaś i z takim zachowaniem chciałam
          walczyć... niestety bezskutecznie.
          Większość nie zrozumiała moich intencji.
          • maitresse.d.un.francais Re: stare raszple 07.02.10, 23:00
            Większość nie zrozumiała moich intencji.

            Gdybyś użyła innych określeń niż "stare raszple" i "trupy", to może by zrozumiała.

            A część może zrozumiała, tylko uznała, że jesteś tak samo albo i bardziej
            chamska jak one, więc trudno wziąć twoją stronę.
            • 0ffka no proszę... mam ogonek na forum 0.o 07.02.10, 23:05
              maitresse.d.un.francais napisała:

              > Większość nie zrozumiała moich intencji.
              >
              > Gdybyś użyła innych określeń niż "stare raszple" i "trupy", to może by zrozumia
              > ła.
              >
              > A część może zrozumiała, tylko uznała, że jesteś tak samo albo i bardziej
              > chamska jak one, więc trudno wziąć twoją stronę.
              • maitresse.d.un.francais Nie podniecaj się tak dziecko 07.02.10, 23:08
                w tym wątku siedzę pół dnia, a poza tym pojawiłam się w JEDNYM INNYM twoim
                wątku, więc nazwa "ogonek" jest mocno na wyrost.
            • real_mayer Re: stare raszple 08.02.10, 08:52
              offka pewnie już wie, że użyła nie odpowiednich słów.
              O ile raszplowatość mogę uznać jako słowo opisujące starsze kobiety zachowujące
              się chamsko, o tyle trupy już jakoś mi nie podchodzi.

              Co dziennie spotykam takie za przeproszeniem "upierdliwe" starsze panie, a to
              stanie nad tobą w autobusie i sapie mimo, że dalej jest miejsce wolne - czeka aż
              zejdziesz z tego akurat które upatrzyła, najbardziej postrzelone starsze panie
              chadzają do marketów w soboty i niedziele od rana. Ale jakoś mnie to nie
              denerwuje, czasem się uśmieję patrząc jak kobiecina walczy z "życiowymi
              problemami".

              Jak ja będę w ich wieku to dopiero będzie masakra!
              • real_mayer Re: stare raszple 08.02.10, 08:59
                aha i uważam, że tak po prostu jest, nie da się z tym walczyć.
                Kora i inni podają przykłady osób starszych aktywnych i miłych, a ja z
                doświadczenia widzę np. po swojej mamie, że im starsza tym gorzej z tolerancją
                dla innych; a to sukienka pani przed nami brzydka, a ty fryzura dziewczyny za
                bardzo potargana, a to na mojej kurtce paprochy jakieś. Nie ma możliwości
                wyjaśnienia że to nie jej sprawa, bo to powoduje że tworzy się krąg. wygląda to
                mniej więcej tak:
                - ona ma brzydką sukienkę
                - wcale nie, ładna
                - ale jak ona wygląda
                - to nie twoja sprawa
                - no wiem ale by mogła ubrać się inaczej itd. :D
                trochę dystansu i wszystko da się znieść :D
    • lacido Re: stare raszple 07.02.10, 22:27
      jakoś mnie nie dziwi :D

      jak widzę sznurek stringów i rowek wystający z gaci jak z młodszej siostry tez
      mam ochotę skomentować: oo baleron się urwał z haka ;)
      • 0ffka Re: stare raszple 07.02.10, 22:39
        lacido napisała:

        > jakoś mnie nie dziwi :D
        >
        > jak widzę sznurek stringów i rowek wystający z gaci jak z młodszej siostry tez
        > mam ochotę skomentować: oo baleron się urwał z haka ;)

        Lacido ta dziewczyna wyglądała normalnie. Gdyby miała wygląd dresiary pewnie
        panie siedziałby cichutko, może dlatego, że w młodości był owymi tipsiarami i
        tak skończył na starość psiocząc na ładnie wyglądającą pannę?
    • airtair Re: stare raszple 08.02.10, 09:03
      To nie jest nienawiść, tylko zdrowy rozsądek. Sama kiedy widzę laske
      w mini zastanawiam się, gdzie mogę taką dostać, np. w tamtym czy w
      tamtym? I co, jestem bezduszną zołzą???
    • kora3 tak mi się skojarzyło, a propos troski 08.02.10, 10:17
      o zdrowie panny, rzekomej, tych pań.
      otóż ostatnio wybrałam sie na wieczór szantowy: koncercik + ubaw po
      nim. Zasadą jest tam, ze ci, co ida na ubaw z reguły ubierają
      się "po zeglarsku". no wiec ja białe spodnie pumpki do kolan z
      gumką, koszulka w białogranatowe pasy, bandaba z czaszka i czapeczka
      kapitańska no i rajstopy w paski białogranatowe też. na to gruby
      sweter i kurtkę, na nogi kozaczki, w torbie trampki (białogranatowe,
      a jaże by inaczej). jechaismy samochodem i nie widziałam sensu
      pakowac tych białych gaci (dosc cienkie, ale bez przesady) w torbe i
      tam sie przebierać. poszłam w nich i tej czapce kapitańskiej :)
      impreza odbywała się w klubie w centrum miasta, gdzie nie ma miejsc
      do parkowania, trzeba zaparkowac dalej. No i ja tak przeparadowałam
      sobie ulica kawałek w tych gatkach i zimowej kurtce. Owszem, kilka
      osób spojrzało z ciekawoscią, zimno mi nie było bardzo, nie tak to
      daleko znów od parkingu nie było, ale pewnie jak mnie ktos zobaczył,
      kto nie był zorientowany, że jeste abawa dla żeglarzy w poblizu, to
      sobie pomyslał: ale się kobita wystroiła nie ma co. No i co z tego:)
      Ma glowę to pomyslał, co mnie to:)
      • maitresse.d.un.francais Re: tak mi się skojarzyło, a propos troski 08.02.10, 23:45
        kora3 napisała:

        > o zdrowie panny, rzekomej, tych pań.

        Nie chodziło o rzekomą troskę.

        Chodziło o co innego.

        No ale kora zawsze ma rację, a jak nie ma, to patrz punkt 1.
    • 10iwonka10 Re: stare raszple 09.02.10, 09:45
      >>>aha i uważam, że tak po prostu jest, nie da się z tym walczyć.
      Kora i inni podają przykłady osób starszych aktywnych i miłych, a ja
      z doświadczenia widzę np. po swojej mamie, że im starsza tym gorzej
      z tolerancją dla innych; a to sukienka pani przed nami brzydka, a ty
      fryzura dziewczyny za bardzo potargana, a to na mojej kurtce
      paprochy jakieś.>>>


      Masz calkowita racje, Mayer.

      Nie wszystkie starsze osoby to dopada ale wiekszosc niestety tak.
      Nic na to nie poradzimy ja sie zastanawiam mzoe bede taka sama a
      moze poniewaz widze to teraz u starszych osob bede sie kontrolowac
      gdy najdzie mnie ochota na zrzedzenie???
    • green-chmurka [...] 09.02.10, 10:58
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • green-chmurka Re: stare raszple 09.02.10, 11:00
        Rzygac sie chce jak czytam niektore odpowiedzi.
        • wacikowa Re: stare raszple 09.02.10, 11:33
          Rzygaj
          jak żeś tak głupia,że musisz to czytać:D
      • wacikowa Re: stare raszple 09.02.10, 11:32
        Kto to jest Bóg?:)
        Jakiś kolega Twój ,że mu dupę pierdołami chcesz zawracać?
        Pamiętaj ,że zło zawsze powraca do właściciela:] Tak więc już dziś mogę Ci
        powiedzieć,że będziesz starą kurwą:D Cieszysz się?:]
        • green-chmurka Re: stare raszple 09.02.10, 11:35
          wacikowa napisała:

          > Kto to jest Bóg?:)
          > Jakiś kolega Twój ,że mu dupę pierdołami chcesz zawracać?
          > Pamiętaj ,że zło zawsze powraca do właściciela:] Tak więc już dziś mogę Ci
          > powiedzieć,że będziesz starą kurwą:D Cieszysz się?:]
          ---------
          Ja sie ciesze ze bede ale ciebie tez pociesze ze tez moze bedziesz stara ku....
          • wacikowa Re: stare raszple 09.02.10, 11:37
            "Może" to jest szerokie i głębokie:] Ja jestem za to pewna,że już jesteś:]
            • green-chmurka Re: stare raszple 09.02.10, 11:42
              wacikowa napisała:

              > "Może" to jest szerokie i głębokie:] Ja jestem za to pewna,że już j---esteś:]

              ----------

              Jesli uwazasz ze wiek 40 lat to juz stara baba no to juz jestem. A tym masz
              typowe polskie podejscie do zycia, zero tolerancji dla innych ludzi, innej
              kultury. Dobrze ze wyjechalam z tego kraju jak bylam malym dzieckiem.
              • wacikowa Re: stare raszple 09.02.10, 11:46
                Też się cieszę ,że wyjechałaś:]
                Jakież to jest niepolskie podejście? Pochwal się? Wyzywanie ludzi od starych
                kurw? Czyli polskie?:]
                Nie widzę różnicy między Tobą a ludźmi tu piszącymi do których masz pretensje.
                Czyżby wiek zwalniał Cię od myślenia?
                • green-chmurka Re: stare raszple 09.02.10, 11:53
                  wacikowa napisała:

                  > Też się cieszę ,że wyjechałaś:]
                  > Jakież to jest niepolskie podejście? Pochwal się? Wyzywanie ludzi od starych
                  > kurw? Czyli polskie?:]
                  > Nie widzę różnicy między Tobą a ludźmi tu piszącymi do których masz pretensje.
                  > Czyżby wiek zwalniał Cię od myślenia?
                  --------

                  Polacy sa nietolerancyjni, spotykam sie z tym tu i na forum tez. Ja jestem inna
                  bo wychowalam sie w kraju gdzie tolerancja innych jest czyms normalnym.
                  Tolerowac to tez szanowac innych niezaleznie od wieku czy koloru skory. A tu jak
                  ktos starszy to juz trup.
                  • wacikowa Re: stare raszple 09.02.10, 11:57
                    "WY TEZ KIEDYS BEDZIECIE STARYMI K......MI. "
                    Uściślijmy : To wyżej to Twoja tolerancja? Jesteś głupia czy udajesz?
                    Czyżbyś belki we własnym oku nie widziała? To Twoje zachowanie w imię Boga?
                    To może poproś go o trochę rozumu?
                    Nie jesteś inna. Jesteś taka sama i nawet własnej śmieszności nie dostrzegasz.
                    • green-chmurka Re: stare raszple 09.02.10, 12:01
                      wacikowa napisała:

                      > "WY TEZ KIEDYS BEDZIECIE STARYMI K......MI. "
                      > Uściślijmy : To wyżej to Twoja tolerancja? Jesteś głupia czy udajesz?
                      > Czyżbyś belki we własnym oku nie widziała? To Twoje zachowanie w imię Boga?
                      > To może poproś go o trochę rozumu?
                      > Nie jesteś inna. Jesteś taka sama i nawet własnej śmieszności nie dostrzegasz.
                      ---------
                      Zacytowalam tylko slowa herminy25
                      • wacikowa Re: stare raszple 09.02.10, 12:05
                        "wiele z was rak wpie... i
                        nie bedziecie mialy okazji byc stara k....a." To też cytat herminy?:]
                        • green-chmurka Re: stare raszple 09.02.10, 12:17
                          wacikowa napisała:

                          > "wiele z was rak wpie... i
                          > nie bedziecie mialy okazji byc stara k....a." To też cytat herminy?:]

                          ------------

                          Nie to jest swieta prawda.
                          • wacikowa Re: stare raszple 09.02.10, 12:24
                            To ja po Twojemu "niepolskiemu" tęż Ci życzę raka. Zadowolona?
                            Zapamiętaj sobie również na przyszłość,że starość nie zwalnia od szacunku do ludzi!
                            Żądasz szacunku od młodych to sama ich szanuj!
                            • green-chmurka Re: stare raszple 09.02.10, 12:26
                              wacikowa napisała:

                              > To ja po Twojemu "niepolskiemu" tęż Ci życzę raka. Zadowolona?
                              > Zapamiętaj sobie również na przyszłość,że starość nie zwalnia od szacunku do lu
                              > dzi!
                              > Żądasz szacunku od młodych to sama ich szanuj!

                              -----------

                              Gdzie napisalam ze ja komus raka zycze, czytaj ze zrozumieniem. Ja tobie nie
                              zycze, ja nikomu go nie zycze.
                              • wacikowa Re: stare raszple 09.02.10, 12:30
                                Idź z tym swoim Bogiem mścicielem do tej pracy bo grochem o ścianę nie chce mi
                                się walić.
            • green-chmurka [...] 09.02.10, 11:45
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • wacikowa Re: stare raszple 09.02.10, 11:48
                To też typowo polskie?:] No i ni mów mi co mam robić :]
                • green-chmurka Re: stare raszple 09.02.10, 11:54
                  wacikowa napisała:

                  > To też typowo polskie?:] No i ni mów mi co mam robić :]
                  ------
                  no iszkoda wacikowa ze cie musze do tych debili tez zaliczyc, a myslalam ze jest
                  inaczej,
                  • wacikowa Re: stare raszple 09.02.10, 11:58
                    Z tym "myślałam" to żartujesz?
                    • green-chmurka Re: stare raszple 09.02.10, 12:04
                      wacikowa napisała:

                      > Z tym "myślałam" to żartujesz?
                      ------
                      nie, nie zartuje, tak myslalam, a szkoda ze jest inaczej.
                      • wacikowa Re: stare raszple 09.02.10, 12:08
                        Typowo POLSKIE nie czytanie ze zrozumieniem?:)
                        • green-chmurka Re: stare raszple 09.02.10, 12:21
                          Wiesz co wacikowa, moglabym sie z toba klocic do wieczora ale ja niestety musze
                          isc do pracy. No nie moge sobie wyobrazic ze ty i hermina25 takie durne
                          jestescie, nie moze mi do glowy do wejsc. O kazdym z was miam jakies wobrazenie,
                          ty pewnie tez. Ale akurao o was mialam inne. Myslalam ze jestescie madre,
                          tolerancyjne, ze nigdy byscie sie pod takim watkiem nie podpisaly, Ja tez tu
                          czasem pisze pierdoly, ale dla zartow. Ale nigdy niikogo nie obrazilam. Jesli
                          czul sie ktos obrazony przezemnmie to zrobilam to niechcacy.
                          • wacikowa Re: stare raszple 09.02.10, 12:28
                            Problem w tym,że ja jestem tolerancyjna. Ale nie dla Twojej głupoty.
                            I mam do tego prawo czytając te bzdury do których wpieprzasz Boga.
                            I faktycznie skończ bo już bardziej zbłaźnić się nie mogłaś.
                            • green-chmurka Re: stare raszple 09.02.10, 12:29
                              wacikowa napisała:

                              > Problem w tym,że ja jestem tolerancyjna. Ale nie dla Twojej głupoty.
                              > I mam do tego prawo czytając te bzdury do których wpieprzasz Boga.
                              > I faktycznie skończ bo już bardziej zbłaźnić się nie mogłaś.

                              ----------
                              To dlaczego nie tolerujesz ludzi starszych?
                              • wacikowa Re: stare raszple 09.02.10, 12:31
                                Dowód proszę! A jak nie to idź już bo mi Cię żal!
                                • 10iwonka10 Re: stare raszple 09.02.10, 15:04
                                  Czy uwazasz ze Offka ktora nazwala starsze kobiety trupami- jest
                                  ok,na luzie ,cool????. Wlasicie jej wypowiedz i osoby powyzej maja
                                  jeden wspolny mianownik- zero klasy i dosc zgorzkniale
                                  osobowosci....
                                  • 0ffka [...] 09.02.10, 15:24
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                    • 0ffka w czym powyższy mój post złamał netykietę? 09.02.10, 18:06
                                      W powyższym poście nikogo nie obraziłam.
                                      Napisałam delikatnie prawdę tylko o kręgu "kulturowym" w jakim tkwi pani iwonka,
                                      posyłająca mnie do rynsztoka co skrupulatnie agusia czy inna papryczka
                                      wykasowała...
                                      Moderatorka broni mentalnie bliskie sobie osoby?
                                      • wkkr sam fakt twojego istnienia 09.02.10, 18:55
                                        łamie netykietę.
                                        • 0ffka faktycznie fora gazety są dla antysemitów 09.02.10, 20:00
                                          takich jak wkkr i jemu podobnych

                                          • wkkr pozarski dla ciebie autorytetem... 10.02.10, 17:44
                                            Nie ma dla ciebie ratunku...
                                            A tu taka jedna chciała ciebie edukować...
                                            • pozarski Re: ee tam,absrakcie, 10.02.10, 19:03
                                              jakim autorytetem? Lubimy sie bawic twoim kosztem,baranie.;)
                                  • wacikowa Re: stare raszple 09.02.10, 15:45
                                    Po mino,że jesteś kolejną laską która nie potrafi prostego tekstu przeczytać
                                    odpowiem Ci.
                                    Offka nigdzie nie napisała,że wszystkie osoby starsze takie są.
                                    Czy jak ja opiszę sytuację z autobusu gdzie młodzi ludzie będą zachowywać się
                                    jak dzicz i określę ich jak rozpuszczone gó...arstwo to czy to będzie oznaczać
                                    ,że o wszystkich dzieciakach tak myślę?
                                    Najbardziej przeraża mnie głupota ludzi! Taka jak Twoja również.
                                    I też spokojnie mogę powiedzieć,że gdybym była na miejscu autorki to zwróciłabym
                                    uwagę "starym torbom" tak samo jak zwróciłabym uwagę gó...arzom. Kumasz? Czy mam
                                    napisać drukowanymi ?
                                    I tak jak wyżej napisałam wiek nie zwalnia od braku kultury i to są słowa mojej
                                    babci.
                                    Żegnam .
                                    • 0ffka dziękuję Ci Wacikowa ! 09.02.10, 15:59
                                      Pozdrawiam Cię serdecznie
                                    • 10iwonka10 Re: stare raszple 09.02.10, 16:51
                                      Tak kumam ze jak sie ktos chamidlem urodzil to chamidlem umrze.I
                                      rozumiem ze to twoj i Offki krag kulturowy. Wszystkiego dobrego.
                                      Jakby sie te babska nie zachowywaly to bym ich trupami nie nazwala-
                                      ale niestetyz chamstwa ciezko sie wyleczyc.
                                      • wacikowa Re: stare raszple 09.02.10, 17:00
                                        Myślisz,że te stare chamidła umrą chamidłami? No wiesz ja im tak źle nie życzę:)
                                        Ale skoro tak piszesz to pewnie tak będzie:)))).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka