Dodaj do ulubionych

program supermodelki-jestem wstrząśnięta

15.05.10, 18:18
z przerażeniem obejrzałam dzisiaj odcinek supermodelek - trafiłam na niego przypadkiem - dziewczynie ok 16 - 17-sto letniej, szczuplutkiej, wysokiej - ważącej 56kg - powiedzieli,ze jest za gruba i powinna schudnąć 6 kg !!!!!!!! I gotowy problem anoreksji! Powinni zakazać takich programów.
Obserwuj wątek
    • aniani7 Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 15.05.10, 20:00
      O tym samym pomyślałam. Dodatkowo zakładam, że ta dziewczyna nie
      miała wzrostu 140 cm. Dadałabym, że ta mądra pani życzyła sobie,
      żeby dziewczyna zrzuciła te 6 kg w ciągu tygodnia!!!Ale może źle
      usłyszałam. Mam nadzieję, że źle usłyszałam.
      • kajmanik Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 15.05.10, 21:36
        16 latka ważąca 56 kg? duzo. no ,chyba ze miała dobrze ponad 170 cm wzrostu. dla
        mnie 56 kg to za dużo , a lat mam ciut więcej, dziecko na stanie i specjalnie
        niska nie jestem.
        • aretahebanowska Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 15.05.10, 22:03
          Jeśli chce być modelką to musi mieć więcej niż 170. A 16latka to już
          może być dojrzała (z cyckami itd.). Nawet przy 170 cm taka waga daje
          BMI 19. A to raczej dolne stany (norma zaczyna się od 18,5).
          Odchudzanie przy tej wadze w tym wieku może doprowadzić do poważnych
          zaburzeń hormonalnych i jest IMO bez sensu. Ale moda to jest chory
          świat.
        • sid.leniwiec Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 09:16
          > 16 latka ważąca 56 kg? duzo. no ,chyba ze miała dobrze ponad 170 cm wzrostu.

          LOL!
          Napisałam ja - 163 cm wzrostu, 55 kg, rozmiar 36.
          Aczkolwiek fakt, że to taka branża i to jak powinna wyglądać modelka, a to jak
          "powinna" wyglądać atrakcyjna kobieta, najczęściej się nie pokrywa. Szkoda, że
          nastolatki tego nie wiedzą. Z resztą jak widać, nie tylko nastolatki.
          • aretahebanowska Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 09:28
            Tylko czy modelki rzeczywiście powinny tak wyglądać. Wysokie to
            powinny być ale czy koniecznie rozmiar 32?
            • sid.leniwiec Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 09:39
              No właśnie jest tak, ze albo rozmiar 32 przy 175 cm, albo bunt i raz na jakiś
              czas wyskakują modelki o "pełnych kształtach" czyli w rozmiarze 44. Jakby
              rozmiary 36, 38 i 40 nie istniały. Takie zjawisko jak sport też nie istnieje,
              możesz się albo głodzić, albo opychać.
    • hotally Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 15.05.10, 23:46
      taka branża...
    • n_nicky Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 13:15
      Nudzą mnie już dyskusje na temat chudości modelek. Taka branża, czy to się komuś
      podoba czy nie.

      A sam program znam nieco od kulis i uważam, że znacznie bardziej przerażającą
      rzeczą jest fakt, że 99% tych dziewczyn dla kariery zrobi wszystko.
      Wszystko.

      • baba67 Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 13:25
        Oczywiscie musimy lykac jak te kaczki prawde objawiona ze na wybiegu pieknie
        wyglada tylko wychudzona zyrafa.
        • ll66 Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 13:39
          modelka to ma byc ladny wieszk na ubrania w ktorym owy wieszak ma miec tyle sil
          zeby sie przesnuc tam i z powrotem po wybiegu. piszac ladny mam na mysli wieszak
          a nie kobiete.
    • berta-live Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 13:55
      Taka branża i koniec. Kariera w każdej branży wymaga poświęceń i stanowi większe
      lub mniejsze zagrożenie dla zdrowia lub życia. Modelki mają się odchudzać,
      sportowcy szprycować dopingiem a artyści, management, finansjera, umysłowi i
      wolne zawody jechać na dopalaczach. Z tego wniosek, że tylko kopanie rowów i
      stanie na zmywaku nie jest szkodliwe dla zdrowia. Ale tutaj może siąść kręgosłup
      i żylaków można się nabawić.
      • aretahebanowska Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 14:21
        Ale, żeby być artystą trzeba jednak mieć jakiś talent. Wspomagacze
        to jakby dodatek. Doping u sportowców takoż, a do kopania rowów to
        siłę w rękach trzeba mieć. Jeśli celem występu jest pokazanie
        ubrania i potencjalna jego sprzedaż, to każdy może się po tym
        wybiegu przelecieć. Więc kryteria doboru modelek nie wynikają ze
        specyfiki wykonywanych czynności a tylko i wyłącznie z chorych wizji
        tzw. projektantów. Docelowo ubrania te są przecież szyte w różnych
        rozmiarach więc najlepiej byłoby pokazywać je na tzw. modelach
        typowych. A 32 przy wzroście 180 to nie model typowy (nie mówię, że
        modelki mają mieć 150 cm i rozmiar 60).
        • baba67 Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 14:50
          Dokladnie. Publika moze wplywac na to co sie stara jej wciskac.Ale jesli komus
          zrobiono takie pranie mozgu ze 56 kg przy srednim wzroscie to za duzo, to co sie
          dziwic ze wciskaja co chca. Oczywiscie nikt nie chce na wybiegu zwalow sadla,
          tylko harmonijnie zbudowane, ladnie umiesnione cialo w miare wysokiej
          dziewczyny. Nie zyrafy na skraju zamorzenia.
          Jeszcze w latach 80-tych panowal jakis rozsadek na wybiegach-na przyklad
          Schiffer czy Crawford , teraz to juz Miss Oddzialu (dla anorektyczek)na kazdym
          wybiegu.
        • berta-live Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 15:01
          Chodzi o to, ze na wieszaku wszystko prezentuje się lepiej. Zauważ, że jak
          wchodzisz do sklepu i rozglądasz się po wieszakach to prawie każdy ciuch dobrze
          wygląda. Dopiero po przymierzeniu większość z nich traci na urodzie. Manekiny
          też są bardzo szczupłe.
          • baba67 Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 15:27
            A na Claudii to sie zle prezentowalo??? Pieknie wygladala, a nigdy nie byla
            zamorzona. Przeciez ja nie sugeruje zeby modelki mialy rozmiar 42, choc taka
            jest srednia krajowa. Jest roznica miedzy 38(pieknym na wysokich i sredniego
            wzrostu dziewczynach) a 32 w ktorym normalnie wyglada dziewcze 152 na przyklad.
            • sid.leniwiec Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 19:32
              Zgadzam się z Tobą. Szczupła, proporcjonalna dziewczyna, rozmiar 38 przy
              wzroście około 175 cm i ciuch wygląda ok, nie odwracają uwagi od niego ani
              sterczące kości, ani bujne biodra czy biust 75F. Po prostu złoty środek.
            • bed.shosanna Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 19:38
              A co, na tych modelkach ubrania źle się prezentują?
              img.photobucket.com/albums/v515/bloodylamer/bastardly-photos/0505/album51/laetitia-casta-12150606.jpg\
              www1.pictures.gi.zimbio.com/Bar+Rafaeli+Attend+Puerta+De+Europa+Bridal+01VgZICxuTXl.jpg
              www.nypost.com/rw/nypost/2009/02/10/pagesix/photos_galleries/G2375_photo01.jpg
              blog.fooyoh.com/_data/patpoh/images/20071022/1019_bar_rafaeli_fashion_runway_01.jpg
              www.missomnimedia.com/wp-content/uploads/2009/08/ysl_2.jpg
              iconicphotos.files.wordpress.com/2009/06/37_1-jpg.jpeg
              media.onsugar.com/files/ons1/277/2778813/06_2009/c7/supesvf.jpg
              Osobiście wolę te powyższe modelki, niż te:
              images.usatoday.com/news/_photos/2006/09/26/model.jpg
              www.britannica.com/blogs/wp-content/uploads/2009/02/models.jpg
              blahblahblahblog.quickdfw.com/archives/2008/04/15/FASHION%20SKINNY%20MODELS.JPG
              www.jetstreaker.com/wp-content/uploads/2007/02/skinny-model-at-london-fashion-week.jpg
              media.nowpublic.net/images//bc/f/bcf674c98a30836e41254015254c0740.jpg
              nymag.com/images/2/daily/fashion/08/04/15_soskinnyithurts_lgl.jpg
              Jak dla mnie to to jest zwyczajne robienie kobiet w balona,wpajanie im
              kompleksów,bo tak naprawdę mało która jest w stanie schudnąć do rozmiarów
              wybiegowych modelek bez głodzenia się i wspomagania przeróżnymi specyfikami. To
              jest wmawianie ludziom,że ładna kobieta to kobieta bez biustu,bioder o posturze
              chłopca.I tak naprawdę,to uważam,że wtedy trudniej było zostać top modelką, bo
              oprócz posągowej figury trzeba było mieć piękną twarz a teraz każda odpowiednio
              chuda może zostać modelką,reszta jest nieważna.I nie krytykuję tu naturalnie
              chudych dziewczyn, tylko,że sorry, ale to nie one powinny być wzorem do
              naśladowania, tak samo jak nie powinny być nimi kobiety z dużą nadwagą.A dobrze
              uszyte ubranie obroni się samo, widziałam gdzieś w gazecie sukienkę
              zaprojektowaną przez bardzo drobną Viktorię Beckham, w której świetnie wyglądała
              i ona sama i Blake Lively(która posturą przypomina raczej modelki z lat
              90.,czyli za gruba na wybieg) i puszysta Kate Hudson.
              I kompletnie nie przemawiają do mnie argumenty w stylu "taka branża", bo ta
              branża zajmuje się kreowaniem trendów i lansowaniu pewnego wyglądu i powinna
              promować zdrowe,szczupłe sylwetki a nie albo zachudzone dziewczyny,które bez
              makijażu twarzy,ciała i odpowiedniego oświetlenia w większosci wyglądają jak
              więżniarki obozów koncentracyjnych, albo modelki w rozmiarach plus size,co dla
              większosci kobiet oznacza po prostu nadwagę.Nie mogłoby być modelek załóżmy w
              większości w rozmiarach 36-38 i trochę 34 i 40?
              Jak coś jest złe to nie należy się z tym godzić i tego akceptować, tylko zmieniać.
              • sid.leniwiec Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 19:46
                Kate Hudson jest puszysta? To ja chyba o czymś nie wiem... chyba, że chodziło Ci
                o Jennifer Hudson:
                francislewis.files.wordpress.com/2009/08/jennifer-hudson-camel.jpg
                • bed.shosanna Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 19:55
                  Tfu..!no pewnie,że miała być Jennifer..
            • berta-live Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 21:53
              Nie wiem czy źle, ale z całą pewnością skrojenie ciucha na sylwetkę pełną
              wypukłości jest większą sztuką niż skrojenie na wieszak. Zwłaszcza jak ktoś chce
              pójść w ekstrawagancję albo zaprojektować coś w rodzaju dzieła sztuki.
              Przypominam, że ciuchy prezentowane na wybiegu mają za zadanie zwrócić uwagę na
              projektanta i rzadko kiedy są to te same ciuchy, które można kupić w sklepie.
              Dlatego i modelki muszą mieć niekłopotliwe dla krawców figury, które bardziej
              wieszaki niż kobiety przypominają.
    • figgin1 Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 20:14
      Taka branża :) Ostatnio z moim facetem pstrykaliśmy modelinę. Metr 85, nogi do
      żyrandola, istna łania. Niestety, na karierę modową za gruba. Ciężki kawałek
      chleba taka praca i szczerze dziwię się dziewczynom, które chcą się w to
      pakować. Co innego fotomodeling, zwłaszcza artystyczny. Tylko, ze to wymaga
      jeszcze większych umiejętności.
      Aha,i ktoś pisał, że modela musi tylko wyglądać. Nieprawda. Pozowanie to nie
      takie hop siu jak się wydaje.
    • pochodnia_nerona Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 21:18
      Wygląd modelek został ustalony przez projektantów, najczęściej orientacji
      homoseksualnej. Świadomie, czy nie, usiłują oni upodobnić sylwetkę kobiety do
      sylwetki młodego chłopca. Prawdziwa kobieta ma biust, talię i biodra z pupą,
      oczywiście, nie oznacza to, że tłuste, ale zaznaczone. To pokazuje, że jest dana
      pani zdrową kobietą. Chudość, która zrównuje wszystkie te cechy do wymiaru
      płaskiej nitki, jest nienaturalna. Co ciekawe, projektanci hetero podkreślają
      kobiecość w swoich projektach.
      Więc zastanówmy się, czy mamy dorównać jakimś gejowskim, nierealnym wizjom kobiety?
      • sabriel Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 21:34
        Modelki odkąd pamiętam były szczupłe i wysokie. W czasach
        Lindy,Cindy,Claudii,Jasmeen modelki jednak wyglądały zdrowo.Miło było na nie
        popatrzeć.W tej chwili na wybiegach paradują szkieletory.Dziewczyny ponad 180cm,
        a waga piórkowa, zero bioder, wcięcia w talii, piersi.Zobaczcie jak wygląda w
        tej chwili A.Rubik.To okropne, że lansuje się taki wzorzec kobiety.Ja już jestem
        za stara aby się na to złapać,ale na młodą siksę z pewnością coś takiego działa.
      • n_nicky Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 23:53
        >Prawdziwa kobieta ma biust, talię i biodra z pupą,
        > oczywiście, nie oznacza to, że tłuste, ale zaznaczone. To pokazuje, że jest
        dana pani zdrową kobietą.

        O, właśnie się dowiedziałam, że nie jestem prawdziwą kobietą i zdrową kobietą,
        bo natura wyposażyła mnie w biust 12-latki (czyt. brak biustu). Wyobraź sobie,
        że brak cycków, na punkcie których świat ma obsesję jak świat mody na punkcie
        chudości, pozwala mi czuć się kobietą i, co więcej, jestem zdrowa.

        Wtrącę jeszcze ostatnie trzy grosze do tej dyskusji.
        Chciałam zwrócić uwagę na jedną rzecz, którą najlepiej widać chyba w przypadku
        Karoliny Kurkovej. Otóż modelki są najchudsze w momencie, gdy chodzą po wybiegu
        i są jeszcze młodziutkie. Część z nich dorasta do pewnego wieku i schodzi z
        wybiegu na zawsze, część przechodzi "do drugiego etapu", czyli staje się
        supermodelkami. I wtedy przybiera trochę na wadze. Cindy, Claudia, Linda czy
        Elle też były bardzo szczupłe. Kurkova 10 lat temu była wręcz chuda. Odwrotnie
        jest w przypadku Anji Rubik - kiedyś była bardzo szczupła, dzisiaj jest chuda.

        Wiele modelek ma anoreksję, wiele żyje na papierosach, warzywach, wacikach
        nasączanych sokiem i nie jest to mit świata mody, co niektórzy uparcie
        powtarzają (najczęściej same modelki). Mnóstwo dziewczyn katuje się dietami w
        okresie dojrzewania, byleby mieć te 58 cm w talii, wiele ma wyprane mózgi i
        nazywa się hipopotamami mając nogi jak patyki. I ta grupa pracuje na ogólny
        negatywny wizerunek, choć w tym ogóle są też dziewczyny naturalnie bardzo szczupłe.

        I na koniec powtórzę - najbardziej przeraża (a przynajmniej powinno)
        bezgraniczne parcie na karierę, która cechuje niemal wszystkie dziewczyny. I ich
        rodziców. Ale to nie tylko u nas - w Wenezueli każda chce być miss, w Polsce
        modelką itd....
        • sid.leniwiec Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 17.05.10, 17:21
          A mnie bawi określenie "prawdziwa kobieta", a określanie prawdziwości na
          podstawie rozmiaru cycków czy tyłka, to już w ogóle.
    • izabellaz1 Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 21:54
      Jeśli ma ochotę, to może się odchudzić nawet do 30kg...Zawsze tak było, że jedne
      dziewczyny miały pod sufitem więcej i były mniej zewnątrzsterowne, a inne nie.
      Jak nie będzie miała kasy z Nobla, to będzie miała kasę z okładki Vogue'a...co
      kto lubi:)
      • zawszezabulinka Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 22:00
        mnie modelki nie interesuja i naprawde nie wiem czemu dziewczyny robia halo o
        kariere wieszaka. bycie o papierosie i szklance wody na codzien przecietnemu
        czlowiekowi srednio sie usmiecha, nie rozumiem rodzicow ze pozwalaja na takie
        rzeczy.

        gdybym sie odchudzila do 30 kg to tylko ze wzgledu na miesiaczke. wtedy by mi
        zanikla i bylabym szczesliwsza :D
      • berta-live Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 22:12
        Jedno drugiego nie wyklucza. Najpierw można być modelką a potem dostać nobla.
        Wszakże jedno wydarzenie spotyka ludzi 20letnich a drugie tych, którzy mają
        grubo po 60. Czasu zatem sporo. ;)

        Poza tym zdecydowana większość modelek wcale się nie odchudza ani nie głodzi. Po
        prostu takie mają urody.
        • aretahebanowska Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 22:29
          No rzeczywiście, 32 to natura taka! Zwłaszcza w przypadku tych,
          które zeszły z tego świata. A były wszak takie. Wiadomo, że one są
          naturalnie szczupłe ale na pewno nie tak. W końcu od czasu do czasu
          próbuje się gdzieniegdzie wprowadzić zakaz łażenia po wybiegu takim
          co mają BMI mniejsze niż 16.5. A to oznacza, że takie są (norma, ku
          przypomnieniu to 18.5-25).
        • izabellaz1 Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 22:36
          berta-live napisała:

          > Poza tym zdecydowana większość modelek wcale się nie odchudza ani nie głodzi. P
          > o
          > prostu takie mają urody.

          Jedna na 300 może tak:) Ale nie da się utrzymać wagi 46 kg bez wysiłku przy
          wzroście 180mc np.
          • pochodnia_nerona Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 22:46
            Daj spokój, przecież berta to troll. Może przebiegły, ale takie bzdury wypisuje,
            że nie może to być nikt inny.
            Żadna zdrowa dziewczyna nie jest aż tak chuda, jak niektóre modelki. Owszem,
            jest typ urody - szczupła, wysoka łania, takie były wspomniane Cindy, Jasmeen,
            czy Linda Evangelista. Te top-modelki z lat 80. i 90. były szczupłe, ale zdrowe,
            są takie nadal, niektóre z nich są matkami, nawet kilkorga dzieci.
            Natomiast te biedne, wychudzone dziewczyny, prezentujące modę na wybiegach, nie
            mają ani urody, ani osobowości, o Noblu nie wspominając (nawet za 40 lat), bo są
            niedojrzałe, że nie wspomnę o niedożywionym, źle funkcjonującym mózgu. Gdyby
            było inaczej, nie dałyby się tak zmanipulować jakimś zmanierowanym dyktatorom.
          • berta-live Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 22:55
            Są osoby, które mają eunuchoidalne sylwetki. Jest to zasługa hormonów i genów, a
            nie diety. Nie jest ich zbyt wiele, ale w sam raz wystarczy na zaspokojenie
            potrzeb sektora modowego. Do tego na modelki rekrutuje się nastolatki. A te
            bardzo często na skutek nierównowagi hormonalnej i tego, że ciągle rosną często
            są chude i patykowate, mimo, że normalnie jedzą. Modeling to ciężka fizyczna
            praca, której nie wytrzyma osoba niedożywiona, bo padnie po tygodniu pracy i
            trafi na oddział intensywnej terapii.

            W liceum miałam koleżanki, chude jak szczapy. A żarły na okrągło i nawet nie
            wiedziały co to dieta. Pochłaniały dwudaniowy stołówkowy obiad. Do tego zawsze
            miały kanapki na drugie śniadanie a ich dewizą było, że lepiej się na lekcje
            spóźnić niż nie zjeść śniadania. Do tego jeszcze były stałymi klientkami
            sklepiku szkolnego i na okrągło opychały się ciastkami. I nic im to figury nie
            zepsuło. Teraz dzieci porodziły i też nic. Ale u nich to rodzinne. Chuda matka,
            chudy ojciec, chuda babka, chudy dziadek i chude rodzeństwo. Jakby jeszcze bozia
            dała im wyższy wzrost i chęć do paradowania na wybiegu, to karierę miałyby w
            kieszeni. Bez większych wyrzeczeń.
            • aretahebanowska Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 22:59
              No i parę padło!!!
              • berta-live Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 23:02
                No bo jak ktoś nie ma pojęcia, że figura modelki to efekt genów a nie głodzenia
                się, to padnie. Na głupotę nie ma rady.
    • bialawrona Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 22:45
      może i taka branża... ale nadawany w godzinach południowych program w którym szczuplutką dziewczynę namawia się (zaleca) do odchudzania powinien być zdjęty albo przesunięty na godziny późno nocne.
    • kol.3 Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 23:35
      No proszę, a dziś wyczytałam, że Playmate 2010 waży 58 kg.
      • bed.shosanna Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 16.05.10, 23:46
        No ale jak projektant chce mieć prosty manekin bez załamań na te swoje projekty geometryczne, to proszę bardzo-jak weźmie czternastoletniego chłopca to żadnego problemu nie będzie i przestaniemy się oszukiwać, że to ma być kolekcja kobieca.
    • tully.makker Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 17.05.10, 11:00
      Do 25 lat wazylam przy wzroscie 170 cm 47 - 48 kg. Nawet jak sie
      zwazylam dzien po pierwszym porodzie, to tez bylo 48. Jadlam co
      chccialam.

      Taka przemiana materii, niestety, nic nie trwa wiecznie.
      • bialawrona Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 17.05.10, 16:30
        taka Twoja uroda, nie odchudzalaś się, nikt nie sugerował Ci, że powinnaś być jeszcze chudsza. Też znam osoby, które są chude, bo są i chciałby przytyć ale to juz inna historia...
    • croyance Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 17.05.10, 12:41
      No ale to przeciez nie wina przemysly modowego, tylko rodzicow i
      wychowania: normalnie wychowana dziewczyna z prawidlowym poczuciem
      wlasnej wartosci rozesmialaby sie w twarz takiemu jurorowi i kazala mu
      spadac na drzewo. Projektant niech sobie mowi, co chce, przeciez to
      chodzi o to, zeby kobiety same sie nie zgadzaly na to, by ktos narzucal
      im taki model.
    • princessjobaggy Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 17.05.10, 17:07
      Chcesz byc modelka - musisz byc wysoka i bardzo szczupla. Taka
      branza. Projektanci szyja ubrania na jeden uniwersalny rozmiar tak,
      zeby ich ubrania mogla nosic jakakolwiek modelka. Przy wiekszej
      roznorodznosci rozmiarow i wzrostu, traciliby czas na dopasowywanie
      strojow do konkretnej modelki.

      Choc oczywiscie zgodze sie, ze wiele z tych pan/dziewczyn zahacza o
      anoreksje...

      Podobnie jest na przyklad w balecie. Tak juz jest. Wymogi sa znane,
      a ty masz prawo wyboru - albo sie w to pakujesz, albo nie.
      • pochodnia_nerona Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 17.05.10, 22:49
        princessjobaggy napisała:
        Przy wiekszej
        > roznorodznosci rozmiarow i wzrostu, traciliby czas na dopasowywanie
        > strojow do konkretnej modelki.

        To niech sobie będą jednowymiarowe, ale niech ten wymiar będzie normalny, np.
        wzrost wysoki, waga w przedziale 55-60 kg i git. Przecież one mają ponad 170 cm
        wzrostu, to i tak chude będą...
        • elf1977 Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 18.05.10, 08:04
          A ja z innej beczki. Gdyby moja corka chciała zostać modelką,
          uznałabym, ze poniosłam kleskę wychowawczą. Bo dla mnie taka branża,
          oparta na młodym chudym ciele i niczym innym, to żadna branża.
          I jeszcze i propos tych naturalnie chudych - jeśli się zdarzają to
          dość rzadko, pracuje w gimnazjum i gdy patrzę na to, co wyprawiają
          moje uczennice, załamuję ręce. Większość piętnastolatek - ładnych ,
          szczupłych i wysokich jest na ścisłej diecie - rekordzistki potrafią
          przeżyć dzień na jabłku, zupce chińskiej i odtłuszczonym jogurcie.
          Nikt mnie nie przekona, że to normalne. Patrzę na nie i widzę, że w
          gruncie rzeczy są bezradne i nie cenią siebie. Ale udawajmy, że
          problemu nie ma i że są chudziutkie z natury.
          • zimnozimno1 Re: program supermodelki-jestem wstrząśnięta 18.05.10, 16:13
            Jem normalnie i jestem szczupla. Pociesze Cie, wiekszosc modelek
            traktuje ten zawod jako 1) tymczasowy 2) bardzo nudny 3)przypadkowy-
            nigdy wczesniej o tym nie myslaly. To co obserwujesz w gimnazjum-
            jak najbardziej prawdziwe-wynikajace z potrzeby akceptacji przez
            rowiesnikow-mija.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka