kurczaczku

31.05.10, 22:16
heh i myślałam, że można być kowalem własnego losu a tu psikus i teściowa
niszczy mi życie, mimo że ją lubię bo to złota kobita jest, tylko chyba ma
jakieś zwoje zniszczone. Wpakowała nas w takie kłopoty finansowe, że nie wiem
co będzie.
toksyczne matki
    • pompeja Re: kurczaczku 31.05.10, 22:30
      Opowiadaj.
      • marguyu Re: kurczaczku 31.05.10, 22:38
        Wpakowala was? Bez waszej wiedzy czy namowila na zyrowanie i
        obudziliscie sie z reka w nocniku?
      • real_mayer Re: kurczaczku 31.05.10, 22:39
        hm trochę mi głupio :/
        sytuacja głupia, bo to matka mojego męża.
        Hm jak był młody to założyła firmę korzystając z funduszu urzędu pracy, dość że
        zaniedbała papierkowe sprawy i właśnie się okazało że oddajemy za nią 15 tys, to
        jak już pomyślałam, że jest ok, że damy sobie radę, to wyszło że nie opłacała
        składek ZUS. Cała sytuacja jest w ogóle beznadziejna, nie wiem co robić tzn wiem
        że sobie poradzimy, ale doła złapałam
        • pompeja Re: kurczaczku 31.05.10, 22:42
          Współczuję :(
          Tak dużo się nazbierało?
          Ona jakoś się ustosunkowała do tej sytuacji?
          • real_mayer Re: kurczaczku 31.05.10, 22:46
            właśnie ogólnie ona ma wyparcie problemu, czyli myśli że "będzie dobrze".
            Nie jest w stanie spłacić nawet połowy z tego długu, który się urodził. I to
            jest najgorsze, że jakby nie było zostaliśmy w czarnej dupie, a ja nie chcę za
            żadne skarby wrócić do mamy na garnuszek, prędzej tynk ze ściany zjem.
        • real_mayer Re: kurczaczku 31.05.10, 22:42
          a firmę założyła na niego, bo chyba nie dodałam tego wcześniej
          • kitek_maly Re: kurczaczku 31.05.10, 22:49
            Bez jego zgody??
            • real_mayer Re: kurczaczku 31.05.10, 22:51
              z jego zgodą
              • kitek_maly Re: kurczaczku 31.05.10, 22:52
                To skąd pretensje do niej?
                • real_mayer Re: kurczaczku 31.05.10, 23:01
                  hmm nie wiem jak to wytłumaczyć, pretensje mam nie o to że próbowała rozkręcić
                  jakiś biznes inie o to że jej syn próbował jej pomóc ale o to że wystarczyło w
                  odpowiednim czasie wyjaśnić termin zamknięcia firmy i byłoby dobrze. A tak na
                  serio to pogodziłam się z tym, że tego nie zrobiła, ale nowa górka się pojawiła
                  i tyle
              • wicehrabia.julian Re: kurczaczku 31.05.10, 22:54
                real_mayer napisała:

                > z jego zgodą

                i nie pilnował? ludzie głupie są jednak
                • real_mayer Re: kurczaczku 31.05.10, 23:02
                  no jednak głupie te ludzie, matce ufają .. idioci
                • mason_i_cyklista Re: kurczaczku 31.05.10, 23:03
                  daj spokój, też byś nie pilnował:/
                  • wicehrabia.julian Re: kurczaczku 31.05.10, 23:05
                    mason_i_cyklista napisał:

                    > daj spokój, też byś nie pilnował:/

                    nie musiałbym, bo jak ktoś chce biznesu niech zakłada go na siebie

                    kredyty i zobowiązania należny zaciągać w swoim imieniu, to nie jest kwestia
                    zaufania, tylko pewnych zasad
                    • real_mayer Re: kurczaczku 31.05.10, 23:10
                      no tak myślę, ale to są bardzo delikatne sprawy rodzinne, ona chciała, a na
                      niego było można. Hm ja sama jako osoba twardo stąpająca po ziemi nie widziałam,
                      że coś nie gra. To było 5 lat temu. A potem się okazało, że nie wiem chyba ze
                      wstydu, teściowa nie podzieliła się wiadomościami i przechwytywała zawiadomienia
                      od komornika, a mści się to teraz na nas, bo ona nic nie ma a firma jednak była
                      na męża. No głupota wierzyć rodzicom.
                      • niebieski_lisek Re: kurczaczku 01.06.10, 01:55
                        > teściowa nie podzieliła się wiadomościami i przechwytywała
                        > zawiadomienia od komornika

                        O kurcze, nieźle namieszała. To niedopuszczalne zachowanie, wygląda jakby źle
                        życzyła własnemu synowi i z premedytacją go wrabiała. Tylko co z tego, mleko się
                        rozlało. Współczuję sytuacji, moim zdaniem macie prawo oczekiwać od teściowej
                        pomocy w spłacie długu, nawet jeśli to oznacza dla niej wyrzeczenia.
          • six_a Re: kurczaczku 01.06.10, 00:29
            ale jak firmę założyła na niego, to on zusu nie płacił i do niego wszystkie
            pisma o zaległości powinny przychodzić? a zus to raczej prędki jest, jak mu coś
            nie wpływa.
            to chyba wiedział wcześniej o tym? czy nie?
Pełna wersja