Dodaj do ulubionych

udawanie słodkiej idiotki

02.04.10, 12:16
robicie tak czasem ?

Ja ostatnio robie z siebie taką głupiutka , zagubiona stereotypową "
blondi" i zauważyłam ze ludzie zachowują się inaczej są bardziej
"mili" , bezpośredni , pomocni , nie wytwarza się ten straszny
dystans , są bardziej wyluzowani, spontaniczni itp itd
w ten sposób można tez wyczuć łatwiej fałszywców bo cie próbują
zrobić w "hoja " biorąc cie za głupią i nie zdając sobie sprawy ,że
udajesz.Jak dla mnie same plusy.

Czy to oznacza ze ludzie nie lubią równych sobie bo się boją
konkurencji ? dlatego są zachowawczy , zdystansowani ?

Macie takie wrażenie ?

Obserwuj wątek
    • menk.a Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 12:18
      Mamy. I niestety za głupia jestem, by rżnąć głupią.;)
    • wicehrabia.julian Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 12:18
      izabella9.0 napisała:

      > Macie takie wrażenie ?

      nie, nie mógłbym udawać głupka, i nie widzę do tego żadnego powodu
      • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 12:21
        bo to o kobiety chodzi....udający głupka facet to porażka raczej no
        chyba ,że w kobiecych sprawach - wtedy to jest nawet urocze :P
        • wicehrabia.julian Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 12:22
          izabella9.0 napisała:

          > wtedy to jest nawet urocze :P

          głupota nie może być urocza, niewiedza też chyba nie, ale co kraj to obyczaj
          • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 12:25
            Nie ma na świecie człowieka który wie wszystko - można być w jakiejś
            dziedzinie kompletnie zielony.
            Facet w kobiecych sprawach może wiec być słabo obeznany i jest to
            urocze ale w innych dziedzinach to już nie bardzo.to jest moje zdanie !
    • martola80 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 12:19
      Hehe, też tak miewam.
      Moja przyjaciółka, ładna i inteligentna(członkini mensy) zawsze
      gorzej wychodziła odemnie kiedy po prostu byłam słodka. Intelektu mi
      nie brakuje ale jakos nie mam go wypisanego na czole;)
    • funny_game Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 12:22
      Ja JESTEM słodką idiotką, więc raczej udaję inteligentną, twardą sztukę, z
      różnym skutkiem.
      • wacikowa Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 14:03
        Przeczytałam z różowym sutkiem:P
        I weź nie pier.. funny bo nikt Ci nie uwierzy:)
        • policjawkrainieczarow Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 16:20
          > I weź nie pier.. funny bo nikt Ci nie uwierzy:)

          ona wlasnie teraz UDAJE a nie PIER....
          Jak widac, z miernym skutkiem, skoro sie nie nabralas.
      • ursyda Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 15:13
        o ja też
        ja tylko nie wiem czy słodka jestem
      • joygirl Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 14:29
        funny_game napisała:
        Dobre :D:D:D Problem w tym,ze inteligentna twarda kobieta moze
        udawac slodka idiotke bo ma do tego warunki .W druga strone niestety
        sie nie da ...Nie mozna udac inteligencji:D:D:D

        > Ja JESTEM słodką idiotką, więc raczej udaję inteligentną, twardą
        sztukę, z
        > różnym skutkiem.
        >
    • sumire Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 12:22
      nie, nigdy. nie widzę sensu w udawaniu kretynki po to, żeby ktoś mi
      pomógł lub milej potraktował.
    • sweet_pink Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 12:34
      Ja uważam, że do skutecznego robienia z siebie słodkiej idiotki niezbędny jest
      jako taki wygląd. Ja niestety nie mam tęgo atutu więc nie mam jak
      słodkoidiotkować. Odbijam sobie tą stratę nickiem na fk.
    • martola80 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 12:51
      Hmm, ami się jak zwykle włączyła analiza:)
      Zaczęłam się nad tym zastanawiać i doszłam do wnisosku że bycie
      miłą i słodką to jedną z najważniejszych moich umiejętnosci czy
      cech.
      Na nią ludzie najbardziej reagują.
      I wiecie co myślę? Że ona jest po prostu strikte kobieca.
      Wyobrażacie sobie słodkiego, milusiego faceta? No pedał dosłownie.
      Bycie słodką i miłą to jedna z najbardziej kobiecych cech.
    • twojabogini Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 13:22
      Żyjemy w odjechanym świecie, gdzie udawanie idiotki procentuje
      zarówno w życiu osobistym jak i zawodowym. Moja stategia polega na
      zachwycaniu się męską inteligencją, byciu "uroczą" i "słodką",
      okazywaniu emocji (których nie odczuwam).
      W pracy, gdzie mam do czynienia prawie z samymi mężczyznami, udając
      idiotkę zaoszczędzam sobie czasu np. na negocjacjach i uzyskuję
      świetne rabaty, krótkie terminy, dogodne warunki umów itp. Robię
      słodkie oczy, zmartwioną minkę - i zamiast dwugodzinnych negocjacji
      przechodzi wszystko co zaplanowałam, aby przeszło. W zamian idę na z
      góry zaplanowane ustępstwa, dorzucając teksty w stylu - ach panowie
      tak twardo negocjujecie, muszę zapamiętac to zdanie, brzmi bardzo
      przekonująco i moje ukochane - a skąd pan to wie? Oni to łykają!
      Gardzę nimi.
      W życiu osobistym też bywam idiotką - lubię miec wokół siebie
      nadskakujacych mi mężczyzn. Jak byłam mała zaimponowała mi scena ze
      Scarlett w otoczeniu adoratorów. Postanowiłam nauczyc się tak robic -
      no i mi wyszło. Dla tych co chcą doskonalic sztuke bycia idiotkami
      jako wzory literackie polecam wszystkie kobiety opisywane przez Mikę
      Waltariego.
      Szanuję jednak tylko tych mężczyzn, którzy nie łapią się na takie
      sztuczki. Jest ich niewielu i w przeciwieństwie do reszty - są
      inteligentni.
      • martola80 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 13:24
        hehe, świetne:)
        To by pasowało do wątku jak kobiety robią kasę:)
        • twojabogini Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 13:56
          martola80 napisała:

          > hehe, świetne:)
          > To by pasowało do wątku jak kobiety robią kasę:)

          Niestety nie. Co najwyżej jak kobiety zarabiają na wiekszą premię.
          Sądzę, że gdy otowrzę własną firmę strategia słodkiej idiotki będzie
          przydatna znacznie rzadziej.
          Należy też brac pod uwagę, że 40-letnia idiotka to przesada - a
          młodsza żadna z nas się nie robi.
      • martola80 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 13:35
        Nie da się ukryć że jestes wyrachowana.
      • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 13:58
        "Moja stategia polega na
        zachwycaniu się męską inteligencją, byciu "uroczą" i "słodką",
        okazywaniu emocji (których nie odczuwam). "

        Otóż to , męzczyźni tylko mówią ze lubia inteligentne ale jak
        przyjdzie co do czego to lubią te które im "uświadamiają "ich
        intelekt a bron boże nie krytykują, takie przy których czują się tacy
        genialni.
        Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie gardzę nimi dla mnie to fajna.
        zabawa. Oni są wtedy tacy mescy i sexy ;p

        Ps: mój wywód dotyczył także kobiet , one tez przy słodkich idiotkach
        staja się milsze i przystępniejsze :D.

        "Szanuję jednak tylko tych mężczyzn, którzy nie łapią się na takie
        sztuczki. Jest ich niewielu i w przeciwieństwie do reszty - są
        inteligentni."
        Co ty ja znam wielu i inteligentnych przez duże I i się nabierają ale są zaobrączkowani wiec może brak im spontaniczności wiec się łapią.
        :DD
        • twojabogini Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 14:26
          izabella9.0 napisała:

          > Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie gardzę nimi dla mnie to fajna.
          > zabawa. Oni są wtedy tacy mescy i sexy ;p

          Udając idiotkę dobrze się bawię - kosztem męskiej pychy, głupoty i
          próżności. Nie potrafię jednak szanowac osób o takich atrybutach.

          > Ps: mój wywód dotyczył także kobiet , one tez przy słodkich
          idiotkach staja się milsze i przystępniejsze :D.

          Na kobietach nie testowałam. W życiu zawodowym spotykam ich
          niewiele, zazwyczaj to sekretarki itp. jeśłi sa osobami liczącymi
          się - to zachowują się jak młode wilczki, strategia idiotki na nic
          by się nie zdała. w zyciu prywatnym zadaję się tylko z normalnymi
          kobietami, na idiotki szkoda mi czasu, do niczego się nie przydadzą -
          w przeciwieństwie do idiotów.

          > Co ty ja znam wielu i inteligentnych przez duże I i się nabierają
          >ale są zaobrączkowani wiec może brak im spontaniczności wiec się
          >łapią.

          Jak się łapią - nie są inteligentni. Za to jak są inteligendni, ale
          niedorżnięci, to udają, że się łapią - licząc po cichu, że może do
          czegoś to doprowadzi.

          PS. Dlaczego zaobrączkowanym brak spontaniczności? Z mojej praktyki
          wynika, ze zaobrączkowani znacznie spontaniczniej są w stanie np.
          wyskoczyc z majtek niż nie żonaci....
          • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 18:45
            "Nie potrafię jednak szanowac osób o takich atrybutach. "

            Przecież ja nie mówię o szacunku :DD.


            Ja próbowałam na kobietach i skutkuje ale nie na każdych np te łupy w urzędach siedzące tam pół wieku się nie nabierają nawet na "wdzięki" jakiegoś "adonisa" a co dopiero moje :D


            "{Jak się łapią - nie są inteligentni. Za to jak są inteligendni, ale
            niedorżnięci, to udają, że się łapią - licząc po cichu, że może do
            czegoś to doprowadzi."

            Nie , no czego jak czego ale inteligencji i bystrości w życiu im nie odmowie.Skłaniałabym przy tym ,że faktycznie udają ,że się nabierają
            bo sobie myślą ze może będą z tego orgazmy...to jakby nie patrzeć
            flirciarze. Pośmieją nawet zaliczą ale potem wyśmieją głupotę :D

            Wiesz co , spotykam wielu zaobrączkowanym i bardzo działa na nich spontaniczność.. zawsze tacy oficjalni , zdystansowani, poważni ale jak się przełamie ta barierę czymś spontanicznym nie ci faceci -
            dziwne to ale takie mam spostrzeżenia.

            ci którzy są woli bo są nieśmiali i zakompleksieni faktycznie
            spontaniczności brak, ale wśród tych z wyboru jest i to ile- tez moje spostrzeżenie.
        • sumire Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 14:31
          no nie wiem, ja mam alergię na słodkoidiotyczny chichocik i trzepot
          rzęs, nie staję się ani trochę milsza ;)
          a o bystrości facetów, którzy się łapią na takie niskie sztuczki,
          nie mam szczególnie dobrego zdania.
      • phalaenopsis Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 23:54
        Prosto w sedno...
      • moniakociara Re: udawanie słodkiej idiotki 04.04.10, 01:50
        > Dla tych co chcą doskonalic sztuke bycia idiotkami
        > jako wzory literackie polecam wszystkie kobiety opisywane przez Mikę
        > Waltariego.

        A mnie zawsze szlag trafiał jak czytałam jakis jego utwór a tam baba kręcila
        facetem jak chciała, a on kompletny osioł nie widzial, że się nim zabawia albo
        wykorzystuje ;)

        Ja raz w zyciu udawałam słodką idiotke, poskutkowało, miałam to co chciałam, ale
        później czułam niesmak. Niestety najczesicje jestem określana mianem surowej baby :D

    • martola80 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 13:38
      Przebija tu, że bycie słodka to jak bycie gorszą.
      Kobiety udaja więc słodkie i nieporadne, czyli gorsze, by miec z
      tego korzyść a w środku są twarde i wyrachowane czyli lepsze??
      jakaś paranoja.
      • martola80 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 13:41
        Wychodzi chyba patrialchalna kultura w której kobieta i kobiecość
        jest uwazana za cos gorszego.
        • twojabogini Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 13:53
          Żyjemy w patriarchacie. Można oczywiście zawracac kijem Wisłę, tylko
          po co? Mój radyklany feminizm pozwala mi wykorzystywac głupotę
          mężczyzn do moich własnych celów. Co nie przeszkadza mi patriarchatu
          w którym dominują kretyni zwalczac.
    • rach.ell Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 14:57
      ludzie czuja sie lepiej w towarzystwie kogos kogo za glupszego
      uwazaja, to normalne, sami czuja sie madrzejsi w takiej sytuacji.
      • twojabogini Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 15:20
        rach.ell napisała:

        > ludzie czuja sie lepiej w towarzystwie kogos kogo za glupszego
        > uwazaja, to normalne, sami czuja sie madrzejsi w takiej sytuacji.

        Są ludzie i ludzie. Ja nie przepadam za towarzystwem przygłupów.
        czasem nie mam wyboru (praca, impreza itp.), ale jednak bliższe
        otoczenie dobieram sobie tak aby otaczali mnie ludzie nie porażający
        swoją głupotą.
    • puma_z_gminy_biala Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 16:01
      > robicie tak czasem ?

      Nigdy bym się do tego nie zniżyła. Za to widzę w swoim otoczeniu że
      bycie idiotką wychodzi dobrze tylko tym, które są idiotkami
      naprawdę. I kolor włosów nie gra tu żadnej roli.
      • lonely.stoner Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 17:14
        nie wolno przesadzic z ta slodko idiotkowatoscia, ale popieram- faceci lykaja
        taki kit jak najlepszy kisielek.
      • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 18:30
        "Nigdy bym się do tego nie zniżyła"

        Przecież cie nie zmuszam .

        "za to widzę w swoim otoczeniu że bycie idiotką wychodzi dobrze tylko
        tym, które są idiotkami naprawdę. "

        Pozwolę się nie zgodzić, wystarczy się dobrze przyjrzeć a wiele
        inteligentnych kobiet chcąc coś szybciej i łatwiej załatwić szczególnie przy pomocy "samczyka " nagle trzepoce rzęsami i bardzo
        dobrze im to wychodzi ( czasem nazywa się to po prostu flirtem
        )bo...dobrze wyglądają , są atrakcyjne innymi słowy i tym samczykom
        to wystarczy. Nawet najbardziej głupiutki i zalotny pasztet nie
        osiągnie zamierzonego celu na tej "metodzie "

        "I kolor włosów nie gra tu żadnej roli"

        Po to wzięłam blondi w cudzysłów żebyś tego dosłownie nie odczytywać
        , baaa nawet dodałam słowo stereotypowa.

        Czuję tutaj gorycz..i przerośnięcie mniemanie o sobie...

        Swoją drogą czego ma się bać inteligentna osoba udająca głupiutką,
        milutką dziewczynę ? Przecież jeśli jest inteligentna to ten "dar "
        nie wyparuje , nie ubędzie go innymi słowy.

        • puma_z_gminy_biala Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 18:57

          Odwrotnie - to pasztety muszą uciekać się do głupkowatych metod żeby
          osiągać "zamierzone cele". Kobiety inteligentne i atrakcyjne tego
          nie potrzebują. Wesołych Świąt.
          • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 19:08
            Powiedz jaki pasztet zadziała na mezczyznę Na jakim ty świecie żyjesz. Jak facet może się złapać na coś co go nie kreci zazwyczaj ??
            ? :DDDD

            "Kobiety inteligentne i atrakcyjne tego nie potrzebują"
            Jedna inteligentna kobieta potrzebuje, druga inteligentna kobieta
            nie , trzecia (...) robi to z wygodnictwa , czwarta (...)bo ją to
            bawi..po co więc to uogólnianie ?

            Myślę ze się trochę pocieszasz.To ,że nie robisz z siebie idiotki
            pozwala ci uważać się za inteligentną tak jakbyś maskowała tym swój
            ubogi intelekt - tak to odbieram.
            Mi nie przeszkadza ,że jak zrobię z z siebie idiotkę stracę intelekt
            bo go mam ( może nie jest imponujący ale jest ) i on nie wyparuje.
            • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 19:13
              "Mi nie przeszkadza ,że jak zrobię z z siebie idiotkę stracę intelekt
              > bo go mam ( może nie jest imponujący ale jest ) i on nie wyparuje."

              Ja się nie boje , że jak zrobię z siebie idiotkę , stracę intelekt.
              bo go mam ( może nie jest imponujący ale jest ) i on nie wyparuje

              Tak bardziej pasuje :DDDDDDDDD
              • martola80 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 19:18
                haha, wiesz jak to jest , jak kobieta jest słodką idiotka to po co
                jej intelekt?
                Już Jasnorzewska pisła że wolałaby żeby ja Mickiewicz chciał całowac
                niż słuchać;)
            • puma_z_gminy_biala Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 19:17
              > Jedna inteligentna kobieta potrzebuje, druga inteligentna kobieta
              > nie , trzecia (...) robi to z wygodnictwa , czwarta (...)bo ją to
              > bawi..po co więc to uogólnianie ?


              A głupia pasztetowa dlatego że nie ma innego wyjścia. Żegnam.
              • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 19:23
                A Ty dalej nie pojęłas ze pasztetówka nic nie osiągnie choćby rzęsami trzepotała jak szalona - bo jest pasztetem i co najwyżej
                zostanie wyśmiana albo załapie się w ostateczności jak facet będzie
                zdesperowany :DDDD - sprawdź na sobie a zobaczysz.

                Własnie potwierdziłaś ze nie udajesz (głupiutkiej...) bo nie
                musisz..za to inteligentna już musisz udawać - powodzenia

                • puma_z_gminy_biala Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 19:44
                  izabella9.0 napisała:
                  > pasztetówka nic nie osiągnie choćby rzęsami trzepota
                  > ła jak szalona - bo jest pasztetem i co najwyżej
                  > zostanie wyśmiana albo załapie się w ostateczności jak facet
                  będzie
                  > zdesperowany

                  Widać że cię to już nie raz spotkało. A załapywanie się pozostawiam
                  kąsającym i zdesperowanym suczkom takim jak ty. Nigdy nie musiałam i
                  muszę się załapywać.
                  • puma_z_gminy_biala ERRATA 02.04.10, 19:48
                    Nie musiałam i NIE muszę
                  • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 19:57
                    jesssu zdecyduj się zegnasz się czy nie zegnasz sie ? Trochę
                    zdecydowania. Tylko głupiutkie i pipki się tak zachowują przecież nie
                    ? (Same nie wiedza czego chcą - pisać nie pisać , iść czy zostać )
                    Ale ty bron panie b..e taka nie jesteś oczywiście :DDDDDDDDD

                    Zaraz założe wątek czy inteligentna kobieta wdaje się w pyskówki ?
                    Pamiętaj nie możesz już napisać : "w życiu nie zniżę się do takiego poziomu..." :DDDDD

                    Póki co więcej muczysz o tym jaka jesteś atrakcyjna i inteligentna.
                    A wiesz że jest takie powiedzenie , które mówi że krowa , która dużo ryczy mało mleka daje - przykro mi ale sama się już wystawiłaś świadectwo o tym jaka jesteś inteligentna - musisz lepiej udawać
                    kobietę na poziomie. :P

                    Nie ukrywajmy - post cię uraził a dlaczego , łatwo się domyślić.
                    łącze się z tobą w twoich kompleksach.
                    • puma_z_gminy_biala Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 20:09
                      Heheheh, a ja się świetnie bawię twoją wściekłością, rozpaczą i
                      zagubieniem, nie mówiąc już o "Mnie nie przeszkadza stracić intelekt
                      bo go mam", dawno się tak nie uśmiałam, nawet taka idiotka jak ty
                      potrafi palnąć czasem coś śmiesznego, miotaj się dalej, to jest
                      niezwykle zabawne, czekam.
                      • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 20:22
                        Kobieto podobno z klasą , inteligencją i z co tam jeszcze sobie wymyśliłaś ze masz :DDDDDD - im więcej w tobie agresji tym bardziej
                        potwierdzasz to co wywnioskowałam z twojego postu.

                        Możesz mnie zwyzywać w swoje inteligencji i wypierać się ile możesz
                        ww wniosków - prawdy nie ukryjesz. W każdym razie popracuj nad
                        udawaniem inteligencji :DDDDDD

                        Nie mam nic więcej do dodania ( może kojarzysz ten zwrot ) wszystko
                        co chciałam i co o tobie myślę napisałam a ty się pośmiej z tego ,
                        wydrukuj sobie - wszystko jedno itp itd
                        • puma_z_gminy_biala Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 01:19
                          Śmieję się z ciebie i z twojej bezradnej złości cały czas.

                          • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 14:40
                            :D...wiesz jak ja reaguje czytajac twoje wywody ? Z inteligencją w
                            pakiecie dostałaś szklana kule o wow :DDDD

                            Ja idę się miotać , złościć czy tak co ci się wydaje ze robię a ty
                            dalej udaj inteligentną :PPPP

                            Mój post cie poruszył bo :
                            a) jesteś pasztetem który nawet ja będzie trzepotał rzęsami jak
                            szalony nic nie wskóra.
                            b) nie możesz udawać głupiutkiej bo nią jesteś - przykre.

                            tak wiec udaj się do psychologa jak sobie z tym nie radzisz , ja pójdę się miotać i wszyscy będą szczęśliwi : DDDDDDDDDD
                            • puma_z_gminy_biala Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 21:25
                              A ty razem z głupotą dostałaś gębę do pyskówek. Niestety nic więcej.
                              Jesteś kompletną idiotką bo nie zrozumiałaś, że okazywanie swojej
                              głupoty udaje sie tylko takim gęsiom jak ty, które naprawde są
                              głupie. I tylko one muszą szukać śmiesznych sposobów, żeby "łapać"
                              facetów. Nie dotrze to do ciebie bo przecież jesteś kretynką.
                              • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 21:56
                                Ja pyskuje a ty co robisz ? Obudź się..bo nie dosc ze pyskujesz i na
                                siłe próbujesz zrobic z siebie inteligentną osobę ( chociaż twoje
                                posty aż krzyczą jest "głupiutką gęsia" to jeszcze wyzywasz.
                                :DDDDDDD

                                Na dodatek czytać ze zrozumieniem nie umiesz buhahahah
                                Jak na inteligentna kobietę prezentujesz koszmarny poziom :DDDDD

                                No dalej powściekaj się ze jesteś takim pasztetem ze trzepotanie rzęsami budziłoby obrzydzenie albo masz tak ubogi intelekt ,że musisz udawać inteligentną - tez metoda :DDDDDDDD

                                Rzucasz się koszmarnie wiec powyzywaj mnie jeszcze - udowadniasz
                                tylko moja teorię :DDDDDDDDD
                              • puma_z_gminy_biala Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 21:59
                                I nie łudź się więcej, występujące u ciebie agresja + słowotok, TO
                                NIE SĄ ŻADNE oznaki inteligencji o której tyle paplasz jak
                                potłuczona a którą znasz tylko ze słyszenia.
                                • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 22:09
                                  od kiedy słowotok to objaw agresji - kto cie tego nauczył biedulo ?
                                  Objawem agresji są wyzwiska których ty nadmiernie nadużywasz .

                                  Miotaj się i wyzywaj dalej widzę ze moja teoria i mój post uderzył w
                                  czuły punkcik biedaczko.

                                  Inteligencje to ty będziesz mieć jak sobie narysujesz za to prostactwo
                                  masz na pewno :D
                                  • puma_z_gminy_biala Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 22:15
                                    ty używasz wyzwisk, ty zaczęłaś chamskimi słowami, za to JA
                                    bezbłednie za pierwszym razem trafiłam we wszystkie twoje bolesne
                                    kompleksy, zreszta trudno było nie trafić bo jesteś cała z nich
                                    zbudowana, a jedyne co umiesz to się powtarzać jak stara baba z
                                    Alzheimerem. Na tym polega to co nazywasz swoim "intelektem" :DDDD
                                    • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 22:19
                                      taaakk ja ciekretynka nazywam itp itd ale dziwne ze z twojego
                                      komputera to wychodzi - cud zgłoś to do Watykanu :DDD

                                      Tak trafiłaś w moje kompleksy , leże na ziemi :DDDDDDDD

                                      Czemu mieszasz w to chorych na Alzheimera ? Co ci zrobili ze za pomocą ich choroby obrażasz mnie bo chcesz mi dowalić ? Tak postępuje
                                      inteligentna osoba z klasą
                                      • puma_z_gminy_biala Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 22:25
                                        I znowu w swojej tępocie nie zrozumiałaś tekstu pisanego - to ty się
                                        zachowujesz jakbys miała Alzheimera a rozmowa z taką debilką jak ty
                                        jest jak orka na ugorze.
                                        • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 22:30
                                          Dałabym ci chustę zebyś sobie jad wytarła ale nie da się

                                          Chodzi mi o to ze ja alzheimera nie mam choćbyś nie wiem jak chciała żebym miała wiec po co mnie obrażasz chorobą której nie mam a którą
                                          maja inni.Po co w to mieszasz tę chorobę ? Bawi cie wmawianie innych
                                          chorób na które cierpią inni ludzie ? ( kto tu nie rozumie..)

                                          to ma być zachowanie osoby z klasą ?
                                          • puma_z_gminy_biala Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 22:33
                                            To proste, chociaż dla ciebie oczywiście za trudne - współczuję
                                            wszystkim osobom chorym, ale z twojego Alzheimera sobie szydzę.
                                            • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 22:35
                                              No wez idź sie lecz na coś bo an głowę już za późno. :D

                                              Fajnie ze sobie szydzisz z czegoś czego nie ma - to tez się leczy.
                                              • puma_z_gminy_biala Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 22:39
                                                Jak to nie masz Alzheimera, wystarczy poczytać to co napisałaś -
                                                same powtórki, zero treści, jak to w stanach otępiennych.
                                                • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 04.04.10, 10:26
                                                  A pewnie ze mam alzhaimera według doktorki idiotki amatorki - weź to napisz mojemu lekarzowi a zobaczysz jak cie wyśmieje , ciebie i ten twój intelekt , twoje pomysły i tok myślenia :DD
      • sid.leniwiec Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 15:06
        > Za to widzę w swoim otoczeniu że
        > bycie idiotką wychodzi dobrze tylko tym, które są idiotkami
        > naprawdę.

        Zgadzam się.:)
    • aardwolf Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 17:36
      > Czy to oznacza ze ludzie nie lubią równych sobie bo się boją
      > konkurencji ? dlatego są zachowawczy , zdystansowani ?

      a może chodzi o instynkt opiekuńczy?
    • s.p.7 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 17:47
      Ludzie to małe tchórzliwe istotki.
      Boją sie wszystkiego co moze ich przerosnąć.

      Jesli widzącos co jest miłe , sympatyczne, nie winne i głupiutkie okazuja wiecej
      sympati i zrozumienia.

      To tak jak reagują po zobaczeniu milego pieska z róową kokarddką - mowia o jaki
      sliczny.

      Jak ktos ma bojowego psa z duzymi kłami i krótkąsiercią - pozostaja bardzo nieufni

      Tak naprawde strategia blondynki jestt bardzo skuteczna :)
      znalem dziewczyne kóra wewnętrznie byla bardzo mądra a z wierzchu taka sobie
      glupiutka smiejka.
      I komu to przeszkadza? Ktos kto zna mądrosc wenętrzna bedzie sie przyjemniej
      komunikował zwyczajnie.
    • lacido Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 18:59
      no to już wiem dlaczego u mnie jest odwrotnie, pomijając już fakt że jestem
      szatynką ;)
    • joladon Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 19:29
      NIE !Jestem zawsze sobą .
      Nie znam inteligentnego gościa, który lubiłby te słodkie idiotki- faceci lubią
      pewne siebie kobiety i to bardzo, natomiast nie bardzo zarozumiałe.
    • gr.een jesteś pewna, że tylko udajesz? 02.04.10, 20:00
      • izabella9.0 Re: jesteś pewna, że tylko udajesz? 02.04.10, 20:08
        Tak jestem pewna choć :
        1.) zazwyczaj jestem bardzo miła a moja aparycja mówi : niewinność :p

        2) oczywiście nie twierdze ze jestem super inteligentna ale trzymam
        poziom wg osób trzecich też :P

        3.Kiedy ZMIENIAM zachowanie na bardziej cukierkowe dzieja sie rzeczy
        które opisałam w pierwszym poscie. Gdybym była głupia
        a) raczej nie mogłabym udawać jeszcze głupszej
        b) nie wysnułabym w swej głupocie ww wniosków :DDDDDD
        • gr.een Re: jesteś pewna, że tylko udajesz? 02.04.10, 20:30
          człowiek robi pewne rzeczy w sposób nieświadomy
    • scetyczny_malkon nie musisz udawac slodkiej 02.04.10, 20:03
      bo i idiotka i tak jestes
      bo lecisz na ludzkim wspolczuciu dla dzieci niepelnosprawnych umyslowo
      • izabella9.0 Re: nie musisz udawac slodkiej 02.04.10, 20:16
        Człowiek inteligentny potrafi wyrazić swoje zdanie w sposób
        obiektywny, potrafi też poprzeć to jakimś , nawet ubogim argumentem
        czego Ty nie potrafisz i co już ci w innym poście zasygnalizowałam
        ale strzeliłeś "foszka " i uciekłeś...jak szczurek :D

        Człowiek inteligentny nie miesza chorych dzieci w dyskusje , która
        nie jest na ich temat.

        Człowiek inteligentny nie próbuje obrazić drugiej osoby wykorzystując
        do tego chore dzieci ;/ - zrobiły Ci coś ?





        • marguyu Re: nie musisz udawac slodkiej 02.04.10, 20:20
          Udawanie slodkiej idiotki?
          Po co? Przeciez kilkadziesiat procent wcale nie musi udawac!
          • hermina25 Re: nie musisz udawac slodkiej 02.04.10, 20:23
            hahaha :P Marguyu prawda to ;)
    • zeberdee24 Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 20:42
      No nie wiem ja się jakoś nie spotkałem z tym szczególnym uwielbieniem słodkich
      idiotek, moi kumple się co najwyżej podśmiewali z tych wszystkich różowych
      białokozaczkowych damulek, wzdychania zawsze były w kierunku tych co to można z
      nimi w Starcrafta pograć i na Kazika pójść:)
      • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 14:44
        Chciałabym sprostowac :Tu nie chodzi o uwielbienie słodkich idiotek czy
        umawianie się z nimi , chodzi o sporadyczne sytuacje kiedy masz coś załatwić z osobą którą nie spotykasz się na co dzień i raczej to się
        nie zmieni i w celu szybszego załatwienia tej sprawy udajesz głupiutką
        bezradna dziewczynkę po czy następuje to co opisałam w pierwszym poście...a potem wychodzisz i jesteś sobą :P
    • pijawka_lekarska Re: udawanie słodkiej idiotki 02.04.10, 23:54
      Nigdy nie udawałam głupiej, nawet nie wiem, jak to się robi :P Ale zdarza mi się
      uchodzić za zagubioną, roztargnioną, roztrzepaną, nieporadna kobietkę. Taką
      "gapcię" I widzę, że mężczyzn to rozczula, zaraz spiesza z pomocą, dobrą radą,
      technicznym wsparciem.
    • sumire a dla mnie to jednak dziwne trochę 03.04.10, 14:46
      że jestem w mniejszości w tym wątku, jako ta, która twierdzi, że udawanie
      idiotki to idiotyzm. niby chcemy, żeby traktować nas poważnie, żeby nas doceniać
      za intelekt, a nie trzepot rzęs... tia.
      • izabella9.0 Re: a dla mnie to jednak dziwne trochę 03.04.10, 14:57
        Na to wygląda , ze jestes w mniejszości ale może dla pewności
        sprecyzuj
        idiotyzmem jest wg ciebie :

        - w ogolę udawanie ( może nie idiotki a zagubionej , głupiutkiej ,
        roztrzepanej dziewczynki ) cały czas ( o czym ja nie pisałam )

        - udawaniu (jak wyżej ) w określonych jednorazowych sytuacjach (o
        czym ja pisze )

        - jedno i drugie
        • sumire Re: a dla mnie to jednak dziwne trochę 03.04.10, 16:25
          jedno i drugie. nie widzę sensu w takim załatwianiu spraw. jeśli potrzebuję
          pomocy mężczyzny, to o nią proszę, a nie biorę go na litość w stylu 'och, ty
          jesteś taki duży i mądry, a ja taka mała i nieporadna'.
          • izabella9.0 Re: a dla mnie to jednak dziwne trochę 03.04.10, 16:49
            Dla mnie to o czym piszesz jest jedną z metod radzenia sobie w życiu
            .Taka samą metodą jest "zatrzepotanie rzęsami".Grunt żeby wiedzieć
            kiedy , którą metodę zastosować.

            Przykład:
            Kiedy jestem wśród znajomych i potrzebuje pomocy to o nią proszę .
            Ci ludzie mnie znają i wiedzą jaka jestem i jakbym zaczęła trzepotać
            rzęsami żeby coś uzyskać to by mnie wyśmiali.

            Natomiast kiedy jestem w np urzędzie , narobiłam sobie trochę
            problemów i chce to jakoś odkręcić tak żeby jak najmniej stracić to mogę poprosić o pomoc lub "zatrzepotać rzęsami" udając nieporadną
            zagubioną dziewczynkę .I teraz która metoda pozwali mi dojść do celu
            ?

            a) Metoda 1 - poproszeni o pomoc
            poproszę o pomoc , zacznę się tłumaczyć a gość albo mi pomoże albo i
            nie.Stawiam bardziej na nie bo co go to będzie obchodzić ze coś
            zawaliłam ? Po co ma się starać ? raczej mnie oleje lub zbędzie
            odsyłając gdzieś indziej choć mógłby zrobić więcej żeby mi pomóc ale
            mu się nie chce.

            b) Metoda 2 - "trzepotanie rzęsami "
            Zatrzepoczę rzęsami , rzucę parę komplementów , poudaje roztargnioną
            , zagubioną itp itd i zważywszy na to że ludzie zwłaszcza mężczyźni
            przy takich osobach stają się milsi , bardziej pomocni mniej
            zdystansowani mam o wiele większe szanse ze uda mi się załatwić sprawę na dodatek w miły i przyjemny sposób od ręki bez chodzenia od
            okienka do okienka.

            Wybór metody należy do mnie czemu wiec mam iść tą trudniejsza drogą w
            takich sytuacjach ? w imię czego ?
            • sumire Re: a dla mnie to jednak dziwne trochę 03.04.10, 16:57
              a ja nie mówię, że masz. każda wybiera swoją drogę, niektóre wolą tę
              trudniejszą, bo lepiej się na niej czują.
              • izabella9.0 Re: a dla mnie to jednak dziwne trochę 03.04.10, 17:08
                A mnie nie o to chodziło, chciałam dowiedziec się w imie czego wg
                ciebie tzreba iśc ta trudniejsza drogą ? Tylko dla dobrego samopoczucia?
                Swoją drogę nie ma takiej osoby która zawsze idzie trudniejszą drogą.
                Nie wierze w to ,ze kiedy osoba X ma mieć jakieś długotrwałe
                ,dotkliwe i nieprzyjemne konsekwencje z racji jakieś "sytuacji " pójdzie tą trudniejsza drogą .Raczej zrobi wszystko żeby to załatwić na skróty różnymi metodami .A wtedy to jest niekonsekwencja.

                Ja nie matka Teresa świętej pamięci ani żadna inna święta żeby się męczyć . Dość mam w życiu przeszkód żeby się pierdołami zadręczać i tracić czas :DDDDDDDDDDD
                • sumire Re: a dla mnie to jednak dziwne trochę 03.04.10, 17:16
                  podkreślam jeszcze raz - nie trzeba. można sobie wybrać. niektóre wybierają tę
                  niby trudniejszą, bo - jak ja - nie lubią udawać kogoś, kim nie są, nie czują
                  się dobrze ukryte za maską osoby głupszej, nie chcą być traktowane jak
                  nieporadne tępawe maleństwa i nie trawią gierek.
                  to, że Ty uważasz to za śmiechu wartą mękę, nie znaczy wcale, że tak jest.
                  • izabella9.0 Re: a dla mnie to jednak dziwne trochę 03.04.10, 17:23
                    Nie napisałam "smeichu wartą "
    • sid.leniwiec Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 15:02
      Nie zdarza mi się, bo czułabym się głupio przed samą sobą.
    • joygirl Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 15:20
      izabella niestety masz racje..;)
      Ludzie inaczej reaguja na kobiety slodkie i mile ,niekoniecznie
      nawet sparawiajace wrazenie idiotki.Jest to zwyklu mechanizm
      psychologiczny-w obecnosci takiej osoby czuja sie madrzy,wazni i
      uznani.Kobieta silna to wcale nie znaczy kobieta agresywana czy
      napastliwa a kobieta inteligentna nie znaczy przemadrzala.A do tego
      ma intelekt zeby go uzywac i mozna to nazwac wyrachowaniem.Ja to
      nazywam rozsadnym podejsciem do sytuacji i wyczuciem
      okolicznosci.Poza tym jest to dosyc zabawne:D:D:D
    • kochanic.a.francuza Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 15:25
      Mam dokladnie tak samo!!! Ciesze sie, ze nie tylko ja:)
      Nazwalabym to raczej nie udawanie "blondi", spuszczeniem z tonu. Nie
      musze nic nikomu udowadniac, nie musze byc silna, madra i
      intelifanca kapac na odleglosc. Nie musze zakladac wyrafinowanej
      garderoby i bizuterii. Wystarczy byc ciepla, mila, pogadac o
      przecenach z dziewczynami i kopytkach z mezczyznami. posmiac sie
      serdecznie z byle czego, odkryc wlasne slabostki i okazac sympatie
      dla slabostek innych.
      Szczegolnie z mezczyznami taka taktyka jest "gladasza". I nie chodzi
      mi o flirtowanie a o kolezenskie uklady w pracy.
      Mezczyzni wrecz reaguja na kolory. Predzej uprosisz o wspolprace bez
      fochow jak masz bady roz na sobie i blyszczaca drobiazg we wlosach
      niz jak sie ubierzesz w gustowny garniturek. Faceci nie cierpia
      typu "intelektualistka", chyba, ze jest ona ich wlasna, goraca
      kochanka. Jeski nie jest moze byc tylko wrogiem i konkurencja.
      • kochanic.a.francuza Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 15:52
        Mialo byc: INTELIGENCJA kapac na odleglosc. Innych bledow nie
        poprawiam bo mam cos jeszcze do dodania.
        Izabelo, bysle, ze jestes madra dziewczyna, tylko sie przejezyczylas
        i babki tak na Ciebia wlazly. Bo inaczej brzmi "Udawanie slodkiej
        idiotki" (ma to sformuowania bardzo pejoratywny wydzwiek i jest
        emocjonujace)a inaczej bycie "bardziej kobieca, niz 20-letnia, mloda
        wilczyca". Dziewczyny albi Cie nie zrozumialy albo sa zbyt mlode
        albo jedno i drugie.
        Pozdrawiam.
        PS: Wlasnie poznalam 50-letnia pania biznesswoman, ciepla, kobieca w
        obejsciu, ubrana slodko(jak dla mnie zbyt), wlascicielka renomowanej
        firmy, kilku chalup w kilku krajach, o rocznych dochodach nie
        pamietan jakich bo zbyt duzych cyfr nie potrafie sobie wyobrazic.
        Moj maz jest jej klientem, zachwala jej madrasc, wywazenie itp.
        Nie trzeba wyc i szczekac jak wilczyca (a takie kobiety teraz sie
        promuje, popularne sa) by byc inteligentna.
        • sid.leniwiec Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 16:08
          Ale chyba nikt nie twierdzi, że jeśli jest się ciepłą, sympatyczną i ubraną na
          różowo, to nie można być inteligentną, natomiast inteligentną jest się tylko w
          spodniach i wydając polecenia żołnierskim tonem.:)

          Tu chodzi o to, że ktoś udaje kretynkę żeby coś osiągnąć. I jeśli się uda, to
          gratuluje, ale dorabianie do tego ideologii "jestem taaaka sprytna i przebiegła"
          jest imo nieco na wyrost.:)
          • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 16:18
            A kto dorabia ideologie ?
            Ja jedynie zaczełam to ostatnio stosowac z wygodnictwa w jednorazowych
            sytuacjach np w urzędzie żeby szybciej i sprawniej coś tam pozałatwiać.
            Przy okazji zauważyłam , ze ludzie przy takich osobach sie inaczej zachowują .
            • sid.leniwiec Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 16:25
              Ktoś tam coś pisał.
              Mnie w urzędzie wystarcza, że jestem miła acz stanowcza, nie muszę udawać
              niekumatej.:)
              Wiem, że są panowie na których to działa, bo czują się taaacy męski kiedy
              wiedzą, że należy wcisnąć enter, a głupia baba nie wiem, no ale co kto lubi, ja
              nie stosuję.
              Inna sprawa, że każdy ma jakieś dziedziny o których naprawdę gucio wie, ale
              wtedy nie ma mowy o udawaniu słodkiej idiotki.
            • joygirl Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 16:27
              izabella9.0 napisała:

              > A kto dorabia ideologie ?
              > Ja jedynie zaczełam to ostatnio stosowac z wygodnictwa w
              jednorazowych
              > sytuacjach np w urzędzie żeby szybciej i sprawniej coś tam
              pozałatwiać.
              > Przy okazji zauważyłam , ze ludzie przy takich osobach sie inaczej
              zachowują .

              Izabella rob co uwazasz za stosowne i nie przejmuj sie
              pieniaczami.Dobrze zaobserwowalas,tak to wlasnie dziala. A juz z
              cala pewnoscia madrzej jest podejsc do kogos z symaptyczna mila
              postawa (nawet jesli wymaga to nie afiszowania sie z wlasnym
              potencjalem intelektualnym tudziez silna osobowoscia) nizli z
              chamska wyniosla wyzszoscia.I to wlasnie jest inteligencja.
              • sid.leniwiec Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 16:29
                Bo miła i sympatyczna to to samo co słodka idiotka? Aha, lol.:D
              • sumire Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 16:30
                ale odróżnijmy może bycie miłym i sympatycznym od udawania słodkiej idiotki...
                to normalne, że ludzie wolą tych uśmiechniętych. co nie znaczy, że wolą tych
                przygłupich.
                • joygirl Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 16:36

                  Nie sadze ,ze o slodkie rozowe dziewczatko dziewczynie chodzilo ani
                  o udawanie przyglupa.Roznica owszem jest i to zasadnicza-nie wynosic
                  sie nad innych i traktowac ich milo to jest klasa i rozsadek ale
                  robic z siebie debila to juz jest dewaluacja.
                  • joygirl Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 16:41
                    A jesli chodzi o mezczyzn to wcale nie jest prawda ,ze preferuja
                    slodkie idiotki.Chyba,ze sami sa idiotami i zwyczajnie
                    lykaja.Wiekszosc lubi kobiety z klasa ,inteligentne a PRZY TYM
                    cieple i mile.Glupich naiwnych bab nie szanuja.Moga sobie je
                    conajwyzej do czegos tam uzyc.
              • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 17:00
                No pzreciez się nie przejmuje :) - chciała tylko wyjaśnić - bo tak
                troche niejasno napsiałam i wyszlo ze zawsze i wszędzie robię z
                siebie idiotkę.A to tylko czasami, kiedy naprawdę nie chce mieć problemów lub szkoda mi czasu czyli np w urzędach gdzie rozkładają ręce bo za późno coś zrobiłam...a tu potem przychodzę robię z siebie
                zagubioną nieporadna panienkę i nagle okazuje się ze da się coś zrobić mimo ze wcześniej sytuacje określano jako beznadziejną. Nagle
                10 osób nie muszę oblecieć żeby usłyszeć : " przykro nam"
                a wręcz przeciwnie jedna wystarczy i jeszcze załatwi co trzeba

                Fakt lepiej być poważnym i tylko uprzejmym "entym" nawiedzającym urząd N osobnikiem i zostać olanym i mieć problemy niż szybko
                wszystko pozałatwiać :DDDDDDDDD
                • sid.leniwiec Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 17:06
                  No ale jeśli potrafisz sobie poradzić tylko w taki sposób, bo inaczej będziesz
                  olana i nie załatwisz sprawy, to krzyżyk na drogę.:)
                  • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 17:11
                    Nie zawsz epzreciez jest sięolewanym wtedy nie tzreba sie błaźnic .Ake
                    sa takie sytuacje ze zrobiłaś coś za późno i urząd rozkłada ręce a tobie bardzo zależy to co robisz ? Oni ci nie mają obowiązku pomagać bo
                    sama zawaliłaś ? no co robisz ?
                    • sid.leniwiec Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 17:17
                      No jak to co - trzepoczę rzęsami i mówię "ojejku".:D
                      • izabella9.0 Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 17:28
                        serio się pytam.
                        • joygirl Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 18:50

                          --A faceci to nie wypinaja klaty ni nie zgrywaja czarujacego
                          szarmanckiego goscia? Komplementem nie rzuca jak chca cos uzyskac?
                          To jest to samo.

                          "Najwiekszym grzechem ludzkosci jest nie gniew ale obojetnosc.Bo
                          jest nieludzka"
                          • joygirl Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 18:59


                            Wrednemu chamowi w urzedzie intelektem i klasa nie
                            zaimponujesz,przeciwnie-zrobi ci jeszcze po zlosci bo sie poczuje od
                            ciebie gorszy a wladze ma ,wiec ci pokaze kto tu rzadzi.Niech juz
                            lepiej mysli,ze jest taki klawy i z zycziwosci wlasnej pomaga
                            kobicie bo jej sie cos pokrecilo i zawalila. Takie zycie.I nie ma co
                            prawic kazan i drzec pod wiatr .
        • joygirl Re: udawanie słodkiej idiotki 03.04.10, 16:12
          Amerykanie juz dawno na to wpadli i maja to rozpracowane do
          perfekcji.Usmiechnieta buzia i przyjazna postawa wcale nie oznacza
          slabszej pozycji bo asertywni sa przy tym jak ch..;)Trudno ich takze
          wyprowadzic z rownowagi nie dlatego,ze dadza sobie jezdzic po glowie
          tylko dlatego,ze sa ponad to i napastliwe agresywne osoby zwyczajnie
          olewaja bez wdawania sie w wojny.Szkoda im na to czasu i
          energii.Aczkolwiek moj amerykanski maz zawsze polzartem
          powtarza "pretty woman can afford to be a bitch.Ugly one has to be
          nice".I nie jest to pozbawione sensu:D:D:D
    • potworski Kobieta udająca 03.04.10, 16:56
      No to tak:
      - kobieta mądra udająca głupszą niż jest: idzie drogą na skróty - niby działa na
      wielu facetów i osiąga swój cel, ale obrywa po dupie drugim końcem kija, który
      zwie się brak szacunku. Mniej rozgarnięty koleś może i nawet tego nie zauważy,
      ale co mądrzejsi mają z tego niezły polew. Gdybym natknął się w realu np na taką
      twojąbogini błaznującą aby ode mnie coś uzyskać to kopnąłbym ją w zad tak mocno,
      że przelatując nad ratuszem zahaczyłaby majtami o tego blaszanego kogucika
      pokazującego kierunek wiatru.
      - mądra nie udająca: analogicznie do tej pierwszej, chociaż człowiek naprawdę
      mądry potrafi osiągnąć swój cel i bez udawania, a w finale jako bonus zyskuje
      dodatkowo szacunek.
      • izabella9.0 Re: Kobieta udająca 03.04.10, 17:12
        Nie ma takeigo cżłwoieka , który zawsze osiąga to czego chce - nawet
        jak jest najmądrzejszy :D
      • kochanic.a.francuza Re: Kobieta udająca 03.04.10, 18:47
        Szacunek znaja tylko madrzy ludzie, od glupich go nie zaznasz,
        bedac tylko madrym. A czesto od glupich wiele w naszym zyciu zalezy.
        Jestes zielony, nie znasz zycia i piszesz frazesy.
        • potworski Re: Kobieta udająca 03.04.10, 19:17
          kochanic.a.francuza napisała:

          > Szacunek znaja tylko madrzy ludzie, od glupich go nie zaznasz,
          > bedac tylko madrym. A czesto od glupich wiele w naszym zyciu zalezy.


          Przecież to właśnie napisałem=że mało rozgarnięta osoba nie zauważy udawania.

          > Jestes zielony

          Rasistowskie wytykanie koloru skóry ma ci niby pomóc?
          • izabella9.0 Potworski 03.04.10, 22:04
            wracając do tematu kiedy mamy dwie osoby charakteryzujące sie
            głupitą i z góry wiemy ze jedna udaje to po czym posznac tą udając a
            po czym tą nie udającą ?

            Czy inteligenty człowiek potrafi czytać w myślach ?
            Czy inteligenty człowiek ma obowiązek zanalizować zachowanie drugiej
            osoby ? co mu to da ? Po co ma to zrobić? Po prostu przyjdzie panna
            weźmie ja za zagubioną głupiutką dziewczynkę , będzie milusi i
            chętny do pomocy w bliżej nieokreślonym celu i wszystko. Zbytnio się
            nie będzie zastanawiał czy udaje czy nie bo i po co ? nie
            pzreceniajmy i
            • potworski Re: Potworski 04.04.10, 00:01
              Cały wic polega na tym, że często widać to jak na dłoni i wcale nie trzeba do
              tego jakiegoś arcyskomplikowanego procesu myślowego.
              Zresztą cały proces udawania ma - tak jak wspomniałem dwa końce i tylko do osoby
              udającej należy ocena opłacalności=czy utrata wizerunku osoby inteligentnej jest
              rekompensowana przez efekt, który uzyskało się dzięki udawaniu. Przeczytawszy
              twoje posty wnoszę, że efekt jest dla ciebie rzeczą cenniejszą niż opinia osób,
              przed którymi udajesz=twoja sprawa, lecz taka akcja może się spotkać z reakcją
              obronną wówczas, gdy zostanie zdemaskowana=a wtedy otrzymasz skutek dokładnie
              odwrotny.



              izabella9.0 napisała:
              > Czy inteligenty człowiek ma obowiązek zanalizować zachowanie drugiej
              > osoby ? co mu to da ? Po co ma to zrobić? Po prostu przyjdzie panna
              > weźmie ja za zagubioną głupiutką dziewczynkę , będzie milusi i
              > chętny do pomocy w bliżej nieokreślonym celu i wszystko. Zbytnio się
              > nie będzie zastanawiał czy udaje czy nie bo i po co ? nie
              > pzreceniajmy i
              • izabella9.0 Re: Potworski 04.04.10, 10:40
                Nie powiedziałabym , ,że widac to jak na dłoni .Takie rzeczy wychodza
                z czasem kiedy się z kimś przebywa często np w pracy . W
                jedorazowych sytuacjach nikt sobie tym nawet głowy nie zaprząta czy
                to udawanie czy roztrzepanie , czy zdenerwowanie czy głupota i nicość
                umysłowa.

                Owszem cel jest dla mnie ważniejszy niż opinia człowieka którego
                spotykam pierwszy i prawdopodobnie ostatni raz w życiu..no w ostateczność będę go spotykać raz na rok przy okazji załatwienia jakieś sprawy.

                Jakoś się nie boje,że taka akcja spotka się z reakcją obronną a
                wiesz czemu bo:
                - nie jestem taka na co dzień tylko w jednorazowych sytuacjach
                - z natury jak to kobieta jestem roztrzepana więc dodaje mi to
                wiarygodności :P
                - nie przesadzam w udawaniu idiotki , dyskretnie po prostu rzucam
                komplementy , udaje ze czegoś nie wiem , jestem samokrytyczna w
                dowcipny sposób , nie wyglądam jak lalka barbie w różowym kombinezonie z tipsami w komplecie . Jeśli facet się połapie ze coś ściemniam weźmie to za flirt i to wszystko. Jemu będzie miło i mnie
                też bo załatwię co chciałam.

                Osobna kwestia jest ze sens mojego postu nie mówi o tym ,że udawanie jest super itp itd tylko wyraża moją refleksję i byc moze fakt ,że
                ludzie inaczej traktują osoby które uważają za głupsze od siebie.
      • puma_z_gminy_biala Re: Kobieta udająca 03.04.10, 21:29
        Gdybym natknął się w realu np na tak
        > ą
        > twojąbogini błaznującą aby ode mnie coś uzyskać to kopnąłbym ją w
        zad tak mocno
        > ,
        > że przelatując nad ratuszem zahaczyłaby majtami o tego blaszanego
        kogucika
        > pokazującego kierunek wiatru.


        Dobre! :DDD
        Mogę sobie to wstawić do sygnaturki?

        • izabella9.0 inteligentna kobieta sama 03.04.10, 21:58
          sobie wymysli cos równie dobrego do sygnaturki , nie musi zapożyczać
          od innych dobrych "tekstów " :DDDDDDDDD
          • puma_z_gminy_biala Re: inteligentna kobieta sama 03.04.10, 22:01
            Mam już 2 własne sygnaturki ślepa kretynko, a poniżej ta której nie
            lubisz :D
            • izabella9.0 Re: inteligentna kobieta sama 03.04.10, 22:06
              oj kobieto z klasa i inteligencją ale tylko wmówioną jak juz wyzej
              napsiałam czytać nie umiesz ze zrozumieniem - naucz się a potem pisz - uspokój się tez bo się "splułaś " jadem :DDDDDDDdd
              • puma_z_gminy_biala Re: inteligentna kobieta sama 03.04.10, 22:10
                > oj kobieto z klasa i inteligencją
                Owszem, a ty ani klasy ani inteligencji tylko jad, który ci (albo na
                twoją gębę) zwracam. Nauczyłam się pluć dopiero od ciebie. Twoja
                wina ty chamska babo.
                • izabella9.0 Re: inteligentna kobieta sama 03.04.10, 22:15
                  No fakt ja mam jad ale to ty wyzywasz mnie od kretynek - brawo za
                  ten wywód :DDD

                  tak wszyscy są winni tylko nie ty - o ty biedaczko . Zrób komuś
                  fizyczną krzywdę i obwiń go za to :DDDDDDD I ty chcesz się
                  inteligentną osobą zwać z takimi tokiem myślenia :DDD

                  Napisz jeszcze coś tak inteligentnego - jakbym maiła taki tok myślenia to bym głupiej nie musiała udawać :DDD

                  • puma_z_gminy_biala Re: inteligentna kobieta sama 03.04.10, 22:22
                    Od samego gadania o inteligencji się taka nie stajesz, zresztą już
                    sama nie wiesz co powiedzieć tak sie zamotałaś, ale to normalne u
                    tak nierogarniętych osób jak ty - powtarzają się bez przerwy.
                    • izabella9.0 Re: inteligentna kobieta sama 03.04.10, 22:26
                      No pojecz sobie jeszcze , pomawiaj mi rożne rzeczy i powyzywaj
                      koniecznie - ja juz na twoj temat napisałam i po twojej reakcji widzę
                      ze trafiłam .

                      To na forum można mówić ? Ja myślałam ze się pisze...ale to an pewno
                      moja wina :DDDDDD
                      • puma_z_gminy_biala Re: inteligentna kobieta sama 03.04.10, 22:29
                        Można "mówić" w przenośni, zapomniałam że dla ciebie trzeba wszystko
                        formułowac dosłownie bo nie pojmiesz.
                        • izabella9.0 Re: inteligentna kobieta sama 03.04.10, 22:32
                          Taaa przenośnia.. i co jeszcze wymyślisz - zal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka