anelia05
05.04.10, 14:27
Rozstalam sie niedawno z bylym po 5 latach. Ciezko to przezylam. Potem poznalam innego faceta, niestety nasza znajomosc zaczela sie od pojscia do lozka po pijaku. Nie jestem z tego dumna, ale zdazylo mi sie to raz w zyciu, nie jestem juz dzieckiem, wiec nie widze w tym nic bardzo zlego.
Ten nowy facet wie o tym, ze wczesniej bylam dluuugo w jednym zwiazku i ze nie chodze z facetami do lozka po kazdej imprezie. Spotykamy sie od troszke ponad miesiaca, niestety nasza znajomosc ogranicza sie glownie do lozka - czasami idziemy gdzies na spacer, albo ogladamy film, ale celem i tak jest pojsc na koniec do lozka.
Teraz problem jest taki, ze on mi sie zaczyna bardzo podobac, wlasciwie to za bardzo. Boje sie, ze sie niepotrzebnie zaangazuje, a on tego nie odwzajemni. Na razie jego zainteresowanie moja osoba jest zerowe - nie dzwoni do mnie, nie zaprasza mnie nigdzie, nie znam jego znajomych. Ale z drugiej strony te nasze spotkania wychodza prawie zawsze z jego inicjatywy, zawsze jest dla mnie super czuly, przynosi mi prezenty (jakies czekoladki itp), ale z drugiej strony w ogole sie mna nie interesuje. Nie pyta mnie o nic, nie wie, co lubie, nic nie wie o moich znajomych, rodzinie, zainteresowaniach - ten temat w ogole go nie interesuje. Teraz wyjechal na tydzien do rodziny na Wielkanoc i sie nie odzywa - juz od tygodnia. Ale mysle, ze odezwie sie jak wroci, bo bedzie mial ochote na kolejne lozkowe spotkanie.
Jakies rady, co robic? Jeszcze poczekac? Znam go praktycznie od miesiaca - moze jeszcze sie zmieni? Porozmawiac z nim? Nie rozmawialismy nigdy na zadne powazniejsze tematy niz pogoda. Przejac inicjatywe? Jestem przyzwyczajona, ze to facet wykazywal inicjatywe, a z jego inicjatywy wynika tylko lozko. Moze to ja powinnam zaproponowac wyjscie do kina, do restauracji - gdzies, gdzie bysmy mogli porozmawiac? Moze sobie ten zwiazek po prostu podarowac? Bo tak na oko to chodzi mu tylko o lozko - a ja jeszcze przezywam moj poprzedni zwiazek i nie chce kolejnego zawodu i dola na kilka miesiecy. Chociaz z drugiej strony to jest mezczyzna moich marzen - gdyby tylko nie mial mnie w d...
Bardzo prosze o rady - po 5 latach z jednym facetem zapomnialam jak postepowac z mezczyznami. Z tym nowym spotykam sie tylko 1 miesiac i tez nie wiem - moze to po prostu jeszcze za krotko?