lacido
28.02.10, 21:10
W sobotę poszłam z dzieckiem na pizzę, gdzie zazwyczaj chodzą rodziny z
dziećmi bądź pary, tym razem przeważali mężczyźni w wieku ok 30 lat. Moje
dziecko słysząc ich soczysty język miało ubaw po pachy bo od razu scenicznym
szeptem powiedziało do mnie:
- słyszałem jak pan mówi kulwa
+ to nieładnie tak mówić
- ale to nie ja powiedziałem kulwa tylko ten pan powiedział kulwa
+ nikt nie powinien używać tego słowa
- dlaczego nie można mówić kulwa
(no i tak jakieś 10-15min)
potem dowiedziałam się co trzeba zrobić żeby zaistnieć na portalu randkowym
wyglądało to mniej więcej tak: chłopie jak dodałem zdjęcie to miałem 100wejść
dziennie k..a mówię ci, albo: dopiero jak trzeci raz wejdziesz na jej konto to
ona wejdzie na twoje takie k..a są.
A potem tekst a propos wątku o bezrobotnym chętnym na laske:
- a Xxx nadal się spotyka z Yyy
+ tak ale coś nie bardzo
- dlaczego?
+ bo ona ślubu chce
- a on nie?
+ no co ty, pracy nie ma nawet roku nie przepracował, zasiłku nie ma ale ona
chce!!!
<lol>