Dodaj do ulubionych

Damski bokser

08.03.10, 19:39
Czy takowy pan przy innej kobiecie ma szansę zmienić się w kochającego i czułego partnera? Ja to wykluczam, ale moja przyjaciółka niestety nie... I ładuje się bez opamiętania w taki związek, nie da sobie NIC powiedzieć, a mi argumentów już brak. Tłumaczy kochasia- "ex to zła kobieta była..." Dziewczyny podzielcie się spostrzeżeniami proszę.
Obserwuj wątek
    • skarpetka_szara Re: Damski bokser 08.03.10, 19:43
      no Twoja kolerzanka intelektem nie grzeszy, wiec i nikogo bardziej
      wartosciowego nie znajdzie w zyciu. Bo jaki normalny facet chcialby
      takiego tepaka?

      Moim zdaniem nie powinnas duzo z nia przebywac bo kolezanka i Twoj
      intelekt sciagnie na dno.
    • lolcia-olcia Re: Damski bokser 08.03.10, 19:45
      Głupia
    • marzeka1 Re: Damski bokser 08.03.10, 19:46
      Taki śmieć śmieciem pozostanie, przyzwyczajony jest do takiego reagowania, gdy
      się zezłości na kobietę. Ten typ tak ma.Aha, NIC nie wskórasz u przyjaciółki,
      dopóki sama nie zaliczy pierwszego oklepu, a i potem będzie do tłumaczyła, że
      "się zdenerwował", że "to jej wina była". Wiem, przerabiałam w 2 wypadkach,
      jedna zmarnowała na agresora 5 lat, druga 10, z perspektywy czasu każda żałuje.
      Tyle że teraz nic nie zrobisz, nie przemówisz do rozumu, bo nie tym się teraz
      kieruje.
    • figgin1 Re: Damski bokser 08.03.10, 19:47
      Biedna idiotka... Jeśli to twoja prqwdziwa przyjaciółka, to przestać jej pana
      wybijać z głowy, to nic nie poskutkuje a tylko zrazisz ją do siebie. Po prostu
      kiedy pierwszy raz oberwie zabierz ja na obdukcję i dopilnuj, by złożyła skargę
      na policję, szybko, zanim mu "wybaczy"
    • izabellaz1 Re: Damski bokser 08.03.10, 19:51
      Jak sama stanie się ex, to zobaczy czy złą kobietą była...
      I oby sama, bo mam nadzieję, że dziecka nie da sobie zrobić.
    • funny_game Re: Damski bokser 08.03.10, 19:55
      Spostrzeżenia mam takie, że bijący biją, dopóki mają kogo. Chyba, że poddadzą
      się poważnej, długotrwałej terapii. Nie znam takiego przypadku.

      Jeśli to Twoja przyjaciółka to pamiętaj: nie odwracaj się od niej, bo pakuje się
      w coś potencjalnie ją krzywdzącego, ostrożnie z ocenami, ale bądź przy niej i
      bądź czujna.
      • jeza_bell Re: Damski bokser 08.03.10, 20:59
        Dzięki. Facet nie mieszka jeszcze z nią- jest w trakcie rozwodu z żoną. Oczywiście ponad miarę czuły, dbający i cudowny. Marzenie wszystkich kobiet można by rzec. Ja to wszystko widzę, ale też znam jego drugie oblicze- niestety... Ona zaczyna mnie okłamywać, bo wie jakie jest moje zdanie na ten temat. Wkurza mnie ta sytuacja na maxa- jestem zdegustowana. A jej rodzice zachwyceni tym palantem. Brak słów. Jeszcze trochę i wyjdzie, ze jej zazdroszczę...
        • la-bast Re: Damski bokser 08.03.10, 21:16
          zycze kolezance powodzenia w szpitalu i niech juz zbiera na nowe
          zeby...glupich nie sieja,sami sie rodza
        • horpyna4 Re: Damski bokser 10.03.10, 09:50

          Może powinnaś uświadomić jej rodziców. Oczywiście nie uwierzą, ale
          powiedz "proszę pamiętać, że ostrzegałam i w razie konieczności
          pomóc córce". Poczym odwróć się na pięcie i wyjdź.
          • jeza_bell Re: Damski bokser 10.03.10, 10:16
            Wiesz... też nad tym się zastanawiałam. Ale jak w temacie: czy możliwe, że inna kobieta nie będzie wyzwalała u niego agresji? Bo czas okaże, że oni będą kochającą się parą, a ja wyjdę na zazdrosną idiotkę... A tego bym naprawdę nie chciała.
            • horpyna4 Re: Damski bokser 10.03.10, 16:51

              To wtedy powiesz: "pomyliłam się, jestem miło zaskoczona". Ale małe
              szanse na to.

              Pomyśl logicznie: dziewczyna, która pakuje się w taki związek jest z
              pewnością durna. A jak jest durna, to nawet nie zrozumie, które z jej
              zachowań wzbudza u faceta agresję. Prędzej, czy później, zostanie
              pobita. No, chyba że to lubi...

              Pamiętaj: nic nie usprawiedliwia bicia żony. Ani jakiejkolwiek istoty
              zdecydowanie słabszej fizycznie. Jeżeli jej rodzice nie wiedzą o
              wyskokach przyszłego zięcia, to powinni się o nich dowiedzieć. Wtedy
              jak dojdzie do czegoś, to oni będą winni, a nie Ty.
    • mamba8 Re: Damski bokser 10.03.10, 00:56
      Z moich obserwacji wynika, że tacy są podwójnie kochający i czuli na pozór niż
      normalni. Aż do czasu. Nawet jeśli ex była złą kobietą to go nie usprawiedliwia
      więc.....nie, nie wierzę.
      • marguyu Re: Damski bokser 10.03.10, 01:03
        mamba ma racje!
        Tacy najpierw przyczaja sie, a potem jak zaatakuja z otwartej reki
        albo z buta to juz tylko placz zostaje.
        Znalam kiedys takiego gnojka. Nieuleczalny!
        • jeza_bell Re: Damski bokser 10.03.10, 08:33
          W takim razie wcale nie żal mi kobiet maltretowanych. A przyjaciółce już dam spokój. Wypowiedziałam się w temacie, niech zrobi z tą wiedzą co chce. Tylko, że ona wcale nie wierzy, że kochaś to "maczo" jest... To ja mam problem, bo "go nie znoszę". No cóż- skoro tak uważa...
          • dostaneszalu Re: Damski bokser 10.03.10, 08:47
            nie zmieni się...na 100%..
            jesli jestes naprawde przyjaciołką to jesli ja pobije Ty zglos to na policji....
            aha i niech przyjacółka zgłosi sie gdzies do poradni dla ofiar przemocy....predzej czy póxniej bedzie musiała to zrobic..
            a tacy co to są swieci na zewnatrz, to najwieksze skurw,,,,ny...
    • megi1973 Re: Damski bokser 10.03.10, 08:54
      porozmawiaj z nią, powiedz co o tym sądzisz a potem...rozluźnij
      kontakty i znajdź inną koleżankę.Naprawdę.Niech sobie radzi
      sama.Ktoś kto nie liczy się z twoim zdaniem-nie jest wart przyjaźni
    • piotr-55 Re: Damski bokser 10.03.10, 09:05
      on jest burak a ona idiotka. Pasują do siebie jak ulał, tylko Ty trzymaj sie od
      nich z daleka.
    • e-muffinka Re: Damski bokser 10.03.10, 09:09
      Może rozmowa z psychologiem otworzyłaby jej oczy?
      • jeza_bell Re: Damski bokser 10.03.10, 09:19
        Tego czy i kiedy dostanie pierwsze klepki raczej się nie dowiem. Mieszkamy w różnych miastach, a znając ją wiem, że po fakcie honor jej na to nie pozwoli.
    • laracroft82 Re: Damski bokser 10.03.10, 09:13
      oto moje spostrzeżenia - nie wtykac nosa w nie swoje sprawy..kolezanka ma swój
      rozum, robi to co jej odpowiada i tyle..najwyzej sie przejedzie..
    • mrs.g nie, nie ma 10.03.10, 11:35
      predzejczy ozniej kolezanka zarobi, tego jestem pewna
    • moonshana Re: Damski bokser 10.03.10, 11:43
      ex zła kobieta była? tzn. jak rozumiem, tłukła go a on się, biedaczyna bronił i
      podczas tej samo-obrony nabił żonie kilka siniaków:)
      nie, takie szmaty się nie zmieniają. biją i będą bić. będą płakać, przepraszać,
      obiecywac że to się więcej nie powtórzy po czym znów uderzą.
      • kseniainc Re: Damski bokser 10.03.10, 15:16
        To co mogłaś zrobić już zrobiłaś;-) Nie odrzucaj jej tylko , gdy przybędzie wypłakać się w rękaw witając ją słowami "A NIE MÓWIŁAM";-)
    • green-chmurka Re: Damski bokser 10.03.10, 16:56
      Nigdy sie nie zmieni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka