Ile zaproponować?

22.02.10, 14:57
Moi rodzice mają duży dom ( 250 metrów pow.), postanowili przepisać
go na moją siostrę, pod warunkiem, że ona spłaci moją część- wtedy
ja się wyprowadzę a dom będzie jej ( oczywiście rodzice będą tam
mieszkać do końca życia). Dom jest wart ok. 1 miliona PLN.
Musimy teraz z siostrą dogadać się co do kwoty spłaty, powinnam
przedstawić swoją propozycję- zdaję sobie sprawę, że połowa to za
dużo- w końcu póki co siostra będzie korzystała tylko z 2/3 domu.
Jak to rozwiązać?
    • wicehrabia.julian Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 15:01
      tola_i_tolek napisała:

      > połowa to za
      > dużo

      później będzie mieć całość, więc w czym problem, połowa to dobry deal
    • kasya5 Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 15:02
      Więc uczciwie, to złapać kwotę z 2/3 domu. I z tego dla Ciebie
      połowa. Pamiętaj, że nieruchomości nigdy nie tanieją a rodzice
      wiecznie tam mieszkać też nie będą (oby żyli jak najdłużej). Więc
      gdyby kiedyś siostrze zachciało się sprzedać ten dom to i tak
      stratna nie będzie.

      tola_i_tolek napisała:

      > Moi rodzice mają duży dom ( 250 metrów pow.), postanowili
      przepisać
      > go na moją siostrę, pod warunkiem, że ona spłaci moją część- wtedy
      > ja się wyprowadzę a dom będzie jej ( oczywiście rodzice będą tam
      > mieszkać do końca życia). Dom jest wart ok. 1 miliona PLN.
      > Musimy teraz z siostrą dogadać się co do kwoty spłaty, powinnam
      > przedstawić swoją propozycję- zdaję sobie sprawę, że połowa to za
      > dużo- w końcu póki co siostra będzie korzystała tylko z 2/3 domu.
      > Jak to rozwiązać?
      • grassant Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 16:36
        kasya5 napisała:

        > > Jak to rozwiązać?

        1/3 teraz. po zwolnieniu pozostałej częsci może odkupić od Ciebie
        wg nowych cen jej połowę, czyli 1/6.
      • kaatrin Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 16:58

        Pamiętaj, że nieruchomości nigdy nie tanieją a rodzice
        > wiecznie tam mieszkać też nie będą (oby żyli jak najdłużej).

        Ostatnie 2 lata pokazaly, ze jednak tanieja.
      • qrnamol Re: Ile zaproponować? 23.02.10, 13:06
        Czyś Ty och...ła?? Nieruchomosci nigdy nie tanieja? Bo tak Ci w TVN powiedzieli?
        W Japonii też miały nigdy nie tanieć, a od 90r, czyli nieprzerwanie od ok. 20
        lat, TANIEJĄ i tanieć będą. W Polsce przez ostatnie 2 lata stanialy o min. 30%,
        a przez kolejne 2 lata stanieją o minimum kolejne 30%, jak taka jestes pewna ze
        NIGDY nie tanieja to proponuje Ci pseudogeniuszu intelektualny zakład,
        NOTARIALNIE, o 100.000 (słownie: sto tysiecy) zł, że mieszkania stanieją, i to
        mocno. Pasi? Zostaw kontakt, tylko kasa do depozytu w momencie zakladu, zeby po
        2 latach sie nie okazalo ze nie masz z czego zaplacic...

        A to autorki wątku - poczekaj 1-2 lata, wtedy bedziesz musiala siostrze oddac
        30-50% mniej, bo o tyle stanieja mieszkania. Jak w ciagu 4 lat podrożały o 400%,
        to teraz muszą stanieć minimum o połowę, a i tak beda mocno przewartosciowane.

        > Więc uczciwie, to złapać kwotę z 2/3 domu. I z tego dla Ciebie
        > połowa. Pamiętaj, że nieruchomości nigdy nie tanieją
    • martishia7 Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 15:02
      Wziąć rzeczoznawcę, wycenić, zaproponować połowę.
      Co prawda siostra przez jakiś bliżej nieokreślony czas będzie korzystać z 2/3
      domu, ale jej prawo będzie przysługiwać do CAŁOŚCI. To ona będzie go mogła
      sprzedać i zainkasować kwotę za CAŁOŚĆ.
      • niebieski_lisek Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 15:04
        > To ona będzie go mogła sprzedać i zainkasować kwotę za CAŁOŚĆ.

        Niby tak, ale jeśli rodzice zniedołężnieją, to na siostrze będzie spoczywał
        główny ciężar zajmowania się nimi.
        • martishia7 Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 15:09
          Główny, jeżeli chodzi o bliskość, ale nie wyłączny. Fakt, że jedna córka będzie
          mieć obowiązki z tytułu umowy dożywocia lub służebności mieszkania (nie wiemy na
          co się zdecyduje ta rodzina), nie powoduje, że reszta jest zwolniona z
          obowiązków opieki wobec rodziców.
        • cloclo80 Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 16:14
          Jeśli nie będzie zaznaczone inaczej siostra odda staruszków do umieralni przy
          pierwszej nadarzającej się okazji i będzie miała kłopot z głowy.
    • annjen Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 15:04
      1/3. tak jest przyjęte w moim otoczeniu, jeśli jedno z dzieci ma zapewnić
      rodzicom mieszkanie (i ew. opiekę, jesli będzie potrzeba).
      • nieznany_2 Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 15:09
        Oczywiście, że należy Ci się połowa pieniędzy za dom. Nawet niech do głowy Ci
        nie przyjdzie brać mniej. Siostra później będzie miała cały dom a ty zamiast
        wziąć to co Ci się należy to chcesz wziąć ochłapy? Założę się, że siostra
        wzięłaby połowę a nawet chciałaby więcej! Nie bądź naiwna! Bierz połowę pieniędzy.
    • masher Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 15:09
      polowa :] rodzice przed smiercia chca rozdysponowac spadek, zostawiajac sobie
      mozliwosc mieszkania w nim. pewnie beda oplacac swoja czesc i za uslugi typu
      prad, gaz i wode. wiec wciaz tylko zostaje podzielic dom- 50- 50 o ile nie widza
      tego inaczej rodzice :]
    • izabellaz1 Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 15:11
      tola_i_tolek napisała:

      > zdaję sobie sprawę, że połowa to za
      > dużo- w końcu póki co siostra będzie korzystała tylko z 2/3 domu.
      > Jak to rozwiązać?

      Łał...nareszcie czytam o pozytywnej postawie na tym forum;)
    • vandikia Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 15:22
      Więc powiem Ci, że ja zrezygnowałam z takiej opłaty i nie chcę nawet
      słyszeć o spłacaniu mnie przez rodzeństwo. Kropka.

      Co do Twojej sytuacji - jeśli nie masz gdzie mieszkać, lub chcesz -
      czy rodzina chce żeby podział był wg Ciebie/nich sprawiedliwy, to
      weź rzeczoznawcę niech po 1 wyceni nieruchomość.
      A później wspólnie się zastanówcie jak to podzielić. Moim zdaniem 35-
      40% będzie OK. Ale do tego dochodzi stan domu i najbliższe remonty,
      np. dachu, okien - które mało nie kosztują i jeśli wymagają remontu
      na już czy w ciągu 2-3 lat to moim zdaniem trzeba to wziąć pod uwagę.
      • grassant Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 17:21
        vandikia napisała:

        > Więc powiem Ci, że ja zrezygnowałam z takiej opłaty i nie chcę
        nawet słyszeć o spłacaniu mnie przez rodzeństwo.

        siostra miłosierdzia :)

        Ale do tego dochodzi stan domu i najbliższe remonty,
        > np. dachu, okien - które mało nie kosztują i jeśli wymagają
        remontu na już czy w ciągu 2-3 lat to moim zdaniem trzeba to wziąć
        pod uwagę.

        chyba rzeczoznawca bierze to przy wycenie(??)
        • vandikia Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 18:10
          etam, żadna siostra miłosierdzia, takie mam podejście do majątków i
          kasy i jedynie mogę się zgodzić na jakieś gifty jeśli moi rodzice
          będą się z tym czuć lepiej, że postąpili sprawiedliwie itd.
          jestem młoda, prawie zdrowa, pracuję i nie ma w tej chwili potrzeby
          żeby ktoś mi coś dawał
          zresztą inaczej może bym myślała w sytuacji, gdyby mi ktoś tłukł do
          głowy od małego, że kiedyś coś tam będzie moje, bo sobie tak
          wymyślił, to może faktycznie byłabym nastawiona czy bardziej chętna,
          a tak wydaje mi się, że byłby to dla mnie tylko kłopot i psychiczny
          dyskomfort

          co do rzeczoznawcy to nie wiem czy przy aktualnej wycenie domu
          bierze pod uwagę duże remonty, które mają mieć miejsce w niedalekiej
          przyszłości
    • tarantinka Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 15:34
      moim zdaniem masz dobre wyczucie, że połowa to za dużo. Wg mnie między 30 - 40 %
      wartości domu - zależy w jakim jest stanie - bo jak trzeba okna, dach, elektrykę
      itp wymienić to się okaże że Twoja siostra nieźle wtopiła. I to bzdury ze domy
      nie tanieją - to wieczne koszty, bieżąca praca itp, prościej i efektywniej te
      same pieniądze zainwestowć w coś innego niż nieruchomość.
      • tola_i_tolek Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 15:41
        Ja myślałam o 35- 40 %, cieszę się , że znalazł się ktoś kto też
        uważa, że tak będzie uciwie. Dom jest po remoncie, okna wymienione,
        dach był kładziony kilka lat temu.
      • grassant Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 17:25
        tarantinka napisała:

        > moim zdaniem masz dobre wyczucie, że połowa to za dużo. Wg mnie
        między 30 - 40% wartości domu - zależy w jakim jest stanie - bo jak
        trzeba okna, dach, elektrykę wymienić to się okaże że Twoja siostra
        nieźle wtopiła. I to bzdury ze domy nie tanieją - to wieczne koszty,
        bieżąca praca itp, prościej i efektywniej te same pieniądze
        zainwestowć w coś innego niż nieruchomość.

        To niech sprzedadzą dom i podzielą się piniędzmi
        • izabella9.0 Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 17:34
          "..zależy w jakim jest stanie - bo jak trzeba okna, dach, elektrykę
          wymienić "

          Haj jak do wymiany jest elektryka , okna , dach to cena nieruchomości
          traci na wartości i powinno się to uwzględnić w cenie domu w sensie
          odliczyć...?????
    • 0ffka Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 15:53
      Dziewczyno weź rzeczoznawcę od nieruchomości i niech wyceni ten dom przy Twoich
      Rodzicach i Siostrze.
      Nikt nie będzie miał pretensji a tak narobisz sobie bigosu, jeśli sama zaczniesz
      kombinować.
      • tola_i_tolek Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 15:59
        Ale to nie jest tak, że ja sobie wymyśliłam ile ten dom jest wart-
        razem z rodzicami ustaliliśmy taką cenę , biorąc pod uwagę
        powierzchnię, stan domu i działki i ceny w naszym mieście. Poza tym
        ja zaproponuję jakaś kwotę , ale oczywiste jest, że siostra będzie
        mogła zaproponować inną .
    • cloclo80 Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 16:11
      W ogóle nie zgadzaj się na taki układ, bo w ten sposób rodzice jawnie dają ci do
      zrozumienia, że jesteś "ta gorsza".
      • tola_i_tolek Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 16:29
        Taki układ zaproponowałam sama.
    • mahadeva Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 16:43
      ja nie wiem, ale naprawde ludzie maja jakies dziwne podejscie do
      spadkow...
      jesli siostra ma 500 k na zbyciu, to nie wiem, czy nie woli kupic
      czegos dla siebie korzystnego niz teraz placic za stary dom - no
      chyba, ze jej zalezy, zeby tam mieszkac
      cywilizowane rozwiazanie jest naturalne - kazdy mieszka, gdzie chce,
      rodzice umieraja, sad dzieli na pol, wtedy albo spzedajecie i
      dzielicie sie kasa, albo ona Ci placi polowe rynkowej wartosci
      • tola_i_tolek Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 16:47
        Ja uważam ,że nasze rozwiązanie jest tak samo cywilizowane. Dla mnie
        najważniejsze jest, że wszyscy się na to godzą i nikt , nikogo do
        niczego nie zmusza
    • izabella9.0 Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 16:52
      połowa to dobra cena , potem dom będzie jej a domu za 500 tys nie
      kupisz a już na pewno takiego który jest wart milion...a taki własnie
      interes ubije twoja siostra, czyli za 500 tysięcy będzie mieć dom wart
      milion ( no chyba ze jej odpuścisz i zażądasz mniej , wtedy bardziej
      jej się opłaci.
      Moim zdaniem twój problem powinien polegać na formie i czasie płatności
      .Fakt ze to są niemałe pieniądze ale nie można mieć domu za parę groszy
      , jak twoja siostra chce to niech zapłaci.
      • tola_i_tolek Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 17:10
        Dziwnie rozumujesz- część domu siostra ma po rodzicach, doloży do
        tego 500 tys. i ma dom wart milion. Ja 500 tys. dostaje w wyniku
        rozliczeń jeśli dodam do tego 500 tys., które sama zarobię też będę
        mogła sobie kupić dom za milion- więc moim zdaniem siostra ubije tak
        samo dobry interes jak ja.
        • izabella9.0 Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 17:13
          To niech dołozy i se kupi broni jej kto ?

          Mówimy o konkretnej sytuacji.
          • tola_i_tolek Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 17:18
            Chodziło mi tylko o to, że zarówno ja jak i siostra przy takich
            samych nakładach finansowych możemy mieć domy takiej samej wartości.
            Więc żadna z nas nie ubija super interesu kosztem drugiej.
            • izabella9.0 Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 17:27
              "Więc żadna z nas nie ubija super interesu kosztem drugiej."
              ubije ,jesli zejdziesz z 500 na 300 ,400 ?

              Powiedzmy ze dom wart milion macie pól na pól czyli macie po 500
              tysięcy w momencie sprzedania go. Jeśli nie będzie kupca dającego
              milion tylko będzie taki dający 900/800 tys a tobie będzie zależeć
              na szybkiej sprzedaży powiesz ze chcesz go sprzedać temu kupcowi
              kosztem swojej części tak wiec twoja siostra dostaje 500 tys za
              sprzedaż domu a ty 300/400 zgodnie z twoja wolą .Kto zyskuje ? Tak
              samo jest teraz macie dom wart milion , tobie się należy połowa i
              twojej siostrze połowa , spuszczając z ceny tracisz..a twoja siostra
              zyskuje dom za milion za który zapłaciła zamiast połowy jego wartości
              400/300 tys w zależności ile zarządzasz.Zyska na tym i juz.

              Chyba ze coś pokręciłam
        • grassant Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 17:18
          tola_i_tolek napisała:

          > Dziwnie rozumujesz- część domu siostra ma po rodzicach, doloży do
          > tego 500 tys. i ma dom wart milion. Ja 500 tys. dostaje w wyniku
          > rozliczeń jeśli dodam do tego 500 tys., które sama zarobię też
          będę mogła sobie kupić dom za milion- więc moim zdaniem siostra
          ubije tak samo dobry interes jak ja.

          w jakim czasie odłożysz 500tys? w ciągu roku? 2ch? 10u? pamietaj o
          inflacji. zamiast połowy domu możesz mieć mieszkanie 50m2
          • tola_i_tolek Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 17:54
            Ale to już mój problem jak odłożę 500 tys., tak samo jak mojej
            siostry, skąd weźmie kasę, żeby mnie spłacić.
            • grassant Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 20:31
              tola_i_tolek napisała:

              > Ale to już mój problem jak odłożę 500 tys., tak samo jak mojej
              > siostry, skąd weźmie kasę, żeby mnie spłacić.

              cieszę sie, że nie mój z takimi "problemami" radzę sobie sam, a nie
              na forum hehe
        • izabella9.0 Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 17:20
          Ujmując rzecz bardziej dosadnie.

          "część domu siostra ma po rodzicach, doloży do tego 500 tys. i ma
          dom wart milion."

          No jak dołoży to ma TEN WASZ RODZINNY dom wart milion.

          "Ja 500 tys. dostaje w wyniku rozliczeń jeśli dodam do tego 500 tys.,
          które sama zarobię też będę mogła sobie kupić dom za milion- "

          Tak bedziesz mogła kupić dom za milion o ile sobie dołożysz 500 tys.

          Wg prawa każdemu dziecku należy się połowa.. nie wiem czemu chcesz
          schodzić niżej ? Zejdziesz twoja siostra za 500 tys ma dom wart
          milion a ty co masz ? 300 , 400 tys?
          • tola_i_tolek Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 17:52
            Może jestem naiwna i głupia, ale nie wyobrażam sobie , że miałabym
            chcieć połowę wartości domu- chociażby dlatego, że ja gotówkę
            dostaję już teraz a ona dopóki rodzice żyją będzie użytkować tylko
            część domu, nie może go sprzedać, nie może wynająć.
            Poza tym, mimo, że ja nie chcę obarczyć siostry opieką nad rodzicami
            na starość, to zdaję sobie sprawę ( rozmawiałam o tym zresztą z
            siostrą), że ona mieszkając w tym samym domu będzie im częściej
            pomagać.
            • izabella9.0 Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 18:18
              To skoro już wiesz co zrobisz to po co się pytasz na forum i się
              rzucasz jak ktoś obiektywnie do tego podejdzie ?

              No i dobrze teraz za X kwoty będzie użytkować polowe a potem będzie mieć cały z czego cieszyć się będą jej dzieci a twoje dzieci będą się
              musiały zadowolić namiastką tego co ci się należy. To jest Twoja
              decyzja i rób jak uważasz przedtem skonsultuj się z prawnikiem i na tej podstawie utwierdź się w swojej decyzji albo ją zmień .
              • ktoto-taki Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 20:26
                Ja jeszcze chcialam zauwazyc, ze jak teraz siostra cie "splaci" to pewnie zrobicie to w formie darowizny, od tego trzeba jeszcze podatek odliczyc... lepiej zamiast pisac na forum przejdz sie do sensownego doradcy finansowego.
                • tola_i_tolek Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 21:26
                  U doradcy już byliśmy, żadnych podatków nie będziemy płacić.
            • agatazieba Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 22:24
              ale czemu nie może sprzedać? coś mi się zdaje, że ty nie bardzo widzisz, że ona
              ma potem spore możliwości kombinowania. sprzedać może, choć nie wiadomo na ile
              korzystnie.
          • a1ma Re: Ile zaproponować? 23.02.10, 14:49
            > Wg prawa każdemu dziecku należy się połowa.. nie wiem czemu chcesz
            > schodzić niżej ? Zejdziesz twoja siostra za 500 tys ma dom wart
            > milion a ty co masz ? 300 , 400 tys?

            Według prawa dzieciom należą się równe części PO ŚMIERCI RODZICÓW.
            Dziś nie należy się nic.
            Autorka dostaje swoją część już teraz, więc uczciwie będzie, jeśli ta kwota
            wyniesie mniej niż połowę wartości (moim zdaniem 30-40% jest fair), nawet jeśli
            włożyłaby te pieniądze na lokatę i nie korzystała z nich do śmierci rodziców, to
            pewnie urosłyby do tych 500 tys. Siostra natomiast domu sprzedać nie może
            (oczywiście nie prawnie, prawnie może to zrobić, ale umowa z rodzicami jest inna
            - mają tam mieszkać do śmierci) i to ona ponosi ryzyko spadku cen nieruchomości
            (w momencie śmierci rodziców dom będzie stary, więc mniej warty).

            A poza wszystkimi rozliczeniami jest jeszcze zwyczajna dobra wolna i uczciwość,
            które powinny być nadrzędne w relacjach rodzinnych. I z tego, co widzę, tak
            właśnie jest - autorka nie czuje się oszukana i nie chce, żeby jej siostra się
            tak czuła. Więc po co jej wmawiać, że siostra ją okrada i najpewniej odda
            rodziców do przytułku, jak tylko dostanie akt notarialny?
    • venettina Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 17:00
      Jesli siostra wezmie na siebie opieke nad rodzicami, gdy beda w
      takiej potrzebie, to 40% jest OK. Jesli zakladacie ze bedziecie sie
      dzielic obowiazkami i kosztami, to polowa wartosci domu w dogodnych
      dla siostry ratach.

      50% nalezy ci sie z urzedu, zgodnie z polskim prawem spadkowym.
      Nawet wydziedziczyc cie nie mozna, chyba ze w razacy sposob
      naruszalas normy zycia rodzinnego.

      Moze sie okazac ze te 10-15% twojej czesci przyszlego spadku, ktore
      chcesz jej podarowac bedzie traktowane jako darowizna i byc moze
      trzeba bedzie od tego zaplacic podatek.

      Dom ma spora wartosc, wiec lepiej zapytajcie w prawniczym serwisie
      internetowym (moze byc pare zl za zapisanie sie) lub w dobrej
      kancelarii o zobowiazania podatkowe przy takim podziale jaki ty
      zaproponowalas.
    • kaatrin Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 17:04
      Polowa, odliczajac "czynsz" za rodzicow, ktorego polowe, poki zyja,
      powinnas pokrywac.

    • skarpetka_szara Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 17:26
      Niech ci zaplaci polowe, dajac ci gotowke teraz (biorac pozyczke).
      Jezeli nie, to niech placi tobie procent odsetek (jakis realny).

      Ty, w zamian, plac jej czynsz za to, ze tam mieszkasz. Trzymajcie
      te kwoty oddzielnie.
    • obrotowy potrzebny doradca finansowy 22.02.10, 18:16
      a nie belkotanie bez sensu wsrod laikow na forum.
      • tola_i_tolek Re: potrzebny doradca finansowy 22.02.10, 19:11
        Ale mi nie chodzi o to żeby zrobić na tym interes życia! A jedynie o
        to, żeby nikt nie poczuł się pokrzywdzony. Z rodzicami i siostrą
        jesteśmy w bardzo dobrych relacjach, wspieramy się i pomagamy sobie
        i nie chcę żeby to się zmieniło.
        • izabella9.0 Re: potrzebny doradca finansowy 22.02.10, 19:21
          ale do doradcy chyba możesz się udać - doradzi ci nie tylko to co jest
          rozsądne ale i przedstawi inne rozwiązania spośród których wybierzesz sobie to które Ci odpowiada - nie wywoła to jakiegoś poruszenia w
          rodzinie ?
          • tola_i_tolek Re: potrzebny doradca finansowy 22.02.10, 21:27
            U doradcy już byliśmy.
        • agatazieba Re: potrzebny doradca finansowy 22.02.10, 22:28
          skoro nie masz żadnego powodu do dzielenia, to po co dzielić?

          no bo np. z gotówką to inna sprawa, ludzie boją się, że na starość im się pod
          deklem poprzestawia i nie podziela rozsądnie kasy. z domem tak łatwo tego nie
          zrobią.
    • kora3 chyba z 1/3? 22.02.10, 19:17
      niesmiało chcialabym zauwazyc, ze 2/3 to jest wiecej niż połowa
      • vandikia Re: chyba z 1/3? 22.02.10, 20:02
        2/3 padły w innym kontekście, sama zobacz :)
        • kora3 Re: chyba z 1/3? 22.02.10, 20:22
          odniosłam się do tego fragnentu o propozycji splaty: " powinnam
          przedstawić swoją propozycję- zdaję sobie sprawę, że połowa to za
          dużo- w końcu póki co siostra będzie korzystała tylko z 2/3 domu"

          Skoro jest dwoje rodziców i siostra, to ta ostatnia póki co bedzie
          korzystać z 1/3 domu, a nie z 2/3. Tak zrozumialam.

          No chyba, ze ustalono, ze siostra zajmie 2/3 domu, a rodzice 1/3.
          Rozumiem, ze w tej sytuacji druga siostra, czyli wątkdawczyni uwaza,
          ze siostra powna jej spłacic tylko czesc, która faktycznie zajmuje,
          czyli połowe z 2/3, a nie z całosci. Sorry nie czytałam wszystkich
          wpisów:)
          Ale jesli tak liczy to nic prostszego: rodzice maja 1/3, siostra 1/3
          i jej sie należy 1/3 - wg takiego rachunku:)
      • a1ma Re: chyba z 1/3? 23.02.10, 14:50
        Chodzi o spłatę 2/3 zamiast spłaty całości domu - czyli zapłatę połowy od tych
        2/3 zamiast połowy 100%.
    • leni6 Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 20:19
      Ja się zgadzam z Tobą, że połowa to za dużo - jednak siostra będzie dzieliła dom
      z rodzicami i pewnie na starość będzie im pomagać. Zaproponowałabym 40% przy
      spłacie natychmiastowej lub 50% ale przy rozłożeniu siostrze spłaty na raty
      (nieoprocentowane)
      • kasiaczek181987 Re: Ile zaproponować? 22.02.10, 22:56
        1.Siostra powinna zapłacić za połowę domu.
        2.Może,że teraz zapłaci 1/3 w której będzie mieszkać a po śmierci rodziców (oby
        żyli jak najdłużej) dopłaci ci tyle żeby było do 0,5 miliona.
        3.Ja bym zrobiła tak,że teraz 1/3 kwoty a następnie resztę po śmierci rodziców (
        wtedy ewentualnie mogłabyś odliczyć koszty jakie siostra poniosła w związku z
        opieka nad rodzicami) ale to już zależy od twoih ustaleń bo należy ci się połowa.
    • dziewice ale zena 22.02.10, 21:38
    • a1ma Re: Ile zaproponować? 23.02.10, 09:40
      Nie wierzę w to, co czytam powyżej.
      Ludzie, to jest RODZINA! Gdzie Wy żyjecie, skoro okradanie własnej siostry lub
      oddanie rodziców do przytułku jest dla Was realną możliwością???

      Moim zdaniem 1/3 to uczciwa propozycja, zważywszy na fakt, że siostra bierze na
      siebie główny obowiązek zajmowania się rodzicami.
      • grassant Re: Ile zaproponować? 23.02.10, 13:56
        ciekawe, czy siostra dałaby 1/3 i wyniosła się???
        >
        > Moim zdaniem 1/3 to uczciwa propozycja, zważywszy na fakt, że
        siostra bierze na
        > siebie główny obowiązek zajmowania się rodzicami.
        >
      • tola_i_tolek Re: a1ma 23.02.10, 14:23
        Dzięki za Twój wpis.
    • megi1973 Re: Ile zaproponować? 23.02.10, 09:50
      oczywiście że połowę!!! nie bądź dobroduszna bo źle na tym wyjdziesz
      • vfib Dobroduszna dla siostry? 23.02.10, 23:49
        Piszesz o RODZONEJ SIOSTRZE, domu rodzinnym i Rodzicach toli. Nie wszyscy mają
        rodziny, w których ludzie skaczą sobie do gardła o pieniądze. Autorka chce rzecz
        rozwiązać w sposób jak najlepszy i nie krzywdzący dla nikogo. Są jeszcze
        normalni, dorośli ludzie na tym padole łez.

        megi1973 napisała:

        > oczywiście że połowę!!! nie bądź dobroduszna bo źle na tym wyjdziesz
    • debet3 Re: Ile zaproponować? 24.02.10, 10:56
      Ogromny szacunek dla autorki wątku za jej postawę,
      taką "niedrapieżną", co jak widac po wypowiedziach jest w
      dzisiejszych czasach jest baardzo archaiczne. Idąc tokiem
      rozumowania niektórych forumowiczów, weź swoje 40% a w przyszłości
      zleć profesjonaliście "sprzątnięcie" siostry i dom będzie Twój. NIE
      DAJ SIĘ OSZUKAĆ, TWOJA SIOSTRA ZROBIŁABY TO SAMO.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja