Dodaj do ulubionych

Kobiece potrzeby

24.04.10, 23:30
Jakby to było gdybyś nagle obudziła w sobie swoje najskrytsze potrzeby i
chciała je zrealizować .....ze mną....tak jest iż uważam żę warto otworzyć się
na nowe możliwości

Szukam zdecydowanych kobiet ze Śląska

na mail ron_wasley@interia.pl
Obserwuj wątek
    • ritsuko Re: Kobiece potrzeby 24.04.10, 23:35
      Buahahahahaha no nie mogę się powstrzymać. Zdecydowanej kobiety szuka
      21 latek wielbiciel Harry'ego Pottera i udający arabskiego kochanka :P

      • habibi89 Re: Kobiece potrzeby 24.04.10, 23:38
        Jeżeli ktoś Cię nie prosi o głos to się powstrzymaj, jeżeli nie jesteś kobietą
        też nie ma potrzeby abyś się odzywał ;)
        • ritsuko Re: Kobiece potrzeby 24.04.10, 23:40
          Gdybyś nie był nowy na forum wiedziałbyś, żem 100% kobietą :). A do
          tego zdecydowaną Półślązaczką, więc jakby nie patrzeć- mogę :P
          I Ciocia Dobra Rada- tu nie znajdziesz naiwnego mięska :)
          • dystansownik Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 00:02
            > I Ciocia Dobra Rada- tu nie znajdziesz naiwnego mięska :)

            Taki desperat, tak naiwnego mięska jakiego szuka, chyba nigdzie nie znajdzie. :D
        • sundry Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 21:06
          A czymże jest założenie wątku na forum,jeśli nie prośbą o głos?
      • sootball Re: Kobiece potrzeby 24.04.10, 23:44
        :D
    • rzeka.chaosu Re: Kobiece potrzeby 24.04.10, 23:37
      No ok, jak wyjdzie Adobe CS5 Pro to możesz zaspokoić moją potrzebę posiadania go
      (chociaż update). Może nie jest najskrytsza ale silna, a szef mi tego nie kupi
      :/ Możliwości pakiecik podobno ma zajebiste i chętnie się na nie otworzę.
      Może być z Mazowsza?
      • kasiaczek181987 Re: Kobiece potrzeby 24.04.10, 23:42
        a ja mam taką potrzebę żeby ktoś mi przesłał 3 tysiące na konto :P Oczywiście
        nie oferuję seksu ani spotkania, mogę porozmawiać na gg o życiu i o tym jak
        mnie wkurza moja promotorka z mgr :P to po prostu taka potrzeba moja :) chętny ?
        juz to widzę..
        • dystansownik Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 00:04
          > mogę porozmawiać na gg o życiu i o tym jak
          > mnie wkurza moja promotorka z mgr :P to po prostu taka potrzeba moja :) chętny
          > ?
          > juz to widzę..

          Kurcze, a widzisz, mnie właśnie mój promotor trochę wkurza. Czuję się przez
          niego ignorowany, bo ma dla mnie mało czasu. ;)
          • ritsuko Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 00:13
            To ja mam chyba szczęście, bo moja promotorka mnie wręcz w drugą stronę
            zamęcza :P
            • dystansownik Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 00:19
              > To ja mam chyba szczęście, bo moja promotorka mnie wręcz w drugą stronę
              > zamęcza :P

              Ja bym chciał być trochę pomęczony w końcu. Muszę się wpraszać do promotora co
              tydzień (częściej nawet nie mam szans), żeby cokolwiek ruszyć. Na dobrą sprawę
              dopiero niedawno porządnie za pisanie się wziąłem, a już niewiele czasu zostało
              jak chcę się w czerwcu bronić.
              Ale w sumie sam jestem sobie winny. Tak to jest jak wybiera się na promotora
              poważnego wykładowcę. Przynajmniej u mnie. :P
              • jan_hus_na_stosie Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 00:24
                ja miałem świetnego promotora, młody doktor ale naprawdę mózg :)
                • dystansownik Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 00:31
                  > ja miałem świetnego promotora, młody doktor ale naprawdę mózg :)

                  Mój w sumie też jest świetny, tyle że zagoniony człowiek. Uczelnia ma ich
                  gdzieś, to połowa wykładowców dorabia sobie na boku, do tego prowadzi chyba z 3
                  czy 4 różne przedmioty, więc trochę w semestrze mu się zajęć zbiera i na dodatek
                  jako jeden z nielicznych poważnie podchodzi do uczenia studentów, czego efektem
                  są kolejki pod jego pokojem na konsultacje. :)
              • ritsuko Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 00:25
                U mnie tak ze Starowiczem mają- zresztą jak z nim konsultowałam jedną
                rzecz to w drodze do samochodu ;P. Moja promotorka to na szczęście
                szanowana profesorka, ale też opiekunka mojego koła, więc nawet nie
                wyobrażałam sobie wziąć nikogo innego. Gorzej, że przez to czuję
                straszną presję, bo nie mogę niczego schrzanić jak we mnie tak wierzy
                ;)
                • dystansownik Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 00:34
                  Heh to widzę, że ludzie na poziomie u Was uczą. U mnie w sumie aż tak super nie
                  ma. Mój promo to zwykły dr, ale za to jako wykładowca świetny, zna się na tym
                  czego uczy i ma kwalifikacje zawodowe pozwalające nazwać go prawdziwym fachowcem.
                  Ja jakiejś presji specjalnej z niego powodu nie odczuwam, choć wolałbym się
                  wykazać zamiast po prostu odwalić tą pracę i mieć ją z głowy.
                • poprostu_basia Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 00:57
                  Zaczęłam podejrzewać że jesteśmy z tej samej uczelni. U mnie tez Starowicz wykłada:)
                  • ritsuko Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 01:03
                    Ok, jak powiem, że jestem u Korwin-Szymanowskiej to to potwierdzi :>?
                    • poprostu_basia Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 18:58
                      Ritsuko, potwierdziło, miałam z nią wykład w poprzednim semestrze:D uwielbiam
                      jej anegdotki:D
                      • poprostu_basia Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 19:00
                        Ja jestem u Jakubika, potwierdza sie?:P
                        • ritsuko Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 20:17
                          Tak to już na bank :). He he czuję się mniej anonimowa :P
                          • ritsuko Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 20:23
                            A przy okazji jesteśmy najwyraźniej na tej samej specjalności :)
                            • poprostu_basia Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 23:27
                              Najwyraźniej tak:) A na wykładach u prof K-S pewnie siedziałyśmy niedaleko
                              siebie. A ja cały czas myślałam, że jesteś psychologiem ze minimum paroletnim
                              stażem:P
              • poprostu_basia Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 00:54
                Dystansownik, witaj w klubie:) Też chcę się w czerwcu bronić i też wybrałam
                ważnego wykładowcę, takiego który wzbudził we mnie poczucie największego
                profesjonalizmu. Szkoda, że mało go w sumie obchodzi co ja napisze w swojej
                pracy. Dobrze że chociaż co tydzień na nas czeka.
                • dystansownik Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 09:15
                  > Dystansownik, witaj w klubie:) Też chcę się w czerwcu bronić i też wybrałam
                  > ważnego wykładowcę, takiego który wzbudził we mnie poczucie największego
                  > profesjonalizmu.

                  Haha, mogłem się spodziewać, że nie tylko ja tak mam. Ale na dobrą sprawę lepiej
                  mieć promotora profesjonalistę, niż kogoś kogo kompetencje budzą jednak
                  zastrzeżenia. :)

                  > Szkoda, że mało go w sumie obchodzi co ja napisze w swojej
                  > pracy. Dobrze że chociaż co tydzień na nas czeka.

                  Z tym już gorzej masz. Mojego jednak to obchodzi, bo ja raczej jestem na
                  studiach, gdzie praca może być wykonana dobrze, dobrze, ale niechlujnie, albo po
                  prostu źle. Promotorowi jednak choć trochę zależy, żebym zaliczył się do tej
                  pierwszej kategorii. :)
                  Za to Ty możesz regularnie się ze swoim spotkać. Ja w byle jakich sprawach piszę
                  maila, a jak chcę przyjść na konsultacje, to muszę zadzwonić i się umówić. ;)
                  • poprostu_basia Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 19:05
                    No wiesz, w sumie to trochę przesadziłam:P Mój promotor po prostu zakłada, że
                    magistranci to poważne osoby i podchodzą poważnie do pracy i nie piszą
                    głupot.Jak jest problem to można pytać, korzystam obficie z tej możliwości:)
              • gr.een Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 09:18
                ja przepraszam, to tę pracę pisze promotor?
                • dystansownik Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 10:30
                  > ja przepraszam, to tę pracę pisze promotor?

                  Z promotorem trzeba konsultować pracę jak chce się mieć pewność, że dobrze się
                  ją robi.
                  • gr.een Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 10:37
                    codziennie?
                    :)
                    • dystansownik Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 10:47
                      > codziennie?

                      Bez przesady, ale jak robię część pracy, którą mogę zrobić np. w 2 dni, a mam na
                      to tydzień czasu, to marnuję bezczynnie 5 dni. To jest problem pracy, gdzie
                      dalsza część zawsze wynika z poprzedniej i jakikolwiek błąd rzutuje na to co
                      robi się dalej. :)
                      Do tego dochodzi fakt, że czasem po prostu nie mam pojęcia jak coś mam dokładnie
                      zrobić i muszę poprosić promotora o pomoc. :D
                      • lacido Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 17:50
                        a o internecie promotor nie słyszał? Broniłam się ładnych parę lat temu, mój
                        promotor miał wtedy z 70 lat ale kolejne partie pracy przesyłaliśmy mu mailem
                        mimo, że co tydzień było seminarium a oprócz tego konsultacje :) a i było nas ok
                        30 osób :)
                        • dystansownik Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 19:58
                          > a o internecie promotor nie słyszał? Broniłam się ładnych parę lat temu, mój
                          > promotor miał wtedy z 70 lat ale kolejne partie pracy przesyłaliśmy mu mailem
                          > mimo, że co tydzień było seminarium a oprócz tego konsultacje :) a i było nas o
                          > k
                          > 30 osób :)

                          Akurat u mnie seminariów nie ma, bo prowadzącemu nie chce się prowadzić za dużo
                          i powiedział, że zaczniemy w maju, a promotor jest tak zagoniony, że czasem sam
                          nie wie czy na drugi dzień będzie miał czas, więc stałych konsultacji wolał nie
                          wyznaczać.
                          Co do maila, to owszem, w trywialnych sprawach można z niego skorzystać, ale w
                          ważniejszych, czy konsultacji już jakiejś części pracy, wolę iść osobiście. Raz
                          wysłałem mu maila, to w ogóle nie dostałem odpowiedzi, a po paru dniach jak do
                          niego wpadłem, to usłyszałem, że maila dostał. Widocznie uznał, że nie musi na
                          niego odpowiadać. :)
                          • lacido Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 20:42
                            to jakiś niepoważny człowiek, jak nie ma czasu to nie powinien mieć magistrantów ;/
                            • dystansownik Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 21:11
                              > to jakiś niepoważny człowiek, jak nie ma czasu to nie powinien mieć magistrantó
                              > w ;/

                              Momentami można w jego powagę wątpić, ale ogólnie jest to jeden z poważniejszych
                              ludzi z jakimi miałem do czynienia podczas studiów. Ma tylko 2 innych
                              dyplomantów i od razu powiedział, że więcej nie weźmie.
                              Problemów raczej doszukiwałbym się w ogólnym syfie z jakim ma do czynienia moja
                              uczelnia.
                              W zakładzie w którym piszę jest niewielu pracowników, bo wydział ich olewa (nie
                              są członkami wydziałowego kółka wzajemnej adoracji i poklepywania się po
                              plecach), jednocześnie dokładając im ciągle obowiązków. Raz siedząc u promotora
                              usłyszałem nawet jednego z moich byłych wykładowców mówiącego, że on ma tą
                              uczelnie już gdzieś i ma dość roboty w takich warunkach.

                              Wracając jednak do braku czasu, to i tak wolę pisać u tak zagonionego promotora,
                              ale coś poważnego, niż o dupie Maryny u kogoś kto ma czas. :P
                              • lacido Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 21:27
                                Pisać u promotora? Czyli wychodzi na to, że jego nazwisko jako promotora na
                                Twojej pracy będzie największą zasługą ;/ skoro o pomoc, radę czy krytykę tak
                                ciężko. Dla mnie to dziwne, zobowiązując się powinien poświecić swój czas wolny
                                jeśli nie starcza mu tego co ma na uczelni.
                                W sumie jak ktoś jest dobry to go za rączkę prowadzić nie trzeba, nie mniej żeby
                                się o tym przekonać pracę powinno się kontrolować
                        • ritsuko Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 21:33
                          Moja promotorka nie lubi czytać na kompie, mimo, ze miale odbiera- po
                          prostu woli wersję papierową i koniec :)
                    • liisa.valo Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 20:06
                      Ech, aż mi się przypomniało jakem pracę pisała i też latałam co tydzień do
                      promotora i dłubałam każde zdanie i każdą literkę. I tak do końca maja
                      spłodziłam 40 stron. Kolejne 60 machnęłam w dwa tygodnie czerwca, tydzień przed
                      obroną...
      • ritsuko Re: Kobiece potrzeby 24.04.10, 23:43
        Rzeko, jaka ja głupia, zamiast się śmiać wyciągam listę najskrytszych
        pragnień :D
        Na początek, to Bavaria 55 Cruiser :D
      • hrabia.barry.kent Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 20:02
        juz wyszedl. a twoje snobowanie sie na wielkiej klasy specjalistke jest zalosne.
        • lolcia-olcia Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 20:25
          oh oh oh ktoś wpadł na forum i od razu po kątach rozstawia;p
        • rzeka.chaosu Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 21:07
          Spoko - jak bym była wielkiej klasy specjalistką to nie zarabiałabym tyle ile
          zarabiam. Poza tym pytanie było o marzenia - a ja o SC5 mogę sobie
          najwyżej pomarzyć ;P:D Jak bym się na specjalistkę kreowała to napisałabym, że
          ciach mach idę do sklepu i kupuje go sobie za ostatnią pensję :D Niestety tak
          nie jest ;/
    • pyskata.1 Re: Kobiece potrzeby 24.04.10, 23:44
      Zdecydowanych na co?
      • habibi89 Re: Kobiece potrzeby 24.04.10, 23:50
        Zdecydowanych na zrealizowanie tych potrzeb, o których same wiecie.....czasem
        coś się pojawia aż nagle za jakś czas isę traci i potem się żałuje, tak jak
        napisałem woj Śląskie na maila
        • jan_hus_na_stosie Re: Kobiece potrzeby 24.04.10, 23:55
          bo już ci ktoś uwierzy, że myślisz o potrzebach kobiet a nie swoich :D
          • ritsuko Re: Kobiece potrzeby 24.04.10, 23:59
            Janie nie psuj mojej wizji, ja tu czekam na moją Bavarię, toż to
            ewidetnie jak w opisie habibi89 jest:
            Zdecydowanych na zrealizowanie tych potrzeb, o których same
            wiecie.....czasem coś się pojawia aż nagle za jakś czas isę traci i
            potem się żałuje, tak jak
            Bo to najpierw wakacje, Tango, a potem żałowałam, bo jakby nie patrzeć
            sezon zimowy no i teraz chcę Bavarię :P
            • dystansownik Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 00:08
              Ej, nie widzicie, biedny prawiczek udaje mistrza Kamasutry, żeby zakamuflować
              swoje kompleksy, oferuje swoje "usługi" licząc, że jakaś naiwna go rozprawiczy,
              a Wy tak go olewacie. ;)
              Więcej empatii, biedak pewnie tak się zestresował, że poszedł sobie na robótki
              ręczne do kibelka, bo ma świadomość, że do końca życia już raczej nie zaliczy. :D
              • poprostu_basia Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 00:58
                Kamasutra to nie ten kawałek Orientu chyba:D
                • dystansownik Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 09:19
                  > Kamasutra to nie ten kawałek Orientu chyba:D

                  Aż się bałem wnikać w co bawią się w swoim kawałku. Ponoć tam z kozami lubią się
                  zabawiać, czy jakimiś podobnymi metodami. :)
                  • poprostu_basia Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 19:06
                    Kozy tez miewają potrzeby:P
        • outthereltd Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 10:05
          żebyś jeszcze to jakoś składnie napisał, to może któraś by się narwała :)
        • maitresse.d.un.francais zgłaszam potrzebę 25.04.10, 17:45
          Zamek pod Paryżem. Do nabycia za jedynie 2 mln euro.

          Pisać na mojego maila maitresse.
    • lolcia-olcia Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 09:21
      Dziecko alimenty mogłabym na Ciebie płacić! Po co mi to;p
      • menk.a Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 09:25
        Lolcia mówi: mów mi wuju.:D
        • lolcia-olcia Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 09:29
          hahahaha Meeenka szaalona:)
          • menk.a Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 09:32
            Bo przypomniała mi się scena z Potopu. 'Mów mi wuju' rzekła Zagłoba. Bo gdyby w
            onym czasie Zagłoba z matką tego znakomitego rycerza..., to byłby ojcem, ale że
            ona wybrała innego, to tylko wujem.:D
            • lolcia-olcia Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 09:35
              'Mów mi wuju' rzekła Zagłoba.
              haha no skoro rzekła to tak musiało się stać;D

              Swoją drogą co to za moda taka.. ogłaszania sprzedaży swej cnoty na forum;p
              • menk.a Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 09:40
                Jak dobrze liczę ten casanova ma 21lat. Jakoś nie przemawia do mnie ten wiek.
                Nawet to 'spełnianie kobiecych fantazji'. :DD
                • lolcia-olcia Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 09:44
                  Do mnie też nie...to jeszcze dziecko... Mam brata w tym wieku i nie nie hahahahhaha
                • outthereltd Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 10:06
                  ciekawa jestem co 21 latek wie o kobiecych potrzebach :D
                  • lolcia-olcia Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 10:08
                    nic...
                  • dystansownik Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 10:50
                    > ciekawa jestem co 21 latek wie o kobiecych potrzebach :D

                    Wie zapewne tyle ile wydedukował oglądając filmy na redtube, czyli... nic. :D
    • postponed Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 10:11
      hehehe jaka desperacja
    • miss.yossarian Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 17:50
      habibi89 napisał:

      > Jakby to było gdybyś nagle obudziła w sobie swoje najskrytsze potrzeby i
      > chciała je zrealizować .....ze mną....tak jest iż uważam żę warto otworzyć się
      > na nowe możliwości
      >
      > Szukam zdecydowanych kobiet ze Śląska
      >
      > na mail ron_wasley@interia.pl

      a wyremontowałbyś mi łazienkę?
    • liisa.valo Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 17:51
      Ja dziś miałam potrzebę, żeby mi chłop odkręcił Kubusia. I go zapytałam, czy
      odkręci, a on powiedział "Boże drogi!". Chciałabym, żeby zrobił to w sposób
      bardziej sympatyczny.
    • lacido Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 17:56
      potrzebny mi jest kierowca :)
      • liisa.valo Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 19:23
        Ja Cię zawiozę, mój mi daje samochód swój :)
        • maitresse.d.un.francais O! Mam drugą potrzebę! 25.04.10, 19:29
          Forumka mi przypomniała!

          Odkręcić słoik z grzybkami.

          Jak dotąd, udało mi się odkręcić wszystkie nabyte lub otrzymane słoiki z pół- i
          całymi produktami.

          Jedynie te cholerne grzybki, zakręcone widać przez męża kuzynki-ofiarodawczyni,
          mi się oparły!
          • liisa.valo Re: O! Mam drugą potrzebę! 25.04.10, 19:38
            No, widzisz, bo ja z tym Kubusiem też tak. Jeszcze ręce nakremowałam to już w
            ogóle kaplica...
            • maitresse.d.un.francais Re: O! Mam drugą potrzebę! 25.04.10, 19:41
              liisa.valo napisała:

              > No, widzisz, bo ja z tym Kubusiem też tak. Jeszcze ręce nakremowałam to już w
              > ogóle kaplica...

              Kubusia ci mogę otworzyć, ale w zamian Twój chłop otwiera mi grzybki ;-)
              • liisa.valo Re: O! Mam drugą potrzebę! 25.04.10, 19:43
                Ale bez dotykania!
                Chłopa, nie grzybków :)
                • maitresse.d.un.francais Re: O! Mam drugą potrzebę! 25.04.10, 19:48
                  liisa.valo napisała:

                  > Ale bez dotykania!
                  > Chłopa, nie grzybków :)

                  A chłop może mnie dotykać?
                  • liisa.valo Re: O! Mam drugą potrzebę! 25.04.10, 19:53
                    Nie odważy się :D
                    • maitresse.d.un.francais Re: O! Mam drugą potrzebę! 25.04.10, 19:56
                      liisa.valo napisała:

                      > Nie odważy się :D

                      O kurrrrde :-O
                      • liisa.valo Re: O! Mam drugą potrzebę! 25.04.10, 19:59
                        Hehe, osz zrobiłam z siebie teraz terrorystkę, nie? A to tak nie jest, chociaż
                        ja jestem zazdrosna do przesady, więc się chłopina stara nie narażać. Bo ja nie
                        krzyczę, nie awanturuję się itp., ja milczę :D
                        • liisa.valo Re: O! Mam drugą potrzebę! 25.04.10, 20:01
                          A żeby było śmieszniej, nie jest tak, że on nie wie, o co chodzi. Bo wie. Bo
                          podobno jeśli chodzi o to właśnie, to wciągam policzki - i tylko w tych
                          okolicznościach :D
        • lacido Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 20:43
          o proszę, na Kobietę można liczyć :)
    • hermina25 Re: Kobiece potrzeby 25.04.10, 20:15
      a ja mam potrzebę siedzieć w domu wink
      i siedzę (prawie) ,bom chora big_grin
      i taki któś jak Ty nie jest mi potrzebny do spełniania potrzeb mych wink
    • puma_z_gminy_biala Re: Kobiece potrzeby 26.04.10, 00:51
      Ktoś chyba szuka iberii.pl.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka