12.02.10, 16:02
tak malo jest pozytywnie nastawionych do zycia, optymistycznych
ludzi naokolo? Kur#wa takiemu ponurakowi to zawsze ciezko z siebie
wykrzesac odrobine radosci czy chociazby minimalnie odwzajemnic ta
zwykla codzienna uprzejmosc. Wiecznie tylko warcza bo im wszystko
przeszkadza, a to ciasnota w autobusie, a to kaluza za duza i za
mokra, a to za dluga kolejka w sklepie, dluzej tak a napewno bedzie
sie nam wszystkim latwiej ze soba zylo....
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: Dlaczego 12.02.10, 16:05
      damka9 napisała:

      > Wiecznie tylko warcza bo im wszystko
      > przeszkadza, a to ciasnota w autobusie, a to kaluza za duza i za
      > mokra, a to za dluga kolejka w sklepie, dluzej tak a napewno bedzie
      > sie nam wszystkim latwiej ze soba zylo....

      by się tym nie przejmować
      - jeżdżę samochodem
      - zakupy robię w godzinach gdy nie ma kolejek
      - olewam wszystko i wszystkich w trosce o higienę psychiczną
      • damka9 Re: Dlaczego 12.02.10, 16:14
        no tak, jak Ci taka baba jedna z druga co to sie tarabania srodkiem
        chodnika do domu z siatami zakupow jeszcze warknie ze to Ty sie
        rozpychasz to zyc nie umierac :P no ale to takie moje luzne
        obserwacje, sama staram sie unikac konfrontacji w ktorych zawsze ale
        to zawsze sie dam wciagnac w jakas durna dyskusje..patrz przyklad
        powyzej :D
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dlaczego 12.02.10, 16:22
          Zacznij zmiany od siebie;) Usmiedchnij sie do ludzi, ustap miejsca staruszcze
          czy kobiecie w ciazy w busie, zagadaj milo do pani w sklepie. Zobaczysz jaka
          zmiana bedzie;)
        • maitresse.d.un.francais bo jak wiadomo siaty z zakupami zazwyczaj 12.02.10, 17:32
          samodzielnie udają się do domu, same rozpakowują i ładują do lodówki

          więc ona tamtędy idzie tylko tobie na złość

          zasada jest taka, że osoba której łatwiej iść ustępuje tej, której iść trudniej

          z siatami trudniej niż bez

          zatem ustępujesz TY

          ale zawsze możesz pójść po zakupy i tachać siaty, wtedy będą ustępować TOBIE

          no chyba że u ciebie zakupy robią krasnoludki
    • kaguya1982 Re: Dlaczego 12.02.10, 16:09
      Eee z mojego doświadczenia wynika że tak nie jest :P

      Ja tam jestem ogromnie optymistyczna!
    • alpepe Re: Dlaczego 12.02.10, 16:13
      Podejrzewam, że sama nie jesteś mistrzynią optymizmu, serdeczności i uśmiechu.
      Ja tam zawsze jak się uśmiechnę, to jakoś woda się rozstępuje i przechodzę suchą
      nogą. Trzeba tylko chcieć samemu i nie patrzeć, czy to działa w drugą stronę,
      nie czekać na rewanż. Niektórzy ludzie faktycznie zapomnieli, co to uśmiech,
      więc trzeba im przypomnieć.
      • damka9 Re: Dlaczego 12.02.10, 16:18
        akurat wbrew powszechnie panujacemu zwyczajowi staram sie podobnie
        jak Ty zachowywac duza doze optymizmu na wypadek, gdy spotkam takich
        apatycznie usposobionych ludzi. No ale nie zawsze to jest skuteczny
        sposob, czesto jest to odbierane ( przynajmniej w moim
        przypadku :) ) jako jakies dziwne, niekontrolowane zachowanie i mi
        sie przygladaja jakbym byla jednorozcem
    • damka9 Sorry za brak polskich znakow,nie mam pl zainst.nt 12.02.10, 16:19
    • kombinerki_pinocheta Re: Dlaczego 12.02.10, 16:27
      Masz racje Damka. Beda Ci wmawiac jacy to oni sa zayebiscie uprzejmi i zyczliwi. Tutaj wszyscy sa idealni, a jak karwa puscisz jakas dupe przodem albo otworzysz jej drzwi to nie masz co liczyc na szczery usmiech z jej strony.
      • damka9 hehe no niestety, 12.02.10, 16:34
        kombinerki_pinocheta napisał:

        > Masz racje Damka. Beda Ci wmawiac jacy to oni sa zayebiscie
        uprzejmi i zyczliwi
        > . Tutaj wszyscy sa idealni, a jak karwa puscisz jakas dupe przodem
        albo otworzy
        > sz jej drzwi to nie masz co liczyc na szczery usmiech z jej strony.


        szarobure i ponure to nasze spoleczenstwo, poki co bez perspektyw na
        zmiany na lepsze. Bo kiedy slucham opowiesci kolezanki mieszkajacej
        od 8 lat w Melbourn, to az wstyd gdyby tak porownac ich podejscie do
        otaczajego ich zycia, a nasze... no ale nie jest tak najgorzej
        chyba, czasem sie zdarzy spotkac kogos, kto napawa radoscia do
        czasu , gdy jakis smutas jej nie zgasi :) ..
      • pompeja Re: Dlaczego 12.02.10, 16:36
        Bo ta dupa w szoku jest, nie w głowie jej uśmiechy :P
        Ja się przyznaję, mam skopany humor dziś, chyba wleje staremu pasem, żeby sobie
        ulżyć.
        • kombinerki_pinocheta Re: Dlaczego 12.02.10, 16:41
          > Bo ta dupa w szoku jest, nie w głowie jej uśmiechy :P

          Jakby tylko chodzilo o jedna dupe, to bylbym zadowolony.

          > Ja się przyznaję, mam skopany humor dziś, chyba wleje staremu pasem, żeby sobie
          > ulżyć.

          U mnie tez dzisiaj kiepsko. Chetnie bym cos wlal do gardla, ale nie mam z kim, a sam pil nie bede, jeszcze tak nisko nie upadlem.
          • pompeja Re: Dlaczego 12.02.10, 17:17
            Ja namawiam od jakiejś godziny znajomą na piwo, albo chociaż sklep. Nie chce się
            zgodzić..
            • pompeja Re: Dlaczego 12.02.10, 17:37
              ..i nici z piwa, jedynie sklep, dobre i to. Trzeba być optymistą ;)
    • pompeja Re: Dlaczego 12.02.10, 16:27
      Posłuchaj sobie :)

      Mój monsz pan i władca, gdy się pierwszy raz zobaczyliśmy, powiedział do mnie fruźka :)
    • rzeka.chaosu Re: Dlaczego 12.02.10, 16:46
      Sama się nakręcasz.
      Na początek dnia obejrzyj jakiś optymistyczny film, włącz sobie jakaś
      niedołującą muzę, dalej powinno być lepiej ;D

      Yeah ;D
    • miau_weglowy Re: Dlaczego 12.02.10, 17:13
      ja juz za chwile znowu bede optymistycznie nastawiona, tylko sie razem z
      meshuggah wyzyje ;P
    • gobi05 Re: Dlaczego 12.02.10, 17:28
      > tak malo jest pozytywnie nastawionych do zycia, optymistycznych
      > ludzi naokolo? Kur#wa takiemu ponurakowi to zawsze ciezko z siebie

      A ty czemu przeklinasz? Czy w ten sposób chcesz poprawić
      bilans dobra i zła we Wszechświecie? Zacznij od siebie.

      > wykrzesac odrobine radosci czy chociazby minimalnie odwzajemnic ta
      > zwykla codzienna uprzejmosc. Wiecznie tylko warcza bo im wszystko

      Wielu ludzi (szczególnie takich bezmyślnych) lubi wierzyć
      w kłamstwa. Wierzą, że państwo da im coś za darmo,
      że przejeżdżający autobus nie ochlapie ich wodą z kałuży,
      że zdążą na pociąg wychodząc o kwadrans za późno...
      Słuchają kłamców i okłamują sami siebie. Rzeczywistość
      czasami nawet spełnia takie życzenia: autobus zwalnia,
      bo kierowca widzi czerwone światło na skrzyżowaniu,
      bo pod kasą na dworcu nie ma ludzi, a "państwo" daje
      przydział na mieszkanie komunalne bo poprzedni lokator
      zmarł. Tylko że nie jest to reguła.
      • kombinerki_pinocheta Re: Dlaczego 12.02.10, 17:40
        > A ty czemu przeklinasz? Czy w ten sposób chcesz poprawić
        > bilans dobra i zła we Wszechświecie?

        Kazde przeklenstwo powoduje narodziny jednego czerwonego karla, w ten sposob przyczynia sie do powstawania kolejnego ciala niebieskiego.

        > Wielu ludzi (szczególnie takich bezmyślnych) lubi wierzyć
        > w kłamstwa. Wierzą, że państwo da im coś za darmo,
        > że przejeżdżający autobus nie ochlapie ich wodą z kałuży,
        > że zdążą na pociąg wychodząc o kwadrans za późno...
        > Słuchają kłamców i okłamują sami siebie. Rzeczywistość
        > czasami nawet spełnia takie życzenia: autobus zwalnia,
        > bo kierowca widzi czerwone światło na skrzyżowaniu,
        > bo pod kasą na dworcu nie ma ludzi, a "państwo" daje
        > przydział na mieszkanie komunalne bo poprzedni lokator
        > zmarł. Tylko że nie jest to reguła.

        Karwa, polski Coelho.
    • maitresse.d.un.francais jeśli radośni optymiści klną co chwila bez powodu 12.02.10, 17:30
      Kur#wa takiemu ponurakowi to zawsze ciezko z siebie
      wykrzesac odrobine radosci

      to faktycznie ciężko. Potwierdzam.
    • ramka2 Re: Dlaczego 12.02.10, 18:16
      Zgadzam się. I jestem bardzo szczęśliwa, że mam dwóch takich
      przyjaciół optymistycznie nastawionych do życia. Dla mnie są
      wyjątkowi.
      • stephanie.plum Re: Dlaczego 12.02.10, 18:25
        Duża buźka wszystkim, którzy narzekają, że inni narzekają.

        Ja mogę sobie ponarzekać, że inni narzekają, że inni narzekają.
    • allisek_al Re: Dlaczego 12.02.10, 18:20
      Dlatego, że tak jest. Taka jest rzeczywistość. Na szczęście są miejsca, gdzie
      można rozwijać swój pozytywizm: Kluby Mądrego Życia.

      Koniecznie zajrzyj też tutaj:

      1.Miłość romantyczna a rzeczywistość
      teta.ai/amz/konkurs/amz.php?a=4&p=4
      2. Technika, której nauczył mnie mój mąż
      www.stronajacka.unl.pl/Konkurs/amz.php?a=4&p=4
      3.Emocjonalne reagowanie a konstruktywne działanie
      www.amz.org.pl/AL/amz.php?a=4&p=4
      4.Strach przed nieznanym - jak sobie z nim radzić?
      www.amz.org.pl/Konkurs/Konkurs/amz.php?a=4&p=4
      5.Jak ulepszyć związek z dziećmi
      teta.ai/amz/konkurs/jb/amz.php?a=4&p=4

      Pozdrawiam!
    • sid.leniwiec Re: Dlaczego 13.02.10, 11:14
      Bo jest zima, a wcześniej jesień. Na przykład ja tylko wiosną i latem jestem
      chodzącym optymizmem i generalnie I don't care, a teraz bywa gorzej. Poza tym
      Polacy maja taką narzekalsko-czepialską mentalność.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka