Dodaj do ulubionych

Jak się gniewać?

19.04.10, 11:13
Mam taki problem:
Ostatnio mój facet zrobił coś czego nie powinien zrobić (nie ważne co to było,
ważne, ze obiecał, że tego nie zrobi) w związku z tym jest mi przykro. Aby
zaakcentować to, ze jest mi przykro powinnam dać mu to jakoś do zrozumienia.
Problem jednak w tym, ze ja bardzo nie znoszę atmosfery pokłócenia. Nie
potrafię wytrzymać cichych dni, ani prowokować fochy. Bardzo mnie takie rzeczy
męczą, myślę, ze nawet bardziej niż jego. Jednak nie chce przejść do porządku
dziennego i zachowywać się jak zwykle, bo on stwierdzi, ze nic się wielkiego
nie stało. Z drugiej strony nie mam pomysłu jak mam zaakcentować to, że mnie
zabolało to co zrobił. Zwykła rozmowa to w tym przypadku trochę za mało. Od
wczoraj nie odzywam się za bardzo do niego, nie śpimy razem i ogólnie jest
ciężka atmosfera. Strasznie mnie to męczy psychicznie, nie umiem tak
egzystować, ale tak jak pisałam chcę by on zrozumiał, że mnie zabolało to co
zrobił. Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • pompeja Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 11:18
      To bardzo istotne co zrobił. Przykładowo:
      a) porzucił sztywne skarpety (nie szare, broń) obok łóżka i całą noc się
      męczyłaś, by zasnąć - po co foch, nie kumam, trza było podnieść doopsko i
      zanieść do kosza z praniem (wsadź pierw w worek foliowy, żeby inne ciuchy nie
      przeszły fetorem),
      b) zagrał w maszynę zastawiając obrączki - uduś chooja!

      Rozwiń..
      • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 11:28
        Wolałabym uniknąć opisywania co zrobił, bo musiałabym przetoczyć historię
        naszego wniosku aby dać cały obraz sytuacji. Jedno jest pewne, zrobił coś co
        mnie boli, czego nie powinien, co obiecywał, ze nigdy nie zrobi. Wiem, ze mam
        prawo być zła, zawiedziona, wściekała, zrezygnowana itp.
        • pompeja Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 11:42
          Dla niektórych skarpety to coś poważnego. Poza tym ciężko jest wskazać sposób
          gniewania się/karania. Najlepiej będzie porozmawiać, ale nie w sposób "ojej jak
          mogłeś...". Zasygnalizuj o twoich odczuciach.
    • mvszka Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 11:26
      jeśli zrobił coś czego obiecał, że nie zrobi, to się zachowuje
      dokładnie jak 3latek- postaw go do kąta i już, albo zmień na jakiś
      dojrzalszy egzemplarz, nie jesteś jego mamusią, po co masz się
      męczyć??
      • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 11:30
        łatwo jest tak powiedzieć, ale trudniej zrobić.
        • zawszezabulinka Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 11:34
          to wlasnie jest istotne co zrobil, bo byc moze sie za bardzo chlopa czepiasz :)

          jesli - przyszedl pijany, rozrzucil skarpetki czy cos teges - to nie powinnas
          sie czepiac
          jesli - bral narkotyki (mimo obietnicy ze zerwie) flirtowal na calego i umawial
          sie z pannami - no to rozstanie chyba sie szykuje :)
          • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 11:54
            prosze, przypuśćcie, że zrobił coś poważnego. w żadnym wypadku nie były tu
            porozrzucane skarpety.
        • mvszka Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 11:36
          czy on Cię wogóle przeprasza, czy jego przeprosiny są coś warte
          skoro za jakiś czas robi coś za co przeprosił/ obiecał, że nie
          zrobi?? Ty masz się na siłę gniewać przez trzy dni żeby coś
          załapał,zmienił zachowanie?
          A może zrób coś takiego co jego wkurzy, potem przeproś obiecaj
          poprawę i za jakiś czas zrób to samo- może wtedy załapie?
          • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:00
            tak przeprasza, tłumaczy, usprawiedliwia się i obiecuje poprawę. Ale już takie
            sytuacje miały miejsce, już obiecywał, tłumaczył, przepraszał i teraz znów się
            zdarzyło. Dlatego faktycznie nie wiem czy te przeprosiny są coś warte i mnie to
            męczy. Nie chce juz wiecej mówić, ze mnie to boli, wolałabym aby do niego to
            dotarło. Nie wiem tylko jak.
            Może faktycznie to jest jakiś sposób by jego tez postawić w takiej samej sytuacji.
            • mvszka Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:10
              faktycznie nie są nic warte te jego przeprosiny. Wybaczyłaś raz,
              drugi, trzeci i wybaczysz jeszcze następne razy. Wolisz odejść po
              tym jak piąty czy dwudziesty raz wybaczysz? Pytam, bo jak twierdzisz
              to coś poważniejszego niż skarpety
              • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:18
                od początku naszego związku wiele rzeczy w sobie zmienił, poprawił. Jednak z tym
                ciężko idzie. Trochę sie łudzę, ze to też w końcu zmieni. Może faktycznie się
                łudzę, ale nie chce od razu rezygnować, bo zależny mi na nim.
                • mvszka Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 14:07
                  skoro zależy ci na nim to przytoczę hisotrię, którą przeczytałam:
                  było małżeństwo, w którym pan zamiłowany majsterkowicz "wynalazca"
                  nagminnie używał do swoich prac przedmiotów do tego
                  nieprzeznaczonych typu noże, widelce i inne akcesoria kuchenne. Żona
                  błagała, żeby tego nie robił bo nic tylko co jakiś czas trzeba było
                  dokupywać brakujące elementy zastawy, lub nową w całości. Sytuacja
                  się nie zmieniała, aż do momentu kiedy żona zamiast dokupić
                  brakujących sztućców do obiadu położyła mężowi obok talerza
                  kombinerki i śrubokręt i tymi narzędziami musiał spożyć obiad.
                • skarpetka_szara Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 20:24
                  przepraszam, ale dlaczego chcesz byc z czlowiekiem ktorego chcesz
                  zmienic? nawet jezeli Tobie obiecuje zmiane - to byc moze jest to
                  czescia jego charakteru, jego osoby - i zmiany nie bedzie nawet
                  gdyby chcial.

                  moja zasada: jezeli zachowanie wywodzi sie z jego charaktru, czesci
                  osobowosci, to ta "wade" sie akceptuje, albo z takim czlowiekiem
                  sie nie wiarzemy.
    • martishia7 Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 11:36
      > Zwykła rozmowa to w tym przypadku trochę za mało.

      Czy możesz wyjaśnić dlaczego? Właśnie, że rozmowa. W krótkich, żołnierskich
      słowach wyjaśnij mu dokładnie co poczułaś. Wytłumacz, że nadużył Twojego
      zaufania (robiąc coś, czego obiecał, że nie zrobi) i siłą rzeczy nie ufasz mu
      tak bardzo. Pytasz co on na to, czy ma chociaż wyrzuty sumienia. Jak nie ma, to
      radzę się zastanowić nad kontynuowaniem związku. Jak ma, to postarać się przejść
      nad tym do porządku dziennego, akcentując jednocześnie, że Twoje zaufanie jest
      ograniczone. No i wysłuchać jakie chłop ma uzasadnienie dla tego co zrobił. 0oże
      jakieś istnieje.
      No i najważniejsze - jeżeli postanowisz mu wybaczyć, to po prostu mu wybacz, i
      nie magluj tego więcej.
      • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:03
        Nie wystarcza zwykła rozmowa, bo nie chce by to było tak, ze pogadam powiem
        swoje i znow jest normalnie. Często tak robiłam i mam wrażenie, ze od odbierał
        to jakby nic wielkiego się nie stało.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:06
          > Często tak robiłam i mam wrażenie, ze od odbierał
          > to jakby nic wielkiego się nie stało.

          A jakie konsekwencje jesteś gotowa wyciągnąć jeśli on nadal będzie powtarzał
          swoje zachowanie?
          • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:10
            pewnie to ostateczne, czyli odejść od niego. Ale nie było by mi łatwo i nie chcę
            tego.
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:22
              > pewnie to ostateczne, czyli odejść od niego. Ale nie było by mi
              > łatwo i nie chcę tego.

              Ok, no to mamy jakąś perspektywę.
              Idźmy dalej - jesteś gotowa raczej znosić jego zachowania czy też wolałabyś się
              rozejść?
              Chodzi o to że jak uświadomisz sobie własne uczucia i możliwości łatwiej będzie
              decydować.
              • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:33
                nie chcę rozstania ale znosić jego zachowania też nie chce.
                • rosa_de_vratislavia Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 13:43
                  mariolabl napisała:

                  > nie chcę rozstania ale znosić jego zachowania też nie chce.

                  Ale tak się nie da.
                  Jeśli ten człowiek (mimo obietnic poprawy) olewa Ciebie i Twoje
                  uczucia, to raczej małe szanse,że coś się nagle zmieni.
                  On wie,że C zależy. Jemu może mniej, więc robi, co chce.
    • bijatyka Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:00
      nie spodziewaj się deszczu rad, jeśli nie napisałaś, o co chodzi.
      Jak ma Ci ktoś doradzić formę "focha", jeśli nie wiadomo, jak jest ranga
      przestępstwa. Nie lubisz cichych dni i burzowych min, to pozostaje jedynie
      rozmowa. Jeśli jesteś w stanie mu wybaczyć, to powiedz, że jeśli jeszcze raz się
      to wydarzy, to: (i tu zależnie od wagi występku)
      • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:05
        właśnie nie chcialabym tutaj grozić,ze jak jeszcze raz to mnie popamieta.
        Wystarczyłoby mi gdyby zrozumiał.
        • bijatyka Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:07
          mariola, ale pisałaś wyżej, że już to robiłaś, tzn. tłumaczyłaś. Upewniłaś go
          zatem, że "pogada, pogada i jej przejdzie". Jakich cudownych rozwiązań oczekujesz ?
          • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:12
            no właśnie nie chce by tak to odbierał, ze "pogada i jej przejdzie", dlatego nie
            chce wiecej gadać tylko cos zrobić.
            • policjawkrainieczarow Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 14:26
              powiedz, ze nie zamierzasz reszty zycia z nim spedzic na takich warunkach jak
              obecnie, wiec jesli sie to jeszcze raz powtorzy, to rozumiesz, ze to "cos" jest
              wazniejsze od Ciebie i zwracasz mu wolnosc.
              przy czym w ogole skoro nie mowisz co to jest to nie wiadomo, czy to jakies
              durne wyskoki wynikajace z niemyslenia, czy nalog, czy jego prytwatna
              inicjatywa, czy durnego kumpla.
    • 83kimi Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:08
      Ależ fochami sprawy nie załatwisz. Porozmawiaj z nim szczerze, wyjaśnij mu to,
      co czujesz. No i zastanów się, czy to, co zrobił było tak poważne, że trudno Ci
      wybaczyć czy też możesz przejść nad tym do porządku dziennego.
      • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:13
        bardzo chciałabym przejść do porządku dziennego, ale nie chce by to się powtorzyło.
    • sweet_pink Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:10
      Ja nie trawię cichych dni. Focha pokazuje szybko i wybuchowo. Mam taki zestaw
      talerzy co ich nie lubię, najbardziej spektakularnie rozbijają sie o kuchenną
      terakotę. Krzyczę AA.., robię pierdut talerzem o podłogę i idę do sypialni
      pirdutnąwszy drzwiami i zalegam na łóżku w bezruchu. Przez 3 lata poszły 2
      talerze chyba.
      • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:20
        a efekt jaki?
        • sweet_pink Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:32
          No jak tak pierdutam, to mój chłop się bardzo przejmuje i widzi że ostro jest i
          wkłada podwojone wysiłki w wypracowanie zgody. Tyle że mój to ogólnie słucha co
          się do niego mówi i rzadko powtarza błędy.
          • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:39
            pozazdrościć
            • sweet_pink Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 13:02
              :)
              Wiesz może to kwestia tego, że jestem rozwódką i on wie, że się ze sprawami nie
              do zaakceptowania użerać nie będę, wie że jestem zdolna do radykalnych
              decyzji. Może twój jest zbyt pewny Ciebie, może powinnaś być większą "zołzą".
              • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 13:10
                chyba masz racje.
                • sweet_pink Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 13:25
                  W sumie jak już wyjaśniłaś sprawę w rozmowie, to może zamiast gniewania się to
                  pozołzuj przez najbliższe dni trochę?

                  Umów się z kupelą na dinka i wróć o porze nie przyzwoitej.
                  Jak gotujesz to gotuj przez najbliższe dni coś co ty lubisz i masz ochotę, a on
                  nie za bardzo.
                  Złap się za książkę na która nie miałaś czasu i zaczytaj się, a niech w domu
                  bałagan stoi i chłop niech się bezskutecznie uwagi domaga.
                  Idź sobie gdzieś sama, do kina, do muzeum, teatru na wystawę, koncert czy gdzie
                  tam lubisz, a jemu nie proponuj.
                  Niech Ci się nie chce czegoś dla niego robić.
                  Pomyśl czy jest coś na co masz ochotę od dawna, ale nie robisz tego ze względu
                  na niego (bo nie masz czasu, bo nie chcesz bez niego, bo on tego nie pochwala) i
                  zrób to :) (zobaczysz jak Ci to humor poprawi :))
                  • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 13:37
                    masz bardzo dobre pomysły.
    • conena Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:29
      masz tak wiele możliwości...
      dosyp mu środka przeczyszczającego do zupy,
      powiedz jego mamie, że jesteś w ciąży,
      zaklej jego laptopa kropelką,
      potnij na strzępy jego ukochaną bluzę/koszulę/łotewa,
      kopnij jego psa,
      napuść na niego skarbówkę,
      zrób to samo co on tobie,
      uśpij go a potem wymaluj mu twarz flamastrem,
      zmień język na jakieś szlaczki w jego komórce,
      umów się z nim na randkę i przyjdź kompletnie pijana.
      • policjawkrainieczarow Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 14:30
        conena napisała:

        > masz tak wiele możliwości...
        > dosyp mu środka przeczyszczającego do zupy,
        > powiedz jego mamie, że jesteś w ciąży,
        > zaklej jego laptopa kropelką,
        > potnij na strzępy jego ukochaną bluzę/koszulę/łotewa,
        > kopnij jego psa,
        > napuść na niego skarbówkę,
        > zrób to samo co on tobie,
        > uśpij go a potem wymaluj mu twarz flamastrem,
        > zmień język na jakieś szlaczki w jego komórce,
        > umów się z nim na randkę i przyjdź kompletnie pijana

        wstrzyknij mu przez opakowanie klej do sztucznych rzes do prezerwatywy
      • policjawkrainieczarow Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 14:31
        > zmień język na jakieś szlaczki w jego komórce,

        zmien mu wiadomosc w automatycznej sekretarce na cos w desen "jestem debilem i
        nei wiem, co robie"
    • poprostu_basia Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:31
      Jednak i tak trudno poradzić nie wiedząc co zrobił. Na przykład jeśli obiecał że
      sie nie upije na imprezie i po raz kolejny złamał słowo to możesz mieć do
      czynienia z chorobą, a tu postępować trzeba inaczej.
      Sądzę, że możesz w krótkiej rozmowie wyłożyć mu, że nie masz zamiaru dawać się
      tak traktować (w sensie łamania obietnic i tego czegoś co zrobił), że masz już
      tego dość i że to był ostatni raz bo jeśli on to zrobi jeszcze raz to tym samym
      podejmie decyzję o waszym zerwaniu.
      Tylko zastanów sie dobrze, bo jeśli to powiesz nie będziesz mogła się pozniej
      wycofać i jak sytuacja się powtórzy bedziesz musiała odejść.
      • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:38
        no właśnie, a ja za bardzo nie chce rozstania i nie chce też tak straszyć. Mimo
        to, wiem, ze to musi się zmienić, bo inaczej tak własnie się skończy. Wolałabym
        jednak by to rozwiązać bez stawiania sprawy na ostrzu noza, ale nie wiem czy się
        da.
        • poprostu_basia Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:52
          To nie straszenie. To otwarte i uczciwe postawienie sytuacji: nie mogę być z
          kimś kto (tutaj to co zrobił) i komu nie mogę ufać bo łamie dane mi słowo, więc
          albo odbudujesz moje zaufanie (dotrzymując słowa że to się nie powtórzy) albo
          wybierasz rozstanie.
          W sumie jeśli facet w tym wypadku znów słowa nie dotrzyma to co to mówi o
          stopniu w jakim mu na Tobie zależy? (ale powtarzam, to wszystko jest względne i
          bardzo zależy od tego co to jest za przewinienie.)
        • poprostu_basia Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 13:01
          masz @
    • htoft Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:34
      Czy Twój problem polega na tym, że boli Cię to, co zrobił, czy bardziej to, że
      zrobił to powtórnie? Tak czy inaczej, proponuję zastosować schemat komunikacji
      asertywnej (czyli co powiedzieć po kolei):

      1. Fakty
      2. Odczucia
      3. O co proszę
      4. Konsekwencje

      Czyli np. "(1)Wczoraj zostawiłeś brudne skarpety na środku pokoju. Stało się to
      już trzeci raz w tym tygodniu. (2)Bardzo mnie to zdenerwowało. (3)Proszę, żebyś
      utrzymywał porządek w naszym domu. (4)W przeciwnym wypadku będę zmuszona zacząć
      słuchać Cradle of Filth na cały regulator." Ważne, żeby każdy punkt był
      zachowany (czyli np. fakty to fakty, a dopiero potem przedstawiasz swoje
      odczucia). Podobnie z konsekwencjami - ich groźba musi być realna.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:40
        (4)W przeciwnym wypadku będę zmuszona zacząć
        > słuchać Cradle of Filth na cały regulator." Ważne, żeby każdy punkt był
        > zachowany (czyli np. fakty to fakty, a dopiero potem przedstawiasz swoje
        > odczucia). Podobnie z konsekwencjami - ich groźba musi być realna.

        No, ale konsekwencje nie powinny być czymś co można określić jako złośliwość -
        vide ten Cradle of Filth.
        To powinno być coś na czym jemu zależy, a co zależy od ciebie.
      • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:42
        tak, ale jedyna groźbo, którą moge zastosować to zerwanie, a nie chce tego i
        cięzko mi się postawić w takiej sytuacji, przynajmniej teraz.

        Najbardziej boli mnie to, ze złamał słowo, że nie mogę mu wierzyć.
        • rzeka.chaosu Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:46
          To zastosuj groźbę zerwania, ale tak delikatnie w stylu: będziemy musieli na
          jakiś czas przestać się spotykać, bo blablabla :)

          Na mojego faceta wyjątkowo mocno działa taki okres jak nie odzywamy się do
          siebie z jego winy. Widać, że mu zależy i potem zawsze przeprosi.
          • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:50
            nie moge zastosować groźby, ze przestaniemy się na jakiś czas spotykać, bo z nim
            mieszkam. Zerwanie pociągnęłoby za sobą wiele konsekwencji, raczej nieodwracalnych.
            Mój facet tez strasznie przeprasza, obiecuje poprawę ale teraz złamał słowo. Nie
            wiem jak mam sie do tego odnieść. Rozmawiałam, ale nie wiem co dalej. Czy teraz
            zachowywać się tak jak zawsze, jakby nigdy nic, czy manifestować swoje zawiedzenie.
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 13:12

              > nie moge zastosować groźby, ze przestaniemy się na jakiś czas spotykać, bo z ni
              > m
              > mieszkam. Zerwanie pociągnęłoby za sobą wiele konsekwencji, raczej nieodwracaln
              > ych.
              > Mój facet tez strasznie przeprasza, obiecuje poprawę ale teraz złamał słowo. Ni
              > e
              > wiem jak mam sie do tego odnieść. Rozmawiałam, ale nie wiem co dalej. Czy teraz
              > zachowywać się tak jak zawsze, jakby nigdy nic, czy manifestować swoje zawiedze
              > nie.

              Jak zawsze są cztery wyjścia - albo on zmienia swoje zachowanie, albo ty je
              akceptujesz, albo się rozstajecie, albo on nic nie zmienia i a ciebie dalej to
              męczy.

              Oczywiście nie powinnaś GROZIĆ zerwaniem. Chodzi o konsekwencje.
              I ty i on musicie mieć świadomość że ostateczną konsekwencją jest zerwanie, mimo
              trudności i komplikacji jakie by ono wywołało.
    • rzeka.chaosu Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:35
      Powiedzmy, że mam doświadczenie w takich sytuacjach (też kłótni nie lubię -
      unikam ich) i raczej rozmowa wystarczy. Tylko zaznacz wyraźnie, że jeśli zrobi
      to jeszcze raz to ... (tu sankcja, która na niego działa). Tak, żeby wiedział
      jakie będą konsekwencje takiego zachowania w przyszłości.
      Jak nie pomaga to okres milczenia może zrobić dobrze - przynajmniej u mnie.
      • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:45
        no ale ten okres milczenia jest dla mnie bardziej męczący niż dla niego.
        Dalczego mam sama siebie karać, za to co on zrobił. Potrzebuję jakiegoś
        praktycznego wyjścia. Rozmowa to czasem za mało, sankcje i groźby będa dotykać
        tez mnie.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 12:59
          > Dalczego mam sama siebie karać, za to co on zrobił.

          Dlatego że jeśli nie zmieni swojego zachowania to będzie cię to bolało jeszcze
          bardziej.

          Nie ma magicznych sposobów na wpływanie na innych. Jeśli drugiej stronie zależy
          na Twoich uczuciach to jest to w miarę łatwe. Gorzej jak drugiej stronie wcale
          nie chce się dostosowywać.
        • nowel1 Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 13:10
          Na każdą poradę odpowiadasz "tak, ale".
          To jest jedna z "gier", które uprawiają ludzie; do niczego Cię to
          konstruktywnego nie doprowadzi.
          • mariolabl Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 13:27
            cały czas szukam tego rozwiązania. Zerwanie jednak, wydaje mi się, do niczego
            konstruktywnego nie prowadzi, a wiele osob radzi w tym duchu.
            • htoft Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 13:37
              mariolabl napisała:
              > cały czas szukam tego rozwiązania. Zerwanie jednak, wydaje mi się, do niczego
              > konstruktywnego nie prowadzi, a wiele osob radzi w tym duchu.

              Chcesz wymusić jakieś zachowanie, a nie masz aparatu nacisku. To się nie uda.
              Może to być cokolwiek, ale konsekwencje jakieś muszą być. Cokolwiek, inaczej
              pozostaniesz w jego kieszeni.

              PS.: nie mówię tu o szantażu emocjonalnym, czyli tzw. ,,fochach". O tym
              zapomnij. Chodzi o jasny prosty przekaz. Po drugie: nie czytałem książek o
              ,,zołzach" (nb. cóż za koszmarne tłumaczenie słowa ,,bitch"!), ale chodzi chyba
              po prostu o to, żeby czuł, że jesteś dla niego partnerem, a nie wiszącym na nim
              dzieckiem.
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 13:44
              > cały czas szukam tego rozwiązania. Zerwanie jednak, wydaje mi się, do niczego
              > konstruktywnego nie prowadzi, a wiele osob radzi w tym duchu.

              Oj, oczywiście że nie jest to konstruktywne wyjście, ale chodzi o to że jeśli
              gdzieś w odległej perspektywie jest rozstanie. Bo jeśli tego zabraknie i
              wszystko jest "pewne" to po co się starać?
            • e-muffinka Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 14:39
              Zerwanie jednak, wydaje mi się, do niczego
              > konstruktywnego nie prowadzi,


              dałabym za to złotą czcionkę lub coś podobnego :)))))
        • ankh_morkpork No to nie milcz, do licha :D 19.04.10, 14:31
          Wypominaj mu, to co zrobił, codziennie. Powtarzaj mu od rana do wieczora: zawiodłeś moje zaufanie, oszukałeś mnie. Zamiast "cześć kochanie" mów mu "cześc kłamczuszku", zamiast "Franku, przynieś proszę, ..." mów "Oszuście, przynieś proszę, ...". Kolega faceta spyta go, czy pamięta o tym, zę obiecał oddać książkę (np.), skomentuj, "wiesz X., z moich doświadczeń z Frankeim wynika, że na jego słowie polegać nie warto, lepiej poproś o to mnie".

          Przy każdej okazji wspominaj mimochodem, ze groźba rozstania jest jak najbardziej realna. Planujecie wspólne wakacje? Westchnij sobie pod nosem: no nie wiem, z kim tak naprawdę je spędzę, przecież Ty ciagle mnie oszukujesz i łamiesz wszystkie obietnice, jakie mi dajesz, nudzi mnie to i zaczynam naprawdę mieć tego dosyć.

          Zachwycaj się regularnie w jego obecności jakimś swoim kolegą z pracy, podkreślając zwłaszcza jego słowność i solidność.

          Itp. Itd. Znasz go, puść wodze fantazji.

          Z Twoich postów wynika, ze bardzo Ci na facecie zależy, a on to wie.
          Zachowuj sie tak, aby w to na poważnie zwątpił i zaczął się bać, ze Cię straci. Jak mu na Tobie zależy, to się w końcu zacznie starać. Jak nie zależy, no to sorry: zbierz do kupy swoją godność osobistą i ambicję i wykop go za drzwi.

          --
          Panie! Spraw, żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce...
          Cytrynki? Jabłuszka? Melony???
    • marguyu Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 13:38
      mariolabl,
      jesli ciebie to meczy, to nie rob tego calego cyrku. To nie lezy w
      twojej naturze i mija sie z celem.
      Tez mam tak samo, ze nie umiem chodzic obrazona trzy tygodnie. Biore
      starego za kolnierz, sadzam na stolku i mowie: tym razem naprawde
      zrobilem mi przykrosc. Nie robie awantur, nie obrazam sie ale to nie
      znaczy, ze mnie to nie zabolalo. Badz wiec tak laskaw i przyjmij to
      do wiadomosci az do zasranej smierci. Jelsi nie to zmuszona twoim
      durnym i bezmyslnym zachowaniem odegram tobie taka bajke o
      ksiezniczce na grochu, ze szybko zmienisz zdanie.
      Troche to trwa zanim mezczyzni to przyswoja, ale w koncu przyswajaja.
      Dzis wystarczy gdy powiem, ze jak mnie wkurzy, to zaczne "rzeskami
      machac i mowic glosikiem naburmuszonej pieciolatki jak na prawdziwa
      kobietke przystalo".
      Ma taki wstret do tego rodzaju bab, ze natychmiast wychodzi na
      prosta.
      Badz soba.
    • sumire Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 13:48
      myślę, że najmniejszego sensu nie ma zmuszanie się do czegoś, co nie
      leży w człowieka naturze. sama jakoś nie strzelam fochów (bo nie
      lubię), nie uważam milczenia i spania na kanapie za najlepszy
      sposób 'dawania do zrozumienia'. i mimo to żyję sobie całkiem
      szczęśliwie, a miły zawsze wie, że coś jest nie tak, bo mu o tym po
      prostu mówię ;)
      nie wiem, co dobrego może wyniknąć z takiego ostentacyjnego
      gniewania się, moim zdaniem to strasznie dzieciackie jest.
    • soulshunter ja wiem, ja wiem 19.04.10, 13:50
      w 25 rocznice slubu wylejesz zupe na stol, tortem rzucisz o sciane i wtedy mozesz z cala powaga wypowiedziec te oto entencje:"A pamietasz jak 25 lat temu zrobiles mi to o czym powiedziec nie chce"?
    • tarantinka Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 13:54
      może wyjazd - to przynajmniej jest przyjemne i można jakoś ominąć
      fazę fochów, która mi też nie leży. wyjazd, zostaw mu kartkę, że
      musisz to przemyśleć itp i zniknij na tydzień w jakimś miłym miejscu
      w miłym towarzystwie.
    • sta-fraszka Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 14:25
      Juz cie naprzepraszal i naobiecywal poprawe, nie wierzysz/wierzysz ale chcesz by
      poczul konsekwencje.
      Jednoczesnie nie chcesz zrywac ale nie chcesz zyc TAK>

      PROSTO Z MOSTU MU TO POWIEDZ
      ze to kolejny raz
      ze czujesz sie zupelnie lekcewazona
      ze uwazasz, ze to brak szacunku
      ze nie chcesz sie jak dziecko obrazac, ale nie mozesz sie przelamac
      ze NIE WIESZ kiedy ci przejdzie
      i w zwiazku z siebie w takim ukladzie nie widzisz
      widzisz siebie z nim
      bo ci zalezy
      ale masz wrazenie, ze on to wykorzystuje

      I ZE OCZEKUJESZ OD NIEGO CZEGOS
      nie pustych deklaracji
      ale czegos

      np. jesli chodzi o nadmierne imprezowanie - zrywa kontakt z ludzmi, z ktorymi
      imprezuje
      jesli chodzi o hazard/picie - idzie na terapie
      jesli klamie/zdradza/kontroluje - ja bym sie zwijala
      jesli ma "kolezanke" ktora jest za bliska - ogranicza kontakt
      jesli syfi i nie sprzata - moze grafik
      jesli bije - ja bym sie zwijala jeszcze szybciej niz powyzej
      SAM Z SIEBIE
      nie z przymusu
      SAM OFERUJE ZE COS ZROBI I ROBI TO

      I tyle.
      No a jesli widocznych czynow nie ma pozostaje ci albo robienie z siebie
      meczennicy albo krotka pilka.

      Nie mozna miec ciastka i zjesc ciastka.

      [z doswiadczenia mowie, zeby nie bylo]
      • policjawkrainieczarow Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 14:47
        sta-fraszka napisała...

        ta pani powyżej zasluguje na wódke.
        a wiesz, jeszcze zawsze mozesz sprawe zalatwic w taki oto dyplomatyczny sposob:

        "no i jak to sobie teraz dalej wyobrazasz?"

        i niech on sie zastanawia.
        • sta-fraszka Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 15:39
          :)
          Z Pania Policja ZAWSZE :)

          I dokladnie.
          Spytac JAK TY TO SOBIE WYOBRAZASZ :)
          czyli ukarac nakazujac dzialanie i uruchamiajac wyobraznie.
    • lolcia-olcia Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 20:16
      Głupszego problemu nie potrafisz wymyślić???
    • skarpetka_szara Re: Jak się gniewać? 19.04.10, 20:20
      kaz mu zrobic za kare cale pranie, zmywac naczynia przez 2
      tygdonie, gotowac przez miesiac i niech posprzata ci cale
      mieszkanie wlacznie z kurzami z mebli.

      i jeszcze niech napisze na kartce "jestem dupiem bo nie
      zrobilem......" z 500 razy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka