pokłóciłam się

11.05.10, 00:39
Z mężem, dziś po południu.
Dziwne, bo wracaliśmy z obiadu, może jeszcze nam glukoza do mózgu nie dotarła?
Tak porządnie, z histerią i trzaskaniem, choć w sumie nie do końca wiem, o co.
A teraz on śpi.
I nie wiem - spać na kanapie, czy jednak iść do niego?
    • jan_hus_na_stosie Re: pokłóciłam się 11.05.10, 00:42
      dobrze, że ja nie mam tak durnych dylematów :)
      • a1ma Re: pokłóciłam się 11.05.10, 00:44
        Nie masz opcji, a nie dylematów ;P
        • ind-ja Re: pokłóciłam się 11.05.10, 00:46
          :D
      • kitek_maly Re: pokłóciłam się 11.05.10, 00:44
        Oszczędzę Cię i stwierdzę tylko, że w głębi duszy pewnie zazdrościsz
        tego, że nie masz kogoś, na którego zdaniu by Ci tak zależało, że aż
        byś się z nim pokłócił. :P
    • rzeka.chaosu Re: pokłóciłam się 11.05.10, 00:44
      Ja bym wyprzytulała drania do bólu. Śpij z nim - nie odpuszczaj mu :P
      • a1ma Re: pokłóciłam się 11.05.10, 00:45
        Chyba tak właśnie zrobię.
        Niedoczekanie jego, żeby miał całe łóżko dla siebie.
      • slodkamarchewa Re: pokłóciłam się 11.05.10, 16:53
        Jestem ZA
        PRZYTULAKI GÓRĄ!!!
    • masher Re: pokłóciłam się 11.05.10, 00:52
      idz do innego, niech sie chlop wyspi jak ma babe z humorami to choc niech sen ma
      zdrowy :P
    • martishia7 Re: pokłóciłam się 11.05.10, 01:20
      Idź do niego, obudź i mruknij zalotnie: "Suń dupę, stary.".
      • policjawkrainieczarow Re: pokłóciłam się 11.05.10, 01:28
        > Idź do niego, obudź i mruknij zalotnie: "Suń dupę, stary.".

        albo, jak powiedzial klasyk, "mydlo było".
      • dzikoozka Re: pokłóciłam się 11.05.10, 09:55
        lepiej bedzie (i równie zalotnie): "Posuń dupę, stary" :D
        • real.becwal Re: pokłóciłam się 11.05.10, 11:41
          dzikoozka napisała:

          > lepiej bedzie (i równie zalotnie): "Posuń dupę, stary" :D

          lepiej "Posuń me dupe, stary" :D
    • dzikoozka Re: pokłóciłam się 11.05.10, 09:56
      a sie pokłóciłam też, ale dokładnie wiem o co - o to co zwykle.
    • wicehrabia.julian Re: pokłóciłam się 11.05.10, 10:53
      a1ma napisała:

      > Tak porządnie, z histerią i trzaskaniem, choć w sumie nie do końca wiem, o co.

      co za idiotka, po pierwszym takim numerze ujrzałabyś swoje walizki za drzwiami
      • a1ma Re: pokłóciłam się 11.05.10, 10:57
        wicehrabia.julian napisał:

        > a1ma napisała:
        >
        > > Tak porządnie, z histerią i trzaskaniem, choć w sumie nie do końca wiem,
        > o co.
        >
        > co za idiotka, po pierwszym takim numerze ujrzałabyś swoje walizki za drzwiami
        >
        >

        Wierz mi Juleczku, nawet by Ci to do głowy nie przyszło! :)
        • wicehrabia.julian Re: pokłóciłam się 11.05.10, 11:47
          a1ma napisała:

          > Wierz mi Juleczku, nawet by Ci to do głowy nie przyszło! :)

          owszem przyszłoby mi, zwłaszcza po kłótni bez powodu
          • a1ma Re: pokłóciłam się 11.05.10, 12:44
            wicehrabia.julian napisał:

            > a1ma napisała:
            >
            > > Wierz mi Juleczku, nawet by Ci to do głowy nie przyszło! :)
            >
            > owszem przyszłoby mi, zwłaszcza po kłótni bez powodu

            Po pierwsze - nie napisałam, kto tę kłótnię zaczął.
            A po drugie - najwyraźniej mam jakieś tam zalety, skoro chłop ze mną już prawie
            dekadę wytrzymał i póki co nigdzie się nie wybiera.
          • miastowa27 Re: pokłóciłam się 11.05.10, 17:17
            > owszem przyszłoby mi, zwłaszcza po kłótni bez powodu
            >
            jeden normalny :)
      • alienka20 Re: pokłóciłam się 11.05.10, 11:23
        Nie wiem, co ty możesz wiedzieć o kłótniach, skoro cały czas gnieciesz tyłek przy komputerze nie mając żadnej laski, z którą mógłbyś się tymi drzwiami potrzaskać xD.
        • wicehrabia.julian Re: pokłóciłam się 11.05.10, 11:47
          alienka20 napisała:

          > Nie wiem, co ty możesz wiedzieć o kłótniach, skoro cały czas gnieciesz tyłek pr
          > zy komputerze nie mając żadnej laski, z którą mógłbyś się tymi drzwiami potrzas
          > kać xD.

          widzę, że wiesz więcej ode mnie :) gratuluję :)
    • missy-queen Re: pokłóciłam się 11.05.10, 11:49
      zróbcie sobie dziecko.
      Tak, wiem , jesteś antybaby.
      • a1ma Re: pokłóciłam się 11.05.10, 12:43
        Nie lepiej kupić kozę?
        Bo dziecka to się nie pozbędę przez kolejnych 20 lat, więc to średni biznes.
    • skarpetka_szara Re: pokłóciłam się 11.05.10, 15:31
      buuuu!!!! nienawidze takich klotni. Ale wtedy to moj maz idzie spac
      gdzies indziej, bo nie chce go w lozku. ;)

      Zawsze po przebudzeniu mozesz udawac jakby nigdy nic :)
    • majaa Re: pokłóciłam się 11.05.10, 17:20
      Ja tam bym z łóżka nie rezygnowała, zbyt wygodna jestem;))
Pełna wersja