dziewczyna_rzeznika
16.04.10, 11:51
Wyznaję wprost. Potrzeba mi baby. Kobiety. Chcę przyjaciółki. Mój Facet, choćby nie wiem jak się starał to okresu co miesiąc mieć nie będzie. Poza tym jak można zwierzać się osobie, która nie zna bólu podczas odrywania plastra depilacyjnego? Baby chcę, baby! Chcę pójść z nią na wódkę i się uchlać. Chcę dostać czasem od niej błyszczyk albo inny babski duperel. Zawsze byłam pro-męska. Po prostu odpowiadało mi męskie towarzystwo a babki uważałam za puste i fałszywe. Nie wiem skąd we mnie taka potrzeba damskiego pierwiastka. Urządzam casting na przyjaciółkę? Ktoo chceee? (pyta cichutko, nieśmiało)