mobypussy
05.03.04, 22:49
kocham go. mieszkamy ze soba juz od 8 lat. przez ten czas bardzo sie ze soba
zzylismy. gdziekolwiek wyjezdzalam on byl ze mna. zawsze wierny, oddany,
kochajacy. gdy tylko wracalam z pracy on juz w domu czekal na mnie.
uwielbialam ten blysk w jego oczach gdy tylko mnie znowu zobaczyl. kazda
wolna chwile spedzamy razem. niestety pewnego dnia wydarzyl sie przykry
wypadek. potem byla operacja. usunieto mu oko. od tamtej pory kocham go
jeszcze bardziej. nadal razem wszedzie jezdzimy. tylko ludzie juz inaczej na
nas patrza. dzieci sie smieja, wytykaja palcami. czy to takie dziwne ze moj
pies ma jedno oko? nadal jest wierny, rozbrykany i ufny. a ludzie tak
okropnie go traktuja. wiem ze moze on sobie z tego sprawy nie zdaje, ale mnie
boli to bardzo. gdzie jest ta tolerancja???
powyzsze jest niestety prawda mimo iz pisane ironicznie w odpowiedzi na
idiotyczne watki.