Gość: theYvid
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.03.04, 21:04
tęsknie za nim mocno, nie widzieliśmy się dosyć długo bo tak akurat się
złożyło, chyba sie zakochałam, to dobry człowiek, odpowiedzialny i uczynny
dla innych, inteligentny, nic mu nie mogę zarzucic jak mam spojrzeć na niego
obiektywnie
ale mam dosyc czekania tydzień na telefon, dosyć czekania na odpowiedź na
smsy które do niego wysyłam, dosyć nieodprowadzania mnie do domu, przez te
kilka miesięcy które się znamy dostałam od niego tak mało ciepła, którego tak
bardzo potrzebuję, przyjaciółki tłumaczą to nieśmiałością, faktycznie - jest
na mnie zamknięty
serce mnie boli i łzy mi kapią po kawiaturze, ale chyba z nim zerwę jutro
smutno mi...
i nie wiem co robić