englishman82
09.04.10, 10:49
Jestem facetem mam 27 lat poznalem dziewczyne ktora mi sie podoba (
bardzo - wyglad , osobowosc) pierwsza randka na poczatku 6 stycznia
2010 i potem juz jedna za druga . Kilka dni temu ( w zwiazku z tym
ze cos mi nie pasowalo) zrobilem straszne Chamstwo i sprawdzilem jej
maile do najlepszych przyjaciolek ( maja takie forum na FB gdzie w 4
pisza sobie o wszystkim ) i co sie dowiaduje : ze po miesiacu
znajomosci a dokladnie 8 lutego 2010 ta dziewczyna pisze o mnie : "
On nie jest w moim typie ( to jak wyglada) ale charakter ma
wspanialy" chcialbym zeby mi ktos powiedzial co o tym sadzic bo ja
mysle ze nie umiem byc z Kims komu sie nie podobam a z tego co
napisala to tak jest . I wiem ze mozna mowic idealistycznie ze lubi
moj charakter ale jak mozna zyc ze swiadomoscia ze kobieta z Ktora
jestem mowi o nie ze nie jestem w jej typie???? I teraz jak sobie o
tym pomysle to stwierdzam ze faktycznie ona mi nigdy nie powiedziala
ze ja jej sie podobam chociaz ja zawsze jej mowie ze ma ladne to czy
to , ona nigdy.... Dla mnie jest nie do przejscia to bo zakladam ze
za chwile znajdzie kogos kto jest w jej typie i bedzie koniec. Ona
teraz ciagle zapewnia ze nie miala tego na mysli ze jej sie podobam
ale teraz to juz ciezko uwierzyc i mysle ze mam racje bo ja takiego
czegos bym o niej nie napisal( jestem dosc wrazliwy) No drogie Panie
wytlumaczcie mi jak to jest ... dziekuje
Damian