au_lait 26.05.10, 14:51 Mam pytanie. Ile czasu zajmuje przyzwyczajenie się do drugiej osoby w łóżku? Początki są trudne, wiem coś o tym... To ciągłe budzenie się w nocy. Ogólnie są plusy i minusy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ha_nuta Re: Spanie razem 26.05.10, 15:00 Szerokie łóżko i po kłopocie. Ja tam nie śpię przytulona, najważniejsze żebym miała swoją łóżkową przestrzeń - tylko wtedy mogę się wyspać :) Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Spanie razem 26.05.10, 15:18 Łóżka do 1,6m szerokości są wyłącznie dla jednej osoby albo tylko do seksu. Żeby się wyspać we dwójkę - 1,80m to minimum. Odpowiedz Link Zgłoś
au_lait Re: Spanie razem 26.05.10, 15:23 Rozumiem. U mnie w sypialni jest 1,4 m, to pewnie dlatego. Zainwestuję w coś szerszego. Dzięki. :* Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Spanie razem 26.05.10, 15:28 Proszę bardzo :) Dodam jeszcze, że warto zainwestować w dwie kołdry, żeby uniknąc kłopotliwej walki o przykrycie w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Spanie razem 26.05.10, 15:31 dzioucha_z_lasu napisała: > Proszę bardzo :) Dodam jeszcze, że warto zainwestować w dwie kołdry, dwie poduszki i deskę graniczną. Odpowiedz Link Zgłoś
au_lait Re: Spanie razem 26.05.10, 15:36 No nie, to już mija się z sensem. To już może lepiej oddzielne sypialnie? :* medycyna24.pl/oddzielne-sypialnie-dobre-dla-malzenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Spanie razem 26.05.10, 15:36 grassant napisał: > dzioucha_z_lasu napisała: > > > Proszę bardzo :) Dodam jeszcze, że warto zainwestować w dwie > kołdry, > > dwie poduszki i deskę graniczną. Drut kolczasty też się przyda. A najlepiej 2 łóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Spanie razem 26.05.10, 15:40 Bez przesady, nie mówię o oddzieleniu, tylko o tym, żeby każdy mógł się zakopać w kołdrę tak jak lubi. Przytulanie jest fajne, nie przeczę, ale czasem trzeba się normalnie wyspać. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Spanie razem 26.05.10, 15:49 Przytulanie jest bardzo fajne. I wydaje mi się, że w łóżku do 1,60m niekoniecznie musi spać tylko 1 osoba, by się wyspać.;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Spanie razem 26.05.10, 15:55 A ja tam lubię mieć przestrzeń i własną kołdrę. I nienawidzę gniecenia się w maleńkim łóżeczku. Kiedyś ludzie uważali, że można spać na ławie, albo w łóżkach tak krótkich, że się prawie na siedząco w nich spało, albo na rodzinnych siennikach ale na szczęście czasy się zmieniły. Mam łóżko 210x220, dwie kołdry i jestem zadowolona, bo wszyscy mają miejsce, żeby sie wygodnie wyspać - i ja, i małż i nasze koty :D Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Spanie razem 26.05.10, 17:12 Zazdroszczę. Ty masz hektarowe łóżko.:D Aaa i nie wpuszczę do swojego łóżka żadnego zwierzaka.:D Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Spanie razem 26.05.10, 19:16 menk.a napisała: > Zazdroszczę. Ty masz hektarowe łóżko.:D > Aaa i nie wpuszczę do swojego łóżka żadnego zwierzaka.:D młodego wilczka, czy byczka też nie? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Spanie razem 26.05.10, 19:19 > Zazdroszczę. Ty masz hektarowe łóżko.:D > Aaa i nie wpuszczę do swojego łóżka żadnego zwierzaka.:D Nawet dobrze ułożonego? :D Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Spanie razem 26.05.10, 15:57 > Przytulanie jest bardzo fajne. I wydaje mi się, że w łóżku do 1,60m > niekoniecznie musi spać tylko 1 osoba, by się wyspać.;) To zależy od "kompatybilności" śpiących - jednemu bliskość we śnie jest niezbędna, a drugi tylko będzie się łokciami zderzać. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Spanie razem 26.05.10, 17:11 Ok. Ale bez przesady z tym 1,6m dla jednej osoby. Nabawiłam się właśnie kompleksu na tle mojego zbyt wąskiego łóżka.:P Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Spanie razem 26.05.10, 19:10 No ja po rozstaniu z porpzednim mezczyzna przerzuzcilam sie z 2,00 na 1,80 z bólem;) Ale ja spie sama jest bardzo wygodnie. Jak z moim lubym to on sie nie miesci, bo dlugi jest. Diagonalnie sie uklada i masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Spanie razem 27.05.10, 10:07 my dlugo spalismy na lozku 1,15 i sie wysypialismy. problemem byla tylko koldra ale przy lozku 1,4 mamy koldre 2m i jest super komfortowo..a najczesciej i tak spimy na srodku scisnieci:) Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Spanie razem 26.05.10, 15:01 No tak, chłop złapany, to teraz problemów poszukajmy :) ! Odpowiedz Link Zgłoś
au_lait Re: Spanie razem 26.05.10, 15:09 To nie problemy, tylko mała niedogodność. :) Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Spanie razem 26.05.10, 15:09 Jak go kochasz, to nic Ci nie będzie przeszkadzać. Miłych snów ! Odpowiedz Link Zgłoś
au_lait Re: Spanie razem 26.05.10, 15:11 Jestem płci męskiej, do tego hetero. :) Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Spanie razem 26.05.10, 15:13 Sorki, nie wiedziałam. A w czym Ci partnerka w łóżku przeszkadza ? Odpowiedz Link Zgłoś
au_lait Re: Spanie razem 26.05.10, 15:16 Przeszkadza generalnie w spaniu. Jestem/byłem kilkuletnim singlem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Spanie razem 26.05.10, 15:20 Ja myślałam, że tylko babeczki przewrotne. Przytul się do niuni i wszystko będzie dobrze ! Wystarczy, jak będziesz macho przed spaniem. Potem możesz pochrapać w spokoju ! Odpowiedz Link Zgłoś
au_lait Re: Spanie razem 27.05.10, 08:15 Nie zrzędzę. Ona cudownie chrapie i śmieje się przez sen. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mary_an Re: Spanie razem 26.05.10, 15:02 U mnie to zalezy od tego z kim mam spac. Bywalo tak, ze w ogole sie nie moglam przyzwyczaic, bywalo tez tak ze cala noc spalam slodko przytulona na waskim jednoosobowym lozku i bylo ok. Wiec w moim przypadku to zalezy od faceta z ktorym spie a nie od czasu :) Odpowiedz Link Zgłoś
au_lait Re: Spanie razem 26.05.10, 15:10 Chyba nie zmieniasz partnerów aż tak często? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mary_an Re: Spanie razem 26.05.10, 15:20 Paru bylo, wiec mam porownanie :) Z obecnym jest niezle, chociaz czasami sie wokol mnie owija i mnie dusi przez pol nocy. Poprzedni sie nie owijal, ale jakos srednio mi sie z nim spalo, nawet w wielkim lozku i dwoma poscielami - to juz wole tego aktualnego duszacego. Odpowiedz Link Zgłoś
au_lait Re: Spanie razem 26.05.10, 15:29 A widzisz, więc komfort spania nie zależy w Twoim przypadku od owijania i duszenia, tylko od czegoś zupełnie innego, co pewnie trudno byłoby zdefiniować. :* Odpowiedz Link Zgłoś
mary_an Re: Spanie razem 26.05.10, 15:41 Tylko jemu na poczatku wlasnie zle sie ze mna spalo (mi za to b. dobrze). Tez mowil, ze od roku nie spal z nikim w lozku i jakos mu to nie pasowalo, a teraz mu sie odmienilo i sie w nocy owija, co mi z kolei obnizylo jakosc snu, ale i tak nie jest zle :) Odpowiedz Link Zgłoś
hermina26 Re: Spanie razem 26.05.10, 15:20 Przychodzi mi to z łatwoscią, bo osba z która laduje w łóżku jest mi bliska, zaufana i czuje sie z nią bezpiecznie, wiec spokojnie zasypiam. Na dodatek jestem przylepa wiec spanie wspólne to dla mnie ogromna przyjemnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
au_lait Re: Spanie razem 26.05.10, 15:32 Nawet na początku nie było żadnych problemów ze spaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
hermina26 Re: Spanie razem 26.05.10, 15:35 Nie - raczej u mnie efekt zakochania powoduje brak apetytu a nie snu:) Odpowiedz Link Zgłoś
au_lait Re: Spanie razem 26.05.10, 15:42 Efekt zakochania, powiadasz? U mnie to chyba nie o zakochanie chodzi, tylko o pewien rodzaj starokawalerskiego zdziwaczenia. :) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Spanie razem 26.05.10, 15:38 Nie mam takich problemów. Zdarza się, że na początku śpię trochę czujniej. Aha, szerokość mojego placu zabaw to 140cm. Odpowiedz Link Zgłoś
83kimi Re: Spanie razem 26.05.10, 15:41 Wcale nie trzeba mieć dwóch kołder, wystarczy jedna duża. Jak się przyzwyczaisz, to potem nie będziesz mógł zasnąć sam. Odpowiedz Link Zgłoś
au_lait Re: Spanie razem 27.05.10, 08:18 Tak właśnie myślę, że to kwestia przyzwyczajenia. Wypytałem już kilku znajomych i okazało się, że nie jestem jakimś ewenementem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
dalenne Re: Spanie razem 26.05.10, 15:43 Jak jesteście wysocy i macie długie nogi to raczej 1,8m szerokości. Czytałam gdzieś, że dorosła osoba, aby się wyspać potrzebuje minimum 90 cm przestrzeni materacowej :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniag1989 Re: Spanie razem 26.05.10, 16:40 Mi się wydaje, że to nie do końca chodzi o szerokość łóżka, kołdry etc. Ja - pomimo środków zapobiegawczych typu oddzielne zestawy pościeli i dość szeroka powierzchnia spania, miałam problem ze spokojnym snem na początku znajomości z każdym z partnerów. Mi mija po kilku wspólnych nocach, powiedzmy 4-5. U mnie to akurat też takie spanie razem 'z doskoku' było za każdym razem, ponieważ nie mieszkamy razem, więc to się w sumie też rozciągnęło w czasie na powiedzmy 1 miesiąc. Potem wszystkie problemy znikają;) Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Spanie razem 26.05.10, 17:04 Żadnych plusów, same minusy. Jedyna rada to baardzo szerokie łoże. Odpowiedz Link Zgłoś
margie Re: Spanie razem 26.05.10, 17:48 ja mam lozko 160 , koldre 200 i we dwie osoby spokojnie da sie wyspac:) Tym bardziej ze ja musze spac na brzegu:)) Odpowiedz Link Zgłoś
hermina25 Re: Spanie razem 26.05.10, 18:27 Nie wiem dość szybko,teraz znacznie lepiej sypiam z facetem niż sama. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Spanie razem 26.05.10, 19:07 Jak nie mogę się wyspać przy facecie, tzn, że coś jest nie tak. A co do spania z innymi osobami nie mam problemu - jak kogoś lubię nie mam porblemu z nim czy z nią zasnąc;) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Spanie razem 26.05.10, 19:14 au_lait napisał: To ciągłe budzenie się w nocy. kto kogo? Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Spanie razem 26.05.10, 20:02 znaczy z noworodkiem śpisz ze się ciągle budzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
jeza_bell Re: Spanie razem 26.05.10, 20:06 Chłop w łóżku NAJPIERW mnie rozprasza, ale POTEM już nie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Spanie razem 26.05.10, 20:23 jeza_bell napisała: > Chłop w łóżku NAJPIERW mnie rozprasza, ale POTEM już nie ;) konkretna w łóżku znaczy się jesteś ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Spanie razem 26.05.10, 20:06 lacido napisała: > znaczy z noworodkiem śpisz ze się ciągle budzisz? komar ją nakłuwa. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Spanie razem 26.05.10, 20:16 do obcego człowieka w łóżku to ciężko się przyzwyczaić. prawie niemożliwe. zmień obcego, na znajomego, szybciej pójdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Spanie razem 26.05.10, 20:22 lacido napisała: > ją? au_lait to chyba facet :) Dzięki za ostrzeżenie. niekiedy trudno się zorientować. :) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Spanie razem 26.05.10, 20:34 ostrzeżenie? myślisz że coś Ci grozi? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Spanie razem 26.05.10, 20:46 lacido napisała: > ostrzeżenie? myślisz że coś Ci grozi? ;) w razie pomyłki, od faceta mozna mocniej oberwać :) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Spanie razem 26.05.10, 20:59 lacido napisała: > e, najwyżej Ci wirusa podeśle :D taaa, ci z wirusami są chętniejsi... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
skarpetka_szara Re: Spanie razem 26.05.10, 20:18 tez oponuje za szerokim lozkiem. My sie przytulamy 5, 10, 15 minut przed zasnieciem, po czym kazde idzie w swoja strone. jakos nie mozemy w tej samem pozycji dlugo lezec. Odpowiedz Link Zgłoś
jeza_bell Re: Spanie razem 26.05.10, 20:29 Mój mąż jest w łóżku cieplutki, milutki i ogólnie lubiłabym z nim sypiać bardziej gdyby... ciszej i mniej chrapał. Cóż- nie ma jak widać ideałów, ale przynajmniej za dnia mnie nie bije ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Spanie razem 26.05.10, 20:48 jeza_bell napisała: > Mój mąż jest w łóżku cieplutki, milutki i ogólnie lubiłabym z nim sypiać bardziej gdyby... ciszej i mniej chrapał. Cóż- nie ma jak widać ideałów, ale przynajmniej za dnia mnie nie bije ;) zatyczki nie pomagają? Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Spanie razem 26.05.10, 20:36 jeśli chrapiesz to nie przyzwyczai się nigdy ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
ritsuko Re: Spanie razem 27.05.10, 08:21 Mi tam w ogóle nie zajęło. Lubię jak pijawka się do kogoś przycisnąć jak śpię :) Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: Spanie razem 27.05.10, 08:21 Dla mnie to w ogóle nie jest problem. Nie potrzebuję dużo przestrzeni, bez poduchy i spiśmy:). Odpowiedz Link Zgłoś
fruzik83 Re: Spanie razem 27.05.10, 08:43 My z narzeczonym śpimy przytuleni całą noc, tak jest najlepiej, lepiej niż samemu :) Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Spanie razem 27.05.10, 09:23 My pod własnymi kołdrami;) Już 10 lat. Jak się zdarzy, że trzeba gdzieś pod jedną to rano jest tragedia. Ja mam plecy zmarznięte,jego boli ręka itd. Jest mi za duszno i mam uczucie klaustrofobii. A spanie na czyimś ramieniu to dla mnie od zawsze tortura. A tak na co dzień zawijamy się każde w swoją kołdrę tak jak lubi. Dzieci to chyba odziedziczyły po nas bo nie ma mowy żeby któreś chciało spać z nami, już od maleńkości- szczególnie córka. Ja próbowałam ją karmić w łóżku i razem się zdrzemnąć, a gucio! wiercił się smarkacz dopóki nie poczuł własnego łóżeczka. -- Dzieciaki 2002 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428 Odpowiedz Link Zgłoś
agni-esz Re: Spanie razem 27.05.10, 09:39 Ja jestem przylepa i chętnie bym się poprzytulała ale małżon nie bardzo więc trza było kompromisu. Czasem zasypiam przyklejona a jak zasnę to on mnie odkleja. A nad ranem to już między nami ląduje mała przylepka, która uwielbia oplatanie się wokół mamy i kopanie uwielbia i rozkłada się na całym łóżku, że małżon do ściany przyklejony a mnie tyłek zwisa. Ot komfort spania:) A dwie kołdry super sprawa, to polecam:) Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Spanie razem 27.05.10, 10:30 Ja śpię czasem w siódemkę. Jest wtedy ciasno i śmierdzi bąkami ;) btw. wlazłam do topicu, bo tytuł "spanie razem" i postów było 69 :D Odpowiedz Link Zgłoś
marguyu Re: Spanie razem 27.05.10, 10:53 Najlepsze rozwiazanie to osobne sypialnie. Odpowiedz Link Zgłoś