Dodaj do ulubionych

Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko!

IP: 10.10.80.* 13.02.02, 12:17
Tego nie spodziewałem się nawet w najśmielszych wyobrażeniach. Rzecz jak z
opery mydlanej.
Od pół roku jestem zaręczony z moją dziewczyną. Planujemy ślub na
sierpień/wrzesień. Ponad dwa miesiące temu zadzwoniła do mnie moja eks, z którą
byłem ponad trzy lata. Ale rozstaliśmy się - różnica temperamentów, i tak cud,
że wytrzymaliśmy ze sobą tak długo. Spotkaliśmy się. Nie wiem, a raczej wiem
jak to się stało, i zrobiliśmy to "za stare czasy". Przedwczoraj moja eks
dzwoni do mnie i mówi, że jest w ciąży (choć zapewniała, że bierze pigułki i
wszystko będzie w porządku), że to już prawie ósmy tydzień. A ja: że nie chcę
tego dziecka, ponieważ kocham inną, jestem z nią zaręczony, planujemy ślub. Na
to moja eks: że ona ma już 28 lat, że dla niej to ostatni dzwonek, że urodzi to
dziecko nawet bez mojej zgody. I nic ją nie obchodzą moje sprawy.
Jestem cały roztrzęsiony. I wściekły. Popełniłem błąd, zostałem ukarany. Ale co
robić? Powiedzieć mojej narzeczonej? Przecież tamta będzie trzymała mnie w
szachu, w każdej chwili może zażądać alimentów itd. Prawdziwy horror - ku
przestrodze wszystkich mężczyzn.
Nie wiem, czy go przeżyję... Tak bardzo kocham moją narzeczoną.
Obserwuj wątek
    • Gość: Alenka Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: 10.1.1.* 13.02.02, 12:23
      No chyba nie tak bardzo skoro ja mogles zdradzic. Nie potepiam tego, bo rozne
      rzeczy w zyciu sie zdarzaja, ale teraz nalezy zagryzc zeby i ponosic
      konsekwencje swojej niedojrzalosci.
      • Gość: aNKA Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 12:26
        Ukrywanie prawdy zawsze kończy się źle, więc powiedz narzeczonej. Prędzej
        zrozumie to teraz, niż np. tuż przed ,lub po ślubie...
        Ale czy ty ją na pewno kochasz???
    • Gość: livia Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: 212.160.156.* 13.02.02, 12:53
      No nie chciałabym, żeby mnie tak ktoś "kochał".
      Powiedz narzecznej. Musisz, chociaz pewnie Cię
      zostawi. Ja bym tak zrobiła. Nie potępiam, ale musisz
      ponieśc konsekwencje swoich czynów.
    • Gość: Soll Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: 212.160.89.* 13.02.02, 12:54
      Andrzej wiesz.. jesteś wielkim draniem. Jak kochasz jedną po co idziesz do
      łóżka z drugą? I Ty śmiesz mówić, że kochasz narzeczoną? W imię czego chcesz
      zachować to wszystko w tajemnicy. Będziesz wówczas jeszcze większym DRANIEM.
      Módl się żeby narzeczona miała w sobie wiele tolerancji i dobre serce a może Ci
      wybaczy.Kłamstwo zawsze wychodzi ( nawet po latach) a wtedy będzie jeszcze
      gorzej. Naważyłes sobie piwa więc je pij choćbyś miał się nim dławić. Trzeba
      umieć ponosić konsekwencje.
      • Gość: Andrzej Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: 10.10.80.* 13.02.02, 13:17
        Gość portalu: Soll napisał(a):

        > Andrzej wiesz.. jesteś wielkim draniem. Jak kochasz jedną po co idziesz do
        > łóżka z drugą? I Ty śmiesz mówić, że kochasz narzeczoną?

        Nie, nie chcę zachować tego w tajemnicy. Chcę usłyszeć radę, jak powinienem
        przedstawić sprawę mojej narzeczonej. Wiem, jestem draniem. Zdradziłem ją, bo
        kusicielka była wyrachowana - jak się teraz okazało, tak, jakby zależało jej
        na... moich genach!
        Natomiast naprawdę kocham moją narzeczoną. Pół roku temu poprosiłem ją o rękę,
        powiedziała "tak", planujemy ślub. I nagle staje się rzecz szalona, jakaś ohydna
        chuć opanowuje mnie, robię coś strasznego i teraz stoję nad przepaścią.
        Pewnie już wiele podobnych historii wydarzyło się "na świecie", w każdym razie
        czasem ciężko być mężczyzną - jesteśmy bardziej podatni na seksualną podnietę pod
        postacią chetnej kobiety. Rzadko który mężczyzna odmawia kobiecie, która chce
        pójść z nim do łóżka. Nie twierdzę, że jestem zmęczony moją narzeczoną, pewnie w
        tamtej chwili przeważyła chorobliwa chęć doznania czegoś zakazanego, a przy tym
        niezwykle podniecającego.
        Moja eks nie odpowiada na razie na telefony, wysłała tylko SMS-a, że "co będzie,
        to będzie i to jej sprawa". Odpisałem, że skoro już wpadłem, to też mam prawo. Na
        razie milczy. POdejrzewam, że woli przeczekać, a potem zgłosić ewentualne
        roszczenia.
        Prawdopodobnie powiem mojej narzeczonej, co mi się przydarzyło. I pewnie zerwie
        zaręczyny, a rodziny dowiedzą się, jak spieprzyłem sprawę.
        Niech mój przypadek będzie ostrzeżeniem. Nie ufajcie byłym dziewczynom, zwłaszcza
        w wieku prokreacyjnym...
        Tak czy owak straszliwie boję się rozmowy z moją narzeczoną. Jeszcze zima się nie
        skończyła, a ja topnieję jak ostatni bałwan...
        • nessuna Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! 13.02.02, 13:30
          Wiesz co Andrzeju, nie chce moralizowac, bo nie mam do tego ani prawa, ani takich
          doswiadczen zyciowych, by Ci mowic, co nalezalo, czego nie nalezalo albo co
          nalezy, a czego nie nalezy robic, ale gdy slysze, ze:

          'w każdym razie czasem ciężko być mężczyzną - jesteśmy bardziej podatni na
          seksualną podnietę pod postacią chetnej kobiety. Rzadko który mężczyzna odmawia
          kobiecie, która chce pójść z nim do łóżka'

          to mnie takie teksty po prostu rozwalaja. Ja nie rozumiem! Tu gdzies obok jest
          watek, w ktorym dziewczyna pisze, ze przespala sie z przyjacielem swojego
          chlopaka. Panowie potraktowali ja jak ostatnia szmate, a Ty wyjezdzasz z tekstem
          o slabosci meskiego charakteru wobec kobiecych wdziekow. Jak tak sie bedziesz
          tlumaczyl swojej narzeczonej, to raczej nie licz na lagodny wymiar kary.

          I jeszcze jeden cytat:

          'Nie ufajcie byłym dziewczynom, zwłaszcza w wieku prokreacyjnym...'

          Ty tez mogles pomslec o antykoncepcji, ale - cholera, przykro mi ze to mowie -
          byles na to za leniwy, a teraz oczywiscie cala wine zrzucasz na swoja eks!
          Wyladowaliscie w tym lozku razem! Ty tez tam byles, chyba ze miales chwile
          niepoczytalnosci! Jestem zlosliwa, ale wkurzaja mnie tacy faceci jak Ty. Trzeba
          bylo sie zastanowic przed, co jest dla Ciebie wazniejsze, narzeczona, czy
          odjazdowy seks z eks. Ale Ty chciales i jednego, i drugiego. Wspolczuje Ci mimo
          wszystko, ale spojrz prawdzie w oczy: to Ty nawaliles, nie Twoja eks. To Ty masz
          narzeczona, ktora zdradziles! Zdradziles! Zal mi Ciebie, naprawde.
          • Gość: Słońce Re: Nessuna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 22:01
            Masz calkowita racje. Popieram Cie w calej rozciaglosci.
            Pozdrawiam
          • Gość: agata Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: 192.168.128.* 20.02.02, 10:52
            tak tak i jeszcze raz tak właśnie jest!!!
      • Gość: Chrab Soll: IP: *.tlsa.pl 20.02.02, 16:32
        Człowiek nie jest robotem i czasami robi rzeczy, których potem żałuje.
        Namiętność i biologia biorą górę nad rozsądkiem (i chyba to dobrze).
    • agick Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! 13.02.02, 13:00
      o qrcze... w niezły pasztet się wpakowałeś Andrzej - sytuacja nie do
      pozazdroszczenia... ja już pominę Twoją narzeczoną (serdecznie jej współczuję..
      co z tym będzie z tym dzieckiem.. nie wiem jak sobie to Twoja eks wyobraża - że
      na siłę staniesz się ojcem..? Że jednak Cię przymusi i wszystko będzie lalala ??
      Bo jak piszesz nie chcesz mieć tego dziecka - ale jednak będziesz je miał..
      Ty się lepiej nad tym zastanw - narzeczona może Ci wybaczy ale co dzieciakiem...
      Bez Taty - bo nie chciał...?
    • dziewczyna23 Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! 13.02.02, 13:17
      Paranoja!!!!!!
      Nie dotyczy to tylko Andzrzeja ale wszystkich którzy ostatnio wypowiadali sie
      na forum o swoich zdradach, wyrzutach sumienia,ze zranili i nadal przeciez
      najbardziej kochaja te sponiewierane przez nich osoby itd..nie watpie ze tak
      jest, szkoda tylko ze po fakcie sobie wszyscy o tym przypominaja, ze nie sa
      sami i kogos okrutnie oszukali i zawiedli..
      Chcecie byc w zwiazkach, zareczacie sie , zenicie , mowicie Kocham Cie..i nic
      to dla Was nie znaczy

      pozdr
    • Gość: Ela Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.02.02, 13:27
      Andrzej zrob gleboki wdech, stalo sie ,co zrobic. Teraz musisz myslec jak
      prawdziwy mezczyzna, a ty napewno nim jestes. Pomysl, bedziesz mial dziecko,
      takiego malego, niewinnego synka lub coreczke,ktore bedzie potrzebowalo ojca.
      Nie dopusc do tego aby po latach twoje dziecko mowilo: dlaczego mnie
      odtraciles?? czy jestem gorszy niz inni chlopcy?? Badz dla niego ojcem, takim
      przez duze O. Co do narzeczonej to musisz jej to powiedziec przed slubem. To
      wazna sprawa, jesli cie mocno kocha to wybaczy i mam nadzieje, ze jest madra i
      dobra dziewczyna i nie bedzie stala na drodze miedzy tata a synem, czy corka.
      Trzymam mocno kciuki. Wierz mi to jeszcze nie koniec swiata , troche sie
      wszystko skompikowalo, ale zycie bywa czasami jeszcze bardziej skomplikowane.
      Wierz mi moglabym ci tu przytoczyc znacznie trudniejsze sytuacje zyciowe niz
      ta. Pozdrawiam.
      • Gość: królik jestes pewien? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 13:36
        może twoja była chce cię odzyskać i bierze cię na dziecko?
        jednorazowy seks i już dzidziuś to trochę za piękne?
        niestety zdrada pozostaje faktem i nie mam zamiaru cie pocieszać, ale zastanów
        się, czy nie jesteś tego typu facetem, który żadnej nie przepuści (napisałeś,
        że jak babka chce dac to nie masz siły odmówić) wtedy lepiej postarać się o
        związek, w którym sytuacja jest jasna i partnerzy nie ograniczają się do seksu
        ze sobą, bo znając swoją naturę lepiej nie przysięgać wierności.
        • Gość: Alenka Re: jestes pewien? IP: 10.1.1.* 13.02.02, 13:55
          Tez o tym myslalam. Wbrew pozorom nie tak latwo zachodzi sie w ciaze. A jesli
          nawet jest to jaka masz pewnosc, ze to Twoje dziecko? Sama Ci powiedziala, ze
          na nia to juz "ostatni dzwonek" moze probowala tez z innymi?
      • Gość: ryżymałp Upewnij się , że jest w ciąży. IP: 195.116.167.* 13.02.02, 13:42
        Andrzej! Zanim cokolwiek zrobisz, upewnij się , że Twoja ex jest w ciąży! Nie
        naoglądałam sie telenoel ale byłam " świadkiem" podobnej sytuacji - panienka
        oszukała faceta, żeby doprowadzić do rozstania z jego byłą.
        Jak mówisz jest to wyrachowana kobieta.Za kilka miesięcy Twój ślub. Może
        zdała sobie sprawę , że za chwilę będziesz nie do odzyskania? Powiedział Ci ,
        że bierz pigułki? I jest w ciązy? Raczej niemożliwe. Albo jest w ciąży bo nie
        brała pigułek, albo brała i nie jest w ciąży.( nie wykluczam jednak).No nic...
        Wiem , że brzmi to nieprawdopodobnie , gdybym sama nie widział to nie
        uwierzyła bym , że po świecie chodzą ludzie z takim pomysłami.
        • Gość: Ela Re: Upewnij się , że jest w ciąży. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.02.02, 17:17
          Ryzamalp nie zapomnij jednak, ze on nie zostal zgwalcony, sam tego chcial, a do
          zajscia w ciaze potrzeba tylko jednego stosunku, nic wiecej. To moglo miec tu
          miejsce. Zgadzam sie jednak z toba ze moze ona nie jest jednak w ciazy, czas
          pokaze. Jesli wiec chcesz wstrzymaj sie Andrzeju z oznajmianiem narzeczonej, ze
          ex jest w ciazy.
    • Gość: guest Re: proponuję... IP: *.*.*.* 13.02.02, 13:45
      Rzadko się wypowiadam, ale sytuacja jest niecodzienna. Andrzej, siedzisz po
      uszy w gównie, ale to akurat wiesz. Narzeczona Ci nie wybaczy, ale nie dziecka,
      lecz najpierw zdrady i potem dziecka. Więc najpierw jej powiedz o zdradzie -
      będą łzy, szał, może wyzwiska, padanie na twarz itp. Jak kocha to z czasem jej
      przejdzie, w końcu to przed ślubem ... Po jakimś czasie dopiero, udaj głupa i
      powiedz, że z tej zdrady jest dziecko - wówczas już będziecie po ślubie i znów
      łzy, szał, może wyzwiska, padanie na twarz itp. Potem odejdzie ( żona ) do
      rodziców, a Ty będziesz z pół roku chodził z kwiatami i zapewiał, że tylko Ty i
      że kochasz ( kochasz ? ) - ona w końcu wróci i znów będzie dobrze, ale nie do
      końca. Kiedy się upomni ta pierwsza o alimenty, to znów będzie rozdrapywanie i
      znów łzy, szał, może wyzwiska, padanie na twarz itp. I tak okresowo, a
      praktycznie przy każdej kłótni, sprzeczce,itp. będziesz miał to wypomniane - o
      ile W OGÓLE WYJDZIE ZA CIEBIE !!!
      Jest też drugie wyjście - zawrzyj układ z tą pierwszą ciężarną i siedźcie oboje
      cicho, jak coś kiedyś wyjdzie- to będziesz się później martwił, carpe diem !!!
      • roma52 Re: proponuję... 13.02.02, 13:58
        Czy ona cię nie naciąga na dziecko, po jednym razie już ciąża i to w tym wieku?
        Może po prostu cię wkopała? Na twoim miejscu zrobiłabym sprawę o ustalenie
        ojcostwa (oczywiście po narodzinach)
    • Gość: sicilian Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: 212.106.6.* 13.02.02, 13:57
      'w każdym razie czasem ciężko być mężczyzną - jesteśmy bardziej podatni na
      seksualną podnietę pod postacią chetnej kobiety. Rzadko
      który mężczyzna odmawia
      kobiecie, która chce pójść z nim do łóżka'


      Wcale ci nie wspolczuje, wspolczuje tylko twojej narzeczonej. Jak mozna pisac,
      i co gorsze myslec, takie bzdury, ze trudno odmowic kobiecie. Wez ty chlopczyku
      siadz i zastanow sie nad samym soba. Chyba jeszcze nie dojrzales do malzenstwa.
      A najbardzej zal mi jest twojego przyszlego dziecka, jezeli oczywiscie ono
      istnieje naprawde ;)))))))).
      Sama osobiscie namawialam kolezanke zeby takie swinstwo zrobila swojemu eks (on
      nie byl zareczony ani zajety) tak po prostu dla czystej satysfakcji. Tobie tez
      to sie nalezalo, szkoda tylko narzeczonej.

      pzdr
      • Gość: Andrzej Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: 10.10.80.* 13.02.02, 14:52
        Dziękuję za wszystkie rady - ale i krytykę. Może trochę przesadziłem z tą
        chucią, być może wynikło to ze znudzenia moją narzeczoną. Jednak TERAZ jestem
        przekonany na sto procent, że nie chcę jej stracić, że wciąż mi się podoba i
        powiem jej o mojej wpadce.
        Niektórzy słusznie napisali, że moja eks mogła wpaść z kimś innym. Przez to, że
        nie odpowada na razie na moje teleofny, mogę tylko słać do niej SMS-y. Tak więc
        po przeczytaniu jednego z wątków napisałem coś w rodzaju, że nie nabierze mnie,
        i w każdej chwili mogę poddać się badaniu.
        Widocznie to ją poruszyło, bo zadzwoniła do mnie i wywrzeszczała, że tak
        naprawdę to ja ją zaciągnąłem do łóżka, zgadzając się pośrednio na spotkanie.
        Powiedziała też stanowczo, że jeśli mam wątpliwości, mogę zrobić badania. Ona
        była u lekarza - już po pozytywnym teście ciążowym - który tylko upewnił ją w
        domniemaniach. Więc zapytałem, dlaczego okłamała mnie, mówiąc o zażywaniu
        pigułek. Może to zbyt intymne, ale winny jestem to ludziom, którzy odpisali na
        mój wątek. Moja eks stwierdziła, że wtedy skończył się jej okres i sama nie
        rozumie dlaczego pigułka nie podziałała. Lekarz oświadczył jej, że być może
        powinna była zmienić pigułki na inne, ponieważ te przyjmowała bez przerwy od
        pięciu lat!
        Wychodzi więc na to, że nie kłamie. Ciąża jest faktem - jeszcze jej nie
        widziałem, ale pewnie pokaże mi się za miesiąc z zaokraglonym brzuszkiem.
        Czuję się tak przygnębiony, że właściwie już nie mam ochoty o tym pisać. To
        mnie wyczerpuje - zarówno wyznanie tego, jak i uświadomienie sobie, jakim
        idiotą byłem w tamtej chwili. Depresja, obwinianie siebie, obwinianie jej.
        Prawdziwy obłęd.
        • lastka Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! 13.02.02, 15:17
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Dziękuję za wszystkie rady - ale i krytykę. Może trochę przesadziłem z tą
          > chucią, być może wynikło to ze znudzenia moją narzeczoną.


          Słuchaj jak teraz ci się znudziła to co będzie potem?
          A tak pozatym to myślę że ta Twoja była to dokładnie wiedziała co robi, tym
          bardziej jak napisałeś że dla niej to ostatni dzwonek.


          • Gość: Alenka Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: 10.1.1.* 13.02.02, 15:26
            Andrzeju, chociaz naprawde nie uwazam, ze to co zrobiles jest do
            usprawiedliwienia, to jednak stoje na stanowisku, ze powinienes absolutnie
            upewnic sie, ze to Twoje dziecko! Bo moze byc tak, ze zmarnujesz sobie zycia z
            powodu jakiejs wyrachowanej panienki ktora Cie najzwyczajniej oszukala!!!
        • goga.74 Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! 13.02.02, 23:47

          > rozumie dlaczego pigułka nie podziałała. Lekarz
          oświadczył jej, że być może
          > powinna była zmienić pigułki na inne, ponieważ te
          przyjmowała bez przerwy od
          > pięciu lat!

          Ciekawe. Pierwszy raz w zyciu slysze ze jak sie bierze te
          same pigulki latami to przestaja dzialac. To jakas
          bzdura.
      • bernacha sicilian , gdyby glopota umiala latac, fruwalabys 13.02.02, 16:17
        jak golebica...
        Tylko idiotka moze takie cos poradzic drugiej osobie:

        "Sama osobiscie namawialam kolezanke zeby takie swinstwo zrobila swojemu eks (on
        nie byl zareczony ani zajety) tak po prostu dla czystej satysfakcji. "

        Az zal czytac twe wypociny..
        • Gość: Ela Re: DO ANDRZEJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.02.02, 17:45
          Andrzej otrzasnij sie nic nie poradzisz, co sie stalo to sie nie odstanie.
          Oczywiscie masz pelne prawo zrobic test na ojcostwo jak sie dzidzius urodzi.
          Niestety wy panowie jestescie w tym momencie uzaleznieni od decyzji kobiety.
          Ona moze zdecydowac czy urodzi czy tez zgladzi to dziecko z tego swiata.
          Kobieta jest jak Bog decydujacy o zyciu lub smierci dziecka. Panowie musza
          tylko czekac na te decyzje i mam nadzieje , ze to twoje dziecko , twoja krew
          bedzie mialo szanse cieszyc sie zyciem jak ty.A co bys zrobil gdyby ona chciala
          je usunac a ty bardzo chcialbys je miec???? Akurat tutaj to nie twoj
          przypadek? Prawda, ale pomysl z tej strony rowniez. Inna sprawa jest juz to,
          ze to ona, matka bedzie ponosic w wiekszosci ciezar wychowania tego dziecka ,
          nie ty. Ty bedziesz placic na jego utrzymanie (twoj obowiazek) i mam nadzieje
          bedziesz aktywnie uczestniczyc w jego mlodym zyciu, jak prawdziwy tata. To
          naprawde nie koniec swiata, po prostu stajesz sie dojrzalszy.
        • Gość: SICILIAN Re: BERNACHA IP: 212.106.6.* 14.02.02, 09:42
          Najbardziej wkurza mnie to obrzucanie innych inwektywami na forum, tylko na
          podstawie jednego postu.
          A skad wiesz, czy temu facetowi sie nie nalezalo???????. Uwierz mi ze powinna
          go spotkac jeszcze gorsza kara za to co zrobil. Przynajmniej moja kolezanka (no
          i ja oczywiscie) bawilysmy sie dobrze, a widzac jego reakcje na potencjalne
          dziecko w drodze, kolezance szybko przeszlo zauroczenie czy milosc(cokolwiek to
          bylo).
          pzdr
          PS obydwie tego nie zalujemy
    • mary_rozowa Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! 13.02.02, 15:24
      Ale historia!
      Andrzej niezly gagatek z Ciebie.
      A tak powazniej to skad wiesz czy ta Twoja eks nie spala jeszcze z innymi
      piecioma bylymi i od wszystkich chce alimenty? Nie badz glupi nie daj sie
      wrobic.
      Masz narzeczona, kochasz ja, uprawiacie seks to jest Twoje zycie i przyszlosc.
      Daj eks na piwo albo lepiej na ovite nutricie i niech spada ;)
      MR
      A tak a propo czy u Was w pracy tez wesolo? U mnie zamiast postu gorzale pija.
      Moralnosc upadla na bruk az zadudnilo :)
    • Gość: Angelos Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: 213.77.42.* 13.02.02, 15:27
      Porozczulajmy się trochę nad sobą; "Tak bardzo kocham swoją narzeczona buuuuu,
      ale jednak jeszcze zajrzałem do majtek innej buuuuu". Gościu daruj swojej
      narzeczonej tej twojej wielkiej miłości.
      Do Agick: życie wcale nie jest skomplikowane :)
    • charlize Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! 13.02.02, 15:33
      Czytam niektore posty i po prostu wierzyc mi sie nie chce! Tyle wspolczucia dla
      Andrzeja i tyle niecheci i wrogosci wobec tej eks, co go 'na pewno'
      wrabia, 's...' jedna!
      Skad w kobietach tyle wyrozumialosci wobec glupich mezczyzn i tyle
      nieprzejednania i zlosliwosci wobec innych kobiet, moze tez nie najmadrzejszych
      w swych poczynaniach, ale nie glupszych i nie gorszych od tekiego np. Andrzeja?
      A potem jest zdziwienie, ze mezczyzni nie szanuja kobiet... Nie musza, bo
      kobiety same daja im na to przyzwolenie.
      • Gość: livia Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: 212.160.156.* 13.02.02, 15:37
        Racja, racja... dalczego kobiety tak nienawidza innych kobiet i sa gotowe
        usprawiedliwiać większość glupot i błedów popełnianych przez facetów???
      • mary_rozowa Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! 13.02.02, 15:37
        charlize napisał(a):

        > Czytam niektore posty i po prostu wierzyc mi sie nie chce! Tyle wspolczucia dla
        >
        > Andrzeja i tyle niecheci i wrogosci wobec tej eks, co go 'na pewno'
        > wrabia, 's...' jedna!
        > Skad w kobietach tyle wyrozumialosci wobec glupich mezczyzn i tyle
        > nieprzejednania i zlosliwosci wobec innych kobiet, moze tez nie najmadrzejszych
        >
        > w swych poczynaniach, ale nie glupszych i nie gorszych od tekiego np. Andrzeja?
        >
        > A potem jest zdziwienie, ze mezczyzni nie szanuja kobiet... Nie musza, bo
        > kobiety same daja im na to przyzwolenie.


        Ot to.. to! :))))))

        MR
      • mary_ann Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! 13.02.02, 16:41
        Charlize, brawo! Nic dodać, nic ująć. Swięta racja, koniec kropka
    • charlize Usprawiedliwiane Andrzeja jest OBRZYDLIWE 13.02.02, 15:37
      i dziwie sie niektorym dziewczynom z tego forum, ze to robia. Tak, dzidzius na
      pewno nie jest Andrzejka, tylko 50 innych facetow, ktorzy spolkowali z jego
      eks. Ze tez on wczesniej nie wiedzial ze sie taka 'k...' zadawal. Mierzi mnie
      glupota niektorych kobiet. Kobiety naprawde bywaja glupie.
      • yak-ona Re: Usprawiedliwiane Andrzeja jest OBRZYDLIWE 13.02.02, 15:53
        charlize napisał(a):

        > i dziwie sie niektorym dziewczynom z tego forum, ze to robia. Tak, dzidzius na
        > pewno nie jest Andrzejka, tylko 50 innych facetow, ktorzy spolkowali z jego
        > eks. Ze tez on wczesniej nie wiedzial ze sie taka 'k...' zadawal. Mierzi mnie
        > glupota niektorych kobiet. Kobiety naprawde bywaja glupie.


        racja!!!!!!!!!!!!!
        do tego nie rozumiem jak mozna usprawiedliwiac Andrzeja-koles zrobil blad, panna
        jest w ciazy i chce tego dziecka i nie bedzie sie pytala Ciebie o zdania i juz!
        a pamietaj ze swiat jest maly i jezeli nie powiesz swojej kobiecie o dziecku
        teraz potem moze byc tylko gorzej!
        a swoja droga na jej miejscu to bym od razu kopnala Cie w dupe ..nie mialbys
        szans nawet na tlumaczenie sie- i nie chodzi o dziecko a o sam fakt zdrady!!!!

        i przestanmy obwiniac eks ze zaszla w ciaze, sama tego nie zrobila !!!

    • doremisol Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! 13.02.02, 15:45
      Słuchjcie-wolnego. Znam przypadek, mój były facet (już był planowany ślub)
      zdradził mnie ze swoją eks- i przyszła do mnie panna z informacją, że jest w
      ciąży. Zdenerwowałam się, nakrzyczałam na niego, ale zanim coś postanowiłam
      zaprowadziłam jego i pannę do lekarza. Okazało się, że jest w ciąży. Powstał
      problem. Poinformowaliśmy, że musimy o tym porozmawiać i wysłaliśmy ją do domu.
      Po tygodniu zaparkowaliśmy przed jej domem i chceliśmy pogadać, ale ku naszemu
      zdziwieniu okazało się, że prowadziłą się z innym facetem. Jak zobaczyła nas-
      myślałam, że zapadnie się pod ziemię. Okazało się, że była tak naprawdę w ciązy
      z tamtym, tyle, że on był tą gorszą partią. Sprawdź, zanim powiesz narzeczonej,
      bo to się dobrze nie kończy.
      Andrzej i jeszcze jedno. Mów co chcesz, ale nie kochasz swojej obecnej
      narzeczonej i nie jesteś w stosunku do niej w porządku.
      • Gość: livia Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: 212.160.156.* 13.02.02, 15:50
        Czy to ten sam, któremu kazałaś wyrzucic skórzana bieliznę?
        • Gość: marek Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: *.client.attbi.com 13.02.02, 18:25
          Najlepiej przejdz na muzulmanizm i wtedy legalnie bedziesz mogl obie dupczyc
          i z obiema miec dzieci
        • Gość: Es Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.02.02, 18:36
          Dla was to wszystko jest czarne albo biale. To nie tak. Nikt Andrzeja nie
          usprawiedliwia.Wiadomo, ze zrobil zle.Ale wszyscy popelniamy bledy.Ilu facetow
          was zdradzilo i nawet o tym nie wiecie. Ale zachowanie tej ex tez jest
          zastanawiajace.To wyglada tak, ze ona to wszystko sobie zaplanowala.Nie wiem,
          nie znam jej, ale tak moge przypuszczac.Byla zazdrosna, ze on jest szczesliwy,
          moze byla bardzo zakochana, jak ja zostawil.Mozemy gdybac...Andrzej zachowal
          sie zle i chyba do konca zycia to zapamieta.Mysle, ze on kocha swa
          dziewczyne,kazdy poplelnia bledy i na nich sie uczy.Nikt go nie
          usprawiedliwia,ale spojrzcie na siebie, czy tak zawsze do konca byliscie tak
          uczciwi ? Ludzie sa niedoskonali.Mi jest go zal,jego narzeczonej, a przede
          wszystkim jego dziecka. Jesli to naprawde jego. Andrzej trzymaj sie i zrob tak,
          jak Ci serce podpowiada.Musisz to przezyc,i byc uczciwy chociaz teraz.No i to
          dobra nauczka na dalsza czesc zycia.
          • Gość: Andrzej Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: 10.10.80.* 13.02.02, 19:43
            Mi jest go zal,jego narzeczonej, a przede
            > wszystkim jego dziecka. Jesli to naprawde jego. Andrzej trzymaj sie i zrob tak,
            >
            > jak Ci serce podpowiada.Musisz to przezyc,i byc uczciwy chociaz teraz.No i to
            > dobra nauczka na dalsza czesc zycia.

            Dziękuję za dobre słowo. Jestem naprawdę w małym szoku i trudno mi już pisać
            cokolwiek... Tak się składa, że moja eks wiedziała o moich zaręczynach. Mimo, że
            mieszkamy w stolicy, znajomi znajomych musieli jej powiedzieć, co się
            dzieje: "Twój Andrzejek chce się ustabilizować". Ale nie chcę jej demonizować.
            Też jestem winny. Być może wściekła się i postanowiła mi zrobić "kuku" - a ja,
            jak ostatni debil, posłuchałem "go" i stało, co się stało.
            A ci, co piszą, że nie kocham mojej narzeczonej, mylą się. Teraz czuję w sobie
            taką desperację, że dałbym się jej zakatować do granic przytomności, byle tylko
            mi wybaczyła. Dziecko z całą pewnością jest moje, przez ostatnie dni i godziny
            zrobiłem sondę wśród znajonomych i nikt nie potwierdził, że M. (czyli moja eks) z
            kimś jest czy była. Być może wpadła z kimś innym, kolegą z pracy (telewizja),
            sąsiadem... Ale wątpię w to, zawsze potrafiła być wierna (wierzę w to, choć nie
            ma to znaczenia w obecnej sytuacji, bo tamtej związek to przeszłość i nie ma
            mowy, abym do niej powrócił), a nasze rozstanie w przeszłości,jak pisałem,
            wynikło z różnicy temperamentów i częstych sprzeczek o drobnostki.
            Jeszcze raz dziękuję za wszystkie komentarze. Mam dzisiaj przed sobą dłuuugą noc.

            • charlize Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! 13.02.02, 20:22
              A mi jest zal przede wszystkim Twojej byłej dziewczyny, potem Ciebie,
              paradoksalnie na koncu Twojej obecnej narzeczonej. Czemu taka kolejnosc? Nie
              wiem, jakie pobudki kierowaly Twoja byla dziewczyna, a poniewaz ona nie
              zabierze glosu w tej dyskusji, pozostanie to dla nas tajemnica, wiec nie
              zamierzam w to wnikac, ale to ona wlasnie spodziewa sie z Toba dziecka. Pewnie
              ma juz swiadomosc tego, ze nie bardzo moze na Ciebie liczyc. Mezczyzna, ktory
              swego czasu szeptal jej do ucha czule slowka, jeszcze niedawno tulil w
              ramionach, dzis odwraca sie, robi sonde wsrod wspolnych znajomych na temat jej
              prowadzenia sie, jest na nia wsciekly. Ona nie ma wielkiego wyboru: moze
              urodzic badz ewentualnie zdecydowac sie na pokatny i nielegalny zabieg. Jej
              zycie juz na zawsze bedzie naznaczone albo samotnym macierzynstwem, albo, jesli
              nie zechce urodzic dziecka, traumatycznym zdarzeniem. Oby to drugie nie mialo
              miejsca.
              Teraz Ty. Miales narzeczona, w planach slub i wicie wspolnego gniazdka. To, co
              jeszcze do niedawna wydawalo sie takie pewne, moze sie nie zdarzyc. Czujesz sie
              podle. Zdradziles swoja dziewczyne. Chyba liczyles, ze ten incydent pozostanie
              takim malym grzeszkiem, slodka tajemnica Twojej eks i Twoja. Niestety zabraklo
              Ci wyobrazni, by przewidziec taki scenariusz. Teraz musisz podjac kilka
              decyzji. Kiedy i jak powiedziec narzeczonej? Jak sie zachowac wobec bylej
              dziewczyny? Jak stawic czola nowej sytuacji? W koncu chyba wkrotce zostaniesz
              ojcem.
              No i Twoja narzeczona. Ona jedna, o ile oczywiscie zawczasu pozna prawde, ma
              jeszcze jakis wybor. Byc moze wybaczy Ci zdrade, byc moze okaze sie na tyle
              wspanialomyslna, ze zaakceptuje Twoje dziecko i wszystko to, co bedzie sie
              nierozerwalnie laczylo z jego wychowniem, a wiec i obecnosc Twojej bylej
              dziewczyny w Waszym zyciu. Ale moze Ci tez powiedziec, ze odchodzi. To
              wydarzenie i dla niej bedzie bolesne. Spadna jej klapki z oczu. Byc moze straci
              zaufanie do mezczyzn (oszukal ja w koncu ten, ktoremu chciala powiedziec tak),
              do ludzi w ogole (Twoja byla tez nie gra fair, nie zamierzam jej calkowicie
              usprawiedliwiac), ale Twoja narzeczona ma jeszcze sznase ulozyc sobie zycie. I
              Twoja byla i Ty musicie sie juz wpasowac w pewne ramy, musicie sprostac pewnym
              wymaganiom, od ktorych chyba nie mozna juz uciec.
              Naprawde bardzo mi Was szkoda, Was wszystkich, calej trojki. Chcialo by sie
              cofnac czas, ale to niemozliwe. Troche sie pokomplikowalo, ale wierze, ze uda
              sie Wam uporzadkowac to wszystko. Masz pewnie przyjaciela. Porozmawiaj z kims
              bliskim i przemysl sprawe na spokojnie. Zycze wszystkiego dobrego.
          • Gość: Es Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.02.02, 21:35
            ble ble ble ble ble ble .....bez sensu.
            • Gość: aniutek Re: Z jedna˛ zare˛czony, z druga˛ be˛de˛ mia? dzie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 14.02.02, 01:58
              nastepny wanna be dziennikarz szuka materialu....... KIT i tyle
              • Gość: Andrzej Re: Z jedna˛ zare˛czony, z druga˛ be˛de˛ mia? dzie IP: 10.10.80.* 14.02.02, 11:28
                Gość portalu: aniutek napisał(a):

                > nastepny wanna be dziennikarz szuka materialu....... KIT i tyle

                Nieprawda. Jak możesz tak pisać? Nie jestem żadnym dziennikarzem. Po prostu,
                skoro jest takie forum i ludzie skorzy do odpowiedzi, zawsze warto się zapytać -
                nie jestem bowiem wszechwiedzący.
                • Gość: Alicja Re: Z jedna˛ zare˛czony, z druga˛ be˛de˛ mia? dzie IP: 217.96.36.* 15.02.02, 12:53
                  Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                  > Gość portalu: aniutek napisał(a):
                  >
                  > > nastepny wanna be dziennikarz szuka materialu....... KIT i tyle
                  >
                  > Nieprawda. Jak możesz tak pisać? Nie jestem żadnym dziennikarzem. Po prostu,
                  > skoro jest takie forum i ludzie skorzy do odpowiedzi, zawsze warto się zapytać
                  > -
                  > nie jestem bowiem wszechwiedzący.


                  Rzeczywiście, raczej WSZECHBEZNADZIEJNY. Reasumując: ręce opadają. Obym w życiu
                  nie trafiła na takiego typa, jak Ty. Potwierdzasz tylko fakt, że prawdziwych
                  facetów na tym świecie niedobór, jeżeli w ogóle jeszcze istnieją...
                  • Gość: Gucwa SEX JEST PIĘKNY!!!!!!!! IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 15.02.02, 13:18
                    kochajcie sie i rozmnażajcie!!!!!!!
                    • Gość: Tonia Re: SEX JEST PIĘKNY!!!!!!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.02.02, 16:05
                      Odpowiedzialny sex jest piekny. Nieodpowiedzialny pociaga konsekwencje powyzej.
        • doremisol Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! 15.02.02, 15:33
          Wyobraź sobie, że nie ten sam. Zdziwiony?
          • Gość: livia Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: 212.160.156.* 15.02.02, 15:38
            No jeśli juz to "zdziwiona" z -a na końcu; ale nie zdziwiona.
    • gra_ Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! 15.02.02, 14:21
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      > w każdej chwili może zażądać alimentów itd.

      a nawet powinna
      uważam ,że ma do tego prawo. A sam nie czujesz ,że było przyjemnie a teraz trzeba
      za to odpowiadać ?? i że to twoja krew z krwi itd?

      > Nie wiem, czy go przeżyję... Tak bardzo kocham moją narzeczoną.

      Mam nadzieję ,że nie przeżyjesz.... :-)

    • Gość: Cornelia Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: *.toya.net.pl / 10.0.218.* 16.02.02, 11:40
      Myślę, że wysoce prawdopodobne jest to, że eks-kobieta poprostu chce mieć
      dziecko i świadomie zdecydowała się na samotne macierzyństwo.
      Napisała Ci w końcu:"co będzie,to będzie i to jej sprawa".
      Jest pewnie trochę przerażona i zagubiona i zachowuje sie nieracjonalnie, ale
      powinieneś z nią porozmawiać i dowiedzieć się jakie ma wobec Ciebie
      oczekiwania. Dopiero wtedy porozmawiasz ze swoją narzeczoną.
      • Gość: trzmiel Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: 217.153.127.* 20.02.02, 17:08
        nic nie mow narzeczonej,wyjedzcie do innego miasta, wezcie slub, zrob jej
        dziecko a potem zapomisz o sprawie.
    • aka11 Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! 24.02.02, 19:10
      Nie będę komentowała męskiej bezradności wobec erotycznych zabiegów eks-pani.

      Po pierwsze i podstawowe, Andrzej, ja bym rzetelnie sprawdziła, czy ona jest w
      ciąży i czy napewno z Tobą. Nie bądź naiwny i nie opieraj się w tej kwestii na
      zeznaniach znajomych, bo tu chyba kobiet nie doceniasz. Jak chciała to sprzedać
      wszystkim w takiej wersji, to sprzedała, a tak naprawdę jeśli poszła z kimś do
      łóżka, to nikt poza nią i tym gościem może o tym nie wiedzieć.

      Jeśli jednak jest w ciąży z Tobą, to najpierw porozmawiałabym z nią rzeczowo i
      spokojnie o tym, jak sobie wyobraża Wasze kontakty po urodzeniu sie tego
      dziecka. Nie daj się zbyć tekstami w stylu "do niczego nam nie będziesz
      potrzebny", bo więcej niż pewne jest, że albo ona albo dziecko kiedyś Cię
      odnajdą.

      I z tą wiedzą szoruj do swojej narzeczonej i mów jej, co wiesz, albo odejdź nie
      tłumacząc się, jeśli nie będziesz miał odwagi. Zdecydowanie mniej boli
      rozstanie niż zdrada w sytuacji, kiedy ona akurat jest z Tobą najszczęśliwsza.
      Nie wiem, czy istnieje możliwość wybaczenia czegoś takiego, to zależy od Twojej
      narzeczonej. I tym bardziej nie wiem, czy nawet jeśli Ci wybaczy, to zapomni o
      tym i zaufa Ci na nowo. Jedno jest pewne: czy ta ciąża to imaginacja czy fakt,
      był seks na boku i brak jego ewentualnych "owoców" wcale Cię nie rozgrzesza.

      Mówi się "trudno". Ale nie wolno budować czyjegoś szczęścia na kłamstwie, tu
      się chyba zgodzisz. Sam fakt, że o tym tu piszesz i to, w jaki sposób, świadczy
      mi o tym, że nie umiałbyś na dłuższa metę wytrzymać udając, że nie ma problemu.

      Na zakończenie dodam, że kiedyś mojej koleżance przytrafiło sie to samo. Jej
      narzeczony zrobił dziecko swojej byłej. I powiedział jej o tym. Pognała go,
      wyryczała się, z pół roku dochodziła do siebie, ale była dzielna. Dziś jest
      żoną bardzo fajnego gościa, żyją sobie dobrze, a tamten epizod jest wspominany
      rzadko. Ona twierdzi, że bardzo dobrze sie stało, bo jeśli facet nie potrafił
      się wtedy nie puścić, to pewnie całe życie by się nie nauczył. A on nota bene
      miał bardzo nieudane małżeństwo ze swoją eks.

      Trzymaj się.
      • Gość: Andrzej Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: *.leoburnett.com.pl / 10.10.80.* 25.02.02, 11:40

        > Po pierwsze i podstawowe, Andrzej, ja bym rzetelnie sprawdziła, czy ona jest w
        > ciąży i czy napewno z Tobą. Nie bądź naiwny i nie opieraj się w tej kwestii na
        > zeznaniach znajomych, bo tu chyba kobiet nie doceniasz.

        Skoro już zacząłem ten nieszczęsny wątek i równie żałosne wyznanie, zobowiązany
        jestem do dalszych wyjaśnień. Poddałem się badaniom, dziecko jest moje! Oto jak
        niechcący będę tatą... Tak więc mojej eks udało się to, co pewnie sobie
        zamierzyła. Nie mam zamiaru wiązać się z nią ponownie, będę po prostu płacił
        alimenty.
        Co do mojej narzeczonej, sprawa jest poważna. POstanowiłem, że w następny weekend
        powiem jej o wszystkim. Początkowo myślałem o tym, żeby wymyślić jakąś
        historyjkę, że jej nie kocham, że to, że tamto... Jednak nie potrafię, muszę
        powiedzieć jej prawdę. Mimo że ją zdradziłem, naprawdę darzę ją uczuciem. Może to
        taka zwichrowana natura, nic na to nie poradzę. Czuję, że opuści mnie, choć
        wierzę, że wróci do mnie, a ja do niej, bo teraz wiem, że nie wyobrażam sobie bez
        niej życia.
        Kto by się spodziewał takiego przebiegu sprawy?
        • Gość: Aga27 Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: *.glogow.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 14:34
          Jakie badania robiłeś żeby stowerdzić żeto Twoje dziecko, bo chyba nie po
          kodzie DNA, zresztą takie badania wykonuje się gdy dziecko ukończy 3 rok
          życia....
          No a narzeczona mogłaby się zastanowić...
          Bez obrazy.... ile masz tych eks?
    • Gość: Aga27 Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: *.glogow.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 14:28
      Człowieku, mogłeś sobie zawiązać.... a tak poważnie, to Ty się zastanów?
      byliście razem 3 lata... spotkaliście się... założę się że to Ona zaczęła dożyć
      do seksu za "stare dobre czasy" . I uważam, że po prostu wkręciła Cię w jakąś
      aferę. Ja jestem kobietą, gdybym chciała z wredotą załatwić byłego faceta, to
      uważam że to fajny sposób. Więc wyluzuj, i zastanów się czy to na pewno Twoje
      dziecko, a może przespała się z kimś, zaszłą w ciążę i szuka tatusia dla
      dzidziusia. To totalka głupotka, 3 lata być, brać tabletki, a tu nagle coś tam
      1 raz po fakcie i ciąża. .... To śmierdzi na kilometr. Powinieneś w ogóle
      sprawdzić czy jest w ciąży i żadać wyjaśnień z kim tzn. czy na pewno z Tobą.
      Pozostaje 1 szkopuł... jak wyjaśnić narzeczonej że spotkałeś się z byłą i
      wskoczyłeś z nią do łóżka.
    • mp1 Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! 25.02.02, 14:36
      Raaaany, az sie noz w kieszeni otwiera ze takie palanty chodza po tym
      swiecie....
      Nie biadol, tylko badz mezczyzna i ponos konsekwencje swoich poczynan. "Bardzo
      ja kocham i nie wiem co teraz zrobic"..... Guzik ja kochasz, gdybys kochal to
      nie mialbys teraz problemu, nie byloby zadnego "za stare dobre czasy". IMHO daj
      sobie spokoj z jedna i druga - jednej nie kochasz, a druga cie wykorzystala
      zeby miec dziecko (bo chyba nie wierzysz w bajeczke ze zaszla mimo pigulek....)
      • Gość: Andrzej Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: *.leoburnett.com.pl / 10.10.80.* 25.02.02, 15:05
        Moje badanie nie dotyczyło DNA, to chyba normalka. Chodziło po prostu o to, czy
        na pewno jestem płodny. I jestem.
        Tak więc jeśli ona jest w ciąży - a jest, niestety! - to ja jestem ojcem tego
        dziecka. W każdym razie będąc "do tego" zdolny, na pewno w razie czego poddam
        się bardziej szczegółowym badaniom. Na pewno okłamała mnie z tymi pigułkami,
        pewnie ich nie brała. Dzwoni teraz do mnie codziennie, próbuje uspokajać,
        jednak na żaden zabieg nie wyraża zgody. Jeśli okazałoby się np. za miesiąc, że
        najzwyczajniej w świecie robiła sobie ze mnie jaja, to chyba ją zabiję!
        • nessuna Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! 25.02.02, 15:18
          Andrzeju,
          Pretensje powinienes miec przede wszystkim do SIEBIE. Wiedziales co robisz.
          Chociaz gdy sa emocje, to rozum nie ma takiej sily przebicia. Cholera, w naszym
          cudownym kraju wciaz pokutuje przekonanie, ze antykoncepcja to sprawa kobiety.
          Mogles uzyc prezerwatywy, ryzyko wpadki byloby mniejsze. Prezerwatywa to nie
          najskuteczniejsza metoda, ale to juz cos. Ale Tobie wystarczylo zapewnienie
          Twojej eks, ze bierze tabletki i poczules sie zwolniony z obowiazku myslenia o
          konsekwencjach (przykrych). Twoja niefrasobliwosc tym bardziej dziwi, ze teraz
          twierdzisz, iz Twoja eks zrobila to byc moze, zeby Cie w ten sposob odzyskac
          albo wmanewrowac w ojcostwo. Skoro jej nie ufales, to czemu w tej kwestii byles
          jednak tak naiwnie ufny?
        • Gość: deska Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: *.acn.waw.pl 25.02.02, 15:24
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Jeśli okazałoby się np. za miesiąc, że
          >
          > najzwyczajniej w świecie robiła sobie ze mnie jaja, to chyba ją zabiję!

          Ciekawe, czy nie zostaniesz najpierw zgładzony przez własną
          narzeczoną..Oczywiście nie życzę, ale zastanów się człowieku, czy oprócz
          alimentów i złamanego serca chcesz odsiadywać wyrok za pozbawienie życia swej ex..

          Tak, czy siak, sytuację masz niewesołą.
          Po kilku latach dopiero będziesz mógł się do niej ustosunkować i zaliczyć ją albo
          do tych, kóre całkowicie skopały Ci życie, albo do tych, kóre sprawiły, że jednak
          mimo wielu ran potrafiłeś wreszcie wydorośleć...

          de_ska
        • Gość: Olka Re: Z jedną zaręczony, z drugą będę miał dziecko! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.02.02, 16:48
          E no chyba nie bylbys az taki okrutny, zeby ja zabijac. Zreszta to byloby dla
          ciebie naprawde dobra nauczka wowczas. Troche strachu tez by ci nie
          zaszkodzilo. No a jesli dziecko naprawde jest w drodze to nic juz nie zmienisz,
          pogodz sie z tym. Badz najlepszym z mozliwych ojcem. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka