Dodaj do ulubionych

puczajająca wizyta w pizzerii

28.02.10, 21:10
W sobotę poszłam z dzieckiem na pizzę, gdzie zazwyczaj chodzą rodziny z
dziećmi bądź pary, tym razem przeważali mężczyźni w wieku ok 30 lat. Moje
dziecko słysząc ich soczysty język miało ubaw po pachy bo od razu scenicznym
szeptem powiedziało do mnie:
- słyszałem jak pan mówi kulwa
+ to nieładnie tak mówić
- ale to nie ja powiedziałem kulwa tylko ten pan powiedział kulwa
+ nikt nie powinien używać tego słowa
- dlaczego nie można mówić kulwa
(no i tak jakieś 10-15min)
potem dowiedziałam się co trzeba zrobić żeby zaistnieć na portalu randkowym
wyglądało to mniej więcej tak: chłopie jak dodałem zdjęcie to miałem 100wejść
dziennie k..a mówię ci, albo: dopiero jak trzeci raz wejdziesz na jej konto to
ona wejdzie na twoje takie k..a są.
A potem tekst a propos wątku o bezrobotnym chętnym na laske:
- a Xxx nadal się spotyka z Yyy
+ tak ale coś nie bardzo
- dlaczego?
+ bo ona ślubu chce
- a on nie?
+ no co ty, pracy nie ma nawet roku nie przepracował, zasiłku nie ma ale ona
chce!!!
<lol>
Obserwuj wątek
    • pompeja Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:13
      Ała i żeno! Rady sobie dają, bezcenne :)
      Gorzej z tym klnięciem ;/
      • lacido Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:17
        ej no fanie to wyszło, mnie szczęka opadła jak się kazało, że większość z nich
        ma dziewczyny :)
        ----
        Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś
        odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
        • sid.leniwiec Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:24
          No, mnie też dziwi czasami jacy faceci maja dziewczyny. Za to kobiety, która nie
          ma faceta, to na pewno nikt nie chciał.:P
    • pendzacy_krolik Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:14
      a co to jest "pucza jająca"?:)))))))))))))))))
      • lacido ku przestrodze 28.02.10, 21:19
        zgubny wpływ godziny w pizzerii :D
        • pendzacy_krolik Re: ku przestrodze 28.02.10, 21:20
          lacido napisała:

          > zgubny wpływ godziny w pizzerii :D

          aaaa, wrocilas roztrzesiona? na drugi raz zamawiaj pizze do domu:)
          • pompeja Re: ku przestrodze 28.02.10, 21:22
            Tak się napaliła na tych 30latków, bo przecież hot i ten teges (za takich się
            mają) :P
            • lacido Re: ku przestrodze 28.02.10, 21:24
              może widok takiej kumulacji 30latków podgrzał mnie do czerwoności :P
              • pompeja Re: ku przestrodze 28.02.10, 21:28
                To niczym szczęśliwy numerek :) Można było trafić :P
                • lacido Re: ku przestrodze 28.02.10, 21:33
                  haha dobre :DDD ale myślę że byłam bez szans niestety, oni tacy fajni a ja z
                  dzieckiem ehh ;)
          • lacido Re: ku przestrodze 28.02.10, 21:23
            no mam nadzieję że to tylko roztrzęsienie i nie zostanie mi to na stałe :DDD
            chciałam żeby dziecko wyszło miedzy ludzi i przyszłości umiało się zachować ale
            widzę że to kiepski sposób naukę :DD przynajmniej dobrego zachowania bo klnąc by
            się nauczył koncertowo :/
    • hermina25 Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:24
      a jakiej to pizzerii takie 30 letnie "okazy" spotykasz :>
      • lacido Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:27
        dać Ci namiary? ;)
        • pompeja Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:28
          Baa! Hermina czarterem śmignie ;P
        • hermina25 Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:34
          no ba , takie towary :D nic tylko brać :)
          • lacido Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:38
            to dam Ci taką podpowiedź że ten portal randkowy to sympatia tam takich szukaj :DDD
            • hermina25 Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:44
              a to nie jest tak źle,obstawiałam fotka pl ;)
              sympatia to jakby wyższa kultura portalotowości randkowej :)
              • lacido Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:47
                powaga??? ja myślałam że fotka to dla gimnazjalistów, aż strach pomyśleć co tam
                jest skoro sympatia to wyższa półka :D
                • hermina25 Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:59
                  wiesz ja tą fotkę po poziomie onych panów wywnioskowałam,ale tak myślę,że to
                  wcale nie takie złe towary,skoro na sympatii siedzą sobie ;)
                  • lacido Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 22:03
                    mam kilku fajnych kolegów którzy mają konta na sympatii wiec zdarzają się rożni,
                    aczkolwiek moja koleżanka twierdzi że każdy z nich to modelowy przykład
                    dupcyngiela :)
                    • hermina25 Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 22:19
                      no właśnie coś z nimi musi być nie tak wg mnie :)
                      w prawdzie też mam kumpla,który szuka w ten sposób i zdaje się całkiem normalnym
                      być człekiem,to jednak mnie to nie przekonuje,gdzieś pies winien być pogrzebany ;)
    • rzeka.chaosu Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:30
      [W autobusie, wieczór, wyludnienie, dwóch panów około 40 lat, z teczkami, eleganccy]:
      A: Bla, bla, bla muszę jeszcze wypełnić raporty.
      B: Tak tylko wpisz... bla, bla, bla, ja mam mutro spotkanie z X w sprawie kontraktu.
      [Przez dobre 15 minut tego typu gadka, wyglądali na dwóch poważnych panów w garniturach]
      [A wychodzi z autobusu]
      B: Ej, a odpisała ci ta dziewczyna?
      A: Która dziewczyna?
      B: No ta... [tutaj opis służący rozeznaniu sytuacji].
      A: Nie, ale odpisała mi ta z Gdańska. Może zaliczę*.
      [wychodzi]

      * Pogrubione słowa są jedynymi przytoczonymi przeze mnie dosłownie. To było dawno więc szczegółów nie pamiętam ;D

      Wniosek mojej kumpeli: prawdziwi dżentelmeni nie jeżdżą komunikacją miejską :D
      • wiarusik Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:33
        ci w samochodach nie lepsi;)
        • rzeka.chaosu Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:37
          Ale się nie upubliczniają ;D
          • lacido Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:40
            i ciężko podsłuchać chyba ze ktoś umie czytać z ruchu warg :)
          • maly.jasio pouczajająca wizyta ogolnie. 28.02.10, 22:18
            rzeka.chaosu napisała:

            > Ale się nie upubliczniają ;D


            A jak u Ciebie z prawem jazdy?
            - gdyz nie lubie jezdzic w stanie wskazujacym.
            • rzeka.chaosu Re: pouczajająca wizyta ogolnie. 28.02.10, 22:21
              Ha! W wakacje zaczynam kurs ;D
              • maly.jasio Re: pouczajająca wizyta ogolnie. 28.02.10, 22:24
                rzeka.chaosu napisała:

                > Ha! W wakacje zaczynam kurs ;D

                zdaz do 1-go sierpnia.

                Buenas Noches.
                • rzeka.chaosu Re: pouczajająca wizyta ogolnie. 28.02.10, 22:55
                  Dlaczego do pierwszego? ;>
                  Daję sobie 10 podejść ;D Obym zdążyła przed Euro 2012 :D
      • lacido Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:36
        40 lat, widzę ze pewne rzeczy z wiekiem się nie zmieniają :D
        • rzeka.chaosu Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 21:57
          Jak stuknie 40 to przychodzi kolejna faza na amory. Wtedy szuka się przygody.
          20 - doświadczenia
          30 - stabilizacji ;D
          • maly.jasio nie smiesz, bo zasne. 28.02.10, 22:05
            rzeka.chaosu napisała:

            > Jak stuknie 40 to przychodzi kolejna faza na amory. Wtedy szuka się przygody.
            > 20 - doświadczenia
            > 30 - stabilizacji ;D

            przygody szuka sie zawsze
            niezaleznie od wieku.
            BTW.

            Milosci tez.
            • rzeka.chaosu Re: nie smiesz, bo zasne. 28.02.10, 22:06
              Czego ty wymagasz. To domorosła teoria wymyślona przeze w 3 sekundy mnie w
              niedzielę wieczorem bez kropli alkoholu w żyłach ;D;D:D Hhehehe ;D
              • maly.jasio nie mysl 28.02.10, 22:12
                za szybko :)
                • rzeka.chaosu Re: nie mysl 28.02.10, 22:17
                  Hhehehe ej, no fajna teoria. Mogłabym ją sprzedać Faktowi :P albo do Plotka.
                  Czepiasz się ;D
                  • maly.jasio Re: nie mysl 28.02.10, 22:19
                    rzeka.chaosu napisała:

                    > Czepiasz się ;D


                    od jakiegos czasu :)
                    • rzeka.chaosu Re: nie mysl 28.02.10, 22:20
                      No we-eź, bo się przyczepisz. I co będzie? Hehhehehe
                      • maly.jasio Re: nie mysl 28.02.10, 22:24
                        rzeka.chaosu napisała:

                        > No we-eź, bo się przyczepisz. i co bedzie.?

                        stare, dobre malzenstwo.
                        as usual.
                        • rzeka.chaosu Re: nie mysl 28.02.10, 22:57
                          Dobre ok, ale stare nie. Ja nie dożyję ;D
            • lacido Re: nie smiesz, bo zasne. 28.02.10, 22:07
              czyli zaliczanie jest na topie w w każdym wieku :)
              • rzeka.chaosu Re: nie smiesz, bo zasne. 28.02.10, 22:08
                Na to wychodzi ;D
                Trzeba uprawiają jakiś sport, nieee? hihi
                • lacido Re: nie smiesz, bo zasne. 28.02.10, 22:14
                  ja się łudziłam że z wiekiem panowie wzbogacają swe słownictwo i robią się
                  bardziej elegantsi pod tym względem ;)
                  • maly.jasio Re: nie smiesz, bo zasne. 28.02.10, 22:16
                    lacido napisała:

                    > ja się łudziłam że z wiekiem panowie wzbogacają swe słownictwo i robią się bardziej elegantsi pod tym względem ;)

                    to bywa.
                    ale nie obligatoryjnie.
              • maly.jasio 70 28.02.10, 22:14
                lacido napisała:

                > czyli zaliczanie jest na topie w w każdym wieku :)

                mialem wujka
                70
                a jeszcze...
                ho, ho, ho.
                ale ze zyl na prowincji
                i byl tradycjonalista.
                to za 69 nie przepadal :)
                • lacido Re: 70 28.02.10, 22:16
                  bardziej mi chodziło o nazwę czynności :) a nie sam fakt zaliczania :)
                  • maly.jasio dobrze :) 28.02.10, 22:20
                    lacido napisała:

                    > bardziej mi chodziło o nazwę czynności :) a nie sam fakt:)

                    ale czy to nazwa jest wazna, czy sam fakt? :)



                    • lacido Re: dobrze :) 28.02.10, 22:32
                      i jedno i drugie
                      dla kobiety ma znaczenie czy została zaliczona :)
                • rzeka.chaosu Re: 70 28.02.10, 22:18
                  A miał konto na sympatii? ;D
                  • maly.jasio 70 & more. 28.02.10, 22:23
                    rzeka.chaosu napisała:

                    > A miał konto na sympatii? ;D

                    nie mogl, bo nie mial computra
                    ale pomysle (w swoim czasie) o kontynuacji tradycji.

                    Buenas Noches.
    • postponed Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 22:51
      o kurczę :)
      szkoda tylko, że dziecko słyszało brzydkie słowa. ludzie powinni się czasem
      bardziej pilnować
    • andreas3233 Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 23:10
      Doskonaly reportaz!!!! Gratuluje..:))*
      • lacido Re: puczajająca wizyta w pizzerii 28.02.10, 23:12
        no nie, Ty to wiesz co mi napisać ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka