rzeka.chaosu
12.02.10, 16:34
Nie, nie, nie. Nie będę pytać, czy na wesele koleżanki powinnam założyć mini żółtą z lakierowanej skórki czy może zieloną w czerwone grochy.
Chodzi o MINI MORISA.
Jak zrobię prawko to sobie takiego MINI ONE kupię (srebrnego).
Tylko, że jak wspominam o tym znajomym to spotykam się z jednoznaczną reakcją: FE!
Mój brat nawet nie wie "co to to to".
Men na wspomnienie o MINI każe mi się puknąć w czółko.
Dziś znajomy powiedział, że to auto dla gejów i wstyd parkować takie cuś przed domem ;)
Macie jakieś opinie na temat tego samochodu? Faktycznie jest taki obciachowy?
Dla mnie to taki fajny miejski brumbrumek, którego można łatwo zaparkować ;D Mniam ;D
Oczywiście miałam okazję nim pojeździć ;)
Ej ej ej! O gustach się nie dyskutuje, więc wara od mojej osoby i rozmawiajmy o brumbrumku ;)